Menu

PLANKTON POLITYCZNY

3 prawie nowe partie

planktonpolityczny

Myślałem, że ten weekend będzie raczej spokojny dla planktonu. Kandydaci na prezydenta zajmą się swoimi sprawami, a reszta wyczekiwaniem wyników wyborów. Jednak dzisiaj miało miejsce wiele wydarzeń na peryferiach wielkiej polityki.

Po pierwsze odbył się pierwszy kongres Polski Razem Zjednoczonej Prawicy. Zgodnie z oczekiwaniami liderem został Jarosław Gowin, a szefem Rady Krajowej Paweł Kowal. W zarządzie jest też m.in. Adam Bielan i były lider SK-L Marek Zagórski. Na kongresie byli wszyscy najważniejsi: i Kaczyński, i Ziobro, i Jurek. Gowin ma tę swobodę, że nie zagraża żadnej z tych partii, a dodatkowo może dla nich zdobyć część nieosiągalnego elektoratu koliberałów.

Po drugie odbył się pierwszy zjazd Ruchu Społecznego RP Izdebskiego pozującego się na trybuna rolników, choć popiera go niewielu. Na zjeździe ponoć zjawiła się dawna śmietanka Samoobrony, która jeszcze nie zdążyła uciec ani do PSL, ani do Zmiany. Ugrupowanie udzieliło poparcia Pawłowi Kukizowi, choć ten na razie się o nim nie wypowiada. Być może to właśnie zalążek ugrupowania tego czarnego konia wyborów prezydenckich.

Po trzecie wreszcie "Newsweek" donosi o tworzeniu kolejnej fantomowej partii Leszka Balcerowicza. Ma ona opierać się na stowarzyszeniu Nowoczesna.pl. To kolejna historia z cyklu "Balcerowicz wraca do polityki", a wszystkie kończyły się tak samo. Jedyne co nadaje jej prawdopodobieństwa to, to, że za stowarzyszeniem stoi poważna osoba - Ryszard Petru.

Wspomnę tylko słowem o liście 3 profesorów: Kika, Środy  i Hartmana (w sumie ok 10 przegranych wyborów) do wszystkich lewicowych autorytetów od Bugaja, przez Bujaka, Bałta po Danutę Waniek.

"Szanowni Państwo, Drogie Koleżanki i Koledzy! W obliczu zagrażającej katastrofy lewicy prosimy Was o odrzucenie wszelkich urazów i nawiązanie rzeczowej i konstruktywnej współpracy dla pilnego powołania inicjatywy politycznej, która zjednoczy pod jednym szyldem wyborczym, w oparciu o wspólnie wypracowane „minimum programowe” wszystkie liczące się podmioty najszerzej rozumianego obozu lewicy i postępu. Zapraszamy wszystkich Państwa na dwa spotkania zjednoczeniowe: 19 kwietnia i 16 maja w Warszawie. Pierwsze spotkanie rozpocznie się na Wilczej 23/29 w Warszawie, w niedzielę 29.04 o 11.30 i będzie miało charakter konsultacyjny i organizacyjno-techniczny. W jego trakcie będziemy zmierzać do ustalenia prawdopodobnego scenariusza powoływania nowego bytu politycznego..."

Już to widzę.

 

 

2 tygodnie do wyborów prezydenckich

planktonpolityczny

Środowy wpis z Sarną to oczywiście żartobliwy happening stworzony przez redaktora Faktoidu i mojego redakcyjnego kolegę. Można go nazwać infantylnym, ale przedstawia on pewną frustrację części wyborców, którym nie pasuje żaden z 11 kandydatów. Takich wyborców może być nawet kilkanaście-kilkadziesiąt procent elektoratu. Są to młodzi ludzie, których współczesna polityka nie rozumie, ale również i dojrzali wyborcy, którym brakuje liberalnych światopoglądowo i socjalnych gospodarczo kandydatów.

Co do samej kampanii, nie ma żadnych nagłych zwrotów. Trzeba poczekać na debatę wszystkich kandydatów, może to coś zmieni. Z sondaży wynika, że rosną szanse na dobry wynik Pawła Kukiza. Natomiast Magdalena Ogórek i Janusz Palikot mogą 10 V zanotować twarde lądowanie. Grzegorz Braun, Marian Kowalski, Jacek Wilk i Paweł Tanajno nadal mają problem z przebiciem się ze swoim przekazem kampanijnym.

Mapa"Polska the Times" przeprowadziła sondaż w poszczególnych województwach i ciekawostki:

1. Komorowski wygrywa w 13, a Duda w 3

2.  Trzecie miejsce w 9 województwach zajmie Paweł Kukiz, Magdalena Ogórek w 4, Janusz Korwin-Mikke we 2, a Adam Jarubas w jednym.

3. JKM ma 14 proc. poparcia w Małopolsce, tyle samo Kukiz na Opolszczyźnie, a Jarubas w świętokrzyskim

A z ciekawostek: LPR oficjalnie poparła Adama Jarubada, LOS - Andrzeja Dudę, a Zmiana podpisała umowę o współpracy z Polską Lewicą i Partią Regionów. 

 

3 tygodnie do wyborów prezydenckich

planktonpolityczny

Pałac PrezydenckiZa 3 tygodnie wszystko będzie wiadomo: czy czeka nas 2 tura, czy nie. Jeśli prezydent nie zdobędzie ponad 50 proc. głosów, to zapewne uda mu się to za 5 tygodni. Limit wpadek został wyczerpany, nie zdarzyło się nic, co mogłoby zachwiać jego żelaznym elektoratem. Ani Ogórek, ani Duda, ani Jarubas nie przejął jego wyborców.

Dla nas ważne jest teraz, co po wyborach. Na lewicy przewidywałem wzmożony ruch, ale najwyraźniej coś przycichło. Inicjatywa Napieralskiego nie wykluła się jeszcze, wszystko inne też jakoś zamarło, zapewne w oczekiwaniu na wynik Ogórek. Miller prawdopodobnie obroni pozycję w SLD i spróbuje przejąć najciekawsze twarze lewicy oferując im jedynki i pewnik przekroczenia progu. To może sparaliżować konkurencję. Ciekawe też, co się stanie z Twoim Ruchem po spodziewanej klęsce Palikota.

Interesujące rzeczy dzieją się zaś na prawicy. Paweł Kukiz ogłosił, że po wyborach będzie chciał stworzyć wielki ruch polityczny od lewicy po narodowców. Oczywiście to patykiem pisane marzenia. Narodowcy i korwinowcy będą chcieli startować samodzielnie, lewica nie chce mieć z Kukizem nic wspólnego. Pozostaje mu jego społeczne zaplecze i związki zawodowe. Te ostatnie mogą mu zapewnić zebranie podpisów w tych 21 okręgach.

Dla KORWiN-a start Kukiza w wyborach parlamentarnych może być śmiertelnym zagrożeniem. Elektorat antyestablishmentowy się podzieli i korwinowcy mogą nie dostać się do Sejmu. IMHO przy starcie obu komitetów, to ten Kukiza ma większe szanse na dobry wynik. Zwłaszcza, że być może poobijane KNP zapuka do jego drzwi po katastrofie wyborczej Wilka.

Na końcu jedna laurka - dla nowo powstałej partii Razem. To partia nowej lewicy, bardzo na razie stawiająca na socjal w gospodarce, niż liberalizm światopoglądowy. Na swojej stronie facebookowej publikują wiele ciekawych wykresów, które pokazują jak mało zarabiamy w stosunku do naszej pracy. 

Fantastyczny dzień dla planktonu

planktonpolityczny

Niestety, dla planktonu obecna kampania wyborcza jest dosyć nudnawa. Wszyscy jakby wypełniali swoje role, a większych sensacji brakuje. Dlatego też z rzadka coś piszę. Na pewno niewarte wpisu było oprotestowanie debaty Kowalski-Braun w Irlandii, czy ciekawe spotkanie Tanajno z Anną Grodzką, Małgorzatą Marenin i Iwoną Piątek. Ciekawsze były rozmowy Zieloni - Sierpień 80', ale czekam na konkrety. Natomiast poparcie Jarubasa przez LPR było do przewidzenia.

Dziś jednak dwie rzeczy wyrwały mnie z letargu politycznego. Po pierwsze dzisiejszy sondaż, w którym bardzo dobre wyniki uzyskują Janusz Korwin-Mikke i Paweł Kukiz - po 6 procent. Dziś wyszedł również nowy numer "Do Rzeczy", w którym były wywiady z oboma kandydatami. Mówili wszystko, co można było się po nich spodziewać. Znaleźć tam można sporo uproszczeń w stylu: Polki rodzą więcej dzieci w Anglii, bo tam są JOWy. Ciekawsze były zapowiedzi dalszych działań Kukiza, który mówi coś o oparciu się na związkach zawodowych.

Po drugie zapowiedź wielkiej debaty prezydenckiej w TVP. Odbędzie się ona 5 maja po długim weekendzie. Zmierzy się w niej większość kandydatów, w tym zapewne wszyscy planktonowi. Z debaty zrezygnował ponoć Bronisław Komorowski (może na niej dużo stracić, a zyskać mało) i ponoć Magdalena Ogórek grymasi. Niemniej będzie to doskonałe pole do przekazania swoich bardziej lub mniej sensownych postulatów. Czekamy z niecierpliwością. 

© PLANKTON POLITYCZNY
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci