Menu

PLANKTON POLITYCZNY

Blog polityczny o planktonie politycznym

Majowa rewolucja

planktonpolityczny

Nawał planktonowych wydarzeń spadł tak mocno, że musiałem dodać notkę na tego, trochę już zaniedbanego bloga. A zatem zaczynamy od najbardziej kuriozalnego wydarzenia w ostatnich miesiącach. Ryszard Petru opuszcza swoją partię i decyduje się na założenie nowego ugrupowania. Chyba się nie pomylę, jeśli powiem, że powstanie ono na bazie Planu Petru. Zapowiada, że ma być bardziej progresywna od .Nowoczesnej pod obecnymi rządami. Dwa razy nie wchodzi się do tej samej rzeki, więc szansę powodzenia widzę mizerne, zwłaszcza że za zapaść .N odpowiada sam Petru. 

Wczoraj .N opuściły też dwie inne posłanki. Jedna z nich Joanna Scheuring-Wielgus jest dość znaną postacią w Toruniu. Według "Polityki", ma budować partię razem z Robertem Biedroniem i być może innymi pozaSLD-owskimi lewicowymi działaczami. Nie jest to dobry pomysł, bo to będzie nic innego jak trochę inna wersja Nowoczesnej, która już istnieje na naszej scenie politycznej. Taki byt wpadłby w koleiny 1% poparcia, zwłaszcza że brak tym dwóm postacią zaplecza politycznego.

A brak zaplecza, struktur, czy mocnych lokalnych liderów uwidocznił się w ostatnim sondażu samorządowym IBRiS dla "Rzeczpospolitej". Kukiz'15 może liczyć na w miarę dobry wynik tylko na Lubelszczyźnie, wszędzie indziej może nie wprowadzić radnych do sejmików. Pomóc może mu współpraca z Prawicą RP, która posiada trochę radnych i kilka rozpoznawalnych twarzy, zwłaszcza w regionach, gdzie silne jest PiS. To dla tej partii może być kłopot.

I na koniec kolejna mejoza w ruchu narodowym. Dwaj posłowie koła Wolni i Solidarni: Adam Andruszkiewicz i Jarosław Porwich ogłosili powstanie "Stowarzyszenia dla Polski", nowej siły społeczno-politycznej. Nie mam złudzeń, co do losów tego ugrupowania. Gdzie jest teraz Marian Kowalski ze swoim? 

Jeśli lubisz ten blog, to na pewno zainteresuje Cię mój newsletter

Komentarze (6)

Dodaj komentarz
  • karol542

    Prawo i Sprawiedliwość zaczęło się zużywać, więc poszczególne postaci polskiego życia politycznego się uruchomiły, by uderzyć w 2019 roku. To dość spodziewane chociaż wybuchło dość szybko. Wydaje się, że najwięcej rozumu ma tutaj Biedroń, który buduje swoją pozycje, ale póki co odżegnuje się od tworzenia nowej siły politycznej. Na to będzie czas po sukcesie w Słupsku, gdy realnie wyjdzie czy faktycznie ma duże poparcie w swoim mateczniku i może walczyć o coś więcej. Nowacka w razie czego ma jakieś tam struktury, też są ludzie w całej Polsce, którzy by się zaangażowali w jego ruch (ilu? to jest najważniejsza niewiadoma), wiec te dwa-trzy miesiące na organizacje prawdopodobnie by wystarczyły. Duży błąd zrobili posłowie, którzy zrezygnowali z członkostwa w Nowoczesnej. Nawet do wyborów samorządowych mamy jeszcze pięć miesięcy z hakiem - większość Polaków o nich zapomni i będą mieli problem, by po samorządowych stworzyć wokół siebie rumor. JSW czy Schmidt może przygarnąć Biedroń, ale Petru jest moim zdaniem zbyt ograny i będzie mu ciężko. W dodatku nawet, gdyby uderzyli w momencie odpowiednim, to wątpię, by ich nazwiska przyciągnęły na tyle wyborców, by móc walczyć o finansowanie, a co dopiero o parlament. Andruszkiewicz też wypalił trochę za wcześnie, ale on jest popularny w social media. Pytanie tylko czy po rządach narodowo-konserwatywnych nowa siła narodowa (tyle, że bardziej skrajna) ma szanse na odniesienie sukcesu? Moim zdaniem średnie, ale Andruszkiewicz ma spore pole do manewru. Pewnie wraz z samorządowymi kukizowcy pójdą w ślady Nowoczesnej i się posypią, więc może uda mu się przejąć wystarczającą ilość struktur i wyborców kukizowskich, pisowskich, może też korwinistycznych i stworzyć jakiś ruch, który sukces odniesie.
    Apropo Nowoczesnej - dzisiaj symbolicznie stali się przystawką Platformy - moim zdaniem ich niezależna bytność polityczna dobiegła końca. Pójdą do samorządowych z PO, potem już siłą rozpędu, nacisków i słabych sondaży ugadają się na wspólny start do EP i parlamentu. Schetynie nie będzie wypadało odmówić (bo szyld N fajnie wkomponowuje się w "zjednoczoną opozycję" przeciwko PiSowi), więc nowocześni dzięki temu zgarną coś do PE, a potem kilka mandatów też do parlamentu. No chyba, że postarają się podłączyć pod Biedronia - ale wątpię, by on tego chciał.
    Dzięki upadkowi Nowoczesnej tymczasowo pole do działania ma SLD. Tymczasowo, bo po samorządowych pojawi się Biedroń i będzie im ciężko w 2019 roku, więc teraz mogą zadowolić struktury jakimś sukcesem, bo potem może być różnie. Polskie Stronnictwo Ludowe bez zmian. Można też z dużą pewnością stwierdzić, że czas dla niezależnego Razem się skończył i albo umrą samodzielnie z 1-3%, albo podepną się pod coś. Korwiniści? bez zmian z mizernym poparciem.

  • kataak0

    Biedroń zdementował informacje odnośnie swojego udziału w nowej inicjatywie ex-dziewiętnastowiecznych. A Marian Kowalski przecież wraz z liderem lubelskiej sekty pastorem Chojeckim założył swoją partię polityczną.

  • karol542

    Biedroń powiedział nie więcej niż to, że teraz niczego nie tworzy, bo jest prezydentem Słupska i dał sobie czas do okresu po wyborach samorządowych. Nie zdziwię się jeśli część twarzy Nowoczesnej znajdzie się w ruchu Biedronia.

  • marecki384

    Najbardziej bym się cieszył gdyby do polityki wrócił Palikot.
    Co do Petru to od dawna na to się zanosiło.
    Takie podziały przed wyborami nie wróżą za dobrze.
    Ale PIS też leci na ryj
    wiesci24.pl/2018/05/11/pis-leci-w-dol-z-predkoscia-swiatla-fatalne-wiesci-dla-obozu-wladzy/

  • strain

    Niedawno przedstawiono wyniku sondażu IBRiS dla Polska The Times do sejmików wojewódzkich. W województwie śląskim Ruch Autonomii Śląska (która wchodzi w skład zarejestrowanej niedawno Śląskiej Partii Regionalnej) uzyskał 7,7% poparcia, co dałoby 3 mandaty (strata jednego mandatu względem poprzednich wyborów). W województwie opolskim Mniejszość Niemiecka (która również zarejestrowała partię Regionalna.Mniejszość z Większością) uzyskała poparcie na poziomie 13% co przełożyłoby się na 4 mandaty (strata trzech mandatów w porównaniu z poprzednimi wyborami). W województwie dolnośląskim słaby wynik Bezpartyjnych Samorządowców, bo poniżej progu czyli 4,9% (pojawiła się plotka, że SLD w tym województwie chciałby startować z regionalnym komitetem, ale bezpartyjny niechętnie patrzą na tej pomysł tak jak wcześniej PSL w skali całego kraju). Natomiast w województwie mazowieckim próg przekroczyłaby Mazowiecka Wspólnota Samorządowa z poparciem 5,1% (ale to byłoby za mało na uzyskanie jakiegoś mandatu). Może Prawica Rzeczypospolitej powinna współpracować z MWS, bo taki Kukiz'15 w tym samym województwie uzyskał w sondażu poparcie na poziomie 2,5%? Sam Kukiz'15 bardzo słabe wyniki w całym kraju, co mogłoby dać im tylko pojedyncze mandaty w najlepszym przypadku.

  • wyborywlublinie

    Marian Kowalski właśnie ogłosił, że chce zostać prezydentem Lublina: www.dziennikwschodni.pl/lublin/kolejny-kandydat-chce-walczyc-o-fotel-prezydenta-lublina-to-kontrowersyjna-postac,n,1000218576.html

© PLANKTON POLITYCZNY
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci