Wpisy z tagiem: polska plus

środa, 02 listopada 2011

ZiobrowcyZiobro z grupką swoich ziobrowników żwawo wyruszył w stronę prawicowego brzegu, by wypłynąć na morze pełne planktonu politycznego. Jarosław Kaczyński złożył mu propozycję nie do odrzucenia oraz...  nie do przyjęcia. Ziobro ma wybór: poniżyć się i liczyć na pisowską litość albo hardo walczyć do samego końca swojej bytności w PiS-ie.

Image: Idea go / FreeDigitalPhotos.net

Na razie nic jeszcze nie jest rozstrzygnięte. Może się pogodzą i w PiS-ie nie dojdzie do rozłamu, jak to miało miejsce w 2007 (Jurek, Ujazdowski, Zalewski), 2009 (Libiccy), 2010 (PJN)... Nikomu nie opłaca się rozstanie, ale trzeba dążyć do kompromisu, a zakon PC nie za bardzo rozumie, co to słowo oznacza. Poza tym, kierownictwo chyba chce pozbyć się Ziobry. Walczą z jego frakcją już kilka lat i zapewne są zmęczeni wojną podjazdową.

Załóżmy więc, że niedługo Ziobro stanie się bohaterem tego blogu. Jak potoczą się jego losy. Na początku z PiS wyjdą Ziobro i jego najbliżsi współpracownicy. Potem pewnie trochę ludzi w terenie. Ilu ich będzie? W klubie parlamentarnym jest 20-30 ziobrowców. Myślę, że najwyżej połowa z nich opuści partię. W terenie nie będzie lepiej - nie liczyłbym na wielką migrację, nawet w bastionie ziobrowców - Małopolsce.

Teraz ruch będzie należał do o. Tadeusza Rydzyka. Jak poprze Ziobrę, to do jego grupy dołączy kilkunastu parlamentarzystów. Dzięki wsparciu Radia Maryja zyska stały elektorat, ale i rys konserwatywno-narodowy. Powstanie coś w rodzaju dojrzalszej wersji LPR. Partie podzielą się poparciem - 10 proc. dla Ziobry, 20 proc. dla PiS. W gruncie rzeczy może to pomóc prawicy odzyskać władzę, ale tylko pod warunkiem, że Ziobro pójdzie ostro na prawo - co jest możliwe - a Kaczyński w centrum, w co nie wierzę.

Jeśli natomiast o. Tadeusz Rydzyk wybierze Kaczyńskiego, to dni Ziobry będą policzone. Zahamuje to odejścia z PiS, a Jarosław Kaczyński pokaże, że ma pełnie władzy na prawicy. Siły i możliwość manewru ziobrowców znacznie się skurczy. Będzie musiał szukać sojuszników w prawicowym planktonie. Do PJN-u raczej nie sięgnie. Ziobro musi walczyć o pisowski elektorat, a PJN-owcy mają tam opinię liberałów oraz zdrajców. Nowa Prawica JKM-a jest zbyt egzotyczna. Jedynym wyjściem jest Prawica Rzeczpospolitej Mark Jurka. Jednak wybory pokazały, jak małymi siłami on dysponuje. 

Może jednak próbować budować partię od podstaw - wzorem Janusza Palikota. Jednak nie ma tyle pieniędzy, charyzmy. Poza tym Palikot odnalazł niewykorzystany elektorat, a Ziobro takowego nie znajdzie. Na prawicy wszystko jest już policzone, zmierzone i podzielone.  

A na koniec piosenka, której pierwsza zwrotka bardzo dobrze opisuje pewne aspekty bycia ziobrowcem w dzisiejszych czasach.

 

                                                          * * *

WYNIKI WYBORÓW DO SEJMU I SENATU PEŁNY SPIS

SPIS PARTII

Zostań FANEM NA FACEBOOKU Wróć na STRONĘ GŁÓWNĄ bloga

Można komentować bez logowania. Plankton nie zna ograniczeń.

Share

sobota, 24 września 2011

Partia RozwojuJak donosi Pawmak - zmieniła się liczebność polskich ugrupowań politycznych. Odpadły 4 wpisy w wykazie partii, a przybył 2. PKW wykreśliła z list Ruch Poparcia. Palikot ma więc już jedną partię: Ruch Palikota.

Nie ma już Polski Plus - kolejna z wielkiej nadziei konserwatystów. Prawie dokładnie rok temu zdecydowano o przejściu P+ do PiS. Nie udało się jej zaistnieć z wielu powodów. Przede wszystkim liderzy P+ nie mieli energii do działania, nie byli kreatywni, nie mieli pomysłu, jak zdobyć elektorat. Byli poza tym bardzo nijacy.

Część Polski Plus przeszła do PiS, część do Polska Jest Najważniejsza. W obu przypadkach wyszli na tym fatalnie. W PiS-ie nie mają żadnej jedynki - Ujazdowski Polaczek są drudzy na listach, a Sellin jest czwarty. W PiS-ie są trzecioplanowymi postaciami. Ci, co tworzą PJN, nie mogą być pewni, czy dostaną się do parlamentu, a to oznacza polityczną zieloną trawkę.

Tomczak i Libicki przeszli do PO. Zobaczymy w wyborach, jak sobie poradzą.

Na stronie PKW nie ma już też Nowej Lewicy - minipartyjki Piotra Ikonowicza. Być może zaistnieje teraz w osieroconej Samoobronie. Podobny los spotkał Polską Partię Internetową - całkowicie nieudaną inicjatywę grupy internautów.

Do planktonu dołączyły dwie nowe partie: Partia Kierowców-Bezprawiu Stop, o której nic nie wiem oraz Partia Rozwoju. W tym drugim wypadku to już 3 próba. Partie założył niejaki Arnold Buzdygan. Z informacji w sieci wynika, że jest w internecie powszechnie znielubiany. 

                                                      * * *

Spis kandydatów do Sejmu CZĘŚĆ PIERWSZA - kandydaci na listach głównych partii, CZĘŚĆ DRUGA - planktonowe partie.

KANDYDACI DO SENATU [INFOGRAFIKA]

SPIS PARTII

Zostań FANEM NA FACEBOOKU Wróć na STRONĘ GŁÓWNĄ bloga

Można komentować bez logowania. Plankton nie zna ograniczeń.

Share

piątek, 03 grudnia 2010

Kolejne pozytywne informacje płyną z klubostowarzyszenia Polska Jest Najważniejsza. Kolejni dwaj politycy - zaznaczmy mocno, że bardzo kompetentni - przyłączyli się do tego ugrupowania. Andrzej Sośnierz - dryfujący, jak już pisaliście, w przestrzeni koliberalnej - oraz Lucjan Karasiewicz - złote dziecko polskiej polityki.

Zemsta frajerówCo można o tych panach powiedzieć? Jak pozostali Kluzikowcy odeszli z PiS i nie należeli do żadnej z dwóch obecnie dominujących frakcji: zakonu PC i zizowców. 5 pozostałych koterii albo się rozpadło (mazgaje), albo włączyło do ziobrowców (rydzkowcy), albo już jest poza PiS: spinki, muzealnicy i jurkowcy. Poza tym politycy ci są zdolni i kompetentni, jak większość kluzikowców.

PiS bagatelizuje sprawę, ale widać, że zaczyna się bać. Przykładem jest ten happening z przerwaniem konferencji prasowej. Nie wiadomo też co będzie w poniedziałek, gdy wszystko w samorządzie się wyjaśni i struktury zaczną wychodzić z PiS. Na razie zaczęło się na Śląsku. Dodając do tego kongres za tydzień oraz nowy program, może przewidzieć, że będzie gorący grudzień dla Prawa i Sprawiedliwości.

Kolejna fala odejść zapewne nastąpi wiosną. Zizowcy zażądają miejsc dla siebie. Jeśli poparcie dla kluzikowców się utrzyma, to PiS będzie mógł liczyć na jakieś 110-120 mandatów, więc tylko 1-ki i 2-ki zapewnią pewny mandat. Rozpocznie się wojna i kruszenie. Podobnie z PO. Nie będzie znów 41 procent, więc 4-ki i 5-ki muszą się bać.

Słowo o nerdach

Tytuł wpisu pochodzi od znanej komedii: "Zemsta Frajerów". Chociaż określenie "nerd" raczej powinno się tłumaczyć "dziwak". Odnosi się w tym kontekście do posłów Polski Plus, którzy nie weszli lub też porzucili PiS.

Tam z racji walk wewnętrznych nic by ich dobrego nie spotkało. Trzymają się jeszcze Sellin, Polaczek i Ujazdowskim. Są jednak też we "frajerskiej" sytuacji, bo stracili prawie połowe składu, a struktury, jeśli jakieś mieli, pójdą raczej za Kluzikową. Nie wróżę im sukcesów w walce wewnątrz partii. Ani PC, ani ZZ nie mają żadnego interesuje, by ich popierać.

Jak już pisałem, trochę "frajerska" była również ucieczka po 10 kwietnia do PiS. Wiem, że są dorośli i mają rodziny na utrzymaniu, ale mogli trochę poczekać. Jakiś miesiąc i w glorii weszliby do kluzikowców. Myślę, że na dzień obecny mieliby większe szansę na ponowne pojawienie się w Sejmie. A jak nie, to by pokazali, jak pięknie umiera się politycznie, rzucając wyzwanie dwóm największym partiom.

Zostań FANEM NA FACEBOOKU Wróć na STRONĘ GŁÓWNĄ bloga

Można komentować bez logowania. Plankton nie zna ograniczeń.


Share

środa, 17 listopada 2010

Rodzi się nam nowy plankton, który ma szansę wejść do 1. ligi politycznej. Jak wynika z zasad tego bloga, trzeba podejść do niego pozytywnie. Na razie autentycznie mam nadzieję, że partia Joanny Kluzik-Rostkowskiej przebiję samodzielnie próg wyborczy. Że nie skończy, jak Polska Plus, czy wcześniejsze SdPl. Dlaczego, tak sądzę? Z co najmniej 10 powodów, czasem mądrych, a czasem... subiektywnych.

10. Lepsza nazwa. Media spekulują, jak partia Kluzik będzie się nazywać. Padają różnie nazwy, jak np. "Nowe Centrum". Ciekawa, chwytliwa, prosta. Dużo lepsza nić Polska Plus, która nic nie mówi, czy SdPl - bardzo podobna do SdRP.

9. Oni mają szczęście. Paweł Poncyljusz chyba najwięcej zbroił w PiS-ie, a jeszcze go nie wywalili. Michał Kamiński przegrał 3 kampanię, a nadal pozostawał spin doktorem tej partii. To nie mogą być preferencję JK. Ktoś lub coś nad nimi czuwa. W odróżnieniu od plusiaków... do których szczęście ani razu się nie uśmiechnęło.

8. Odejdzie ich więcej. Polskę Plus tworzyło kilku posłów i trochę samorządowców. Nie było to liczna drużyna. Z partią Kluzik może być inaczej. Znamy już nazwiska, co najmniej 4 europosłów i 6 posłów, a mają dochodzić inni, m.in. Libicki i Tomczak. Na mają szansę stworzyć swój klub parlamentarny. A to już lepsza jakość niż zwykłe koło. Na efekty czekamy tydzień.

7. Kazimierz Michał Ujazdowski, Jarosław Sellin - to były nazwiska, które coś ludzią mówiły, ale nie za wiele. Przeciętny wyborca nie odróżniłby ich w tłumie zwykłych, szarych obywateli. Co innego z gwiazdami Kluzikteam. Są znani. Mają więc większą szansę przyciągnąć wyborców. Będą chętniej zapraszani do telewizji, a to dla każdej partii, a zwłaszcza nowej, bezcenne.

6. W odróżnieniu od Plusaków są praktykami, a nie teoretykami. Może to moja subiektywna opinia. Ale wydaje mi się, że Sellin, Ujazdowski najlepiej czuli się w gabinetach, na cichej spokojnej pracy. Polityka popularna są nie dla nich. Podobnie jak działanie polityczne - budowanie struktur. Po Kluzik i reszcie widzę, że oni mogą być inni. Będą potrafili zbudować struktury. Są ludźmi do roboty, a nie tylko myślenia.

5. Plusacy znani byli z tego, że jak w TV występują, to widzowie zmieniali kanał na "M jak Miłość". Zazwyczaj mówili merytorycznie ważne rzeczy, no i zawsze nudno i bezbarwnie. Wiem, to niesprawiedliwa ocena, ale ja zawsze chodziłem na piwo z ludźmi, z którymi można się pośmiać, a nie z tymi, co mieli 6 z matmy.

4. Wyborcy i media będą bardziej śledzić z zainteresowaniem ruchy Kluzik, bo w odróżnieniu od Plusaków zajmowali bardziej eksponowane stanowiska. Plusacy byli ministrami i wiceszefami partii, ale zazwyczaj nie było ich w mediach. Będą więcej wzbudzać większe zainteresowanie, zapewne aż do czasu wyborów.

3. A jak już mówimy o czasie, to Kluzikowcy wybrali najlepszy moment. Za rok o tej porze będziemy mieli już Sejm VII kadencji. Przyszedł czas na działanie, a konfitury są na wyciągnięcie ręki. Po za tym powoli eroduje system dwupartyjny. Ostatnie wzrosty notowań SLD są tego dowodem. Nie będą "się warzywkować" prawie dwa lata, żeby potem nie wystartować w eurowyborach albo oddać walkower w prezydenckich.

2. Jak już pisałem nt. Polski Plus - brakowało im odpowiednich ludzi. Za dużo było teoretyków i tzw. pomocników politycznych (PATRZ TUTAJ). W przypadku Kluzikteamu mamy inaczej. Są spin doktorzy - Kamiński, Bielan; fighterzy - Poncyljusz; twarze - Kluzik, merytoryczni - Kowal. Nie staną się ugrupowaniem jednego tematu, czy jednej taktyki.

1... Mam swój typ, ale podam go potem. Może być tez waszym, zapraszam do komentarzy.

Zostań FANEM NA FACEBOOKU Wróć na STRONĘ GŁÓWNĄ bloga

Można komentować bez logowania. Plankton nie zna ograniczeń.


Share

17:19, planktonpolityczny , Nowe partie
Link Komentarze (22) »
wtorek, 09 listopada 2010

UrlopWróciłem już urlopu. Jedynym info politycznym, jakie doszło do mnie, gdy wygrzewałem się w podzwrotnikowym słońcu, była wiadomość i wyrzuceniu z PiS Joanny Kluzik-Rostkowskiej i Elżbiety Jakubiak - kolejnych polityków odpowiedzialnych za doskonały wynik Jarosława Kaczyńskiego w wyborach, a jednocześnie nie należących do sojuszu Zakonu PC i Ziobrowców.

Media już sugerują, że w kolejce do planktonowej przystani są: "muzealnicy", czy raczej "prezydentowcy" z Pawłem Kowalem i Janem Ołdakowskim na czele oraz Spinki: Michał Kamiński oraz Adam Bielan. Ci dwaj ostatni mocno podpadli w 2007 roku i równie mocno walczą z Ziobrem o wpływy.

Nie interesują nas jednak wewnętrzne wojny w PiS, ale raczej ich odpryski: Czy będzie coś z tego dla nas? Ponoć JKR ma już pomysł na partię złożoną z wyoutowanych działaczy PiS. Gdyby się jej udało, z łatwością założyłaby koło parlamentarne i miała swoich ludzi w Europarlamencie i samorządach. Jednak co dalej?

Z pewnością JKR byłaby dobrą organizatorką, ale brak u niej charyzmy. Ludzi, których by przyciągnęła, są kompetentni ale sceny politycznej by nie zawojowali. Polska Plus poszła już tą drogą i nic z tego nie wyszło. Ktoś musiałby objąć patronat nad taką partią, żeby dać jej kopa i wejść do wielkiej polityki na przysłowiowej "pełnej kurwie". Kimś takim mógł być kiedyś śp. Maciej Płażyński, ale nawet on by nie mógł zagwarantować sukcesu. Po co głosować na PiS-bis, skoro jest oryginał?

JKR ma w związku z tym trzy możliwości na pozostaniu w polityce. Może zebrać grupę swoich stronników i wejść do innej partii. Z tych większych pozostaje tylko PSL, które jest temu przychylne. Daliby im okręgi w większych miastach - żadnego ryzyka, a mogą wiele zyskać. Poza tym byłoby to wzmocnienie dla Ludowców i sposób na zdywersyfikowanie elektoratu. Przekreślona zostanie jednak jej samodzielność.

Drugie rozwiązanie jest trudniejsze. Może zebrać wszystkich centroprawicowych polityków, organizację - o których pisał Pawmak - i zmontować mocną partię. Kiedyć takie coś udało się z LPR-em, czy BBWR-em. Tu jednak trzeba sporo pracy i chęci.

No i jest trzecie wyjście. Założyć małą partię i czekać na erozję systemu. Dalsze walki w PiS, ewentualnie, jakieś tąpnięcie poparcia Platformy. Wtedy mogłaby wejść w niszę, ma do tego kompetencje. Jednak musi pokazać wyborcom, że jest czymś lepszym od dwóch dominujących partii. Bardzo mocno się wyróżnić. Tylko wtedy ma szansę na zaistnienie i już mogę powiedzieć, że będzie bardzo trudno. A 500-osobowy sondaż telefoniczny Rzepy, że jej partie popiera 35 proc. wyborców, mojej opinii nie zmieni.

Sądzę również, że JKR tęskni za PiS-em, a Jarosław Kaczyński zatęskni za nią. Na razie jednak uczą się żyć bez siebie. Jak w tej piosence.

 

 

Zostań FANEM NA FACEBOOKU Wróć na STRONĘ GŁÓWNĄ bloga

Można komentować bez logowania. Plankton nie zna ograniczeń.


Share

13:06, planktonpolityczny , Nowe partie
Link Komentarze (10) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...



  • Kontakt, opinie, komentarze, kpiny,
    drwiny, gratulacja oraz poważne
    oferty matrymonialne;) można
    wysyłać pod ten adres:
    planktonpolityczny@o2.pl

    • Blogi Polityczne