Wpisy z tagiem: stronnictwo demokratyczne
niedziela, 13 maja 2012
T Z tym transferem wiążą się jeszcze dwie ciekawe rzeczy. Po pierwsze Solidarnej Polsce brakuje już tylko 5 posłów do przeskoczenia SLD. Wtedy powinni dostać swojego wicemarszałka. Choć nie sądzę, żeby Sejm się na to zgodził. Po drugie po raz kolejny okazało się, że PiS ma pecha do Poznania. W 2001 roku był to jeden z okręgów, gdzie nie zdobyli mandatu. W 2005 roku było lepiej - uzyskali 4 mandaty i wynik zbliżony do wyniku ogólnokrajowego. Jednak 2 lata później, mimo że PiS zdobyło w całym kraju ponad 5 punktów procentowych więcej, to w Poznaniu o tyle stracili. W rezultacie w tym okręgu zanotowali najmniejsze poparcie w kraju - 21 proc. Do Sejmu wprowadzili wtedy dwóch posłów - Zytę Gilowską, która wkrótce zrezygnowała na rzecz Jana Filipa Libickiego i Jacka Tomczaka. Po dwóch latach obaj posłowie i część struktur przeszli do Polski Plus, następnie PJN i wreszcie Platformy. W ostatnich wyborach parlamentarnych poparcie dla PiS w Poznaniu spadło poniżej 20 proc., ale udało się im znów wprowadzić dwóch posłów. Górskiego, który przeszedł do Solidarnej Polski i Tadeusza Dziubę - starego wyjadacza z Porozumienia Centrum, a wcześniej Stronnictwa Demokratycznego. * * * Followuj autora bloga na TWITTERZE Zostań bloga FANEM NA FACEBOOKU Można komentować bez logowania. Plankton nie zna ograniczeń.
wtorek, 24 kwietnia 2012
J Oficjalnie przestanie istnieć radiomaryjny Ruch Przełomu Narodowego. Rok temu połączył się z Prawicą Rzeczypospolitej. Zlikwidowane zostaną dwa partyjne klony - ugrupowanie bliźniacze do swoich wzorów, założone przez tych samych działaczy: Stronnictwo Ludowe Piast (klon Stronnictwa ''Piast'') i Samoobrona Patriotyczna (to pierwowzór Polski Patriotycznej). Image: Bill Longshaw / FreeDigitalPhotos.net Zniknąć mogą również nowopowstałe partie: Partia Kierowców Bezprawiu Stop, Innowacyjna Polska oraz Bezpieczeństwo i Spokój. Nie rozwinęły żadnej działalności, więc nie będzie mi ich żal. Podobnie jest ze starszą partią, rozłamową z LPR - Stronnictwem Odrodzenia Gospodarczego. Ze sprawozdaniem spóźniła się Partia Postępu Antyklerykalna Polska, klon Unii Lewicy. Jeszcze dwie ciekawostki. Według ''Uważam, Rze'' Stronnictwo Demokratyczne ma startować w eurowyborach z list Ruchu Palikota. To miałby jakiś sens, Piskorski ma wiele wspólnego z Palikotem. SD natomiast może Palikotowi dać kilka sensownych nazwisk. Dzisiaj też Zbigniew Ziobro odpowiedział na apel Jarosława Kaczyńskiego. Postawił mu warunki niedozaakceptowania: Kaczyński musiałby się do błędu przyznać aż dwa razy, poza tym pozycja prezesa w partii musiałaby ulec osłabieniu. Wszystko bardzo dobrze przemyślane, ale to Ziobro powinien powiedzieć najpóźniej w sobotę po południu. Teraz ma małą moc. * * * Followuj autora bloga na TWITTERZE Zostań bloga FANEM NA FACEBOOKU Można komentować bez logowania. Plankton nie zna ograniczeń.
Tagi:
prawica rzeczypospolitej
samoobrona
Solidarna Polska
stronnictwo demokratyczne
stronnictwo piast
unia lewicy
15:49, planktonpolityczny ,
News
Link Komentarze (40) »
sobota, 18 lutego 2012
Miller spokojnie przez ostatnie 3 miesiące odbudowywał pewność w partii. Uspokoił wewnętrzne spory i zatamował odpływ ludzi do Ruchu Palikota. Po wyjściu najbardziej sceptycznych radnych z Warszawy, nie było już większych dezercji. SLD pokazał, że potrafi być lewicowy i zarazem niepalikotowy, gdy w tym czasie Ruch tracił czas na akcje medialne, wygłupy z paleniem marihuany i dziwne ruchy. Image: nokhoog_buchachon / FreeDigitalPhotos.net SLD w sondażach poszybowało w górę. Po ostatnich niepowodzeniach rządu partia zaczęła zyskiwać więcej niż Ruch Palikota. Wciąż nie ma tylu zwolenników, ale jej notowania zbliżyły się do siebie. Jeszcze przed Świętami nie postawiłbym na taki rozwój wydarzeń złamanego grosza. Miller poczuł się tak pewnie, że zaczął dystansować się od Palikota. Zarzucił pomysł wspólnych obchodów 1 maja i Kongresu Polskiej Lewicy. Nie brał również udziału w spotkaniach liderów lewicy pod patronatem prezydenta Kwaśniewskiego. Tym samym pokazał, że jest samodzielnym przywódcą, a to na pewno się jego partii spodoba. Zapewne nie udadzą się również rozmowy o wspólnych listach do europarlamentu. Razem partie mogą zdobyć co najwyżej 20-25 proc. głosów. To może zapewnić po jednym mandacie w każdym okręgu, odbędzie się więc walka o ''jedynki". Z tym, że SLD ma 7 europosłów i raczej będzie chciało dostać tyle jedynek, a okręgów jest tylko 13. Nawet jak mniejsi partnerzy koalicji zadowolą się dalszymi miejscami Palikot na pewno nie zgodzi się na tylko 6 pierwszych miejsc. Pozostaje pytanie, co z planktonową lewicą. Zieloni 2004 już zapowiedzieli, że pozostają wierni SLD. Andrzej Rozenek z Ruchu powiedział w Radiu ZET, że toczą rozmowy z Unią Pracy i Partią Demokratyczną. Jednak w tym drugim przypadku może być już po ptakach, gdyż szefem tej partii został Andrzej Celiński, który jest przeciwnikiem takiego rozwiązania. Co do Unii Pracy, partia ta ostatnio zrobiła się bardzo ruchliwa. Nie myślą już o fuzji z SLD. Z drugiej strony działacze nie są rozżaleni ostatnimi wyborami i zapewne z chęcią pokazaliby środkowy palec Sojuszowi. Alians z Ruchem Palikota miałby i tę zaletę, że ich wspólne relacje zaczęłyby się od zera. Natomiast stosunki z SLD obarczone są zaszłościami. Nie wiadomo co z Polską Partią Pracy. Może coś Ścibor napisze. PPP z SLD raczej się nie zwiąże, a ostatnio współpracuje z Palikotem. Może będzie coś ściślejszego? Partia Kobiet i Stronnictwo Demokratyczne to na razie zagadka. * * * Można komentować bez logowania. Plankton nie zna ograniczeń.
piątek, 13 stycznia 2012
* * *
Pieniążki z SMS-ów pójdą na szczytny cel: zostaną przekazane na turnusy rehabilitacyjne dla osób niepełnosprawnych.
* * * Można komentować bez logowania. Plankton nie zna ograniczeń.
wtorek, 03 stycznia 2012
Głos w sprawie zabrał Janusz Onyszkiewicz. Przedstawia trzy scenariusz przyszłości Partii Demokratycznej. Pierwszy to samorozwiązanie i założenie stowarzyszenia promującego demokratyczne wartości. Jednak od razu odrzuca ten pomysł: nie można na nowy twór przeznaczyć pieniędzy partyjnych, a poza tym oznaczałoby to koniec środowiska. Starzy działacze spotykaliby się już tylko na herbatce, a młodzi uciekliby do innych partii. Druga ewentualność to kontynuowanie samodzielnej działalności politycznej przeplatanej sojuszami wyborczymi. Onyszkiewicz i tutaj jednak udowadnia, że PD jest na to za słaba, a wszelkie sojusze wyborcze, jak dotąd, były nieudane, np. LiD, czy Porozumienie dla Przyszłości. W dodatku naturalny elektorat Demokratów: socjalliberałowie został zawłaszczony przez Ruch Palikota. Trzeci kierunek działania, który wydaje mi się najciekawszy, to tworzenie alternatywy dla PO - Federacji Liberalno-Demokratycznej. Centralną jego częścią byłby Ruch Palikota zaś pozostałymi członkami: PD, Stronnictwo Demokratyczne, liberalne stowarzyszeni oraz SdPl. Popiera go szefowa Demokratów Brygida Kuźniak jak i Andrzej Wielowieyski. Janusz Palikot mógłby na to pójść. Wymienione ugrupowania są nieliczne i mają słabą siłę przebicia. Nie rozsadziłyby Ruchu od środka. Jako jedyna partia parlamentarna miałby najwięcej do powiedzenia. Warto też wspomnieć o efekcie propagandowym i możliwości pognębienie Leszka Millera i jego SLD. Tego Palikot nie przepuści. Konkurent Brygidy Kuźniak W wyborach na przewodniczącego Demokratów zapewne wystartuje Brygida Kuźniak. Doszedł do mnie również mejl z oświadczeniem członka podwarszawskiej PeDecji - Macieja Gościńskiego. Chce on stanąć w szranki z obecną szefową. Jest zwolennikiem niepodległościowego kursu Partii Demokratycznej. W jego liście jest wiele górnolotnych wyrażeń, ale konkretów mało. Wydaje się bardzo przeceniać możliwości Demokratów. Zresztą sami sprawdźcie. * * * Można komentować bez logowania. Plankton nie zna ograniczeń.
|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Mapa sceny politycznej
O blogu
Strony Partii
Zaprzyjaźnione strony
Tagi
Tweet
|