| < Październik 2014 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

niedziela, 19 października 2014

Należy się nam małe podsumowanie, które partie startują w wyborach. Jak ktoś ma jeszcze jakieś info, czekam na komentarze. 

1. Partie i ruchy wystawiające kandydatów we wszystkich województwach na różnych poziomach samorządu: 

PO, PiS, SLD, PSL, Twój Ruch, Kongres Nowej Prawicy, Ruch Narodowy

2. Partie wystawiające kandydatów w części województw na różnych szczeblach: 

Demokracja Bezpośrednia, Samoobrona, Zieloni, Stronnictwo Demokratyczne, Liga Polskich Rodzin, Narodowe Odrodzenie Polski

3. Partia wystawiające kandydatów na poziomie lokalnym: 

Ruch Sprawiedliwości Społecznej, Polska Partia Socjalistyczna, Polska Patriotyczna, Polska Partia Pracy, Związek Słowiański

4. Partie i ugrupowania - satelity innych partii:

PiS: Polska Razem, Solidarna Polska, Stronnictwo Piast, Prawica Rzeczypospolitej, Ruch Katolicko-Narodowy

SLD: Krajowa Partia Emerytów i Rencistów, Unia Pracy, Partia Regionów, Dom Wszystkich Polska

Ruch Narodowy: UPR

5. Partie, których działacze startują tylko na listach innych partii, bez centralnego porozumienia: 

Polski Ruch Uwłaszczeniowy, Partia Demokratyczna, Partia Libertariańska, Liga Obrony Suwerenności, SdPl

SPIS PARTII

Spisu kandydatów na prezydentów miast

Spis kandydatów na radnych w sejmikach wojewódzkich

FACEBOOKOWY PROFIL BLOGA

21:06, planktonpolityczny , News
Link Komentarze (70) »
piątek, 17 października 2014

Oczywistością jest, że przez następny miesiąc zajmować się będę głównymi planktonowymi partiami startującymi w wyborach: KNP, Ruchem Narodowym, Zielonymi, Solidarną Polską, Polską Razem itp. Warto jednak napisać parę słów o jeszcze mniejszych partiach.

SdPl, która w poprzedniej kadencji Sejmu miała nawet 10 posłów i która była w stanie stworzyć koalicję kilku lewicowych partii w poprzednich wyborach samorządowych, w tych nie startuje samodzielnie, ani w bloku, a jej działacze poza kilkoma wyjątkami nie kandydują. Z list SLD do sejmiku województwa lubelskiego startuje Izabella Sierakowska. Nie widziałem w Bielsku Białym, by startowała Genowefa Grabowska. Podobnie jak Sierakowska, kandyduje Borysław Borysiuk lider Partii Regionów - być może jego partyjni koledzy też startują.

W centrum. Stronnictwo Demokratyczne wystawiło listy do rady miejskiej i swojego kandydata na prezydenta w Szczecinie i Koninie. W Warszawie wspierają Piotra Guziała Warszawską Wspólnotę Samorządową, a w Elblągu: EKO i ich kandydata na prezydenta. W Lubuskiem partia startuje razem z SLD i ma jednego kandydata na liście do sejmiku i zapewne kilku na niższych szczeblach. W Dąbrowie Górniczej kandydatem na prezydenta tej partii jest Robert Płonka.

Z kolei kandydaci Partii Demokratycznej będą w Warszawie startować z list KWW Andrzeja Rozenka (Twojego Ruchu), w Krakowie z list prezydenta Majchrowskiego, a w Łodzi z list PO. Jedynym kandydatem na prezydenta miasta tej partii jest Krystyna Suszyńska z Radomia. Ponoć, gdzieś jeszcze startują z list SLD. W mejlu, który otrzymałem od tej partii, napisano, że nikt z PD nie startuje do sejmików wojewódzkich.

Pozostaje jeszcze UPR. Od jakiegoś czasu pojawiają się informację, że tą partią targają walki wewnętrzne. Odeszło kilku prominentnych działaczy, młodzieżówka, a w Krakowie mamy zbuntowany zarząd. Jednak władzę UPR, a zwłaszcza jej szef twierdzi, że partia działa i się rozwija. Ja jednak spojrzałem na ich oficjalne struktury. W 4 województwach nie ma żadnych (Podkarpacie, świętokrzyskie, zachodniopomorskie, lubelskie), w 5 jest tylko prezes i zapewne kilku działaczy (Podlasie, łódzkie, opolskie, Małopolska, Pomorze), a tylko w 7 są pełne władze partii. 

UPR

UPR-owcy startują z list Ruchu Narodowego, ale zapewne nie będzie ich zbyt wielu.

Spisu kandydatów na prezydentów miast

Spis kandydatów na radnych w sejmikach wojewódzkich

FACEBOOKOWY PROFIL BLOGA

SPIS PARTII

Jacek WilkOstatnie zmiany władz w Kongresie Nowej Prawicy spotkały się z dużym odzewem mediów. Pojawiło się wiele bardziej lub mniej sensowych artykułów. W samej KNP również cały czas jest gorąco, zwłaszcza po tym, jak Przemysław Wipler został kandydatem tej partii na prezydenta Warszawy, a tym samym najważniejszym kandydatem w nadchodzących wyborach.

Generalnie trwa dyskusja, czy w KNP doszło do puczu i wycięcia niewygodnych dla JKM-a działaczy, czy po prostu członkowie partii byli źli na zasiedziałych działaczy za ich lenistwo i nieróbstwo. Dla mnie sprawa nadal zostaje otwarta.

Tymczasem najbardziej stratny z korwinistów - Jacek Wilk (niedoszły kandydat na prezydenta Warszawy) pisze na Facebooku:

Postępów rewolucji ciąg dalszy... Obowiązany jestem poinformować Państwa, że w dniu dzisiejszym nowe, rewolucyjne władze KNP uznały, iż nie nadaję się na kandydata Nowej Prawicy na prezydenta Warszawy (rewolucyjne władze KNP uznają, że lepsi są kandydaci popisowi)... Ja Nigdy nie złożyłem rezygnacji i nie zaakceptowałem tej decyzji.

Jako skromny acz naiwnie niezłomny konserwatysta podkładam w pokorze swoją głowę pod ostrze gilotyny prosząc w ostatnim słowie tłum widzów egzekucji aby modlili się za Króla i Nowych Doradców Jego. Mam też gorącą, choć słabą nadzieję, że wyborcy nam kiedyś to wszystko wybaczą i zapomną - jeśli nie za miesiąc to może chociaż za rok... Jest w tym wszystkim i rzecz dobra: rewolucja nie może mnie już niczego więcej pozbawić (z wyjątkiem życia-członkostwa) więc - przynajmniej przez jakiś czas - będę miał spokój

Spisu kandydatów na prezydentów miast

Spis kandydatów na radnych w sejmikach wojewódzkich

FACEBOOKOWY PROFIL BLOGA

SPIS PARTII



09:57, planktonpolityczny , News
Link Komentarze (7) »
poniedziałek, 13 października 2014

W weekend odbyły się wybory lokalne na Węgrzech. Jak podały prawicowe media: zwycięzcą jest Fidesz, drugie miejsce zajął Jobbik, a reszta się nie liczy. Lewicowe i centrowe partie mogą wkrótce zaniknąć. A jak jest naprawdę?

Fidesz oczywiście dominuje. Jego kandydat został burmistrzem Budapesztu, ale stracił kilka proc. poparcia w porównaniu z 2010 rokiem. Fidesz ma za to więcej radnych stolicy: 20 (w 2010 - 18). Jednak z drugiej strony Jobbik stracił 6 pkt. proc. poparcia i 2 z 3 radnych.

Resztę zdobyli: 5 socjaldemokraci z MSZP, 2 Koalicja Demokratyczna (rozłamowcy z MSZP) niesławnego lewicowego premiera Gyurcsany (spadek do 7 z 10), 2 centrolewicowa koalicja Razem 2014 b. premiera Bajnai (taki Belka z 2005 r.) oraz Dialogu dla Węgier (rozłamowców z Polityka Może Być Inna) oraz po jednym mandacie: Jobbik, PMBI i niezależny. 

W radzie miasta Fidesz umocnił swoją przewagę, ale w dzielnicach już nieco jej stracił. W 2010 r. wygrał w 19 z 23 dzielnicach. W 2014 r. już tylko w 17. MSZP utrzymała swoje 3 dzielnice, podobne jak niezależni. Jedną dzielnicę odbiła Koalicja Demokratyczna, a drugą Razem 2014 i Dialog dla Węgier.

Z 23 miast 22 miały burmistrzów z Fideszu. MSZP obroniło jedyne rządzące przez siebie miasto, razem z innymi lewicowymi partiami odbił drugie, a w jednym kandydat Fideszu odpadł w walce z niezależnym. Tak więc tutaj Fidesz stracił 2 miasta.

Co jednak moim zdaniem najważniejsze, w wyborach na burmistrza Budapesztu kandydat Fideszu miał groźnego przeciwnika. Były minister finansów, konserwatywny liberał Bokros zdobył aż 36 proc. głosów. Jego ugrupowanie Ruch dla Nowoczesnych Węgier (coś w rodzaju Polski Razem) może w przyszłości być groźnym przeciwnikiem dla Fideszu. Może bowiem atakować tę partię z centroprawicowej pozycji, inaczej niż Jobbik, czy lewica.

Oczywiście to są tylko niektóre dane, nadal czekam na resztę. Może wtedy będzie można to inaczej interpretować.

22:43, planktonpolityczny
Link Komentarze (20) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 227