Wpisy z tagiem: sdpl

czwartek, 09 lutego 2012

PuzzleTen wpis nie będzie odkrywczy. Stanowi w pewnym sensie kolejne ogniwo łańcucha mantry prawicowych blogerów i publicystów. Mianowicie: widzimy ostatnie dni wielkiej chwały PO. Niedługo jej wpływ na społeczeństwo zacznie maleć, a poparcie spadać.

Image: Danilo Rizzuti / FreeDigitalPhotos.net

Ja już też uważam, że PO czeka ciężkich 30 miesięcy do eurowyborów. W tym czasie może stracić, 10, 20, czy może nawet 30 punktów procentowych poparcia. Ile tego będzie, nie wiem? Ale na pewno sondaże, gdzie miała 40-50 proc. głosów pytanych już w tej dekadzie się nie powtórzą.

Jest kilka przyczyn, dlaczego tak się stanie. Na pewno trzeba wskazać na protesty przeciw ACTA, które odciągnęły od rządu młodzież i część specjalistów. Po drugie nieciekawa sytuacja gospodarcza. Mamy co prawda wzrost, ale jednocześnie inflacja zżera nasze pensje, a na bezrobociu jest już 13,3 proc. zdolnych do pracy (co wam mówi liczba 13,3 proc.?).

Co jednak chyba najważniejsze, widać pęknięcia w koalicji i samej PO. PSL w obliczu bolesnych reform stosuje uniki i czasem staje w opozycji do rządu. Podobnie było w 2003 roku, a to był początek upadku partnera koalicyjnego ludowców - SLD.

PO nie jest już też monolitem. Oficjalnie 6 posłów postanowiło stworzyć platformę liberalno-konserwatywnąy wewnątrz partii. To znak dla Tuska, że do końca nie panuje nad partią i co najgorsze platformersi zaczynają się obawiać o przyszłość. Jak pamiętamy, tak z AWS wyszedł SKL, z SLD - SdPl, z LPR - RLN, a z PiS multum polityków.

Nie wiem, na ile frakcjonistów popiera prezydent. Prawica z lubością się rozpisuje, że to V kolumna Komorowskiego. Nie wierzę jednak, by z premedytacją tworzył zalążek czegoś poważnego. To do niego nie pasuje.

Pobawmy się jednak w spekulacje. Sojusz konserwatywnych liberałów i prezydenta byłby doskonałym zalążkiem nowej formacji. Z jednej strony mogłaby to być tratwa ratunkowa dla części drugoplanowych platformersów, a z drugiej uchroniłaby wyborców PO przed trudnym dylematem, kogo teraz poprzeć. My mielibyśmy przez chwilę kolejną planktonową partię.

Myślę, że mogłaby przejąć część elektoratu PO. Więcej odeszłoby do Ruchu Palikota, który na razie wydaje się być najbardziej dynamiczną partią. Przy anemicznym przywództwie Leszka Millera, SLD raczej nie skorzystałaby. Podobnie, jak PSL, ale z zupełnie innych powodów.

Pozostaje jeszcze kwestia prawicy. PiS może parę procent uszczknąć. Jednak, by tak się stało trzeba wyjść do młodych. Hofman, czy Kamiński nie wystarczą. Myślę, że dobrym rozwiązaniem byłoby promowanie Przemysława Wiplera. Z tego, co widzę robi furorę w necie. Zastanowiłbym się czy nie sięgnąć po Krzysztofa Bosaka. Nie jest już skażony LPR-yzmem ani Tańcem z Gwiazdami.

Nie sądzę, żeby inna prawica - Solidarna Polska, Ruch Narodowy i Błękitna Polska skorzystały na spadkach PO. Zupełnie nie ten elektorat. A korwinowcy? Jak się nie udawało przez ćwierć wieku, to dlaczego teraz ma się tak stać?

                                                            * * *

SPIS PARTII

Zostań FANEM NA FACEBOOKU

Wróć na STRONĘ GŁÓWNĄ bloga

Można komentować bez logowania. Plankton nie zna ograniczeń.

19:51, planktonpolityczny , News
Link Komentarze (38) »
wtorek, 03 stycznia 2012

Ruch Palikota i Partia DemokratycznaChcąc, nie chcąc wracamy do tematyki Partii Demokratycznej. Ostatni mój wpis wywołał kolejną burzę i nawet mejle od władz partyjnych. Dziś natomiast mogliśmy się zapoznać z dwoma dokumentami: jednym od byłego lider PD, a drugim od opozycji wewnątrzpartyjnej dotyczącymi przyszłości Demokratów.

Głos w sprawie zabrał Janusz Onyszkiewicz. Przedstawia trzy scenariusz przyszłości Partii Demokratycznej. Pierwszy to samorozwiązanie i założenie stowarzyszenia promującego demokratyczne wartości.  Jednak od razu odrzuca ten pomysł: nie można na nowy twór przeznaczyć pieniędzy partyjnych, a poza tym oznaczałoby to koniec środowiska. Starzy działacze spotykaliby się już tylko na herbatce, a młodzi uciekliby do innych partii.

Druga ewentualność to kontynuowanie samodzielnej działalności politycznej przeplatanej sojuszami wyborczymi. Onyszkiewicz i tutaj jednak udowadnia, że PD jest na to za słaba, a wszelkie sojusze wyborcze, jak dotąd, były nieudane, np. LiD, czy Porozumienie dla Przyszłości. W dodatku naturalny elektorat Demokratów: socjalliberałowie został zawłaszczony przez Ruch Palikota.

Trzeci kierunek działania, który wydaje mi się najciekawszy, to tworzenie alternatywy dla PO - Federacji Liberalno-Demokratycznej. Centralną jego częścią byłby Ruch Palikota zaś pozostałymi członkami: PD, Stronnictwo Demokratyczne, liberalne stowarzyszeni oraz SdPl. Popiera go szefowa Demokratów Brygida Kuźniak jak i Andrzej Wielowieyski.

Janusz Palikot mógłby na to pójść. Wymienione ugrupowania są nieliczne i mają słabą siłę przebicia. Nie rozsadziłyby Ruchu od środka. Jako jedyna partia parlamentarna miałby najwięcej do powiedzenia. Warto też wspomnieć o efekcie propagandowym i możliwości pognębienie Leszka Millera i jego SLD. Tego Palikot nie przepuści.

Konkurent Brygidy Kuźniak

W wyborach na przewodniczącego Demokratów zapewne wystartuje Brygida Kuźniak. Doszedł do mnie również mejl z oświadczeniem członka podwarszawskiej PeDecji - Macieja Gościńskiego. Chce on stanąć w szranki z obecną szefową. Jest zwolennikiem niepodległościowego kursu Partii Demokratycznej. W jego liście jest wiele górnolotnych wyrażeń, ale konkretów mało. Wydaje się bardzo przeceniać możliwości Demokratów. Zresztą sami sprawdźcie.

                                                              * * *

SPIS PARTII

Zostań FANEM NA FACEBOOKU

Wróć na STRONĘ GŁÓWNĄ bloga

Można komentować bez logowania. Plankton nie zna ograniczeń.

niedziela, 30 października 2011

Przyszła pora, by odstawić na chwilę wpisy wywołujące żywe reakcje czytelników i zająć się czymś bardziej ''faktowym'', a mniej ''opiniowym''. Przygotowałem więc dla was pseudoinfografikę pokazującą, jak zmieniał się kształt Sejmu i Senatu w latach 2007-2011.

Sejm 2007-2011

 

Zaczęło się od wyborów w X 2007 roku, które wymiotły ze sceny politycznej LPR i Samoobronę. Do Sejmu weszli: PO, PiS, PSL oraz koalicja LiD - SLD, SdPl, Partia Demokratyczna.

W PO jedynym planktonowym posłem był Adam Krupa ze Stronnictwa Demokratycznego, który w 2009 roku wstąpił do Platformy. W międzyczasie w związku z różnymi aferami odeszło kilku posłów, m.in. Mirosław Drzewiecki, czy Zbigniew Chlebowski. W 2011 roku PO rozszerzyła skrzydła: przyciągnęła 4 posłów PJN oraz 2 z klubu SLD. Od ostatnich wyborów nie będzie w klubie PO żadnego planktonowego posła.

PiS przystąpiło do wyborów z wianuszkiem prawicowych partii. Weszło kilku posłów i senatorów z: Ruchu Odbudowy Polski, Ruchu Katolicko-Narodowego, Ruchu Ludowo-Narodowego i Stronnictwa Piast. Po katastrofie smoleńskiej posłowie, senatorowie i eurodeputowani dwóch ostatnich partii przystąpili do PiS. Po ostatnich wyborach w klubie PiS mamy po jednym pośle RK-N i ROP oraz jednego senatora ROP.

Nie obyło się również bez odejść. Najpierw PiS opuściła grupa posłów, która w 2008 roku założyła Polskę Plus. W 2009 roku postąpiło tak samo 2 posłów związanych Marcinem Libickim. Wkrótce dołączyli do Polski Plus. Po katastrofie smoleńskiej partię rozwiązano. Część z parlamentarzystów wróciła do PiS, część związała się z politykami z kolejnej PiS-owskiej frondy - PJN-em.

Najburzliwiej rozwijały się losy Lewicy i Demokratów. Klub rozpadł się w 2008 roku. W 2009 roku 3 posłów Partii Demokratycznej związało się ze Stronnictwem Demokratycznym. Z SdPl-u powoli uciekali posłowie do PO, UP, SLD, a Andrzej Celiński został niezależnym. SLD zwiększyło swój stan posiadania - głównie przez odejścia z SdPl. W Sejmie pojawili się posłowie Unii Pracy. W nowej kadencji parlamentu jedynym przedstawicielem LiD oprócz SLD i polityków związanych z PO będzie senator Marek Borowski.

                                                          * * *

WYNIKI WYBORÓW DO SEJMU I SENATU PEŁNY SPIS

SPIS PARTII

Zostań FANEM NA FACEBOOKU Wróć na STRONĘ GŁÓWNĄ bloga

Można komentować bez logowania. Plankton nie zna ograniczeń.

Share

środa, 12 października 2011

Lewica w wyborachLewica w tych wyborach poniosła klęskę. Nie liczę tutaj Ruchu Palikota, o którym pisałem poprzednio, ani związanej  z nią antyklerykalnej Racji. Ta ostatnia partia chwali się: ''oddano na nas 134.239 głosów, co oznacza poparcie na  poziomie 0,93 proc. w skali kraju''. Mają również jednego posła - Jana Cedzyńskiego. Tyle w tym temacie.

PPP - dobrze, że byłaś

Polska Partia Pracy - Sierpień 80' miała pomysł na kampanie. Opinia publiczna mogła wreszcie podyskutować o umowach  śmieciowych, tanim budownictwie  mieszkaniowym itp. Z tego powodu jestem bardzo zadowolony, że PPP wystartowała. Nie udało się jednak, wynik - 0,55 proc. i 74 tys. głosów jest dwukrotnie słabszy niż 4 lata temu. O 0,44 proc.  poparcia i 86 tys. głosów. Nie udało się również zdobyć żadnego mandatu senatora - kandydaci partii zanotowali poparcie od 2-6,5 proc.

Dlaczego się nie udało? PPP zorganizowała w miarę profesjonalną kampanię i mogła poprawić wynik. Pojawił się jednak Palikot i odebrał jej potencjalnych wyborców. W tych wyborach ''socjał'' się nie liczył, bardziej ludziom chodziło o postawy antysystemowe i światopoglądowe.

Image: phanlop88 / FreeDigitalPhotos.net


W ramach PPP startowała Samoobrona. Zdobyła 3032 głosy. Jej jedyny kandydat na senatora z ramienia PPP uzyskał kilka proc. poparcia. Tak samo kandydaci Samoobrony Patriotycznej -  w tym znany niegdyś Witaszek.

Kamikaze wyborów - Samoobrona

Samoobrona nie miała żadnych szans w wyborach. Poszła bardzo osłabiona i do tego podzielona. Nie dziwi więc fatalny wynik - 9 733 głosów - 0,07% poparcia. A wydawało mi się, że rezultat z 2007 roku - 1,53 proc., 247 tys. głosów to dno. Nie powiodło się również w wyborach do Senatu. 

Twarde zderzenie z rzeczywistością SLD-plankton polityczny

Największym lewicowym przegranym jest SLD, a z nim koalicja mniejszych partii. Z list Sojuszu do parlamentu nie  wszedł żaden planktonowy poseł. Unia Pracy zdobyła 20 tys. głosów czyli trochę ponad 0,13 proc., Zieloni 2004, 12,5  tys. - 0,083 proc. Partia Kobiet - 12,2 - 0,082 proc. KPEiR - ok. 7,5 tys. ok, 0,05 proc. 

Bolesławowi Borysiukowi z Partii Regionów nie udało się zdobyć mandatu senatorskiego w okolicach Lublina - zdobył 14 proc. głosów i zajął 3 miejsce w okręgu. Jego partia zebrała ok. 400 głosów. Podobnie jak przedstawicielom Samoobrony Patriotycznej, Partii Racja i Komunistycznej Partii Polski.

Wojciech Konieczny z PPS nie zdobył mandatu senatora w Częstochowie. Zdobył 13 proc. głosów i zajął 4 miejsce w okręgu. Jedyny kandydat partii do Sejmiu - Bogdan Chrzanowski - zdobył 360 głosów. Lider Ruchu Odrodzenia  Gospodarczego im. Edwarda Gierka zdobył zaś 1035 głosów.

W tych wyborach jak nigdy lewicowy plankton miał szansę wprowadzić kilku posłów do Sejmu, dzięki czemu byłoby bardziej kolorowo. Niestety postawili na nie tego konia. Ponoć już Zieloni 2004 myślą jak się zaczepić u Palikota. Ten ich zapewne przyjmie z otwartymi rękami. Sam wyraża chęć łapania płotek z całej lewicy.

Koniec borówek?

Oddzielna sprawa to SdPl. Z jej kandydatów do Sejmu i Senatu mandat zdobył tylko Marek Borowski w Warszawie. Miał sporą konkurencje, ale i wielkiego protektora - PO. Tak więc SdPl straciła reprezentacje w Sejmie, ale zdobyła w Senacie.

SdPl-owcy startowali z list PO i SLD. Zapewne z obu frakcji - profilemonowskiej i antyfilemonowskiej. Z PO SdPl zdobyła 13,6 tys. głosów. - 0,085 proc., a z list SLD 11,2 tys. - 0,078 proc. W sumie więc zdobyli 24,8 tys. głosów, czyli 0,165 proc. głosów. W 2007 roku uzyskali wynik - 2,6 proc. głosów, czyli 420 tys.

Partia w tej chwili nie ma racji byty. Borówki się całkowicie zgrały. Warto pomyśleć, czy nie połączyć sił z PO, Ruchem Palikota, czy SLD.

Lewicowy Senat

Wybory udały się jednemu planktonowemu-lewicowemu kandydatowi - Kazimierzowi Kutzowi. Otrzymał ponad 60 proc. - wspaniały wynik. Ciekawe, czy Kutz zwiąże się z Ruchem Palikota? Andrzej Celiński na Mokotowie zdobył tylko 23 proc. poparcia i zajął 3 miejsce w wyborach. Po raz trzeci wypadł z Sejmu.

                                                        * * *

Spis kandydatów do Sejmu CZĘŚĆ PIERWSZA - kandydaci na listach głównych partii, CZĘŚĆ DRUGA - planktonowe partie.

KANDYDACI DO SENATU [INFOGRAFIKA]

SPIS PARTII

Zostań FANEM NA FACEBOOKU Wróć na STRONĘ GŁÓWNĄ bloga

Można komentować bez logowania. Plankton nie zna ograniczeń.

Share

wtorek, 27 września 2011

SdPlDzisiaj trochę odsapniemy od wyborów. Informacje w kampanii będą w dolnej części wpisu. Jak donosi Lewica.pl, buntownicy w SdPl przegrali w sądzie wniosek o wpisanie ich jako prawowitych władz partii. Filemonowicz triumfuje.

Z buntownikami SdPl miała marną przeszłość, z Filemonowiczem nie ma żadnej. O tym pisałem już wielokrotnie. Jaki jest teraz scenariusz dla partii na najbliższe tygodnie?

Image: FreeDigitalPhotos.net

Za 12 dni wybory. SdPl-owcy kandydują z list PO i SLD. Do Sejmu jako jedyna jakieś szanse ma Zdzisława Janowska - czwórka SLD w Łodzi. Z Senatem jest gorzej: Sierakowska, Borowski, Kasznia czy Milczarek - mają trudnych rywali, wygrana jest niepewna. Tak, więc na Wiejskiej może zabraknąć borówek.

Filemonowicz i jego klika zapewne spróbują się związać z PO. Nie wiem na ile się to uda. Po wyborach Platformie nie będą już potrzebni. Skończy się w najlepszym wypadku wegetacją partii, która już nikomu nie będzie potrzebna. Być może SLD w przyszłym roku zacznie budować LiD-bis, wtedy Borowski i jego stronnicy znaleźliby zapewne tam przystań. Wszystko jednak zależy od Napieralskiego, a w szczególności, czy przetrwa te wybory.

Kto chce - polecam jeszcze analizę dot. Demokratów.pl >>

                                             * * *

Czas na historie wyborcze. Dziś dzień pełen sondaży, bardzo szczęśliwych dla Planktonu. Ruch Palikota nie tylko jest już wyraźnie powyżej progu, ale przeskakuje PSL i dogania SLD. Pojawiają się jednak głosy sceptyczne: ''Jak wyborcy urzeczeni Palikotem zobaczą, że nie ma go na ich liście, zagłosują na kogoś innego''. Ja na razie jestem lekko sceptyczny, ale mocno wierzę w te 4 proc.

Dobry wynik również dla PJN - 4,8 proc. Jednak sondaż zrobiła dziwna firma Estymator, której średnio wierzę.

A jutro być może sąd administracyjny wyda jakieś orzeczenie w związku ze skargą na PKW. Śmiesznie by było, gdyby kazali Komisji wpisanie ich na listy w całym kraju. Wtedy, według mnie, JKM miałby dużą szansę przekroczyć 3 proc., a nawet 5 proc.

                                          

Uaktualniłem nasze typy co do wyników wyborów. Podobną zabawę zrobimy w poniedziałek i w piątek za tydzień. Potem poszukamy zwycięzcy.

                                               * * *

Spis kandydatów do Sejmu CZĘŚĆ PIERWSZA - kandydaci na listach głównych partii, CZĘŚĆ DRUGA - planktonowe partie.

KANDYDACI DO SENATU [INFOGRAFIKA]

SPIS PARTII

Zostań FANEM NA FACEBOOKU Wróć na STRONĘ GŁÓWNĄ bloga

Można komentować bez logowania. Plankton nie zna ograniczeń.

Share

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 16
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...



  • Kontakt, opinie, komentarze, kpiny,
    drwiny, gratulacja oraz poważne
    oferty matrymonialne;) można
    wysyłać pod ten adres:
    planktonpolityczny@o2.pl

    • Blogi Polityczne