Menu

PLANKTON POLITYCZNY

Rozsypana lewica

planktonpolityczny

door-10023673Powiedzieć, że lewica jest w rozsypce to nic nie powiedzieć. Od 2003 roku trwa odpływ lewicowego elektoratu w stronę  PO-PiSu, a wszystkie partie na lewo od centrum stają się coraz słabsze. Przez prawie cały okres trwania tego procesu próbowano jednoczyć lewicę (LiD, PdP itp.) jednak po wielu porażkach, a zwłaszcza po upadu Europy Plus następuje szybki proces rozkładu, który jesienią może zakończyć się katastrofą lewicowych partii.

Obecnie mamy kilka centrów politycznych próbujących w jakiś sposób pozbierać rozsypaną lewicę. Mimo ostatnich chudych lat zdecydowanie najsilniejszy nadal jest (1) SLD, choć teraz rozdzierany jest wewnętrzną walką na linii Napieralski-Miller. Powodem niezadowolenia części aktywu jest nie tylko wystawienie w wyborach Magdaleny Ogórek, co wkurzyło zmarginalizowany, ale silny aparat, ale pw. koniec marzeń, że Miller odbuduje SLD. Członkowie tej partii mogli się o tym przekonać na jesieni, gdy Sojusz poniósł klęskę w wyborach samorządowych. W porównaniu z 2010 r. stracił 57 z 85 radnych wojewódzkich, 259 z 493 radnych powiatowych w miastach i 26 z 40 radnych dzielnicowych w Warszawie.

W samym Sojuszu i w innych lewicowych środowiskach działają Grzegorz Napieralski i jego sojusznicy. Ponoć chcą sklecić coś (2) nowego, jeśli nie da się obalić Millera z tronu. Ponoć ich cichym wspólnikiem ma być (3) Wanda Nowicka, na którą postawiła Unia Pracy i Polska Lewica. Być może też stary planktonowy tandem SdPl i Unia Lewicy. Niektórzy twierdzą, że start Nowickiej miał zaszkodzić zarówno Ogórek, jak i Palikotowi oraz Grodzkiej, czyli uderzy we wszystkie inne środowiska lewicowe.

Coś w tym może być, bo Nowicka nie chciała stanąć do prawyborów na lewicy i zmierzyć się z Grodzką. Ta z kolei ma poparcie (4) małej koalicji Zielonych i Ruchu Sprawiedliwości Społecznej. Pomimo niezebrania podpisów działają dalej na rzecz stworzenia komitetu na wybory parlamentarne. Muszą jednak się bardziej starać niż w wyborach prezydenckich.

Obok tych konstelacji, są też wolne elektrony. Na lewym skrzydle komuniści i prorosyjska Zmiana, obie formacje całkowicie izolowane przez resztę środowisko. Z boku trzyma się Polska Partia Pracy, PPS, Młodzi Socjaliści. Nie wiadomo, co z sojusznikami SLD: KPEiR, ROG-iem, czy Partią Regionów. Ze stadium początkowego raczej nie wydostanie się formacja wzorowane na "Ciudados" - Razem. Nie mówiąc już o Liberałach i Demokratach (PD, SD), którzy nie mają żadnej koncepcji, by zaistnieć.

 

Kto startuje na prezydenta Polski w 2015 roku

planktonpolityczny

Już prawie wszystko jasne. Wiemy już, że mamy najwięcej kandydatów na prezydenta niż 5 lat temu, co jest oczywiście dobre i dla demokracji, i dla wyborców. Zarejestrowali się oczywiście kandydaci wielkiej czwórki. Na szczęście nie będzie nudno i Andrzej Duda (PiS, SP, PR, Stronnictwo Piast) zapewne zmierzy się w drugiej turze z Bronisławem Komorowskim (PO, Partia Demokratyczna, Partia Zielonych RP).

Ciekawie zapowiada się start Adama Jarubasa. Ten popularny w świętokrzyskim polityk może przebije niedostępny od wielu lat dla kandydata PSL próg 2 proc. Wynik Magdaleny Ogórek zdeterminuje przyszłość SLD, który po jej ewentualnej klęsce może mieć ogromne problemy z zachowaniem jedności, ale to na inny wpis.

Odpowiednią liczbę podpisów udało się zebrać Januszowi Palikotowi. Pozwala mu to mieć nadzieję na funkcjonowanie w pierwszej lidze politycznej jeszcze 2 miesiące. Od jego wyniku będzie też zależało, co z jego partią. Trzeba jednak przyznać, że pomimo licznych osłabień i rozpadu struktur w 3 województwach dali radę z podpisami.

 O 3. miejsce z Ogórek będą walczyć Janusz Korwin-Mikke (tutaj nie ma już co dodawać) oraz niespodzianka tych wyborów Paweł Kukiz. Jak pisałem wcześniej może on być czarnym koniem. Pytanie, czy na jego sukcesie coś powstanie, taki drugi ROP.

Tuż za nimi czai się Marian Kowalski, który ma cementować narodowy elektorat i zapewne tylko w jego ramach będzie się poruszał.

Dużą niespodzianką dla mnie było zebranie podpisów przez Jacka Wilka. Może to świadczyć o tym, że jego partia, po odejściu JKM-a, nie jest w aż tak złym stanie, jak się mogłoby wydawać. To też problem wyborczy dla Korwina, któremu odbierze trochę elektoratu. Daje też kartę przetargową ws. ewentualnej koalicji na jesieni.

Ogromną niespodzianką jest też Paweł Tanajno, który ponoć zebrał 130 tys. podpisów. To  obecnie wielka niewiadoma.

Nie popisały się za to środowiska kobiece. Zieloni pokazali, że nie umieją się zorganizować i zabrakło im co najmniej 15 tys. podpisów. Dużo słabszej Piątek z Partii Kobiet 30 tys. Wanda Nowicka dalej walczy, jutro się okaże, czy skutecznie. Gdyby wszystkie nie wystartowały, to już widzę wysyp memów. Smutne jest to, że gdyby choć jedna zrezygnowała 2 pozostałe zapewne zebrałyby podpisy. Muszą teraz to wszystko przemyśleć i do następnych wyborów jakoś się ogarnąć.

Co do podpisów to wątpliwości zostaje w przypadku 3 polityków. Być może podpisy zebrali: Braun, Nowicka i Słomka, który zapowiedział konferencję. Słomka zapewne nic nie ma. Co do pierwszej 2 pozostaje duży znak zapytania. Jednak start Nowickiej do duży cios dla Palikota i  Ogórek.

SPIS PARTII

FACEBOOKOWY PROFIL BLOGA



 

 

 

 

Czarny koń wyborów?

planktonpolityczny

Od paru tygodni miałem wrażenie, że w maju niespodziankę może nam sprawić Paweł Kukiz. Powód był jeden, ale mocny: gdyby zebrał podpisy zostałby jedynym pozapartyjnym i antyestablishmentowym kandydatem na prezydenta. Na początku kampanii wątpiłem, czy uda mu się zgromadzić 100 tys. podpisów, ale pomogli związkowcy, zmieleni, oburzeni oraz ponoć kolibrowcy i jak czytamy w mediach udało zebrać 2 razy więcej głosów niż jest wymagane. Składają je jutro.

Paweł Kukiz

Przyznaję, nie wierzyłem, że jego start mógł zakończyć się sukcesem. Głównie z tego powodu, że nie miał zaplecza, a i popularność nie była tak duża, jak np. prof. Religi. Po pewnym czasie jego kampania nabrała jednak rozmachu. Musiał zdobyć utalentowanych współpracowników, którzy nieźle rozkręcili działania jego sztabu, bo widać wiele ciekawych "myków" typu Kukiz15, PotrafiszPolsko, kukizy - ciasteczka, czy dobrze prowadzano kampania w socialmediach.

Pomaga mu również to, że jest raczej pozytywnie postrzegany przez wyborców. Na pewno lepiej, niż większość polityków. No i właśnie jego apolityczność jest jego największą przewagą. Jest dużo bardziej autentyczny dla wyborców, zwłaszcza tych zawiedzionych, niż główni kandydaci, a nawet ci nowi: Kowalski, Korwin-Mikke, Grodzka, czy Nowicka. Oni wszyscy wsiąkli już w świat polityki, Kukiz jest nadal "śnieżynką".

Oczywiście korwinowcy i narodowcy mogą się zżymać czytając te słowa, ale jednak. Kowalski i JKM są dla nich częścią sceny politycznej. Dlatego, to Kukiz ma szansę zgarnąć dużą część antyestablishmentowego tortu. Ile to będzie? Nie wiadomo, ale sądzę, że może być więcej niż JKM. Może w granicach 5 proc. Ciekawe, czy coś z tego wykiełkuje. 

Co do innych wieści: ponoć Wilk i Braun mają zebrane podpisy. W to jednak nie wierzę.

Prośba do Pawmaka: Chodz i Parlamentarzystów 2007-2015. Ci którzy zmieniali barwy partyjne w sejmie z jednego klubu/koła do drugiego. Również niezależni - > klub, koło i na odwrót.

SPIS PARTII

FACEBOOKOWY PROFIL BLOGA

 

 

Pierwsza debata prezydencka i nowa partia

planktonpolityczny

Trzy krótkie informacje. Po pierwsze 22 marca ma odbyć się debata antysystemowych kandydatów na prezydenta. Obecni będą tacy pewniacy do startu jak Janusz Korwin-Mikke, Marian Kowalski i Paweł Kukiz, ale też i plankton planktonu: Słomka, Morawiecki, czy Braun. Posłuchać ich będzie można na Chmielnej w centrum Warszawy. Mnie zdecydowanie ciekawi, czym oni będą się różnic między sobą. Oczywiście znam większość ich "agendy", ale chciałbym to usłyszeć.

debata22marcaog.121024x452Po drugie nagle dowiedziałem się z Facebooka o istnieniu nowej inicjatywy politycznej, partii Razem. Nie pamiętam, bym o niej coś kiedyś pisał. Tworzą ją byli Zieloni, Młodzi Socjaliści, czy członkowie lokalnych organizacji. Zapewne jest tam też trochę byłych palikotowców. To już kolejna inicjatywa na lewicy, więc szykuje się nam na jesieni prawdziwy wysyp czerwono-zielonych komitetów.

Trzecie ogłoszenie do Pawmaka, bo on jest biegły w takich sprawach. Prośba od doktoranta z Austrii, pisze m.in. o przejściach między partiami posłów w naszym parlamencie. Dasz radę to jakoś zebrać. Chodzi o transfery, więc nie rozłamy, czy rozpady partii?

SPIS PARTII

FACEBOOKOWY PROFIL BLOGA

 

Wybory przed wyborami prezydenckimi

planktonpolityczny

Zielona GóraW Zielonej Górze odbyły się zaległe wybory samorządowe. Prezydentem został lokalny, lewicowy kandydat. Dosyć wysokie wyniki na tym niesprzyjającym terenie uzyskał wspólny komitet korwinowców i narodowców. Krzysztof Bosak zajął 3. miejsce z wynikiem 4,5 proc., a komitet narodowo-liberalny 3,4 proc. głosów, za komitetem prezydenta, PiS (2. miejsce), PO, SLD, PSL. Klęskę poniosło Lepsze lubuskie - po 2 proc. oraz SLD (1 radny, spadek z 10). PO straciła 4 mandaty z 10, PiS zyskało. PSL nie weszło do rady.

Co to nam mówi o wyborach prezydenckich? Być może to, że Komorowski jednak nie skończy w I turze.

Na początku końca czasu zbierania podpisów zarejestrowali się: egzotyczny Artur Głowacki, Stanisław Majdański z SL Ojcowizny i Bali Marzec ze Wspólnoty Kazachskiej. Szans na zebranie podpisów nie mają. Jak donosicie: Zenon Nowak zrezygnował ze startu i przekazał głosy na JKM-a.

A na koniec dobra wiadomość dla planktonowych kandydatów: Paweł Kukiz ma mieć już 103 tys. podpisów. Ciekawe co z innymi naszymi planktonowymi gwiazdami: Grodzką, Nowacką, Wilkiem, Tanajno, Braunem.

SPIS PARTII

FACEBOOKOWY PROFIL BLOGA



© PLANKTON POLITYCZNY
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci