Menu

PLANKTON POLITYCZNY

Blog polityczny o planktonie politycznym

Kto się kim sondażowo pożywia w lecie 2017 r.

planktonpolityczny

PiS nie spada, a rośnie. Dla wielu to niespodzianka, ale parafrazując wielkiego Oswalda Balzera - zanim napiszemy, dlaczego miałaby tracić, napiszmy dlaczego ma tak dobre wyniki. A mamy przecież 7% bezrobocia, a nie 14% jak za czasów PO czy 21% za czasów SLD. W konsekwencji płacę rosną przy niskiej jeszcze inflacji, skrócono nam czas pracy o  2-7 lat i dano 500+ na dzieci. Na transfery socjalne poszło kilkadziesiąt mld zł. Daleko nam też od kłopotów w innych częściach Europy: fali imigrantów, zamachów czy wojny na Wschodzie. Z drugiej strony poważne wyzwania: skutki reformy edukacji, inflacja, koszty społeczne i ekonomiczne obniżenia wieku emerytalnego jeszcze do ludzi nie doszły.

PiS zyskuje, ale czyim kosztem? Ostatnio lekko spada Kukiz'15, który wystawił swoich wyborców na dużą próbę atakując mocno PiS. Elektorat tej formacji jest raczej prorządowy i nie lubi wchodzić w niuanse. Kukiz'15 nadal jednak ma notowania lepsze niż w wyborach, gdyż przejął połowę elektoratu JKM-a. Wszystko wskazuje też na to, że PiS musiał uszczknąć również trochę lewicowych wyborców. Poparcie dla PSL i liberałów (PO i N) jest w sumie w miarę stałe.

Clipboard017Z tym, że Nowoczesna znów zaczęła podjadać PO. Ma więcej nowych, ciekawych postaci (całą chorągiew pań posłanek), które potrafią walczyć w mediach i na spotkaniach w terenie. PO dramatycznie brakuje charyzmy czy pomysłu na nowe otwarcie. Nie mówiąc już o programie, konia z rzędem temu, kto powie, o co ta partia walczy.

Na lewicy SLD powoli pnie się w stronę 6 proc. jednak razem z Partią Razem zgubili łącznie 2,3 pkt proc. poparcia. Razemiaków podobnie jak Korwinowców prawie nie widać. Nie umieją przebić się do świadomości społecznej, więc powoli tracą poparcie czy nawet pamięć wśród wyborców. Partia Razem zaczęła coś z tym robić, o czym niżej.

Co do PSL to ciekawe, że znów jest powyżej progu wyborczego. Jeśli chodzi o sam wynik - 5,1% ze średniej sondażowej za sierpień. Od czasu wyborów lepszy wynik zanotowali tylko w III 2017. Czyżby kryzys odszedł w zapomnienie wraz ze zbliżającymi się wyborami samorządowymi? Z zerowymi wynikami w sondażach muszą się zmierzyć: KNP i Prawica RP. Ich drogi prowadzą do Kukiza?

I na koniec jeszcze spotkanie lewicy. Bardzo dla niej ważne, bo podzielona lewica w wyborach samorządowych to jednocyfrowa liczba radnych wojewódzkich i miejskich. Jak pisze jeden z naszych komentatorów:
"Z tego co wiem spotkanie ma się odbyć i ma mieć bardziej wewnętrzne znaczenie. Chodzi tu o zaciśniecie współpracy organizacji lewicowych. Z potwierdzonych organizacji: Zieloni, OPZZ, Inicjatywa Polska, ZNP, FZZ, Pracownicza Demokracja, klub Lewaka KOD, Społeczeństwo Fair, KPH. Z mediów ( inteligencji lewicowych): Magazyn Kontakt, Nowe Peryferie, Praktyka Teoretyczna, Nowy Obywatel, Fundacja Kaleckiego. Z tego co wiem zaproszony jest Ruch Sprawiedliwości Społecznej, tylko nie wiem czy będzie.
Ma to być pierwsza debata o lewicy. Z tego co wiem jest to próba nadania oficjalnej formuły współpracy. Nie wykluczam, że z tego powstanie wspólna lista wyborcza"

Jak widać brak tam starej lewicy: SLD, UP, SdPl, PPS czy Twój Ruch. Jednoczenie radykalnej lewicy udało się w Grecji czy Hiszpanii, które doświadczyły prawicowych dyktatur i przemocy politycznej. W Polsce jednak trzeba patrzeć w centrum, a tam są te stare partie.  

Komentarze (49)

Dodaj komentarz
  • karol542

    W Polsce elektorat ludzi biednych, z mniejszych miejscowości, bardziej łatwowierny populistycznym obietnicom zagarnęły ugrupowania powszechnie kojarzone z prawą sceną polskiej sceny politycznej (PiS, K'15 i Wolność). Lewicy zostały niedobitki, starzy postkomuniści i młodzi postępowcy, którzy mogą równie dobrze zagłosować za Nowoczesną (jest popularniejsza, modniejsza etc.) albo Platformą Obywatelską (mniejsze zło). Zresztą właśnie odnośnie PO - to ona jest partią najczęściej wybieraną przez lewicę co świadczy właśnie o tym, że ludzie o poglądach bardziej postępowych w Polsce wolą silniejsze ugrupowania, a mające szanse na zatrzymanie PiSu niż ideowe, ale słabe.
    Przede wszystkim jednak lewica nie oferuje żadnej alternatywy programowej, społecznej, żadnej alternatywnej Polski. PiS ma swoją Dobrą Zmianę - Polskę wstającą z kolan, narodową i solidarną. Platforma Obywatelska i Nowoczesna rywalizują o prym w Polsce liberalnej, Polsce mieszczańskiej. PO broni III RP i swoich rządów, Nowoczesna zaś chce "nowej, lepszej wersji" III RP. Ogólnie bronią zasług III RP i mówią, że można zrobić więcej, ale kurs Polski jako państwa europejskiego, liberalnego, demokratycznego był dobry.
    Kukizowcy też mimo prób skojarzenia ich z PiSem (albo z opozycją) idą własną ścieżką. Brak partiokracji, oddanie Polski obywatelom i tak dalej. Kukizowcy mają olbrzymią siłę na FB, mają też dość silne struktury i wiele środowisk, które ich wspierają przez co są wstanie być taką trzecią siłą, oferującą jeszcze inną alternatywę.
    Mamy też oczywiście PSL - ale oni za bardzo oferty na Polskę nie proponują. To znaczy coś tam proponują, ale to nie jest ani istotne, ani się nie przebija. To partia interesu opierająca się na masowości. Z sondażu CBOS z 2015 (po wyborach) niemalże połowa ich elektoratu (42%) wskazało, że głosowało na PSL, bo startował od nich ktoś znajomy lub z rodziny, 1/4 bo ktoś musi bronić rolniczych interesów, a nieco ponad co 10 z przywiązania do tradycji ruchu chłopskiego (15%). I w sumie struktura elektoratu PSLu raczej się nie zmieniła.
    Lewica - zarówno SLD, Razem jak i Inicjatywa Polska Nowackiej nie proponują niczego odmiennego od obozu polski liberalnej i demokratycznej. Oczywiście programowo się różnią, ale nie w tym rzecz. Nie różnią się w przekazie. Duża część lewicy popiera walkę z PiSem, ale próbuje częściowo dystansować się od KODu. Ich pozycje wobec obecnej rywalizacji dwóch największych obozów są nie jasne, a przy tym nie mają wielkiej siły przebicia w internecie (SLD, IP czy Zieloni mają minimalną możliwość przebicia, a Razem też jest w social mediach słabsze od PO, N, PiS i Kukiza), ani nie są masowi (jak np. PSL). Na lewicy jedyną osobą, która umie się wykreować jest Robert Biedroń.

  • podszyta_wiatrem

    Problem lewicy w Polsce został przypadkowo przedstawiony w poście - jeżeli socjaldemokratyczne Razem, socjalliberalna Inicjatywa Polska czy centrolewicowi Zieloni są postrzegane jako ugrupowania radykalnej lewicy, to rzeczywiście za "umiarkowaną lewicę" trzeba uznać PO.

  • strain

    Ciekawy sondaż Ibris, badający poparcie dla partii politycznych wśród ludzi deklarujących swoje poglądy jako lewicowe, centrowe, prawicowe. W nawiasie zmiana względem sierpnia 2016 r.

    Osoby deklarujące swoje poglądy jako:

    -lewicowe:

    PO: 22% (bz)
    .N: 21% (-10%)
    SLD: 20% (bz)
    PiS: 11% (+4%)
    Razem: 8% (-2%)
    PSL: 7% (+2%)
    Kukiz: 2% (-2%)

    -centrowe:

    PO: 26% (+4%)
    PiS: 19% (+7%)
    .N: 14% (-17%)
    Kukiz: 8% (+2%)
    PSL: 6% (-1%)
    Razem: 5% (+2%)
    SLD: 3% (-2%)

    -prawicowe:

    PiS: 66% (bz)
    PO: 10% (-2%)
    .N: 7% (-5%)
    Kukiz: 7% (+1%)
    PSL: 4% (bz)
    Razem: 5% (+2%)
    SLD: 3% (-2%)

  • pawmak

    "spada Kukiz'15, który wystawił swoich wyborców na dużą próbę atakując mocno PiS. Elektorat tej formacji jest raczej prorządowy"
    To czemu nie głosował na PiS (chociaż tylko ten komitet mógł odsunąć PO)? Nie upatrywałbym w tym przyczyny - co innego, gdyby K'15 np. popierał KOD.

    "Razemiaków podobnie jak Korwinowców" Razemiacy to Polska Razem!! ;P A Partia Razem to mogą być razemowcy, ale występuje też chyba jeszcze lepsze określenie - razemici. /pomijam interpunkcję i że ci od Korwina to raczej korwiniści ;)/

    "Czyżby kryzys odszedł w zapomnienie wraz ze zbliżającymi się wyborami samorządowymi?"
    Do których zostało grubo ponad rok, więc bez przesady... Cóż - normalnie to nie powinno być dziwne, że najrozsądniej prezentującej się partii rośnie poparcie.

    Że elektorat częściowo lewicowy głosuje na PiS, rzeczywiście takie dziwne nie jest...
    www.rp.pl/Plus-Minus/308249935-Mariusz-Lapinski-Afera-Rywina-byla-wymierzona-w-Millera.html#ap-1

    "PO broni III RP"
    Właściwie na czym to dokładnie polega? Kiedyś program PO określano jako RP trzecia i pół. Zresztą z takim stwierdzeniem to raczej stronnicy Tuska pewnie się kojarzą. Schetyna był sprawnym szefem MSWiA i jest ceniony przez Gowina (choć ten szafuje demonicznym hasłem powrotu III RP w przypadku obalenia rządu PiS, ale przecież dobrze wie, jaki hejt by go za pomoc w takowym spotkał na większości prawicy, w PO i tak zresztą jest spalony, Kukizowi pewnie też nie jest potrzebny i zresztą też niewiele by mu dał taki alians, a wiążąc się teraz z PSL też by nic nie zyskał, a stracił to, co jeszcze ma, więc co ma mówić...).

    "w sumie struktura elektoratu PSLu raczej się nie zmieniła"
    To nie jest partia, która mogłaby masowo zyskać wyborców, ale obecny prezes jak żaden poprzedni rokuje realną nadzieję na otwarcie się na szerszy elektorat niż dotychczasowy. Z dobrej drogi w tym kierunku PSL mógłby zmieść cios w postaci utraty klubu, ale myślę, że do tego nie dojdzie.
    Ja w PSL widzę jedyne niepopulistyczne i demokratyczne konserwatywne ugrupowanie startujące w wyborach, dlatego obecnie jestem w jego elektoracie, chociaż nie mam rodzinnie ani branżowo z tym środowiskiem nic wspólnego (mimo że jestem ze wsi). Ale nawet abstrahując od linii ideowej (chociaż normalno-prawicowa AWS wygrała kiedyś wybory) - PSL po prostu jest najbardziej umiarkowane i jako jedyne w nikogo ponad miarę nie nawala - to różni wyborcy powinni dostrzec. Zresztą nie bez powodu (a może i na dłuższą metę nie bez konsekwencji) WKK znalazł się (też w IBRiS-ie) na czele rankingu zaufania...
    www.rp.pl/Polityka/170629226-Sondaz-Wladyslaw-Kosiniak-Kamysz-liderem-rankingu-zaufania.html#ap-1

    A lewica chyba jasno mówi, że jest socjalna (w przeciwieństwie do PO i .N, także K'15) i demokratyczna/propraworządna (w przeciwieństwie do PiS). Zresztą jeśli partia mająca najlepsze lata dawno za sobą, a od prawie 2 lat nie zasiadająca nawet w parlamencie (SLD) regularnie znajduje się powyżej progu w sondażach, no to raczej jej przekaz jest skuteczny.

  • karol542

    "A lewica chyba jasno mówi, że jest socjalna (w przeciwieństwie do PO i .N, także K'15)" No może mówić, ale to się nie przebija, zwłaszcza, że taka Platforma starannie blokuje lewicę proponując w zakresie spraw socjalnych chociażby trzynastą emeryturę czy 500+ na wszystkich. Lewica może pójść jest dalej, jeszcze bardziej, ale radykalizm to nie wyjście.

  • pawmak

    Ale właśnie twierdzę, że się przebija, bo SLD regularnie przekracza w sondażach próg, mimo że od prawie 2 lat nie ma ich w parlamencie, a najlepsze lata mają już daleko za sobą. Żadna partia po wypadnięciu z parlamentu nie ma takiego poparcia (jedynie UW weszła do PE, ale to była dość specyficzna sytuacja). Poza tym lewica (nie tylko zresztą SLD, ale Partia Razem też często jest w sondażach blisko progu) w przeciwieństwie do wszystkich partii parlamentarnych obsługuje elektorat naprawdę libertyński (PO kompromis aborcyjny chciałaby wpisać do konstytucji, Nowoczesna raczej też by go nie naruszyła).

  • karol542

    To mamy inne definicje przebijania się. 4-6% dla największej lewicowej partii, to europejski (mam na myśli UE) fenomen. To przebijanie się to posiadanie poparcia opartego na zatwardziałym betonie, który od zawsze był po lewej stronie. Żadnej skutecznej próby poszerzenia elektoratu od lat, za to z wyborów na wyborów coraz gorzej (z drobnymi wyjątkami). Rozumiem, że dla Ciebie 5% to przebijanie się. Dla mnie spadek z ok. 40% najpierw do poparcia rzędu 10%, potem do poparcia ledwo dającego parlament, a potem do poparcia, które nie dało miejsc w parlamencie (fakt, że przez feralną koalicję, ale TR i reszta partii miała być przecież dodatkiem). Teraz SLD pozbawione części sojuszników nie ma już nawet tych 7% (gdy miało u boku chociaż koalicjantów), ale 4-6%. Nie ma to jak rozszerzanie i przebijanie się do coraz większych mas.

  • mlodylew

    SLD się nie przebija. Jedynie co to utrzymuje poparcie na takim samym poziomie. Elektorat Sojuszu opart jest głównie na sentymencie do PRL-u i przyzwyczajenia do marki ( nazwy). Też elektorat jest dużo bardziej na prawo gospodarczo i światopoglądowo o innych osób popierających ugrupowania lewicowe. Niektórzy działacze ( z dołów) narzekają na stagnację i samozadowolenie które spowodowane jest na zagospodarowaniu wiernego elektoratu. Dzieje się to dlatego, że nikt nie sięgnie po ten elektorat. Jedynie może Zmiana i ZPR Grunwald sięgać. Lecz oni są w ogóle niesłyszalni.

    Partia Razem wspólnie z załogą huty szkła w zagłębiu protestowali.
    strajk.eu/czy-to-nie-hanba-partia-razem-i-pracownicy-huty-protestowali-w-zawierciu/

    Reakcje załogi mieszkańców i załogi bardzo pozytywne w stosunku do Razem.

  • pawmak

    Co by nie mówić, stałe poparcie powyżej progu wyborczego dla starej partii, do której braku w parlamencie opinia publiczna już się przyzwyczaiła, to sukces. Nie jest nigdzie zapisane, że jak jakaś partia jest największą lewicą w europejskim kraju, to z automatu musi mieć kilka % - liczy się program i wrażenie. Jest to partia mniej liczna i mniej wpływowa niż stale obecne w mediach i mające klub w Sejmie oraz za prezesa lidera rankingu zaufania PSL, a i tak częściej ludowców niestety wyprzedza w sondażach niż z nimi przegrywa. Poza tym jeśli mówimy o lewicy w ogóle, to trzeba dodać też wyniki Partii Razem, a to też blisko 3%.

    Jeszcze co do wpisu: "KNP i Prawica RP. Ich drogi prowadzą do Kukiza?" KNP przecież jest u Kukiza (jeśli I wiceprezes partii jest posłem K'15, to trzeba to tak określić - KNP zwłaszcza pod wodzą Żółtka raczej nie powtórzyłby w wyborach kuriozalnego startu jak w 2015...). Prawica nie RP być może do Kukiza trafi (jeśli jej nie przeszkadza spora doza centryzmu obyczajowego w tej formacji; zresztą przed chwilą poseł Długi powiedział, że jest wrogiem obecności Kościoła w polityce), tylko szkoda, że Klawiter nadal częściej głosuje wraz z PiS niż z K'15.

  • abizabi

    SLD udało się zachowac "ostanią kohortę" w postaci kilkuprocentowego wiernego elektoratu. Struktury tęz chyba do końca się nie rozpełzły, co jest jakimś niewielkim sukcesem. Niestety nie widac kompletnie zadnego pomysłu na wyjście z czymkolwiek, co w oczach wyborców odróżniłoby Sojusz od reszty opozycji. To już Nowoczesna Ryszarda dała sobie lepiej radę, gdy w czasie kryzysu poparcia odwołała się do lewicowo-liberalnych wyborców.

    @PAWMAK "KNP przecież jest u Kukiza (jeśli I wiceprezes partii jest posłem K'15, to trzeba to tak określić ." Stosunek KNP do K'15 jest jednak bardziej skomplikowany. Nie ma żadnej formalnej ani nieformalnej koalicji, po prostu partia toleruje obecność swojego viceprezesa w klubie poselskim Kukiza. Nawet koalicja na wybory samorządowe nie jest przesądzona. ----"KNP zwłaszcza pod wodzą Żółtka raczej nie powtórzyłby w wyborach kuriozalnego startu jak w 2015.." Akukurat Żołtek był gorącym zwolennikiem samodzielnego startu KNP.-----"Prawica nie RP być może do Kukiza trafi" Pewnie trafi, bo żal do PiS za masowe wykreślenie kandydatów jest zbyt silny. Na niesmaczne koalicje z PSL też raczej się nie zanosi.----"nie chodzi o to, że nie podałeś nazwiska, tylko informacji o samym fakcie, skoro się już o nim dowiedziałeś" Naprawdę nie masz się czego czepiać? Raz źle, że podzieliłem się informacją przed czasem, raz źle że dozuje informacje (bo na prośbe informatora nie mogłem powiedzieć wszyskiego) w końcu źle, że aby nie stopniować dowiadując się o nowym członku na niedługo przed konwentem nie napisałem o tym fakcie.----"Co do cytatu ze mnie, to przecież napisałem, że to było półżartem. A półserio o tyle, że... właśnie taki tok myślenia byłby konsekwentny (sam napisałeś bowiem o kiepskim prowadzeniu strony UPR)." Rzymkowski nie jest członkiem UPR, bo ta partia z opóźnieniem aktualizuje swoją stronę. Rzeczywiście logiczne.----"A syfu retorycznego będącego ostatnim zdaniem" Nie rozmumiem, dlaczego sprzeciw wobec powoływania się na autorytet Jezusa dla usprawiedliwienia poparcia skompromitowanego rządu to "syf retoryczny". Uważałbyś chyba za dziwne, gdym swoje komentarze opatrywał uwagą, że "Jezus na pewno napisałby identycznie". Nieprawdaż?

  • pawmak

    Napisałeś, że niby Jezus kazał, a Godson nie mówił, że mu kazał, tylko że się zastanowił, jaką postawę przyjąłby w tym momencie (wybaczanie, "niech pierwszy rzuci kamieniem"). I poprzez głosowanie przyjął postawę wybaczania. Biblia jest po to, aby się starać stosować do tego, co tam jest napisane. I często np. zielonoświątkowcy (zwłaszcza pastorzy) po prostu rozumieją to lepiej niż wielu katolików (zwłaszcza zwących się katolami).

    "Rzymkowski nie jest członkiem UPR, bo ta partia z opóźnieniem aktualizuje swoją stronę." Kolejna paskudna manipulacja. Naprawdę nie zrozumiałeś, jak pisałem, że wątpiłem w wielomiesięczne członkostwo TRz w UPR dlatego, że na stronie napisali, że "tym samym (...) dwóch reprezentantów"? Wątpię. Co do informowania też dalej udajesz, że nie widzisz niekonsekwencji.
    Nawiasem mówiąc, na IE jakiś czas temu też uaktualniły się władze. Zapewne wyłącznie ze względu na mnie (chociaż wiadomo, że używam także Chrome'a) :P

    Nie wiem, jak było z Żółtkiem, ale on kojarzy się z umiarkowaniem, a Marusik mówił o łyżce dziegciu. A co do tolerowania - to właśnie za posłowania Wilka w klubie Kukiza awansował on z II na I wiceprezesa. A że samodzielny start KNP byłby teraz idiotyzmem, to chyba każdy wie. Jak się nie pożrą z Kukizem, to nie mają innej opcji startu (przynajmniej dającego nadzieje na mandaty radnych wojewódzkich).
    __
    Zmarł szef okręgu chrzanowskiego TR (jedyny małopolski szef okręgu, którego nazwisko było na stronie).

  • karol542

    @młodylew @abizabi No właśnie o to mi chodziło z SLD. Skoro nie tylko ja to widzę, to znaczy, że moja ocena jednak była chyba słuszna.

    wyborcza.pl/7,75398,22314846,debata-o-nowej-lewicy-partia-razem-szuka-sojusznikow-i-chce.html

    Tymczasem Razem zapowiedziało start samodzielny, ale otwarty na inne środowiska. Co z tego wyniknie? Raczej niewiele, bo jakoś wątpię w to, że ostatecznie wszystkie osoby obecne na spotkaniu pójdą za Razem. Szersza koalicja skupiona wokół Razem i Inicjatywy Polskie mogłaby powalczyć o 3-5%, a może nawet w miastach o jakieś mandaty w samorządowych. Z pewnością byłaby rywalem dla osłabionej lewicy. No, a gdyby Biedroń objął nad nią patronat... No, ale do samorządowych jeszcze jakieś 13 miesięcy. Zobaczymy.

  • abizabi

    @PAWMAK "I poprzez głosowanie przyjął postawę wybaczania." Rozumiem, że nie można odwołać żadnego skompromitowanego polityka, bo to sprzeczne z Biblią. Paradne. Teraz to już wotum nieufności wobec jakiegokolwiek ministra potępisz jako niechrześcijańskie?----"Biblia jest po to, aby się starać stosować do tego, co tam jest napisane" Skoro już bawimy się w taką egzegezę, to zdaje się Jezus ocalił jawnogrzesznicę przed karą śmierci, a nie bronił jej rządowej posadki. Zresztą wspomniana wykazała skruchę, w przeciwieństwie do PDT, który napluł nam w twarz mówiąc, że afera taśmowa to nic. Godson chciał żyrować kiepski rząd? Jego sprawa, ale Jezusem gęby sobie nie powinie wycierać. Kropka.----"rozumieją to lepiej niż wielu katolików (zwłaszcza zwących się katolami" Zwących się, bo mających do siebie trochę dystansu.---"Kolejna paskudna manipulacja" Głupawe sklejanie na siłę faktu przystąpienia posła do UPR z kiepską jakością strony to rzeczywisćie manipulacji i dosć głupawa.----"Nawiasem mówiąc, na IE jakiś czas temu też uaktualniły się władze." Widać IE w końcu odczytał aktualizację. Nie wiem, czemu dyskutujemy o twojej przeglądarce, ale za Tobą naprawdę nie da się nadążyć.-----"samodzielny start KNP byłby teraz idiotyzmem, to chyba każdy wie" Nawet jeśli tak, to chyba jeszcze nie wyklucza takiego scenariusza.

  • pawmak

    Zdaje się, że Żółtek jest bardzo otwarty na koalicje, z tego co jakieś wystąpienie kiedyś widziałem. No a jeśli ktoś chce startować dla samego startu, chociaż w przeciwnym razie może zdobyć mandaty (a to może być wyjątkowa szansa dla takiego typu komitetu jak Kukiza), to proszę bardzo, nikt nie broni.
    Do reszty nie ma sensu się odnosić.

    Lewica nie porywa przysłowiowych tłumów wyborców, ale że przebija się do nich z przekazem niestety bardziej niż PSL i że SLD ma największe w historii III RP poparcie wśród partii, które wypadły z parlamentu, to fakty. Kiedyś Migalski napisał tekst, że żadna partia pod własnym szyldem nie wróciła i dlatego radził SLD, co ma robić, żeby wrócić. Nie uwzględnił tego, że jest to w przeciwieństwie do innych bytów najsilniejsza partia lewicowa - ale jak wspomniałem, nie ma takiego automatu, że dlatego musi mieć co najmniej 5%. Jednak ponieważ je ma, Migalski racji nie miał - SLD jest w stanie samodzielnie wrócić do parlamentu, jak nikt wcześniej (i to mimo mocnej medialnie konkurencji programowej ze strony Partii Razem).

    LOS chyba zmieniła jakiś czas temu logo na bardzo przypominające to PiS-u. Ale szef partii mocno krytykuje PiS i siły mu sprzyjające za promowanie osób wywodzących się z lewicy.

  • karol542

    Pawmak, ale przecież z kontekstu idzie zrozumieć, że przebijać się w wypowiedzi miało znaczyć tyle co zainteresować/przekonać, a nie że ktokolwiek o SLD słyszy. Bo tego drugiego zbadać nie można (w social media nie brylują i są martwi, a nie mam możliwości stwierdzenia jak jest na spotkaniach z działaczami SLD, w TV zaś nie mają zaś porażającej, o ile jakąś mają, przewagi antenowej nad PSLem na przykład) całkowicie zbadać. Chodziło o to co można zbadać - czyli przekonanie wyborców do partii. SLD pod tym względem nie bryluje. Mają poparcie na poziomie PSLu, którego specyfikę wyjaśniłem wcześniej. Być może po prostu źle odebrałeś moją wiadomość i nie zrozumiałeś kontekstu. Mam nadzieję, że teraz wszystko jest jasne. SLD nie stanowi żadnej interesującej alternatywy programowej, nie umie się przebić z jakimiś hałaśliwymi postulatami. Szczerze, w tej chwili to ja poza ogólnikami nie umiałbym wskazać jakichś propozycji zmian, które odróżniałyby SLD od reszty opozycji - nawet w przypadku Razem nie miałbym takiego problemu. Dla mnie SLD jest trochę jak taki kogut, któremu obcięto łeb, ale jeszcze wierzga nogami. Może być z niego pyszny kurczak na stole, który zainteresuje głodnych (po jakiejś większej lub mniejszej pracy może być daniem dnia), ale do poprzedniej formuły skutecznie nie ma szans wrócić, więc nie ma sensu go ożywiać. Część przedstawicieli zdaje sobie z tego sprawę od co najmniej od 10 lat i stara się tknąć nowe życie w lewicę - czy to tworząc LiD, czy to próbując stworzyć Zjednoczoną Lewicę, ale jak widać to za mało. Trzeba większą transformację, bo na zachodzie widać wyraźnie, że dobrze marketingowo przeprowadzona zmiana szyldu, wysunięcie z pozoru świeżych postaci, jeden-dwa pomysły opatrzone chwytliwymi hasłami i powrót do żywych. Nowoczesna, która trochę powstała ze środowiska demokratów i UW (ale tylko trochę), trochę z zupełnie nowych osób w polityce krajowej, tak właśnie zrobiła. Stworzyła świeży szyld, trochę zainwestowała w promocję, kreowała się na bardziej liberalną PO, odwołując się do ich betonowego elektoratu i bum. Petru wcale nie był jakąś znaną osobą przed 2015 (ja go ledwo kojarzyłem), ale dobrze wypromowany utwór zadziałał. I gdyby nie wpadki całkiem możliwe, że Nowoczesna nadal miałaby chociaż te 13-15% (i niewykluczone, że za rok czy dwa będzie miała poparcie tego poziomu, albo i wyższe). Z ludzi z SLD też masa próbowała stworzyć coś nowego, tylko, że nie szli za tym ludzie, nowe hasła, nowe propozycje i pieniądze. A to jest potrzebne jak się nie ma jakiejś twarzy. Ewentualnie można pójść drogą Kukiza, gdzie ktoś znany stworzył coś ciekawego. Tutaj widzę - jak już kilka razy mówiłem - Biedronia.

  • abizabi

    Relacje KNP i K'15 są dosc skomplikowane. Decyzja o starcie w wyborach była sprzeczna z uchwałą Rady Głównej KNP (chcieli tego Żółtek i Marusik), uchwła Rady Głównej KNP też jednak była dość kuriozalna, bo zpadłą z opóźnienieniem, gdy zebrano już większość potrzebnych podpisów, a samodzielne listy były właściwie gotowe. W efekcie część cżłonków KNP znalazła się na samodzielnych listach, a część na listach K'15 (o dziwo bez Dzimabora największego orędownika startu z K'15, którego ostatecznie wycięto). Ta lekka schizofrenia została w jakim ś sensie zakonserwowana po wyborach. Pobywt Wilka w w klubie Poselkim Kukiza jest, jak wskazałe, tolerowany w KNP, ale na wybory samorządowe nie ma nawet wstepnego porozumienia. Niewykluczone, że jeśli KNP nie dostanie żadnych sensownych propozycji miejsc na listach od K'15, to dla zasady wystartuje samo (Wilk będzie udawał, że sprawa go nie dotyczy).-----"Do reszty nie ma sensu się odnosić." Słusznie, Jezus na pewno też by się nie odniósł będąc na twoim miejscu:-)

  • pawmak

    Pewnie nie tylko w tym przypadku, ale ja zwykle nie wytrzymuję - aczkolwiek myślę, że jednak dobrze neutralizować kłamstwa i głupoty.

    @ karol542
    No napisałem o tym, że nie porywają przysłowiowych tłumów wyborców. I bardzo możliwe, że gdyby Biedroń zmontował partię, to by ich prześcignęła (zwłaszcza, jeśli wcześniej by wystartował w wyborach prezydenckich). Ale...
    "w social media nie brylują i są martwi" A widziałeś ich profile, jak ta martwota wygląda??
    twitter.com/sldpoland
    www.facebook.com/pg/sojusz/posts/?ref=page_internal
    "w TV zaś nie mają zaś porażającej, o ile jakąś mają, przewagi antenowej nad PSLem na przykład"
    A jaką w ogóle mają mieć przewagę, skoro PSL ma klub i chodzi do wszystkich cotygodniowych programów, a SLD jak gdzieś zaproszą, to raczej z grzeczności...
    "ktokolwiek o SLD słyszy" - ktokolwiek to słyszy np. o UED. Też pewnie się kiedyś wydawało, że jest jakiś określony kilkuprocentowy beton uwolski - a tu parę lat i zero (mimo nawet tego wejścia do PE w 2004) i raczej nie jest to kwestia zmiany nazwy.
    "propozycji zmian, które odróżniałyby SLD od reszty opozycji - nawet w przypadku Razem nie miałbym takiego problemu" - a... widzisz jakieś zasadnicze różnice między SLD a Razem poza tym, że SLD to postkomuniści, a Partię Razem tworzą młode osoby (co zresztą nie jest różnicą programową)? Różnica jest oczywista między w ogóle lewicą a nielewicą. Jeśli chodzi o sondaże zresztą, to Partii Razem jednak do progu cały czas brakuje. SLD jest bezwzględnie wyżej i nawet częściej przebija PSL, nie posiadając takiej mocnej bazy. Cóż - jeśli nie wejdzie do Sejmu, ponownie będę się cieszył (chyba że ich kosztem wejdzie Partia Razem), no ale takiej pewności wcale nie ma.

  • abizabi

    @PAWMAK Wybacz, ale koszmarne głupoty stanowiące gwałt na logice to Ty masz w zwyczaju wypisywać. Kiedy zaś wytknąć Ci błędy często zaczynasz dywagowąc na niestotne szczegóły słabo lub wcale związane z tematem. Apropo zaś powoływania się na rzekomy pogląd historycznych postaci bez pytania ich o zdanie, to rekord pobił kiedyś pewien planktonowy kandydat www.youtube.com/watch?v=MnA9M70GEFA

  • pawmak

    Pierwsze zdanie napisałeś dokładnie do siebie. Choć jeszcze przykrzejsze jest to, że ktoś mieniący się katolem w ogóle nie rozumie, czemu służy Pismo Święte. Daj spokój, proszę.

  • abizabi

    @PAWMAK "ktoś mieniący się katolem w ogóle nie rozumie, czemu służy Pismo Święte" Na pewno nie wycieraniu sobie nim geby przy okazji popierania skompromitowanego rządu. Rzoumiem, że bedziesz konsekwentny i oskarżysz wszystkich, ktorzy poparli wotum nieufnosci dla ministra Szyszko o niechrześcijańską postawę. Zresztą, jeśli jesteś takim wielkim egzegetą Biblii, to polecam psalm 33 werset 5 (jest jednoznaczny :-)

  • pawmak

    Prędzej tych, którzy nie poparli tego wniosku, skoro Szyszko w taki sposób ingeruje w naturę :P Ważne, żeby zgodnie z sumieniem wiedzieć, co się robi - choć efekt może być różny i proszę po raz kolejny nie strugać, że się nie wie, o co chodzi i nie używać zwrotu-wytrychu "wycieranie gęby" (w innej, pewnie także bardzo chrześcijańskiej wersji: "mordy zdradzieckiej").

    A Godson właśnie ze względu na nazwę chciał wstąpić początkowo do PiS, jak była to jeszcze porządna partia, ale coś go tam za bardzo nie chcieli.
    A rząd Tuska kompromitowała wówczas afera taśmowa (stąd był ten wniosek), która jednak została mocno nadęta medialnie.
    Żeby to teraz Gowin nie miał oporu przed głosowaniem przeciw naprawdę kompromitującym ustawom, które to głosowanie tylko teoretycznie mogłoby doprowadzić do upadku skompromitowanego rządu...

  • abizabi

    @PAWMAK "Szyszko w taki sposób ingeruje w naturę :P" Mylisz się. "Czyńcie sobie ziemię poddaną" (Moj 1 w. 28).----"Ważne, żeby zgodnie z sumieniem wiedzieć, co się robi" Popieranie skompromitowanej ekipy to zaiste imperatyw moralny.----"proszę (...) nie używać zwrotu-wytrychu "wycieranie gęby" Skoro tak kochasz Biblie, to niech będzie "branie imienia Pana Boga nadaremno". Facet głosuje sobie na wątpliwej jakości rząd i mówi, że Pan Bóg tez by tak zrobił, ty zas udaesz, że nie ma problemu.----"Godson właśnie ze względu na nazwę chciał wstąpić początkowo do PiS" Tak, to z pewnością było kryterium.----"Tuska kompromitowała wówczas afera taśmowa (stąd był ten wniosek), która jednak została mocno nadęta medialnie." Tych, którzy próbowali za bardzo rozdymać medialnie odwiedzali smutni panowie z ABW. PDT próbował zaś zamieść sprawę pod dywan snując wizję prowokacji Putina (który kiedyś był "jego cżłowiekiem w Moskwie"). W kontekście afery taśmowej ciekawy jest casus Marka Belki. Ten ostatni ewidentnie sprzeniewierzył się apolitycznosci NBP, a mimo to nie był dotąd przez PiS atakowany. Sam też rządzących nie atakuje a współpraca z obecnej władzy z przesem NBP wydaje się harmonijna. Ciekawe.----"Żeby to teraz Gowin nie miał oporu przed głosowaniem" Głosowął jak lojalny koalicjant, Godson zaś popierając Tuska skompromitował się gratis przy okazji obrażając wierzących.

  • karol542

    Dziękuję za potwierdzenie moich słów o słabości SLD w mediach.

    I tak, potrafię wskazać różnice programowe na linii SLD-Razem. Jednak zarówno SLD jak i Razem to ugrupowania, które nie umieją się przebić do szerszego grona ludzi. SLD trzyma betonowy elektorat, Razem ma poparcie na poziomie ok. 3% co jest poparciem minimalnym. Razem lewicowe ugrupowania (deklarujące się jako lewicowe )nie mają nawet 10%, a lewicowców w Polsce jest znacznie więcej (według CBOSu 1/5 elektoratu lewicy głosują na SLD/Razem a ponad 40% na PO/N co wskazuje biedę w przebijaniu się).

  • abizabi

    @karol542 W ocenie sytuacji SLD zgadzam się z Pawmakiem o tyle, że nie jest standardem utrzymywanie się na powierzni (nawet niewiele ponad powierzchnią) po wypadnięciu z parlamentu. UW/PD/UED w sondażach nie notowano od bardzo dawna, podaobnie Twojego Ruchu. Zasługi SLD w tym jednak jest niewielki, a fenomen związany jest raczej z przywiązaniem elektoratu (czy jednak to będzie trwało wiecznie?). Nie ma żadnego przekazu i nikt nie próbuje żadnego nowego otwarcia (bo za takowe nie można uznawać zastapienia odchodzących cżłonków władz kilkoma bezbarwnymi młodymi aparatczykami). Interesuje sie palnktonem, a pojęcia nie mam, czego tak naprawdę chce SLD. Razem znalazło natomiast grupę docelową (młodzi, wykształceni i sfrustrowani z wielkich miast) i ma jasny przekaz, ale po względnym wyborczym sukcesie stało się czymś w rodzaju UPR (obecnie Wolności) tyle, że po lewej stronie. Wszyscy mniej więcej wiedzą czego Razem chce, dużo ludzi uważa, że tak właśnie państwo powinno wyglądać, ale niewielu wierzy, że partia jest w stanie cokolwiek zmienić. Ostatecznie razemowców popiera 2-3.5% ideowego elektoratu i nie zanosi się na przebicie tego szklanego sufitu.

  • pawmak

    SLD to taka sama (abstrahując od rodowodu) lewica jak Partia Razem, tylko mniej populistyczna, mniej krzykliwa i mająca doświadczonych polityków mających wiedzę o państwie - acz programowo bardzo podobna. Łącznie te dwie partie mają co najmniej 8%, co jest jakąś przebitką, jeśli chodzi o lewicę w ogóle. TR czasem jest notowany w sondażach, ale rzadko (ale zdarza mu się od święta nawet mieć 2%). UED nigdy pod obecną nazwą nie była notowana (chociaż nawet WiS kiedyś był), PD nie była od kilku lat (chociaż od 2009 nie była w żadnym oficjalnym sojuszu). Wprawdzie jedyną opcją dla UED jest start z Nowoczesną, ale nie wiem, czy robiący sondaże zakładają taki scenariusz, poza tym warto by było sprawdzić, jaki odsetek by na nich samodzielnie zagłosował.
    A propos, niespodziewanie ponownie działa też strona PD. Ech, takiego składu władz, jaki tam jest, brakuje na stronie UED. Na tej zresztą brakuje też aktualności :P

    "Dziękuję za potwierdzenie moich słów o słabości SLD w mediach."
    Przecież nie mają posłów, to nie mogą chodzić do wszystkich cotygodniowych programów. A w społecznościowych "martwota" wygląda tak, że codziennie są mocno aktywni, więc... Tyle że profile partii w mediach społecznościowych śledzi garstka osób, a i to głównie ich zwolennicy, więc to akurat nie ma większego znaczenia. Ale SLD robi też akcje w realu, np. niedawno rozdawanie konstytucji.

    Szyszko ingeruje w naturę. Nie wiem, czy to jest w tym wypadku konkretnie jakiś grzech (tak jak antykoncepcja, która ze względu na ingerowanie w naturę jest grzechem), ale zdumiewające, że broni tego prawica (i to typu Piłka), zarzucając lewicy i liberałom ideologię w tym względzie, chociaż przez cały okres dziejów lasy sobie same radziły - efektem dzieła Boga. Zresztą Franciszek też niedawno wydał proekologiczną encyklikę.

    "Popieranie skompromitowanej ekipy to zaiste imperatyw moralny."
    Zaiste zajebiste Gowin mówi, że byłby chaos, gdyby głosował przeciw karygodnemu rozpieprzaniu sądownictwa, a nie bał się chaosu, głosując za obaleniem rządu Tuska przez wątpliwe osoby (zdaje się, że Latkowski ma jednak jakieś powiązania z Rosją). Za utrzymaniem rządu Tuska głosowali wówczas nawet przyszli korwiniści (Jagiełło i T. Górski), także Marusik wątpił, że "dobra zmiana" dokona się po jego obaleniu. A to, że PiS nie atakuje Belki pokazuje, że każda krytyka PiS-u PO za aferę taśmową jest propagandowa i czyni ją niewiarygodną.

    A Godson niczyjego imienia nie wzywał - znalazł się ktoś mądrzejszy od głęboko wierzącego chrześcijańskiego pastora...
    "Tak, to z pewnością było kryterium."
    To radzę przeczytać:
    www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/566339,John-Godson-chcial-wstapic-do-PiS-Nie-przyjeli-go
    Jak się okazuje John Godson przy swoim wyborze kierował się przede wszystkim nazwą partii Jarosława Kaczyńskiego. Słowa "prawo" i "sprawiedliwość" byłemu pastorowi jednoznacznie kojarzyły się z chrześcijańskimi wartościami, niekoniecznie zaś sympatiami do prezesa.

  • karol542

    Pawmak chyba nadal nie bardzo rozumiesz o co mi chodzi. O to mi właśnie chodzi, że SLD nie umie się przebić. Nie mówię czemu. Mówię, że taki jest fakt. Są poza parlamentem i nie dają rady rywalizować w social media, nie dają rady rywalizować w telewizji i nie dają rady rywalizować z obozem demokratyczno-liberalnym czy pisowskim na poziomie realnego poparcia, bo nie mają zwyczajnie propozycji chwytliwych jak np. 500+ PiSu, a jeśli mają to nie umieją ich zareklamować. Nadal są finansowani z budżetu, pewnie zbierają na kampanie wyborcze pieniądze. Wtedy może im się uda poszerzyć bazę. Na chwilę obecną to oni walczą o przetrwanie, a nie są jakimś liczącym się obozem politycznym. Mają 5%, są poza parlamentem, mają minimalny wpływ na polską politykę. Tak to wygląda. Tego się nie oszuka.

    @Abizabi też zgadzam się ze stwierdzeniem, że to niezłe dokonanie dla SLD - to utrzymanie poparcia na poziomie 5%, ale nie historyczne. Ale nie mówmy hop, do wyborów jeszcze 2 lata (parlamentarnych). Do tego czasu przez samorządowe i europejskie mogą skończyć znacznie gorzej. Pamiętajmy, że UW po porażce w 2001 potrafiło wrócić chwilowo na poziom 5% (do PE w 2004, dzięki niskiej frekwencji głównie, ale zawsze), więc to nie jest znowu coś całkowicie nowego.

  • abizabi

    @PAWMAK "zdumiewające, że broni tego prawica (i to typu Piłka), zarzucając lewicy i liberałom ideologię w tym względzie, chociaż przez cały okres dziejów lasy sobie same radziły - efektem dzieła Boga" Obrona skompromitowanego rządu to chrześcijaństwo, za to ścięcie drzewa jest niechrześcijańskie. Coraz lepiej. Naprawdę nie mieszaj katolicyzmu z ideologią Greenpeace i amiszy. Kościół nie sprzeciwia się ingerencji w naturę jako taką, a przykład z antykoncepcją jest naprawdę chybiony (w rzeczywistości to dość skomplikowane).------ "zdaje się, że Latkowski ma jednak jakieś powiązania z Rosją" Wybacz, ale mam dobrą pamięć. PDT po uawnieniu pierwszych taśm zniknął na kilka dni, by później (zapewne po rozmowach z doradcami od izerunku) nachalnie promował wizję, że wszelkie świństwa uawnione z publikacją taś są nieważne, bo za wszsytkim stoi Putin.----"każda krytyka PiS-u PO za aferę taśmową jest propagandowa i czyni ją niewiarygodną." Krytyka jest słuszna, bo wiemy co znajdowąło się na tąsmach, a teza, że partia atakuje konkurentów, gdy pojawią się kompromitujące ich materiały jest zasite wielkim odkryciem. Co do Belki, to PiS o dziwo zachowuje się dość pragmatycznie i nie zamierza otwierać kolejnego frontu.---"A Godson niczyjego imienia nie wzywał" Oprócz tego cieśli z Nazaretu, który zdaniem Pastora, gdyby żył dziś, to poparłby ekipę PO-PSL w głosowaniu nad votum zaufania.-----Co do motywacji pastora, to nie przytoczyłeś żadnego cytatu z pastora a jedynie artykuł z luźną metaforą jakiegoś dziennikarza. Sam pastor pytany o powody swoich decyzji, wskazał (jak nietrudno odgadnąć) że w PiS podobały mu się odniesienia do chcrześcijańskich wartości. sites.google.com/site/biulletynmigracyjny/archiwum-html/biuletyn-migracyjny-28/wywiad-z-johnem-godsonem

  • red.grzeg

    SLD vs. Razem
    SLD jest dużo bardziej konserwatywne obyczajowo, różni się w ocenie PRLu, jest znacząco bardziej nastawione pro-emerycko.

  • pawmak

    Konserwatywne jak nie wiem, zwłaszcza w sprawie aborcji... No, chyba że Partia Razem chce homomałżeństw, to może by była wyraźnie na lewo pod tym względem. Elektorat SLD może jest w pewnym stopniu konserwatywny, ale partia nie - czasy jej pragmatyzmu dawno minęły (na szczęście przypadły na okres rządów, ale znane są przyczyny).

    @ karol542
    Pisałeś początkowo o lewicy, a nie o SLD (z tym przebijaniem), a to co najmniej 8%. Co do SLD, to przecież jest oczywiste, że partia z taką przeszłością nie wyjdzie na kilkanaście procent - chodzi tylko o przebicie relatywne. Co do mediów, to w społecznościowych działają jak trzeba (tylko to nie ma większego znaczenia), a na pozostałe nie mają wpływu (chociaż są też stosunkowo często zapraszani). Sporo mówi to, że Partia Razem mimo świeżości i widocznej publicznie obecności wyraźnie z nimi przegrywa - ona to dopiero się nie potrafi przebić. Niemniej sumując elektorat obu lewic jest on już zdecydowanie nadprogowy (co do SLD, to początkowo przesadziłem z tym zdecydowaniem, ale chyba utrwaliły mi się starsze wyniki).
    A UW weszła nie tylko ze względu na niską frekwencję, ale też na nazwiska, a kontekst był określony (pierwsze eurowybory). Już w następnym roku PD (kierowana przez kreowanego obecnie na super lidera Frasyniuka) dostała poniżej 2,5% w wyborach do Sejmu (a też miała niezłe nazwiska na listach, no a PO szykowała się do koalicji z PiS, co wyraznie PD od niej odróżniało).

    @ ab.
    Tak, z palca wyssali... Fakt, że inny Kaczyński był wtedy prezesem PiS, ale to jeszcze nie jest na to dowód :P Ani też to, że jego zdaniem nazwa nie wyrażała tych wartości. No a właśnie w tym wywiadzie mówi: "W PiS przemawiały do mnie wartości chrześcijańskie, ale nie akceptowałem nacjonalizmu i swego rodzaju zawzięcia, braku miłosierdzia, zasady oko za oko, ząb za ząb. To nie jest chrześcijańskie, Jezus tak nie uczył". I pewnie nie widzisz konsekwencji, jeśli chodzi o postawę w głosowaniu (do czego jeszcze trzeba dodać kontekst padania stwierdzenia o "murzyńskości" jako czymś negatywnym w taśmach)... A do tego wzywania imienia no to po prostu pierwszy był, skoro mimo głębokiej wiary nigdy nie dodawał na ślubowaniu "Tak mi dopomóż Bóg"...
    Baju baju, ogólnie, jakże inaczej.

  • karol542

    Pawmak

    I badanie wskazują, że nawet te partie razem wzięte biorą z lewicowego poletka mniej niż Nowoczesna, która jest typową partią liberalną i Platforma, która jest jeszcze bardzo na prawo. Nie ma co mydlić oczu, to dla lewicy porażka, a nie żadne przebijanie się. SLD czy Razem mając nawet razem 8% (a lewica w 2015 miała przecież sumując ponad 10%, czyli są jeszcze gorsi sumując), to dramat.

    Działanie tak jak trzeba, to organizowanie jakichś akcji, które w sieci się przebijają. Jaki hasztag SLD ostatnio przebił się na twitterze? Jaką akcję zorganizowali na FB, któraby przebiła się do więcej niż kilkaset osób? Internet nie wymaga dużych nakładów pieniężnych o czym wie np. Nowoczesna czy Kukizowcy (pierwsi walczą na twitterze, drudzy dominują na FB). I social media to coraz ważniejszy przekaźnik informacji.

    No tak było. Ale SLD od porażki w 2015 jeszcze nigdzie nie miała okazji wejść (bo wyborów żadnych nie było ogólnopolskich), więc na mówienie o fenomenie trochę za wcześnie. SLD do parlamentu jeszcze nie wróciło a sondaże znowu nie dają im takiego zabezpieczenia, żeby byli tego pewni. Krążą wokół 4-6%. W samorządowych poparcie na takim poziomie, to klęska (nawet gdyby wyciągnęli trochę więcej niż 6%), która może ich źle ustawić przed EP i parlamentarnymi. Nie jestem jakiś optymistyczny jeśli chodzi o powrót lewicy (pod szyldem SLD czy np. Razem) do parlamentu. Obstawiam nową siłę. Liberałowie też byli lata na wygnaniu, a teraz mają swoją reprezentacje. Może lewica też czegoś takiego potrzebuje.

  • red.grzeg

    @pawmak,
    "Konserwatywne jak nie wiem, zwłaszcza w sprawie aborcji... No, chyba że Partia Razem chce homomałżeństw, to może by była wyraźnie na lewo pod tym względem. "

    Tak, chce. To jest właśnie jedna z różnic która sprawia że SLD jest bardziej konserwatywne.
    Zaznaczam, że nie twierdzę że SLD jest w ogólności bardzo konserwatywne, ale w relacji do ultra-liberalnego obyczajowo Razem, jest niewątpliwie znacznie bardziej konserwatywne. Myślę też że jest najbardziej konserwatywną partią którą można zaliczyć do lewicy.

  • abizabi

    @PAWMAK "Tak, z palca wyssali..." Zapomniałem, że Ty wszystko rozumiesz dosłownie. Przypuszczam, że gdybyś przeczytał, że ktoś został dopisany do listy wyborczej rzutem na taśmę, to później upierałbyś się, że dopisano go gdy kończył bieg w czasie zawodów lekkoatletycznych. Pastor między innymi w przytoczonym tekście wyjaśnił, co poczytywał za zalety PIS. Sugerując, że wybierając sobie partię pastor kierował się głównie ładnie brzmiącą nazwą, zwyczajnie go obrażasz. Może szeregi PO Godson zasilił, bo podobało mu się niebieskie tło ich logo?----"I pewnie nie widzisz konsekwencji, jeśli chodzi o postawę w głosowaniu" Jezus nakazywał wybaczać, a nie popierać skompromitowaną władzę, która nie wykazała cienia refleksji. Jak wspomniałem chętnie przypomnę Ci o dziwnej wizji chrześcijaństwa, gdy odbędzie się jakieś głosowanie na absolutorium dla ministra obecnego rządu.----"dodać kontekst padania stwierdzenia o "murzyńskości" jako czymś negatywnym w taśmach" Nie wiem, co to ma do rzeczy.----Na koniec ciekawostka. Powątpiewałeś w zapowiedzi wstąpienia Rzymkowskiego do UPR, potem deprecjonowałeś jego znaczenie stawiając na jednej szali z opóźnionym aktualizowaniem strony UPR (ostatecznie okazało się, że tylko twoja anachroniczna przeglądarka nie czyta aktualizacji). Rechotałeś głupawo, że to nie ma znaczenia, bo przecież nie ogłoszono tego na konferencji a sam poseł zbyt rzedko o tym mówi. Po tych wszystkich wypisanych złośliwościach i idiotyzmach nadajesz UPR tytuł partii miesiąca, bo przystąpił do niej Rzymkowski. Paradne :-)

  • abizabi

    red.grzeg "SLD jest bardziej konserwatywne (od Razem)" Masz sporo racji. SLD obsługuje elektorat z sentymentami do PRL, a to niekoniecznie zwolennicy rewolucji obyczajowej. Co do stosunku do aborcji, to wielu ludzi (również praktykujących katolików) jest w stanie pogodzić się z jej legalnością, nawet jeśli bowiem sami by się na nią nie zdecydowali uważają, że zbyteczna jest ochrona dzieci od chwili poczęcia. Zresztą dopuszczalna aborcja w połączeniu ze sprzeciwem wobec nowinek pozostałych swerach obyczajowych, to również przeniesienie polityki PRL w skali 1:1. Nie na darmo jeden z moich znajomych, w czasach, gdy SLD nie było jeszcze planktonem pół żarte, pół serio powiedział, że staruszki wracające z kościoła to ich najwierniejszy elektorat. Z Razem jest zupełnie inaczej, ta partia wzoruje się na skandynawskiej lewicy i dla niej sexedukacja, homomałżeństwa i temu podobne instytucje są czymś oczywistym.

  • pawmak

    Dlatego co innego partia, a co innego elektorat. A homomałżeństw nie popierał nawet Palikot. Nie, żeby nie uważał ich za słuszne, tylko był świadom, że Polska nie jest gotowa. Oczywiście Partia Razem może przebijać Palikota...

    SLD przy swojej przeszłości i obecnej sytuacji nie jest w stanie wyciągnąć więcej poparcia niż ma. Ale jeśli tyle ma prawie 2 lata od wyborów, to jednak jest sukces. Może i nigdzie nie wejdą, ale sukcesem jest to, że sondaże jeszcze w tym momencie dają im spore szanse. A w ogóle to nie jest wykluczone, że brak szerszego w tej sytuacji poparcia dla lewicy, to wina Biedronia, że nie zakłada partii. Choć gdyby ot tak ją założył, to też mógłby mieć problemy, ale jeśli powtórzyłby manewr Kukiza z wyborami prezydenckimi, to już mogłoby być groźnie. Na szczęście nie ma takich planów, ale kto wie, czy go nie namówią.

    Atak na UPR?
    wiadomosci.wp.pl/tajemniczy-wypadek-z-udzialem-poslow-kukiz15-6162914763171969a

    @ ab.
    Wywiadu Godsona, który zalinkowałeś, to zdaje się nawet nie doczytałeś. Tam nic nie ma o tym, że chciał wstąpić do PiS. Tylko wymienił (tak samo jak w przypadku lewicy) jedną rzecz, która mu się w tej partii podobała (wartości chrześcijańskie - a jak powiedział w telewizji, te wyrażała nazwa). Chciał wstąpić już w 2001, kiedy jeszcze nie było wiadomo, co się z tej partii zrodzi.
    A wybacza się tak, jak się uznaje za stosowne. Alternatywą dla rządu PO-PSL był chaos, który skutkować mógł tylko dojściem do władzy PiS-u (o którym miał zdanie takie, jak w tym wywiadzie). Godson odszedł z PO głównie z powodów światopoglądowych, nie uważając za złą polityki prowadzonej przez rząd. Ale było nie było, był w partii opozycyjnej. Dlatego się dobrze zastanowił...
    Co do UPR - pewnie, że w większym stopniu zasłużyłaby na ten tytuł za miesiąc, w którym pozyskała posła, ale takiej szansy nie dała. Natomiast akurat w sierpniu żywcem nie było komu innemu przyznać takiego tytułu. Być może UPR zasłużyła na niego nawet samym konwentem, skoro w innych partiach tego typu imprezy się nie odbywały...
    A znaczenie wstąpienia to deprecjonował ten, kto o nim nie poinformował i bzdury sobie daruj.

  • abizabi

    @PAWMAK We wywiadzie pastor wymienił zalety PiS i to one (bo przecież nie wady) musiały spowodować zainteresowanie Godsona tą partią. Ty zaś z uporem godnym lepszej sprawy utryzmujesz, że Godson to półgłówek, który nie interesuje się programem, praktyką rządzenia czy życiorysami liderów formacji, a do partii przystepuje, jeśli nazwa wyda mu się atrakcyjna. Mam pewien żal do Godsona za głupoty, które wygadywał po głosowniu nad absolutorium, ale w nigdy nie obraziłbym go, tak jak to uczyniłeś.-----"Alternatywą dla rządu PO-PSL był chaos" Fakt za poprzedniej kadencji nie było chaosu. Dziadostwo i patologie były starannie uporzadkowane.

  • abizabi

    "W wywiadzie" Ech ten brak możliwości edycji komentarzy

  • red.grzeg

    Co do SLD, to chciałem pobrać aktualny program i w wersji mobilnej link nie działa:
    m.sld.org.pl/public/ckfinder/userfiles/files/SLD_program_Przywrocimy_Normalnosc.pdf

    (działa po usunięciu m. z adresu)

    Jak już ściągnąłem, to przejrzałem, co tam w temacie aborcji:
    SLD:
    Wprowadzenie uzależnionego wyłącznie od decyzji kobiety prawa do
    przerywania ciąży do 12 tygodnia; po 12 tygodniu ciąży  w przypadku zagrożenia
    życia lub zdrowia kobiety albo ciężkich wad płodu.

    Razem:
    zapewnienie wszystkim kobietom dostępu do aborcji na żądanie do
    12. tygodnia ciąży;
    zapewnienie dostępu do aborcji powyżej 12. tygodnia ciąży w przypadku,
    gdy ciąża jest wynikiem czynu zabronionego (tj. gwałtu, współ-
    życia z osobą poniżej 15. roku życia, kazirodztwa), stanowi zagrożenie
    dla życia lub zdrowia kobiety lub kiedy płód jest obciążony poważnymi
    wadami rozwojowymi, określanymi według tworzonych centralnie
    wytycznych;


    Różnica jest w jednym miejscu: dopuszczalność aborcji powyżej 12 tygodni w przypadku czynu zabronionego, ale znowu SLD jest bardziej konserwatywne, Razem bardziej liberalne.

    Tyle programy, w praktyce SLD kiedy rządziło wydawało się niezbyt gotowe do "umierania za aborcję", a dla Razem to chyba jedna z bardziej istotnych kwestii.

  • abizabi

    Przepraszam, ale tak zupełnie nieapropo. Nie wiem, czy wszyscy się zorientowali, ale obietnicę programu 500 plus, jako hasło wyborcze oficjalnie głosił... PJN w 2011.

  • abizabi

    Ciekawe, że kompletnie nie udało im się z tym pomysłem przebić, i ten element programu wyborczego zniknął gdzieś zupełnie wśród innych często mniej istotnych propozycji.

  • pawmak

    Oni proponowali 400. Migalski wystąpił w spocie ze swoimi kocicami i mówił, ile by na nie miał, gdyby były jego córkami. Ich spoty miały być dowcipne, ale za bardzo przefajnowali, żeby się przebiło.

    A nazwa partii zazwyczaj coś jednak o niej mówi. Wiadomo, że JAG nie kierował się tylko nią, ale wyluzujmy (a wymienił tylko "wartości chrześcijańskie" - ani jedno słowo więcej na ten temat tam nie padło). A co wiceprezes partii opozycyjnej mówił po głosowaniu nad absolutorium, to ab. widocznie też w ogóle nie doczytałeś, skoro porównujesz to do głosowania nad Szyszką, który za żadne ze swoich działań nie przeprosił (jedynie Gliński z tej partii mówi, że nie szedłby tak daleko). Ale kto by szanował tę decyzję i zakładał dobrą wolę, hejt musi być i nieważne też, że nowa ekipa swoimi działaniami niemal całkiem poprzednią rozgrzeszyła (czego przynajmniej w sporym stopniu można było się spodziewać)...

    SLD rządząc, zmieniał ustawę aborcyjną, ale raz zakwestionował to TK, a raz nie uzyskali większości. A że w ostatniej swojej kadencji byli ogólnie pragmatyczni obyczajowo, wiadomo z czego wynikało. Poza tym kiedy to było. Ich różnice z Partią Razem na tym polu to szczegóły.

  • red.grzeg

    Razem proponowało 2500 płacy minimalnej, też się specjalnie nie przebiło.

    Mam taką teorię że radykalny postulat (500+ w swoim czasie było radykalnym postulatem) może się przebić jeśli będzie przypisany do znaczącej partii którą będzie można rozliczyć z realizacji.* Dla partii mniej lub bardziej planktonowej nie będzie miał takiej siły rażenia, bo nie będzie myślenia w kategorii realizacji (okaże się że partia zdobędzie parę mandatów, zgłosi jakiś wniosek i koniec).
    Możliwe że mała partia powinna mieć postulat właśnie umiarkowany (obejmiemy Ministerstwo Rolnictwa, będziemy zachowywać się rozsądnie i będziemy wspierać wieś, a szczególności załatwimy np. "paliwo rolnicze" - był kiedyś taki istotny punkt zapalny). Wygląda na to że PSL najlepiej sobie tutaj radzi.

  • red.grzeg

    *Zrealizowanie takiego postulatu jednocześnie może stanowić źródło ogromnego kapitału wyborczego, wszystkie wady PiSu można kwitować: "ale obiecali 500+, wszyscy mówili że to niemożliwe, a dotrzymali obietnicy". Myślę że tutaj jest istotny element poparcia dla PiSu, nie tylko same pieniądze, ale przede wszystkim fakt zrealizowania obietnicy. Jak obiecają przysłowiowe 100 milionów, to będą pewnie jedyna partią której to przejdzie.

    Dla kontrastu przypomina mi się postulat Platformy, "likwidacji obowiązku meldunkowego", którego realizację odkładano z roku na rok z niejasnych powodów i się w końcu nie doczekaliśmy.

  • anrzeju

    partiarazem.pl/2017/09/debata-lewicy-2-wrzesnia-2017-r/ - dopytywałem się wcześniej o debatę lewicy, a tu ciekawy opis z tego spotkania, które chyba mało przebiło się do mediów.
    Interesujący cytat z Biedronia, który chyba po raz pierwszy stawia się tak daleko od wymarzonej przed polskie media centrolewicy, która byłaby kontynuacją nieudanej Blairowej czy Schrodererowej trzeciej drogi: "lewica musi jednoznacznie odrzucić neoliberalizm. Zwracał uwagę na hasła hiszpańskiego Podemos, które mówi o potrzebie odzyskania demokracji i oddania głosu ludziom, którym głos został odebrany: Róbmy politykę, w której nikt nie jest pozostawiony sam"

  • abizabi

    Jeszcze o 500 plus. Ten pomysł pojawił się także w programie wyborczym Solidarnej Polski (Parlamentu Europejskiego w 2014 r., więc z założenie nie do zrealizowania po ewentualnym sukcesie wyborczym). Śladu 500 plus nie znalazłem natomiast w programie Prawicy Rz. Ta ostatnia domagała się natomiast zwiększenia odliczenia od podatku dla rodziców.-----@red.grzeg "Mam taką teorię że radykalny postulat (...) może się przebić jeśli będzie przypisany do znaczącej partii którą będzie można rozliczyć" Zgadzam się z tobą. Obietnice planktonu są trochę, jak Zagłoba obiecujący Niderlandy.---"mała partia powinna mieć postulat właśnie umiarkowany" Tu pozwolę sobie na wtrącenie własnej opinii. Można oczywiście będąc małym obiecać rozwiązanie konkretnego problemu jako koalicjant (nawet KNP zaczęło tak robić). Mali jednak mogą zyskać także na postulatach radykalnych, ale pod warunkiem, że nie będzie to prosty kontrakt wyborczy ("wybierzcie nas, to załatwimy"), a będzie stanowiło wpisanie się w jakieś społeczne emocje. Elektorat może oddać głos na kogoś, komu jak sądzi, naprawdę zależy na czymś ważnym.----"PSL najlepiej sobie tutaj radzi" To prawda, wszak to partia małych interesików.----" (500 plus to) istotny element poparcia dla PiSu, nie tylko same pieniądze, ale przede wszystkim fakt zrealizowania obietnicy" Zgadzam się całkowicie.-------@PAWMAK "JAG nie kierował się tylko nią (nazwą), ale wyluzujmy (a wymienił tylko "wartości chrześcijańskie" Czyli kierował się "głównie nazwą" bo taka ładna, a wartości chrześcijańskie to "tylko wartości chrześcijańskie". Źle by to pastorze świadczyło.----"ab. widocznie też w ogóle nie doczytałeś (słów Godsona)" Doczytałem. Pastor porównał poparcie skompromitowanej ekipy do chrystusowego wybaczania jawnogrzesnicy. Co stanonowiło oczywiste nadużycie i wykorzystanie autorytetu stwórcy w budnej politycznej rozgrywce.----"porównujesz to do głosowania nad Szyszką, który za żadne ze swoich działań nie przeprosił" Tusk za to napluł nam wszystkim twarz mówiąc po ujawnieniu taśm, ze nic się nie stało (no może słownictwo ministrów trochę nieładne), a potem poddając się osądowi parlamentu dał wyraźny sygnał "pomimo blamażu mam poparcie", a Godson mu w tym pomógł. Zresztą to zabawne, gdy piszesz, że sugerujesz, że Jezus zagłosowałby przeciw odwołaniu Tuska, za to poparłby wniosek odwołanie Szyszki. Zaskakujące. Masz więcej takich teologicznych rewelacji? Wiesz jak może, jak Jezus zagłosowałby w sprawie opłaty paliwowej?----Jeszcze apropo Szyszki, to jak rozumiem uważasz, że trzeba bronić praw kornika drukarza do żerowania w puszczy i karać za wycięcie drzew na własnym placu, nawet, jeśli posadziło się je samemu.------"porównujesz to do głosowania nad Szyszką, który za żadne ze swoich działań nie przeprosił' Pomimo licznych zastrzeżeń, aby musi się jeszcze bardzo postarać, aby osiągnąć poziom bezczelnosci i pogardy dla ludzi właściwy poprzednikom.

  • pawmak

    Przestań już te bzdury pitolić!

    Co do PRz i 500+, to Piłka twierdzi, że to środowisko już w 2005 w ramach PiS przygotowywało projekt, ale Kaczyński zaniechał jego realizacji.

    Biedroń to lewak, tylko zrobił sobie PR medialny. A niektórzy twierdzą, że powinien tworzyć partię z lewym skrzydłem PO (np. z Jaśkowiakiem)...

    Przedwczoraj w "Forum" w TVP Dezinfo zadebiutował przedstawiciel WiS (był nim Zyska), zamiast reprezentanta PRZP/SPZZ. Wczoraj w "Młodzież kontra... czyli pod ostrzałem" (albo "płot obszczałem" ;P) miał być prezes KNP, ale po raz kolejny obecne szefostwo wchrzaniło się w obsadę, blokując gościa.

  • abizabi

    @PAWMAK "Piłka twierdzi, że to środowisko już w 2005 w ramach PiS przygotowywało projekt" Dziękuje za informację, nie mniej jednak Prawica Rz jako byt samodzielni nie posługiwała się hasłem 500 plus.-----"Przestań już te bzdury pitolić!" Twoja standardowa reakcja na argumenty.----- "TVP Dezinfo zadebiutował przedstawiciel WiS" A kto debiutował w Tsuk Vision Network?

  • pawmak

    Odpieprz się, z tymi "argumentami" w tradycyjnym stylu.

  • abizabi

    Bywam czasem złośliwy, ale naprawdę irytuje twoja odporność na rzeczywistość i nieprzyjmowanie do wiadomości najbardziej oczywistych faktów.

  • pawmak

    Nie czasem, tylko w każdym zdaniu jak tylko się da, dlatego nie będę dyskutować. A odporny to sam jesteś - jak nie na fakty, to na rozsądek.

Dodaj komentarz

© PLANKTON POLITYCZNY
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci