Menu

PLANKTON POLITYCZNY

Forum Liberalne - zmarnowana inicjatywa

planktonpolityczny

Byłem zadowolony, gdy w 2006 roku powstało Forum Liberalne. Chciałem, co nigdy mi się nie zdarza, wpłacić pieniądze na to stowarzyszenie. Moja radość wynikała z tego, że powstała wreszcie liberalna partia, nie skażona zbytnim pragmatyzmem i koniunkturalizmem Platformy, ani prawicowymi odchyłami UPR-u i JKM-a. Pełne młodych idealistów. Bo tego, kto się trzymał Demokratów nie można nazwać koniukturalistą. Jednym słowem, coś dla mnie.

Logo Forum Liberalnego - jedno z ładniejszych na polskiej scenie politycznej

Partia powstała po V rozłamie w Partii Demokratycznej (licząc od Unii Demokratycznej). Odeszli z niej ludzie, którzy chcieli z Unią iść w stronę PO, a nie LiD-u. W wyborach samorządowych startowali z list tej partii i nie wyszli na tym najgorzej. Napewno lepiej niż PD, jeśli porówna się ich możliwości działania.

Miałem nadzieje, że FL się rozwinie, stanie być może przybudówką PO, jeśli nie normalną partią. Stało się jednak inaczej. Działacze odeszli do PO, a reszta najwyraźniej straciała ochotę na działanie. Strona zamarła, dyskusji nie ma, grono jest pustę. Z PD zresztą też nie jest lepiej.

Stowarzyszenie to miało jakąś szanse zaistnieć. Być może, jakby powstało przed wyborami parlamentarnymi, a nie samorządowymi. Może wtedy PO, która potrzebowała każdego głosu, poszłaby na jakieś koncesje, jak kiedyś z UPR-em. Tak jednak się nie stało, a ciekawa inicjatywa się zmarnowała.

Więcej o partii na Wikipedii

Powrót na stronę główną bloga

"Polska Plus VI"

planktonpolityczny

Polska XXI odniosła pewien sukces - ma teraz o połowe więcej posłów i wreszcie media trochę się nią interesują. Niedługo ma odbyć się kongres założycielski nowego ugrupowania, które powinno przygotować partię do potrójnych wyborów. Historia wyjątkowo lubi się powtarzać.

Polska Plus istniała już w naszym kraju, przynajmniej kilka razy. Na początku to była Forum Prawicy Demokratycznej, które współtworzyło Unię Demokratyczną i po 2 latach z niej odeszło. Pod wodzą Aleksandra Halla byli działacze FPD utworzyli POLPLUS II, czyli Partię Konserwatywną.

W 1994 roku z PK odeszli działacze - m.in. Michał Kazimierz Ujazdowski, Piotr Krzywicki, Jerzy Polaczek (poznajecie?) tworząc Koalicję Konserwatywną (POLPLUS III). Udało się jej doczłapać do AWS-u, gdzie KK wprowadziła 2 posłów.

W AWS-ie KK wtopiło się w Stronnictwo Konserwatywno-Ludowe, czyli tę bardziej merytoryczną część AWS-u, którym się w końcu podzielili: PiS i PO. Ujazdowski i reszta - już jako Porozumienie Prawicy (POLPLUS IV) woleli PiS. Teraz pewnie tego żałują, bo 5 latach znów musieli odejść i stworzyć nowe ugrupowanie -  Polskę XXI (POLPLUS V).

Z tej krótkiej historii można wyciągnąć dwa wnioski - Polska Plus to będzie niewypał i Polskę Plus może uratować tylko koalicja z innymi partiami. Planktonu na prawicy jest bez liku. Ja proponuje na razie 3 - Partię Centrum, SKL (ostatnio reaktywował je Balazs) i Polską "Piast". Wszystkie trzy partie sa obecnie w sferze wpływów PiS-u, ale może zapragną wybić się na niepodległość?

Poza tym Polska Plus - nawet ze znienawidzonym Dornem - jest pożyteczna dla PiS-u. Partia ta musi mieć w końcu jakiegoś koalicjanta, jeśli chce kiedyś wrócić do władzy.

Powrót na stronę główną bloga

Kobiety Pawła Piskorskiego

planktonpolityczny

Paweł Piskorski mimo problemów w Stronnictwie dalej szuka sprzymierzeńców. Na razie udało mu się wyssać aktywa z Partii Demokratycznej i zdobyć przychylność SdPl. Teraz poszedł dalej i kusi Partię Kobiet. Najpierw udostępnił im sale SD, żeby mogł się spotkać.

Po co mu partia, która nie zdołała zebrać podpisów w ostatnich eurowyborach? Na pewno chce przejąć część elektoratu tej partii, czyli teoretycznie 50 proc. społeczeństwa. W wyborach 2007 PK zdobyła raptem 0,3 proc głosów, ale też zarejstrowała listy tylko w 7 okręgach z 41. Czyli teoretycznie w całym kraju powinna zdobyć ok. 2 proc. Poza tym członkinie PK są uznawane za idealistki, czyli zupełne przeciwieństwo Piskorskiego. Swoim udziałem mogą wybielić wizerunek SD.

Do zawiązania współpracy między partiami jeszcze daleko - co najmniej rok. No i Piskorskiego może już wtedy nie być w SD. Niedługo zbiera się nadzwyczajny kongres, gdzie będą decydowali o jego przyszłości.

Powrót na stronę główną bloga

© PLANKTON POLITYCZNY
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci