Wpisy z tagiem: paweł piskorski

czwartek, 10 marca 2011

Nie masz cwaniaka nad warszawiaka. Ta prawda po raz kolejny się potwierdziła. Tym razem w przypadku Pawła Piskorskiego. Sąd Apelacyjny uznał, że to on jest prawowitym panem i władcą Stronnictwa Demokratycznego i władza powraca w jego ręce.

Jest to jednak zwycięstwo skażone. Trochę już za późno, żeby pozbierać się do wyborów, bo kongres programowy miał odbyć się w styczniu. Zapewne jego ekipa też się częściowo rozpadła po ostatnim wyroku sądu. Zostaje więc z jeszcze słabszą partią i z gorszą pozycją. Samodzielnie zamieszać w polityce nie ma już raczej szans. Jak Egon Olsen - włamał się do skarbca, ale łup i tak przejdzie mu koło nosa.

Gang OlsenaJedyną szansą mi się wydaje jest podczepienie się pod Ruch Poparcia Palikota. Jednak z tego co słychać, tam nie chcą żadnych spadochroniarzy i zaprawionych w bojach polityków. Liczą bardziej na ruch obywatelski.

Dotychczasowe władze partii również ubolewają nad taką sytuacją. Ich plany również zostały przekreślone. Adam Zyzman pisze, że to tylko kolejny epizod walki ze Stronnictwem Demokratycznym, żeby nie wróciło do władzy. Skąd my to znamy...

Zmiany, choć nie tak dramatyczne, również w Ruchu Autonomii Śląska. Wybrano nowe władze, choć szef się nie zmienił.

Jest też kolejna partia, która zapowiada start w wyborach - Liga Polskich Rodzin. Krótka notka widnieje o tym na ich stronie. Można tutaj zauważyć pewną prawidłowość, im krótsza notka, tym mniejsze szanse, że cokolwiek zdziałają.

Zostań FANEM NA FACEBOOKU Wróć na STRONĘ GŁÓWNĄ bloga

Można komentować bez logowania. Plankton nie zna ograniczeń.


Share

niedziela, 16 stycznia 2011

15 stycznia to nie tylko dzień moich urodzin, ale i również data trzech ciekawych planktonowych wydarzeń. Właściwie to dwóch, bo wielki kongres Stronnictwa Demokratycznego zapowiadany przez Pawła Piskorskiego, nie odbył się z powodów wiadomych. Jak na razie nowe władze nie robią niczego, żeby jakoś reaktywować partię.

Logo Ruch Poparcia PalikotaW Katowicach zebrali się członkowie Ruchu Poparcia. Widać było już działania Piotra Tymochowicza, bowiem pojawiło się wiele PR-owych rekwizytów: kapelusze w tygrysie pasy, mandarynki itp. Kolorem przewodnim był pomarańczowy - barwa nowych, dynamicznych, progresywnych partii. Zebrało się 1500 osób, w tym 600 członków. Czyli tyle ile liczy całe WiP i UPR razem wzięte.

Na kongresie przedstawiono pomysły gospodarcze Ruchu Poparcia: 3 razy 18 proc. podatków, zmniejszenie deficytu budżetowego, połączenie ZUS i KRUS oraz zmiany w Ministerstwie Gospodarki. Dosyć ogólne i znane już wcześniej postulaty. Pytanie, skąd pieniądze na to wziąć. Likwidacja misji w Afganistanie i Funduszu Kościelnego nie wystarczy.

15 stycznia zebrał się również "organ o dziwnej nazwie" UPR-u, czyli łączenie wszystkich korwinowców trwa nadal. Nie ma jeszcze nazwy, bo sąd nie chce zarejestrować WiP-UPR. Ktoś wpadł na pomysł "Ruch Korwin-Mikkego". Znajome, co nie?

Po raz kolejny JKM stara się ściągnąć od innych. Sama UPR, wcześniej Ruch Polityki Realnej, wzorowała się na przedprzedwojennym Stronnictwie Polityki Realnej. W 2005 roku powstała Platforma Janusza Korwin-Mikke, nazwa trochę podobna do PO. W 2009 roku JKM po odejściu z UPR-u "Wolność i Praworządność", prawie jak Prawo i Sprawiedliwość. Teraz zaś po półrocznym funkcjonowaniu Ruchu Poparcia Palikota, wymyślili Ruch Korwin-Mikkego.

Może lepiej sięgnąć po jakąś oryginalną nazwę? Internauci mają fajne pomysły: Partia Wolności, Partia Nadziei. Według mnie, dobre by były również Polscy Liberałowie, O lepszą Polskę itp. Nie trzeba wcale wzorować się na innych i koniecznie wpychać nazwisko JKM-a do nazwy partii.

Blog rokuMożna już głosować na Plankton Polityczny w konkursie Blog Roku 2010. Wystarczy wysłać sms-a za 1,23 zł pod numer 7122 o treści C00108. (To są zera, nie litery "O"). Kto uważa, że warto, niech głosuje. Z góry dziękuję za głos! Pieniądze z smsów pójdą na rehabilitacje niepełnosprawnych dzieci. Więc cel również jest szczytny.

Zostań FANEM NA FACEBOOKU Wróć na STRONĘ GŁÓWNĄ bloga

Można komentować bez logowania. Plankton nie zna ograniczeń.


Share

czwartek, 13 stycznia 2011

Paweł Piskorski doczekał się potężnego artykułu w "Polityce". Dość szczegółowo opisano jego losy na przestrzeni ostatnich 20 lat. Wskazano również, dlaczego nie udało się mu osiągnąć ostatecznego sukcesu. Ostatnio z planktonowym Stronnictwem Demokratycznym.

Redaktorzy wymieniają kilka powodów. Po pierwsze "nie ma taboru". Nigdy nie zbudował zaplecza działaczy, z którymi mógłby podjąć długi marsz. Kaczyński miał swoich ludzi z Porozumienia Centrum, Tusk KLD-owców itp. On, podobnie jak Andrzej Olechowski, nie miał nikogo.

Po drugie oczywiście - jego majątek. Kiedy inni politycy epatowali skromnością i żyli tylko za pensje, on zbijał majątek. Młody, zdolny, przebojowy... to był powód zawiści i niechęci ludzi. Zwłaszcza, jak pojawiły się pogłoski o jego rzekomych machlojkach.

Po trzecie w końcu "nic nie zapomniał, ale niczego się też nie nauczył" od końca lat 90. Ominęła go rewolucja polityczna lat 2001-2004. Teraz partie to wódz i masy, a nie jak kiedyś drużyna liderów, wśród których można było wyrastać. To spowodowało, że musiał opuścić PO. Nie rozumiał, według pisma, że teraz liczą się głównie emocje i symbole, a on z dziwnymi wygranymi w kasynie, źle z tym wygląda. Piskorski zresztą sam mówi, że teraz musi poczekać na rozszczelnienie sceny politycznej.

Tyle z "Polityki", a co na froncie walki o konkurs. Są pozytywne rezultaty waszych smsów. Dzieci będą miały pieniądze na rehabilitacje, a blog zajmuje już 11. miejsce na liście w kategorii polityka (skok z 12.). Jeszcze jedno miejsce, a będzie już w finałowej 10-tce. Przy okazji pragnę zachęcić do głosowania również na blog "Zielona Warszawa" - kod C00109.

Blog rokuMożna już głosować na Plankton Polityczny w konkursie Blog Roku 2010. Wystarczy wysłać sms-a za 1,23 zł pod numer 7122 o treści C00108. (To są zera, nie litery "O"). Kto uważa, że warto, niech głosuje. Z góry dziękuję za głos! Pieniądze z smsów pójdą na rehabilitacje niepełnosprawnych dzieci. Więc cel również jest szczytny.

Zostań FANEM NA FACEBOOKU Wróć na STRONĘ GŁÓWNĄ bloga

Można komentować bez logowania. Plankton nie zna ograniczeń.


Share

sobota, 25 grudnia 2010

Trochę się wydarzyło w ostatnim czasie w planktonowym światku. Paweł Piskorski stracił już kontrolę nad Stronnictwem Demokratycznym. Nie wiem, czy całkowicie i na zawsze, ale stronę internetową przejęli już starzy działacze. Jednocześnie wykasowali oni wszystkie wpisy z 2009 i 2010 roku, kiedy to rządził Piskorski. Prawie jak w Ministerstwie Prawdy.

Stronnictwo Demokratyczne

Na razie z ich wypowiedzi płynie ulga i chęć rewanżu na Piskorskim i jego poplecznikach. Ani razu nie znalazłem żadnej zapowiedzi walki o władzę, czy nowego otwarcia. Dlatego ta zmiana i triumf sprawiedliwości mnie nie rusza.

PKW wreszcie przestała być zawalona robotą po wyborach samorządowych i zarejestrowała dwie partie: Ruch Poparcia oraz Ruch Przełomu Narodowego. Palikot ma już formalnie partie i struktury, które planktonowcy mogą mu pozazdrościć. Czekamy teraz co dalej, bo jak na razie mu nie idzie. Sondaże coraz częściej pokazują 1 proc., a regionalnych liderów też nie widać...

Z kolei Ruch Przełomu Narodowego mnie zaskoczył. To poplecznicy Radia Maryja, a przecież ono ma sojusz z PiS. Teraz tym mocniejszy, gdy wyeliminowano lub się same wyeliminowały frakcje konserwatywne. Co im do głowy strzeliło??? Chyba, że ma to być platforma, która wejdzie do PiS i stanowić będzie bazę dla radiomaryjnych wewnątrzpisowców.

Zostań FANEM NA FACEBOOKU Wróć na STRONĘ GŁÓWNĄ bloga

Można komentować bez logowania. Plankton nie zna ograniczeń.


Share

środa, 15 grudnia 2010

Mamy małą sensację w planktonowym świadku. Według najnowszej decyzji sądu, szefem Stronnictwa Demokratycznego jest Krzysztof Góralczyk, a nie Paweł Piskorski. Jest to wyrok, który przekreśla wszystkie ostatnie decyzje sądów i rozpoczyna kontrrewolucję w SD.

Piskorski jest na razie spokojny. - Poczekajmy na wyrok Sądu Apelacyjnego - mówi. Ale wisi nadPaweł Piskorski nim groźba utraty władzy w Stronnictwie Demokratycznym. A poza nim raczej już kariery politycznej nie zrobi.

Starzy SD-owcy mogą się czuć zadowoleni. Wrócą na stare śmieci i znów będą mogli pić herbatkę, jeść ciastka i zastanawiać się, z jaką partią zawrzeć koalicje w wyborach. Zapewne będzie to PiS, bo na razie ściśle współpracują.

Zastaną partię inną niż rok temu. Będą mieli przeciwko sobie posłów i wielu działaczy. Zapewne pójdą za instynktem i wywalą wszystkich, jak arystokraci powracający po Rewolucji Francuskiej. „Niczego nie zapomnieli, niczego się nie nauczyli” - tak, to właśnie było o nich. Być może zechcą się z nimi pojednać, ale czy będą chcieli zostać w tej nieciekawej partii emerytów???

Co za tym zrobią stronnicy Piskorskiego? Mogą założyć nową partię i liczyć na jakiś sojusz. Bardzo ryzykowne, trudne i mało opłacalne. Mają jeszcze Palikota... Ale on chyba za lewo dla nich.

Zostań FANEM NA FACEBOOKU Wróć na STRONĘ GŁÓWNĄ bloga

Można komentować bez logowania. Plankton nie zna ograniczeń.

Share

 
1 , 2 , 3 , 4
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...



  • Kontakt, opinie, komentarze, kpiny,
    drwiny, gratulacja oraz poważne
    oferty matrymonialne;) można
    wysyłać pod ten adres:
    planktonpolityczny@o2.pl

    • Blogi Polityczne