Menu

PLANKTON POLITYCZNY

Blog polityczny o planktonie politycznym

AWS wchodzi do Sejmu, czyli political fiction 2001-2007

planktonpolityczny

Mamy 2001 r. AWSP i Unia Wolności, dwa ugrupowania dotychczas rządzące przegrywają wybory i nie wchodzą do Sejmu. Taka sytuacja zdarza się pierwszy raz w historii. Powodów jest kilka: od kryzysu gospodarczego, przez nieprzychylną TVP po wielką konkurencje ze strony nowych partii: PO, PiS i LPR. Koalicja AWSP zdobywa 5,6% a UW 3,1%. W parlamencie mają tylko reprezentacje w Senacie: UW 5 - senatorów, a AWSP 7.

Gdyby AWSP startowała nie jako koalicja, ale jak partia. Gdyby Jerzy Buzek przekonał ZChN, by startowali jako KWW nie koalicja, to ugrupowanie to weszłoby do Sejmu z 16 mandatami. Podobnie, jak Unia Pracy miałaby swój klub parlamentarny. Poniżej znajdziecie wyliczenie posłów, którzy wchodzą do Sejmu i tych, którzy straciliby mandat. Wejście AWSP nie zmieniłoby zbytnio sytuacji. Koalicja SLD-PSL by powstała, a po jej rozpadzie Sojusz zebrałby planktonowych posłów, by skutecznie rządzić poprzez gabinet mniejszościowy. Do Sejmu nie weszłoby kilku planktonowych posłów: Klimek ze Stronnictwa Demokratycznego (SLD) czy Zieliński z Bloku dla Polski (PSL).

Clipboard016

Ciekawe, co się dzieje dalej. Czas na political fiction. Klub nie rozpadłby się. Większość tych polityków, którzy w naszej równoległej rzeczywistości zdobyliby mandat, nie znalazła się później, ani w PiS, ani w PO. Ba, klub by na pewno uległ wzmocnieniu. W ciągu kilku miesięcy IV kadencji Sejmu z LPR odeszło ok. 10 posłów, a z PO 8 SKL-owców. Z tej grupy SKL zapewne dołączyłby do klubu AWSP. Być może i Jan Olszewski, po opuszczeniu Ligi, wzmocniłby ten klub.

W 2002 r. w wyborach samorządowych AWS wprowadził kilkunastu radnych do sejmików, u nas pewnie byłoby więcej. Mają swój 20-kilku osobowy klub. W 2003 r. AWSP obejmuje jedno miejsce w komisji ds. afery Rywina - pominięty zostaje mniejszy klub LPR-u. Partia może zyskiwać na pracach swojego przedstawiciela, podobnie jak to miało miejsce w przypadku PO i PiS. Być może do klubu dołączył Maciej Płażyński, który właśnie opuścił PO.

W 2004 r. odbywają się eurowybory, ostatnie w których brali reprezentacji postAWS. W rzeczywistości zdobyli łącznie 3 proc., w naszej rzeczywistości z ich list kandyduje m.in. Jerzy Buzek na Śląsku, Maciej Płażyński na Pomorzu, być może Jacek Saryusz-Wolski w Wielkopolsce, Artur Balazs na Pomorzu Zachodnim, Sądzę, że AWSP miała szanse zdobyć w tych wyborach ok. 4-5 mandatów i zaznaczyć mocno swoje miejsce na scenie politycznej.

W 2005 r. kandydatem AWSP będzie senator z tego ugrupowania: Zbigniew Religa. Ma wsparcie organizacyjne, więc nie rezygnuje w czasie kampanii. Do drugiej tury nie wejdzie, ale może zyskać poparcie w granicach 10 proc. Zastanawiające, czy w wtedy, gdyby poparł Tuska, ten wygrałby wybory i historia potoczyłaby się inaczej? Realniejszym wydaje się jednak, że wybory prezydenckie zakończyłby się podobnym wynikiem jak w rzeczywistości.

W wyborach parlamentarnych tego roku AWSP zapewne weszłaby do Sejmu. Na pewno ściągnęliby polityków AWS, którzy porozjeżdżali się po PO, PiS i LPR. Może w swoje szeregi przyjęliby Dom Ojczysty czy Ruch Patriotyczny. Może wyeliminowaliby LPR? Może potem powstałaby koalicja PIS-AWS-Samoobrona? Wydaje się, że cokolwiek by się nie stało AWSP zostałby schrupany przez PiS w trakcie kadencji, jak to miało miejsce z innymi przystawkami. Wybory w 2007 r., ze względu na polaryzację wyborców, zakończyłyby się klęską i uschnięciem partii. Może w wyborach 2011 reszki AWSP dołączyłyby do PJN-u, ale to już inna historia. 

 A co wy sądzicie?

Komentarze (86)

Dodaj komentarz
  • drpajchiwo

    Wątpię by takie coś mogło istnieć między PO a PiS.

    Wg mnie są w polskiej polityce dwie postacie, które mogłyby mocno namieszać. To Trzaskowski i Biedroń. Pierwszy gdyby zastąpił Grzesia. Drugi, gdyby stanął na czele nowej centrolewicowej partii. To mógłaby być przyszła koalicja, która odsunie PiS od władzy.

    Od prawej strony z kolei mogłoby nieco zachwiać status quo połączenie sił przez Kukiza i Korwina. Powstanie alternatywnej prawicy (nie republikańskiej jak chciałby Zandberg, bo na taką w Polsce zapotrzebowania nigdy nie było i nie ma), którą może wsparłby PAD, byłoby dla PiSu problemem.

    Z kolei .N gdyby podtrzymała postulaty ze swojego ostatniego kongresu (tj. aspirowała do roli partii prawdziwie liberalnej a nie mgławicowej) i przestała się angażować w walki uliczne, miałaby szansę na 10% i rolę podobną do niemieckiego FDP.

  • marecki384

    AWSP pewnie odebrała by wyborców PIS i nie byłoby tego całego zamiąchu

  • pawmak

    "W Sejmie mają tylko reprezentacje w Senacie"
    W parlamencie mają znaczy się :)

    "by startowali jako zwykły komitet"
    Zapewne chodzi o KWW.

    Co do tabelki, to partia nazywała się RS AWS, nie AWS.

    Koalicja rządząca po wyborach to SLD-PSL-UP. Z planktonowego punktu widzenia to ważne wymieniać UP. Zresztą komitet, z którego wszedł Klimek, to SLD-UP.

    Co do klubu, to trudno powiedzieć, jak by było. Bardzo możliwe, że by zmienił nazwę. W sejmiku kujawsko-pomorskim po tamtych wyborach paru radnych opuściło AWS, ale klub przekształcił się w Kujawsko-Pomorskie Porozumienie Samorządowe "Wspólnota" i znaleźli się w nim także niektórzy radni, którzy wcześniej opuścili AWS. Sukcesu wyborczego jako Wspólnota 2002 nie było (nieco ponad 3,8%), ale już w sejmiku śląskim klub AWS przekształcony we Wspólnotę Samorządową był 2. co do wielkości po SLD, a komitet o tej nazwie w wyborach w 2002 zdobył 4 mandaty w sejmiku - czyli w województwie Buzka, Religi i Steinhoffa potencjał był. Jeszcze lepiej było w małopolskim, gdzie klub przemianował się na Małopolską Prawicę, był zdecydowanie najliczniejszy, a nawet pod koniec kadencji większość jego członków należała do RS. Na jego bazie powstała Wspólnota Małopolska, wchodząca potem samodzielnie. Dobrze było też w mazowieckim, gdzie klub o nazwie Prawica był bardzo silny. Rozpierzchło się to i nie wystartowało w wyborach, ale na tej bazie powstała trwała Wspólnota Samorządowa Województwa Mazowieckiego / Mazowiecka Wspólnota Samorządowa. Na Podkarpaciu za sprawą dawnych AWS-owców w zamiast POPiS-u wystartował komitet Podkarpacie Razem (zajął 2. miejsce). Na pewno w świętokrzyskim klub AWS istniał do końca kadencji (i miał 10 radnych, głównie z RS), ale nie przekuł się na wybory. W zachodniopomorskim chyba własny klub (7-osobowy) miała partia RS. Wspólnota 2002 zdobyła tam 6,3% głosów, jednak nie uzyskała żadnego mandatu. Niedużo zabrakło też w łódzkim, gdzie Inicjatywa Społeczna Wspólnota Samorządowa przekroczyła 4%. Komitety "wspólnotowe" tam gdzie startowały, miały więc zawsze co najmniej prawie 4%-owe poparcie, ale były obecne tylko w kilku województwach. Jeśli chodzi o większość sejmików, to nie bardzo są dane, co stało się tam z klubami AWS.

    Jeśli chodzi o formacje ogólnopolskie postAWS, to ZChN i KPN (startująca z listy AWSP) poszły swoimi drogami (marginalnymi), a reszta środowisk teoretycznie znalazła się w jednej partii - Centrum (powstała ona w dniu rozwiązania RS na miejsce jego i SKL-RNP, które też ze względu na nią się rozwiązało, a które powstało wcześniej z połączenia struktur SKL i PPChD). Do Partii Centrum przystąpiła jednak tylko część działaczy rozwiązanych partii (nie wstąpili nawet ich szefowie Piesiewicz i Balazs), a w wyborach w 2005 zarejestrowali listy w mniej niż połowie okręgów, otrzymując 0,19%.
    W Senacie klub Blok Senat 2001 przetrwał do końca kadencji w 8-osobowym składzie, przy czym partyjny był tylko Religa. Chronowski w nawiązaniu próbował zrobić komitet Blok Senat 2005, ale oprócz niego startowała z niego tylko... jedna osoba.
    Lepiej niż AWS poradziła sobie UW, która bez zmiany nazwy weszła samodzielnie do PE w 2004, a jej czysto partyjna reprezentacja była do 2005 obecna w Senacie. Można się zastanawiać, czy jako UW nie wypadłaby lepiej w wyborach w 2005 niż PD i w późniejszych latach (w tym obecnie) jej szyld by bardziej nie przyciągał niż PD/UED.

    Ogólnie straszne, że mądra prawica zniknęła. Prawośrodkowcy w pierwszej połowy lat 2000. w odróżnieniu od PJN czy Polski Razem orientowali się na EPP, a nie UEN-y czy inne ECR-y. Wielu byłych AWS-owców (nie tylko z SKL) znalazło się w PO. W PiS też, ale główny nurt tam to oczywiście PC, a to było nieco konkurencyjne. POPiS mimo w paru województwach startu konkurencyjnego był dobrą kontynuacją AWS i trwało to parę lat, ale potem PiS zgłupiało, PO zaczęła się stopniowo przesuwać w lewo, a kolejne prawośrodkowe próby były za mało antypisowskie i popchnęło je w stronę PiS.

  • marecki384

    @pawmak ale AWS z UW narobili solidnego burdelu w Polsce.Wzrosło bezrobocie a Buzek tylko gadał że spadła inflacja.
    To sprawiło że do sejmu weszła Samoobrona z LPR.
    Kurcze mnie najbardziej nurtuje jak wyglądała by Polska gdyby nie PRL.
    -Ile byśmy dostali z Planu Marshalla
    -Czy mielibyśmy Królewiec (Lwów to bankowo ale nie Wilno)
    -Jak wyglądała by nasza Polityka
    -Kto byłby pierwszym prezydentem III RP

  • kataak0

    @marecki384

    Wszystko wskazywało na to, że po wojnie gdyby władzy nie przejął PPR zrobiłyby to PPS i PSL (dwie najsilniejsze organizacje masowe poza PPR, z resztą historycznie PPS do 1948 miał swój udział w kilku pozytywnych kwestiach np. POG albo działalność ZNMS no ale niestety frakcja pro-PPRowska wygrała, z resztą inaczej być nie mogło), najpewniej mielibyśmy upaństwowiony przemysł z dużym udziałem spółdzielczości i własności prywatnej w rolnictwie, usługach i drobnej wytwórczości. No chyba, że UK by wylobbowała powrót sanacyjnych trepów. Wilno i Lwów na całe szczęście nie byłyby w granicach Polski bo to by wymagało braku nie PRL a ZSRR. A no i bez PRL pewnie też by była PRL bo określenie Polska Republika Ludowa, czy też Polska Ludowa było popularne we wszystkich partiach od PSL Piast w lewo.

  • pawmak

    Nie wiem, na ile to z ich winy jeśli był ten "burdel", ale na pewno rząd był reformatorski, niepopulistyczny, solidarnościowy (łączący wszystkie nurty post-"S") i konserwatywny. Ideowo w sumie idealny, chociaż błędy na pewno robił. To była normalna prawica, a teraz to dosłownie nie ma na kogo głosować na prawicy. Co do tego, co napisałeś pod poprzednim postem, to z UE nikt nas nie wyprowadzi wprawdzie, ale co szkód narobią, to narobią.
    PO i PiS powinny kontynuować linię ideową AWS, unikając ich błędów, a nie tak się fatalnie rozjechać. Ale ta Partia Centrum to teoretycznie też miała jakiś potencjał, bo w sondażach w styczniu 2005 miała nawet ok. 10%, zresztą Religa w sondażach prezydenckich był w czubie wiosną.
    ___
    Pod koniec lipca do Polski Razem wstąpiła Renata Janik, b. posłanka PO (wzięła mandat za Miodowicza, który gdyby dożył, możliwe żeby współtworzył Polskę Razem). Też została doradcą Gowina, jak Derehajło.

    Odkryłem, że były (zapewne) razemiak spod Torunia (kiedyś w UW, chyba nawet o PD się otarł), działa teraz w KOD-zie.

  • pawmak

    Oczywiście pisałem do mareckiego.
    Polska może byłaby ludowa, ale w normalnym sensie - że rządziliby ludowcy. Państwo by się tak chyba propagandowo nie nazwało.

  • strain

    Jak wyglądałoby to w 2015, gdyby ZL startowałby nie jako KKW tylko KWW bądź KW? Ile mandatów zyskałby komitet lewicy? Ile straciłyby inne komitety?

  • marecki384

    @Pawmak co do Religi to mój ojciec z nim chodził do szkoły
    Niepopulistyczny rząd owszem ale niektórzy ludzie byli dośc populistyczni (Niesiołowski jak gadał to brakowało tylko by ogień buchał mu z paszczy )
    No i ktoś ma lekko ciemne sprawki z Gabrielem Janowskim.
    To musiał być jakiś niezły towar że on tak podskakiwał -Bankowo nie gumi jagody :)
    @KataakO A co do wolnej Polski to chyba by się nazywała Rzeczpospolita Polska (III RP).
    Bankowo by były wojska USA mielibyśmy Lwów z przyległościami (Wilno bez szans),Kowel (strategiczna linia kolejowa Lwów Kowel Brześć Białystok ) Brześć oraz stare woj Białostockiez Grodnem i Wołkowyskiem
    Co do Europy to raczej nie widzę miejsca na NRD
    Czechosłowacja by unikneła radzieckiej strefy wpływów -potem by się podzieliła na Czechy i Słowację
    Węgry Bułgaria jak normalnie kogoś trzeba poświęcić
    Bylibyśmy współtwórcami NATO a do EWG byśmy weszli tak w 1964 roku
    PKB w latach 90 byśmy meli mniejszy niż Francja i Niemcy ale nasze plecy by oglądali Hiszpanie Portugalczycy Grecy i Irlandczycy

  • marecki384

    Aha i jeszcze jedno na początku prezydentem byłby bankowo Stanisław Mikołajczyk a odpowiedzialnym za gospodarkę Eugeniusz Kwiatkowski (był w sejmie z 1947)
    A co do geografii to granica zachodnia jak teraz oraz częśc Prus Wschodnich.
    Tylko czyj byłby Królewiec oto jest pytanie albo zostaje przy Niemcach albo i tu 2 warianty jak teraz Kaliningrad albo małe NRD.

  • pawmak

    Nie wiem, co ma "ogień z paszczy" do populizmu. Chyba zawsze był po prostu ekspresyjny. I mówił, co uważa.
    "ktoś ma lekko ciemne sprawki z Gabrielem Janowskim"
    Znaczy kto? Dosypali mu czegoś, ale nie wiem, kto. Zresztą on się szybko z AWS pożegnał.

    O Relidze to był artykuł wtedy w jakimś piśmie i że jak mu ktoś powiedział, jak tworzył Partię Centrum, że nowa partia, a ci sami ludzie, to powiedział, że wku*wia go takie mówienie, bo np. Rokita choć był jednym z liderów AWS, to potem powiedział, że jest antyAWSowski. Czyli nie było problemu, żeby część AWS-owców robiła potem lepszą politykę. A jak mówimy o tym, że po rządach AWS dostały się do Sejmu Samoobrona i LPR, to tak samo można powiedzieć, że po rządach PO takie wyniki notuje PiS. No i Kukiz'15 też się pojawił - cywilizowany bardziej, ale też populistyczny (swoją drogą ostatnio chce liberalizować dostęp do broni palnej, bardzo kontrowersyjnie).

  • kataak0

    Jeśli bawimy się już w historię kontrfaktyczną to kilka punktów:

    1) Mogłaby być Polska Ludowa czy też Polska Republika Ludowa i jest to bardzo prawdopodobne jeśli władzę w kraju po 1945 objęły PSL i PPS. Jeszcze w czasie wojny PPS-WRN i SL "Roch" za pośrednictwem Zygmunta Zaremby i Stanisława Miłkowskiego opracowały dokument o nazwie "Program Polski Ludowej", Bataliony Chłopskie miały piosenki o takich tytułach jak "Do boju o Polskę Ludową" a przed wojną hasło "Polski ludowej" bardzo często pojawiało się w publicystyce, wypowiedziach polityków etc. zarówno socjalistycznych jak i u ludowców. PSL po wojnie kontynuowałoby najpewniej rozpoczętą w latach 30. w stronę agraryzmu wiciowego i było by raczej na lewej stronie sceny politycznej. Dlatego można założyć, że nazwanie powojennej Polski "Polską Ludową" czy coś w ten deseń w scenariuszu bez PPR jest dosyć prawdopodobne.

    2) Niby dlaczego Kwiatkowski miałby być za cokolwiek odpowiedzialny? Jeśli Polska byłaby demokratycznym krajem to jak już wcześniej wspomniałem wybory wygrałaby PSL a druga by była PPS, wątpię by pogrobowcy sanacji by się jakkolwiek odnaleźli albo ktokolwiek w wygłodniałym, wymęczonym wojną społeczeństwie chciał na nich głosować. Żadna z liczących się sił politycznych nie miała zbyt dobrego zdania o rządach przed 1939 rokiem. Jeśli rządziłaby koalicja PSL-PPS to pewnie gospodarka by przypadła PPS więc pewnie tutaj za gospodarkę byłby odpowiedzialny Tadeusz Szturm de Sztrem albo inna postać związana z PPS - może np. Oskar Lange, Czesław Bobrowski albo ktoś spoza polityki (chociaż takiego Kaleckiego nie widzę jako ministra).

  • pawmak

    Polska ludowa, ale raczej przez małe "l". W sensie programowym, bo komuniści zmienili cały ustrój i dlatego inna nazwa państwa (tak jak innych państw komunistycznych). Albo byłaby to dalej II RP, albo III. A co do miejsca na scenie - PSL było najbardziej antykomunistyczną partią i to w sytuacji niedoświadczenia Polski przez komunizm, poza tym kler chyba w większości sympatyzował z PSL, więc raczej trudno, żeby było po lewej.

  • marecki384

    @pawmak to by była raczej III RP.
    Kler by się straszliwie wtrącał w politykę.
    Aha i najważniejsze Karol Wojtyła nie został by papieżem

  • amiel1

    Co do Polski ludowej zgadzam się z Pawmakiem, co do reszty już niekoniecznie. Ludowcy nie byli najbardziej antykomunistyczną siłą, mało tego byli jedną z najbardziej prokomunistycznych sił. Kler sympatyzował z PSL z przymusu bo innej opozycji nie było, faktycznie sprzyjał chadecji i siłom nardoowym. Kwiatkowski raczej za nic by nie odpowiadał, ale Lange także nie. Co do koalicji PSL z PPS to ona stałaby pod dużym znakiem zapytania, po pierwsze duże różnice w kwestiach xasadniczych jak np stosunek do sanacji, po drugie socjaliści w czasie okupacji byli dość słabi, ich cały wysiłek zbrojny to 70 tysięcy bojowników przy ponad 150 ludowców i mniej więcej tyle samo obozu narodowego, co w wyborach przełożyłoby się na słaby wynik. Mikołajczyk nie chciałby być prezydentem, ponieważ to premier ma władzę. Obstawiam, że wybranoby na krótko przed śmiercią pewnie Witosa, a potem kogoś uległego z centroprawicy typu Jankowski. Co do granic radzę zdecydowanie ostudzić umysły. Bez wsparcia Sowietów na zachodzie dostalibyśmy mniej, a na wschodzie stracili więcej. A już bredni o amerykańskich wojskach to nawet nie skomentuje.

  • pawmak

    To Ci się raczej pomyliło PSL z lubelskim SL.

    W sejmiku lubuskim klub AWS przekształcił się w Klub Radnych Prawicy Lubuskiej (obejmujący również radnych PiS i PO). A teraz co do współczesnego składu tego sejmiku, uwaga! Półtora miesiąca temu Możejko (wcześniej jedyny radny wojewódzki związany z UED) stał się jedynym radnym wojewódzkim reprezentującym... Kukiz'15. Drugim w historii, bo pierwszym był sam Kukiz w sejmiku dolnośląskim, zanim został posłem.
    A propos - ktoś może nie wie, czy Jacek Piwowarczuk zrezygnował z funkcji wiceszefa stowarzyszenia K'15 (i zasiadania w zarządzie)?

  • amiel1

    Nic mi się nie pomyliło, może kolega wie z której partii wywodzili się powojenni ministrowie, którzy są odpowiedzialni za :
    a) zerwanie konkordatu
    b) uznanie religii w szkole za przedmiot nadobowiązkowy

  • karol542

    Zresztą trzeba pamiętać, że duża część ruchu lewicowego była lewicowo-liberalna (zwłaszcza jak na standardy II RP). Błędem jest pojmowanie ruchu ludowego, zwłaszcza zjednoczonego jako wyłącznie tego "Piastowego" od Witosa. Część ruchu ludowego jednoznacznie była lewicowa, niektórzy szli nawet dalej niż PPSowcy (chociaż to pojedyncze nazwiska akurat).

  • marecki384

    @Karol542 my piszemy o alternatywnej III RP po II WŚ.
    PSL by wygrał ale potem moim zdaniem bankowo by się podzielił to samo tzw Blok Stronnictw DEmokratycznych (PPS,PPR ,,SD,PSL-NW).

  • karol542

    No wiem o czym piszecie. W tym kontekście tylko poparłem amiela odnośnie tego, że PSL nie był jakiś proklerykalny i konserwatywny - przynajmniej jego duża część.

  • pawmak

    @ Amiel, Karol
    Właśnie tę lewicową część reprezentowało SL. No, PSL pod wodzą Niećki też szło w tę stronę, ale to już pod wpływem komunistów, a gdyby nie oni, to Mikołajczyk dalej pozostałby prezesem.
    W referendum ludowym z 30 czerwca 1946 (którego wyniki zostały sfałszowane) PSL wbrew komunistom opowiadało się przeciw likwidacji Senatu. Następnie partia mająca około miliona członków, liczyła na zwycięstwo w wyborach do Sejmu Ustawodawczego w 1947, mając szerokie poparcie społeczne, a także szerokie poparcie w kręgach kościelnych. W czasie kampanii wyborczej została powołana przez władze komunistyczne Państwowa Komisja Bezpieczeństwa, która miała koordynować działania aparatu represji wobec działaczy PSL takich jednostek, jak MBP, LWP, KBW, WOP, UB, MO i ORMO. Około 80 tysięcy działaczy lokalnych zostało aresztowanych, a około 200 zamordowanych. Struktury powiatowe PSL zostały rozwiązane, przez co uniemożliwiano ludowcom wystawianie własnych kandydatów do Sejmu. Ostatecznie partii udało się zarejestrować tylko 577 kandydatów. W wyniku sfałszowanych wyborów PSL uzyskało w Sejmie Ustawodawczym jedynie 28 mandatów na 444 miejsca (w 4,2 tys. z 5,5 tys. komisji brakowało przedstawicieli PSL, w wyniku czego członkowie PPR sporządzali fałszywe protokoły, unieważniane były także listy wyborcze PSL).
    (Wikipedia, za źródłami)
    I ktoś pisze, że to była jedna z najbardziej prokomunistycznych sił - a członkowie z góry czytają...
    Nie wiem, jaki minister kiedy za co odpowiadał, ale jeśli chodzi o poglądy na temat Kościoła i religii, to SL "Roch" w programie zapisało: ruch ludowy zawsze wyznaje i stara się urzeczywistniać w stosunkach międzyludzkich zasady moralności chrześcijańskiej.
    Cytuję dalej moją pracę:
    W tym ugrupowaniu, a także później w PSL, występowały dwa nurty agraryzmu: materialistyczny i chrześcijański. Z tego wynikał fakt, iż w partiach tych istniały różne postawy wobec Kościoła i religii. Większość członków PSL była do religii i Kościoła przywiązana, jednak kierownictwo partii prowadziło pod względem Kościoła dość pragmatyczną politykę . W programie PSL ze stycznia 1946 został powtórzony zapis z deklaracji SL Roch dotyczący zasad moralności chrześcijańskiej, jednak uzupełniony został o stwierdzenie: Z głęboko pojętej idei chrystianizmu wynika nasze żądanie wolności sumienia i swobodnej działalności instytucji religijnych. Przeciwstawiamy się natomiast zdecydowanie nadużywaniu religii dla celów politycznych . PSL popierało rozdział Kościoła i państwa przy współpracy obu podmiotów dla dobra ludzi, a także opowiadało się za swobodą działalności religijnych instytucji. W partii występowały różnice na polu stosunku do kościelnych ziem . Podczas wyborów do Sejmu Ustawodawczego w 1947 roku duża część duchowieństwa udzieliła PSL poparcia . Po przejęciu władzy w stronnictwie przez działaczy lewicowych (na czele z prezesem Józefem Niećką) w 1947 roku PSL zaostrzyło kurs wobec Kościoła. Jeden z liderów partii Czesław Wycech na posiedzeniu rad naczelnych PSL i SL skrytykował w zdecydowany sposób politykę Watykanu.
    Czyli (poza okresem prezesury Niećki) normalna centrowo-chadecka partia - wyznająca wartości chrześcijańskie, ale sprzeciwiająca się instrumentalizacji politycznej religii.
    Stronnictwo Pracy może było bardziej prokościelne, ale mniej antykomunistyczne. Bardziej prawicowe od tych partii było tylko Stronnictwo Narodowe, rozbite już całkiem w 1947.
    _____
    I stało się, alleluja, wielki dmuchany od dawna balon pękł :P Rzeczywiście to Rzymkowski wstąpił do UPR i został jej I wiceprezesem.

  • marecki384

    PSL nie był proklerykalny ani konserwatywny ?? Hmm to śluby cywilne mogły być :)
    Tylko czy szkoły byłyby koedukacyjne

  • abizabi

    Obóz snacyjny, który wczasie wojny poszedłby w odstawkę z pewnoscią nie odgrywąłby kluczowej roli. Sympatie polityczne mocno przesunęły się na lewo, więc pewnie rządziłoby PPS w koalicji PSL, która z pewnocią pozostałoby wpływową formacjcją (długie tradycje, silne struktury jako to u ludowców i potężna baza społeczna). Na dłuższą metę miękki jak plastelina Mikołąjczyk nie utrzymałby jednak przywództwa. PSL nie było zbyt przyjazne kościołowi (PSL-Wyzwolenie, i PSL-Lewica były wręcz jak na ówczesne czasy antyklerykalne). Myślę, że PPS i PSL bez trudu znalazłyby wspólny język. SN i Chadecja stanowiłyby twardą opozycję i być może po jakimś czasie sięgnęłyby po władzę. Stolicą polski zostałaby Łódź, a Warszawa stałaby się małym miasteczkiem. Co do nazewnictwa, to nie sądzę by państwo przyjęło nazwę PRL, warto wspomnieć, że antysanacyjny Centrolew wzywał do budowy "Polski Ludowej" w oficjalnych dokumentach programowych.

  • karmon90

    UPR 2:KNP 1:KORWIN MIKKE 0. BAM!

  • marecki384

    Abizabi weź przestań Łódz miała by być stolicą Polski.
    Warszawa by nadal była.
    Nie było by PRL tylko Rzeczpospolita aka III Rzeczpospolita
    Byłaby normalna demokracja wielopartyjna.
    Oczywiście na początku było by ciężko ale z czasem polepszyło by się ludziom.
    Ciekawe czy Nowa Huta w Krakowie by powstała.
    Bankowo nie powstałby Pałac Kultury w Warszawie.

  • abizabi

    @marecki384 "Abizabi weź przestań Łódz miała by być stolicą Polski" A cóż w tym dziwnego? Warszawa była kupą gruzów, a Łódż koncentrowała przemysł i była świetnie skomuminowna z resztą Polski. Poczytja choćby to wyborcza.pl/7,75248,22044591,niewiele-brakowalo-a-stolica-polski-bylaby-lodz-70-lat-od.htmlKomunistom na rękę była jednak narracja "zli Niemcy zniszczyli waszą stolice, teraz my Polska Ludowa odbudowujemy ja wspólnie z nowymi przyjacółmi". PS Oczywiscie PiS z żadnego UE wyprowadzac nas nie zamierza, choć niestety prowadzi niekiedy politykę zagraniczną cepem niestety.

  • abizabi

    @karol542 "dmuchany od dawna balon pękł :P Rzeczywiście to Rzymkowski wstąpił do UPR" Jeden z forumowiczów oczekiwał zdaje się przeprosin, że nastąpiło to z poślizgiem. Co do samego UPR to obecnie raczej przybudówka działanośic parlamentarnej panów posłów.

  • marecki384

    abizabi ten lin się nie otwiera.

  • pawmak

    Jakich przeprosin, po prostu śmieszne takie dmuchanie balona i wielka tajemnica - i tak się dowiedzieliśmy po fakcie bez tego. A mógł nie wstąpić (zresztą różnice są, np. jeśli chodzi o stosunek do Le Pen, no ale to szczegóły). Poza tym to ja napisałem o tym balonie, a nie Karol.
    Co do lewicowych PSL-ów, to raz że już było wykazane, jaki to niby demoniczny antyklerykalizm miały te partie prezentować, a dwa że one przestały istnieć na kilkanaście lat przed czasami, o których teraz mowa. Zresztą przecież działacze lubelskiego SL nie wzięli się znikąd w ruchu ludowym, tylko właśnie takie partie zaliczyli, a w PSL dominowali raczej dawni działacze PSL "Piast". Być może SP byłoby dla PSL lepszym partnerem niż PPS, choć przedwojenna PPS to porządna partia, więc też niewykluczone.
    Co do tych najbardziej prawicowych - jeszcze chyba Polskie Stronnictwo Narodowe istniało, ale jeśli tak, to margines jakiś.
    Łódź jako stolica wydaje się absurdem, no ale kto wie. A jak ktoś nie może wejść na tradycyjnie niechlujnie podany link, to trzeba usunąć "Komunistom" (choć u mnie teraz wyczerpany limit). I Warszawę odbudowali, choć czy było warto, to inna sprawa.

  • abizabi

    @marecki384 Pawmak ma rację, z jakiegoś dziwnego powodu początek zdania w komentarzu wkomponował mi się w link Oto poprawny link wyborcza.pl/7,75248,22044591,niewiele-brakowalo-a-stolica-polski-bylaby-lodz-70-lat-od.html

  • abizabi

    @ PAWMAK "śmieszne takie dmuchanie balona i wielka tajemnica" Nie było zadnego dmuchania balona. Po prostu mój informator poprosił mnie o nieujawnianie nazwiska pana posła i prośbę tę uszanowałem (pomimo, że ujawnienie transferu akurat na tym forum niewiele by zapewne zmieniło).----"i tak się dowiedzieliśmy po fakcie bez tego" O wszystkich wypisywanych na tym forum faktach można dowiedzieć się również z innych źródeł, wiec nie rozumiem zarzutu.---"A mógł nie wstąpić" Ale wstąpił (pomimo twoich złośliwych uwag pod moim adresem).---- "demoniczny antyklerykalizm miały te partie (odłamy PSL) prezentować," Lewicowe mutacje PSL były jawnie antyklerykalne (sprzeciwiały się min. konkordatowi). Piast i sam Witos natomaist nie miały z KRK najlepszych relacji. To fakty historyczne nie mające w sobie nic demonicznego.--- Pisząc historię alternatywną trzba pamiętac, że nawet tuż powojenna scena polityczna w Polsce była bardzo sztuczna. PSL z miękkim MIkołajczykiem na czele skupiała natykomunistów różnej maści i była przez to ponadprzeciętnie rozdetą partią. Narodowcy zaś wbrew temu, co piszesz stanowili siłę. Mieli solidne struktury i powazny wkąłd w walke zbrojną (NSZ to kto przepraszam?). Komuniści jednak nie pozwolili jednka ruchowi narodowemu legalnie działać.----"tradycyjnie niechlujnie podany link" Lepiej wkleić czasem niechlujnie link niż niechlujnie opisywać powojenną historię ruchu ludowego.

  • amiel1

    Pawmaku program PSL w realu i jego siła opierała się na tym, że w jego skład weszli wszyscy którzy chcieli legalnie dziaóać a byli antykomunistyczni, w przypadku naszej alternatywy istnieją środowiska narodowe, chadeckie i konserwatywne, które w realu albo zostały w podziemiu albo zasiliły PSL, więc program ludowców byłby bardziej lewicowy (notabene SL lubelskie by nie powstało pewnie w naszej alternatywie) i liczebność byłaby pewnie mniejsza. SL w realu niczego nie reprezentował poza garstką agentów Kremla i zastraszonych (poza prezesem Bańczykiem, który zaraz po powołaniu PSL tam przeszedł, w SL nie było działacza który pod okupacją byłby przynajmniej we władzach wojewódzkich Rocha).

  • pawmak

    Nikt niechlujnie nie opisywał, tylko w zwięzły sposób podawał suche fakty, bez opisu. O narodowcach też nikt nie pisał, że nie mieli siły, tylko że w 1947 SN przestało istnieć. Fakt, że gdyby nie komuniści, mogłoby być silne, ale mimo wszystko duża część duchowieństwa by ich nie poparła - choć zapewne większa poparłaby SP. Ale w ogóle to koalicja PSL z SN też byłaby niewykluczona.
    A jakie lewicowe partie ludowe miały stosunek do Kościoła i religii, to już dokładnie była o tym mowa. Sprzeciw wobec konkordatu był zdecydowanym zaakcentowaniem lewicowości, niemniej pod samymi zapisami programowymi to obecnie być może i papież by się podpisał. A złe relacje WW (mówiącego o autorytecie prostego wikarego) jeśli już to raczej z częścią kleru - żaden polityk nie ma dobrych ze wszystkimi.
    "O wszystkich wypisywanych na tym forum faktach można dowiedzieć się również z innych źródeł". Jednak jest różnica między pogłoskami a faktami dokonanymi... Pogłoski o jakimś fakciku z wielomiesięcznym wyprzedzeniem. Szczęście, że przynajmniej potwierdzone.
    ___
    W sejmiku opolskim klub AWS istniał do końca kadencji. Miał wówczas 6 radnych z początkowych 11.
    A w sejmiku łódzkim, o ile to nie zbieżność nazwisk, jeden z radnych z listy AWS (Andrzej Olszewski) związał się z SLD.

    Od jakiegoś czasu strona UED nawet nie działa (identycznie jak było ze stroną BC - po powstaniu stała miesiącami w miejscu i w końcu przestała działać). Wraz ze stroną UED przestała działać też już strona PD.

  • abizabi

    @PAWMAK "Nikt niechlujnie nie opisywał, tylko w zwięzły sposób podawał suche fakty" W wydawanych w PRL podręcznikach historii podobnie zwięźle opisywano dwudziestolecie międzywojenne pomijając wojne z bolszewikami i bitwę warszawską.------"O narodowcach też nikt nie pisał, że nie mieli siły" Oprócz Pawmaka, który zauważył. że "chyba Polskie Stronnictwo Narodowe istniało, ale jeśli tak, to margines jakiś". Przypominam, ze piszemy historię alternatywną, bez sowieckiej dominacji. W takich warunkach silni i wpływowi narodowcy raczej nie rozpłynęliby się bez śladu.-------"Pogłoski o jakimś fakciku z wielomiesięcznym wyprzedzeniem" Jeśli o czymś mówi mi mój informator, którego informacje jak dotąd się potwierdzały, to nieuczciwie jest nazywać takie informacje pogłoskami. Tradycyjnie nawet w drobnej sprawie nie potrafisz się przyznać do błędu. Nawiasem pisząc Rzymkowski jest w UPR już od kilku miesięcy, ale to zupełnie inna historia.

  • pawmak

    Narodowcy z lat 40. to przede wszystkim SN niechlujny czytaczu, a jeśli znasz jakąkolwiek informację o PSN, to proszę bardzo, podziel się. Na Wikipedii jest wymienione, ale wyguglałem i kompletnie nic nie znalazłem.

    Strona UPR: a I Wiceprezesem Tomasz Rzymkowski (także poseł na Sejm RP z Klubu Kukiz 15). Tym samym Unia Polityki Realnej posiada teraz dwóch parlamentarzystów, pracujących w ramach Klubu Kukiz 15. "Tym samym", znaczy teraz został członkiem, bo do reprezentowania nie musi być wiceprezesem. Kilka miesięcy temu to mógł może zostać kandydatem (a jeśli byłby w partii, to pewnie byś o tym napisał, że ów poseł wstąpił, skoro masz tak świetnego informatora, w którego autorytet wybacz, że nie musiałem wierzyć, skoro nawet nie wiem o jego istnieniu). Chociaż z drugiej strony... w tym samym komunikacie na stronie napisane jest również, że skład wybranych władz można zobaczyć na stronie partii, a w zakładce o władzach nic uaktualnione nie jest. Napisali więc jawną nieprawdę - a jeśli są aż tak niewiarygodni, to może i w ogóle cały news o Rzymkowskim jest fejkowy i nie można go uznać za potwierdzony ;P W końcu nawet sam zainteresowany się nim nie pochwalił.

    Podręczniki są od opisywania. Rozumiem, że jak w jakiejś tabelce czy drabince przedstawiającej jakąś statystykę nie znajdzie się odpowiedni opis do każdej rubryki czy gałęzi, to cała grafika jest do dupy. Bo na to wychodzi dokładnie.

    @ Amiel
    No, jeśli chodzi o tryb przypuszczający, to może i racja z tym, że PSL byłoby mniej na prawo, gdyby nie komuna. Ale jednak to w tej partii skupiły się siły antykomunistyczne, a nie w teoretycznie prawicowszym SP. A przedwojenne SL też nie było lewicowe, tylko po prostu centrowe - wielonurtowe. Trudno z tego wysnuwać sformułowanie o jakimkolwiek prokomunizmie tego ruchu jako takiego (tyle że pod wpływem wojny znalazło takie jego skrzydło, ale gdyby nie komuniści, nie miałoby to znaczenia - a jeśli by miało, to takie, że też utworzyłoby swoją lewicowo-ludową partyjkę (niezbyt silną) w konkurencji do głównego nurtu ludowców).
    Pamiętajmy, że krótko przed wojną Witos współtworzył wraz z chadekami Front Morges (na bazie którego powstało SP), który wysuwał go na premiera.

  • strain

    W sumie UPR i KNP (gdyby nie kwestie personalne) mogłyby pomyśleć o szerszej współpracy, a może nawet powołaniu wspólnej partii (Kongres Polityki Realnej, Unia Nowej Polityki?). Oczywiście nadal startowaliby z list komitetu K'15. Nowa nazwa najlepiej bez słowa "prawica", bo nie każdy w Polsce o mniej lub bardziej rynkowych poglądach utożsamia się siebie z prawicą (powiedziałbym nawet, że w polskich warunkach jest często odwrotnie, podobnie jak np. na Węgrzech).

  • abizabi

    @PAWMAK "przede wszystkim SN niechlujny czytaczu, a jeśli znasz jakąkolwiek informację o PSN, to proszę bardzo, podziel się" Dobrze, jeśli źle Cię zrozumiałem, przepraszam. Myślałem, że słowo "Polskie" omyłkowo napisałeś z dużej litery i chodziło ci o to, że SN było niezbyt ważne.-----"Kilka miesięcy temu to mógł może zostać kandydatem" Kandydat, to też członek w myśl statutu UPR. Kandydat musi odbyć kilkumiesięczny staż, aby pełnić jakąkolwiek funkcję, w tym viceprezesa rzecz jasna (wiedza od informatora, ale łątwo sprawdzić w statucie tej partii dostepnej na stronie).------"na stronie napisane jest również, że skład wybranych władz można zobaczyć na stronie partii, a w zakładce o władzach nic uaktualnione nie jest. Napisali więc jawną nieprawdę" Napisali nieprawdę bo nie uaktualnili wszystkich zakładek? Geniusz!------"może i w ogóle cały news o Rzymkowskim jest fejkowy" A może księżyc jest zrobiony z serków topionych. Byłeś, widziałeś? To czemu wykluczasz taką możliwość? Przepraszam, ze piszę bez sensu, ale na moment postanowiłem dorównać do Twojego poziomu.-----"Podręczniki są od opisywania" Owszem, ale jeśli ktoś o całkowitym przetrąceniu PSL kręgosłupa przez bezpiekę (niektórym działaczom ludowym całkiem dosłownie przetrącono to i owo) cytuję "Samo PSL także porzuciło kurs zdecydowanie antykomunistyczny", to jest w najlepszym razie niechlujstwo.

  • pavl6

    Jak dla mnie to UPR i KNP mogłyby po połączeniu istnieć po prostu pod pierwszą nazwą - Unia Polityki Realnej. KNP w końcu wywodzi się z UPR. Gdyby nie pewne różnice m.in. na polu gospodarczym (m.in. 500+, wolne niedziele), to myślę, że bardzo realne byłoby także połączenie z Prawicą Rz.

  • karol542

    Na razie chyba nie ma potrzeby połączenia się? Chyba, że będą chcieli stanowić większą siłę negocjacyjną w rozmowach z Kukizem w '18 i '19. Mogliby też być platformą dla tych korwinowców, którzy zrozumieją, że okres Korwin-Mikkego z '14 się nie powtórzy. Kukiz mógłby docisnąć wtedy korwinistów na luzie, a to KNP+UPR byliby kolejną frakcją - obok Republikanów i Endecji. W sumie na zachodzie np. we Francji czy Włoszech takie frakcje to norma, więc może w Kukizie przyjmie się taki model organizacji?

  • pavl6

    Zawsze można spróbować trochę szerzej się przebić do mediów przy okazji takiego kongresu zjednoczeniowego partii z kilkoma posłami, deputowanymi do PE, radnymi. Zawsze można by było stworzyć koło poselskie współpracujące z Kukizem.

  • marecki384

    Jak dla mnie URP i KNP to jedno i to samo do tego jeszcze Nadzieja JKM.
    A co do Alternatywnej III RP to chyba po pewnym czasie wybory prezydenckie byłyby normalnie tak jak parlamentarne.
    Tylko ciekawe ile byśmy wzieli z Planu Marshalla

  • pawmak

    Co do UPR i KNP - najbardziej zgadzam się z pavlem6. KNP powstał jako korwiniści, a teraz to i tak są antykorwiniści - tak jak UPR, która ma tradycję, więc powinny się raczej połączyć pod jej nazwą (a potrzeby to nie ma istnienia KNP). Chociaż... jeśli w Sejmie klub Kukiz'15 nie głosuje jednolicie, to Wilk i Józwiak najczęściej są po różnych stronach. Wilk częściej głosuje wbrew PiS-owi. Z PRz już większe różnice, chociaż jakby chciano powołać jakąś kilkuprocentową niekorwinową partię na prawo od PiS, to może dałoby się zrobić. Ideowo LPR też by tu pasowała, ale nie w obecnej sytuacji politycznej, gdzie ta partia ma kompas skierowany przede wszystkim przeciwko PiS-owi, a przychylniej patrzy na centrum. No a jeśli R. Giertych będzie chciał coś utworzyć, to na bazie jej struktur.
    A propos, na stronie LPR pojawiło w tym tygodniu się kilka aktualności.

    @ ab.
    Kandydat jest kandydatem do czegoś. Zresztą nie pisałeś o członkostwie. A członek może być też honorowy, ale to nie znaczy, że jest w tym czymś - Bartyzel nie jest w KNP ani Senyszyn jako wiceszefowa SLD nie była w Racji PL.
    Co do strony UPR, to oczywistą nieprawdą jest, że aktualne władze można zobaczyć na stronie partii. Tak można napisać tylko, jeśli zakładka z władzami została wcześniej uaktualniona. W to, że Rzymkowski został wiceprezesem jednak wierzę, ale napisałem to półżartem - lecz o tyle półserio, że jeśli w dwóch miejscach w tym komunikacie miałaby być nieprawda, to i dlaczego nie w trzecim...
    Co do cytatu "Samo PSL także porzuciło kurs zdecydowanie antykomunistyczny" - jest to podanie suchego faktu. Nie została podana tylko przyczyna, ale ten wpis nie miał na celu podawania opisów przyczynowo-skutkowych. Może i nie wyszło najzręczniej, ale nazwanie tego "bzdurami" i obrzucanie hejtem za wpis to już była żenada.

  • abizabi

    UPR i KNP lokalnie nawiązywały współpracę (exemplum prawapolityka.pl/2015/07/upr-i-knp-na-slasku-zaciesniaja-wspolprace/ ). Rychłej fuzji obu ugrupowań nie należy się jednak spodziewać. Historyczna marka UPR est wartością, którą nieliczni polityce tej partii wykorzystują budując swoją pozycję w K'15. Tym narzędziem raczej nie zechcą się podzielić z Żółtkiem.-----"Kandydat jest kandydatem do czegoś" Litości! O tym, kto jest cżłonkiem decyduje statut konkretnej partii. Kandydat to w myśl statutu UPR rodzaj członka, któremu nie upłynął określony staż przynależnosci do partii. Taki cżłonek nie może pełnic żadnych funkcji.-------"oczywistą nieprawdą jest, że aktualne władze można zobaczyć na stronie partii" Już można. www.uniapolitykirealnej.org.pl/wladze.html . Informację o zyskaniu przez planktonową partię posła dezawuujesz, a opóźniona aktualizacja zakładki na stronie UPR to dla Ciebie temat poważnych dywagacji.---"A członek może być też honorowy, ale to nie znaczy, że jest w tym czymś" Osobliwa konstrukcja.-------"Co do cytatu "Samo PSL także porzuciło kurs zdecydowanie antykomunistyczny" - jest to podanie suchego faktu"Napisanie, że po 1939 r. wielu Polaków rozpoczęło prace w niemieckich fabrykach i gospodartwach rolnych tęz byłoby podanie faktu. Niezręczność twojego wpisu jest porównywalna. Zareagowałęm jednka (przyznaję) zbyt ostro, bo nie przypuszczam, by Twoim celem była świadoma manipulacja.

  • pawmak

    No właśnie nie można, bo ciągle Pióro jest wg strony I wiceprezesem partii. Jeśli już, to ona się dezawuuje czymś takim, no i sam Rzymkowski dezawuuje ten fakt, bo nigdzie się nim nie chwali. A pisałeś o tym chyba jeszcze w 2016 roku, albo na samym początku tego. No i rzeczywiście - staż kandydacki trwa pół roku, więc musiał zgłosić akces co najmniej w lutym. Tyle że jeszcze wiosną pisałeś, że jeszcze nie wstąpił, więc jednak coś z tymi informacjami było nie tak...
    "Osobliwa konstrukcja" - aha, czyli Bartyzel należy do KNP, a Senyszyn należała do Racji jako wiceszefowa SLD, no jakżesz logiczne... A kandydat to nie członek-kandydat i opłaca 1/12 składki. Można powiedzieć, w partii jedną nogą. Tylko czemu takie niejasne/skomplikowane zasady są w partii, która programowo chce wszystko UPRaszczać?

  • abizabi

    @PAWMAK "bo ciągle Pióro jest wg strony I wiceprezesem partii" To naprawdę bardziej irytuje niż śmieszy. Otworzyłeś w ogóle link, który wkleiłem?-----"sam Rzymkowski dezawuuje ten fakt, bo nigdzie się nim nie chwali" Może nie czuje takiej potrzeby? Ty zaś śmieszny jesteś trochę, gdy na jednym wdechu podkreślasz niewielkie znaczenie tego transferu i jednocześnie niezdrowo ekscytujesz się drobnym poślizgiem w działaniu strony UPR.----"Tyle że jeszcze wiosną pisałeś, że jeszcze nie wstąpił" Najpierw powiedziano mi, że na pewno wstąpi. O fakcie, że już wstąpił dowiedziąłem się niedługo przed ich konwentem (nie pamiętam, kiedy dokładnie).-----"A kandydat to nie członek-kandydat" Odsyłam do statutu UPR. Sprawdziłem specjalnie dla Ciebie, art. 10.----" (kandydat) opłaca 1/12 składki" Skąd takie informacje?

  • pawmak

    Właśnie ze statutu na stronie partii (art. 13). Cóż, może też kłamie... A linku z władzami to sam nie otworzyłeś, albo zwróciłeś tylko uwagę na imię, nazwisko pominąwszy :P
    A co ma znaczenie transferu do wtopy na stronie partii, to nie wiem.
    "Może nie czuje takiej potrzeby?" - to dopiero jest przykładanie niewielkiego znaczenia, chociaż opinia publiczna (ci sławieni zwłaszcza przez K'15 obywatele) raczej ma prawo wiedzieć, że poseł na Sejm RP (wszechobecny w mediach w dodatku) jest członkiem jakiejś partii politycznej...

  • pavl6

    PRz i UPR już współpracowały - jeszcze za Korwina miały wspólną listę w 2007, potem w samorządowych miały m.in. wspólnego kandydata na prezydenta Warszawy, w kolejnych wyborach parlamentarnych, jak dobrze pamiętam, też mieliśmy wspólną listę, ale nie udało się zebrać podpisów w wielu okręgach. Ostatnio prezes UPR Józwiak był m.in. na spotkaniu z okazji rocznicy powstania PRz w Poznaniu i chyba jeszcze na jednym czy dwóch wydarzeniach organizowanych przez PRz go widziałem. Rzymkowski był na ostatnim ChKS (inicjatorem ChKS jest Marek Jurek). Także jest na czym budować. Na pewno w dużej mierze w kwestiach gospodarczych i pozostałych udałoby się znaleźć wspólny mianownik (choćby odwołując się do programu wyborczego KW Prawica PRz+UPR z 2011), choć nie wiem czy nie byłoby problemem m.in. podejście do 500+ czy wolnych od handlu niedziel.
    Ale już jeżeli chodzi o KNP to myślę, że jedynym problemem mogą być kwestie ambicjonalne liderów obu partii.

  • abizabi

    @PAWMAK "Właśnie ze statutu na stronie partii (art. 13). Cóż, może też kłamie.." Nie kłamie rzecz jasna, o ile poprawnie się go czyta. Ten artykuł stanowi po prostu, że opłaca się skłądkę z góry za miesiące pozostałe do końca roku. Ze wspomnianego już art. 10 wynika natomiast. że kandydat to nazwa rodzaju członka. Przykro mi.-----"albo zwróciłeś tylko uwagę na imię, nazwisko pominąwszy :P" Nie czytasz. masz inny internet czy obniżyłeś poziom trollingu? Jako wiceprezes pod podanym linkiem figuruje Rzymkowski.---- "A co ma znaczenie transferu do wtopy na stronie partii, to nie wiem" Nic. Po prostu śmiesznie tranfer posła, co w świecie planktonu naprawdę nie zdarza się częto, traktowąc mniej istotne od niewielkiego opóźnienia w aktualizacji strony (czemu tak CIe to ekscytuje i budujesz na tej bazie jakieś fenomenalne teorie nie mam pojęcia)-----"opinia publiczna (...) ma prawo wiedzieć, że poseł na Sejm RP (...) jest członkiem jakiejś partii politycznej" Acha, czyli mamy do czynienia z ukrywaniem faktów przed wyborcami? Fenomenalne. Sztuki robienia afery z niczego uczyłeś się chyba od samego Lisa.

  • mlodylew

    Z lewicowego poletka: 9 sierpnia doszło do zaciśnięcia współpracy pomiędzy Ruchem Sprawiedliwości Społecznej a WZZ Walka i ZZ Wspólnota pracy. Współpraca organizacji ma polegać na wspieraniu akcji. Co więcej osoby zakładające i działające ZZ RSS wstąpiły do powyższych związków zawodowych. 21 sierpnia ma odbyć się wspólny protest pod pałacem prezydenckim przeciwko ustawie Mieszkanie + która osłabia prawa lokatorów.

  • pawmak

    O 500+ tu jest opinia Piłki:
    www.rp.pl/Publicystyka/308079897-Marian-Pilka-o-500.html#ap-1
    Ciekawe, czy by się to dało pogodzić z KNP. Choć mówiący kiedyś o łyżce dziegciu Marusik prezesem już nie jest. No, może poglądy Wilka na temat eutanazji też są prywatne.

    @ ab.
    Co do składki - 1/12 x 12, jakże logiczne, proste i klarowne...
    Co do strony, wyjaśniło się. Na Explorerze u mnie figuruje nadal Pióro jako I wiceprezes, właśnie pod tym linkiem, ale na Chromie już Rzymkowski (częściej korzystam tradycjonalistycznie z IE i do głowy mi nie przyszło, że gdzie indziej może być inna treść strony - zdarzało się tylko, że coś się na IE nie otwierało, a na Chromie otwierało). Być może żadnego poślizgu nie było, tu zwracam stronie honor (choć powinna zadbać o wszystkie przeglądarki, ale swego czasu na IE w ogóle nie otwierały się strony Nowoczesnej i Polski Razem).
    Natomiast jeśli chodzi o członkostwo... No mi też jest przykro, że: 1) ktoś tutaj twierdził, że poseł nie przyjął legitymacji, kiedy już był członkiem partii (TRz przyznał teraz w wywiadzie dla "Polski The Times", że wstąpił na początku roku), w związku z czym można to podpiąć pod dezinformację (a podobno ma świetnych informatorów) - chociaż fakt, że sama strona UPR napisała, że "tym samym" reprezentuje UPR w sensie, że od 12 sierpnia, no ale skoro... 2) znany poseł na Sejm RP przez ponad pół roku zataja przed opinią publiczną (i wygląda na to, że nawet adminami strony partyjnej) fakt należenia do znanej partii (jak komuniści przedwojenni :)) - to już jest kuriozum.
    Ale luz już z tym, teraz wszystko jasne.

  • abizabi

    @PAWMAK "(Administracja strony) powinna zadbać o wszystkie przeglądarki." Może nie miała czasu godzinami ustawiać zgodności z anachroniczną przeglądarką, z której prawie nikt już nie korzysta. Zresztą sądząc po wyglądzie strony, to raczej nie siedzi nad nią sztab doświadczonych grafików. Serio o tym rozmawiamy? Następnym tematem do omówienia będzie zapewne źle dobrany krawat Rzymkowskiego.----"Natomiast jeśli chodzi o członkostwo..." Znów brniesz w absurdalne zarzuty i złośliwości. Byłeś dość niegrzeczny, gdy poinformowałem, że przyjmie legitymację powątpiewając w moje i niformacje. Gdy się potwierdziły dalej jesteś niezadowolony bo korzystasz z eksplolera jako jedyny Polak, powiedziałem o planach Rzymskowskiego z uprzedzeniem zupełnie niepotrzebnie ale jednocześnie zbyt późno oraz uczestniczyłem z Rzymkowskim w oszukiwaniu opinii publicznej. To naprawdę irytuje.

  • pavelg94

    Wracając jeszcze do kwestii KNP i PRz - dziwią mnie tego typu koalicje. Wiem, że współpraca między tymi ugrupowaniami w zakresie startowania z tych samych list była już podejmowana wcześniej, ale np. jakiejkolwiek fuzji tych dwóch partii nie byłbym sobie w w stanie wyobrazić. Mnie jako wyborcę którejkolwiek z tych partii by się to nie podobało. Prawda jest taka, że gospodarczo jest między nimi sporo różnic i chodzi tu nie tylko o rzeczone już 500+ czy też zakaz handlu w niedzielę. Światpoglądowo niby są podobni chociaż konserwatyzm KNP a konserwatyzm PRz to też nie jest to samo. Nie wiem czy się ze mną zgodzicie, ale moim zdaniem PRz to obecnie jedna z najmniej potrzebnych partii politycznych w Polsce (jej program praktycznie pokrywa się z programami PiS czy Solidarnej Polski, więc nie wiem na co komu ta partia chociaż trzeba im oddać, że odnieśli sukces wprowadzając Jurka do europarlamentu). Myślę jednak, że na tym jej lista sukcesów się skończy. No chyba, że znowu jakiś sojusz (może właśnie np. z Solidarną Polską, bo do PiSu Prawica Rzeczypospolitej na pewno całkiem nie zostanie wcielona, Jurkowi chyba ambicje by na to nie pozwoliły, można sobie przypomnieć atmosferę w jakiej odchodził z partii Kaczyńskiego) Startowanie z tych samych list to chyba wszystko na co Jurek może sobie pozwolić jako niebędący kompletnie z mojej bajki, ale bądź co bądź dosyć wiarygodny polityk).

  • pawmak

    Gdy Solidarna Polska jeszcze nie była partią, były plany, aby powołała ją wspólnie z Prawicą Rz., ale ta zdecydowała się wtedy na sojusz z PiS. Z jednej strony niepotrzebnie, ale z drugiej populizm Ziobry trudno byłoby pogodzić z inteligenckością Jurka. Zwłaszcza teraz, w sytuacji zaistniałej w temacie sądownictwa. SolPol generalnie wydaje się bardziej niepotrzebna (różnice z PiS-em są głównie personalne). PRz byłaby nawet potrzebna, ale pod warunkiem szerszej formuły (takiego nowego ZChN), gdy tymczasem od początku ma formułę wąską. UPR i KNP podobnie, ale łącząc się, mogłoby się to poszerzyć (jeśli chodzi o te 3 partie), choć pewnie nie mają zamiaru dogadywania się.

    @ ab.
    "Serio o tym rozmawiamy?" Cholera jasna, wyjaśniałem tylko nieporozumienie w sprawie składu władz na stronie. Stare władze jakoś są w stanie na IE figurować, a obecna strona UPR w ogóle działa od niedawna. I pewnie wyłącznie ze względu na mnie można ją na IE otwierać...
    "Znów brniesz w absurdalne zarzuty i złośliwości. Byłeś dość niegrzeczny" (...) "To naprawdę irytuje." I kto raczy komuś zarzucać takie rzeczy, trzymajta mnie... Właśnie dlatego, że Ty się tak ciągle zachowywałeś, raz nie wytrzymałem i wypomniałem pogłoski sprzed paru miesięcy na temat akcesu posła do UPR. I rzeczywiście wstąpił, tylko chcąc być do przodu... sam o tym nie wiedziałeś (a nazwiska i tak nie podałeś i nie pisałeś, że nie chcieli go ujawniać). Choć można zrzucić to na karb kontrowersyjnej tajemniczości Rzymkowskiego (no, można usprawiedliwić go przypuszczeniem, że znajdzie się we władzach), no ale jak ktoś już ma wiedzę, że ktoś ma wstąpić, to jednak niekonsekwentne, kiedy nie wie, że już wstąpił. Ale jak mówię, luz z tym i nie ma co ciągnąć.

  • pawmak

    Tylko jeszcze żeby nie było, że stawiam "absurdalne zarzuty".
    planktonpolityczny.blox.pl/2017/02/Przelom-w-100-letniej-historii-polskiej-demokracji.html
    "jedynie dzielę się informacjami. Na razie rzeczywiście legitymacji partyjnej nowy członek nie przyjął, a jedynie z UPR współpracuje. W połowie przyszłego tygodnia powinienem mieć więcej wiadomosci o tym, co dzieje się w UPR."
    Przełom lutego i marca - wtedy już należał. I w owym przyszłym tygodniu (ani w ogóle do samego sierpnia) też się nie dowiedzieliśmy, że należy, ani nic. I tyle.

  • pavl6

    Nie zgadzam się z opinią, że "program PRz praktycznie pokrywa się z programami PiS i SP". Moim zdaniem jest podobna ilość podobieństw, co do programów m.in. UPR i KNP, choć oczywiście w innych kwestiach.

  • abizabi

    PR Jurka przypomina trochę ZCHN po liftingu (Lider przypomina nawet trochę Chrzanowskiego ze swoim spokojem i miękką charyzmą). Ma mocny ryt ideowy oparty katolicki model konserwatyzmu. W innych okolicznościach być może taka partia mogłaby funkcjonować w parlamencie, ale obecnie jej elektorat głosuje na PiS (czasem z zaciśniętymi zębami zresztą). Zgadzam się natomiast z twierdzeniem, że trwanie SP jako osbnego bytu jest trochę sztuczne. Ta partia niemal wprost pozowała na nowy lepszy PiS, bo ten stary wyborów nie mógł wygrać. Obecnie ten artument upadł.
    @PAWMAK "Stare władze jakoś są w stanie na IE figurować" Raczej IE nie jest w stnaie odczytać uaktualnień. Napisz do Józwiaka, to może zatrudni sztab informatyków, aby zadowolić ostatniego Mochikanina korzystającego z anchronicznej przeglądarki.----"wstąpił, tylko chcąc być do przodu... sam o tym nie wiedziałeś" Dzielę się tylko wiedzą, którą mam to chyba oczywiste. O tym, że prezydent Duda zawetuje ustawy też nie wiedziałem. Mam za to przeprosić?----"Tylko jeszcze żeby nie było, że stawiam "absurdalne zarzuty". " Bo stawiasz. Źle, że w ogóle poinformowałem przed czase, ale też źle, że nie dość wcześnie. Wszystko jest zaś dużo proste, niż twoje dziwaczne dywagacje. Bodaj w okolicach grudnia informator powiedział mi, że Rzymkowski zdecydował się na członkostwo. W okolicach lutego informator twierdził, że decyzja posła jest aktualna, ale deklaracji "chyba jeszcze nie podpisał". Na niedługi czas przed Konwentem dowiedziałem się, że poseł jest już członkiem, ale poproszono mnie o nieupublicznianie tej informacji. Tyle. Nawiasem mówiąc gorączkujęsz się tak teraz kilkumiesięcznym cżłnkostwem Rzymkowskiego, ale parę wpisów wcześnieśniej interpretując informację ze strony UPR przekonywałeś wszystkich, że poseł wstąpił tuż przed konwentem (to był "Kod Pawmaka"). Znów nie miałeś racji, ale to nie rpzeszkadzi CI mnie atakowac w coraz dziwniejszy sposób.

  • pavl6

    Również się zgadzam, że SP nie ma racji bytu. Polska Razem ma, choćby ze względów programowych, ale SP nie. Pewnie chodzi o kwestie ambicjonalne.

  • pavl6

    Również się zgadzam, że SP nie ma racji bytu. Polska Razem ma, choćby ze względów programowych, ale SP nie. Pewnie chodzi o kwestie ambicjonalne.

  • karol542

    Teraz SPZZ to i tak wygląda bardziej jak autonomiczna frakcja PiSu, nieco bardziej populistyczna i antysystemowa (np. stanowisko w sprawie sądów). I w sumie istnieją jako taki odłam PiSu, który po prostu jest nieco bardziej autonomiczny, a tak to pewnie chodzi o stanowiska i o obawy, że po likwidacji SPZZ łatwiej byłoby wykończyć poszczególne tuzy tej partii, które nie miałyby jak zaszantażować odejściem większej ilości ludzi z PiSu etc. A tak to mają swoje środowisko, które mogą nagradzać (dzięki ministerstwu sprawiedliwości np.) i wszystko gra.
    Gdyby PiS dotrzymywał umów, to może faktycznie narodziłaby się taka prawicowa federacja z PRZP, Prawicą RP, Solidarną Polską i jakimiś mniejszymi organizacjami, a tak to to pewnie się posypie jeśli PiS przegra wybory.

  • abizabi

    @karol 542 "SPZZ to i tak wygląda bardziej jak autonomiczna frakcja PiSu" Zgadzam się. Rozwiązywać się jednak trochę niezręcznie po wyborach, podczas których cały czas mówiono prawicy zjednoczonej pod egidą PiS. Liderowanie formalnie koalicyjnej partii to też jakiś immunitet (słaby może, ale zawsze).----"Gdyby PiS dotrzymywał umów" Kandydatów PrawicyRz rzeczywiście wycięto bezlitośnie. Podejrzewam, że oprócz chęci zrobienia miejsca własnym zasłużonym działaczom zadecydowała bezkompromisowość środowiska Jurka, które w dziedzinie obyczajowej byłoby zupełnie niesterowalne. Nie wyobrażam sobie na przykład posłów Prawicy en block głosujących za odrzuceniem zmian zaostrzających warunki przerywania ciąży. Obecnie Jurkowcy dogadują się z Kukizem i zapewne zasilą jego listy.

  • pawmak

    Aż sprawdziłem, czy na Chromie sensowniej nie napisałeś posta do mnie, ale jednak nie :P Podśmiewania się z kogoś za korzystanie z danej przeglądarki to tu jeszcze nie było. Wszędzie wszystko się na IE normalnie aktualizuje, tylko nie na stronie UPR, choć działa ona od niedawna - jakżesz oczywiste...
    A jednak ciągniesz temat członkostwa. No trudno.
    "Na niedługi czas przed Konwentem dowiedziałem się, że poseł jest już członkiem, ale poproszono mnie o nieupublicznianie tej informacji."
    Na niedługo przed konwentem, ale miałeś mieć informacje w marcu i to od tak wiarygodnego informatora, że nawet się oburzasz na określenie "pogłoski". Poza tym nazwiska nie musiałeś podawać, tylko mogłeś napisać o fakcie wstąpienia (a nawet, że proszono o nieujawnianie nazwiska). Ale dobra kurna już nie mówię, tylko wyluzuj z tym też.
    A jeśli można powiedzieć, że do czegoś przekonywałem, to kierując się wpisem ("tym samym" (...) "reprezentuje") na stronie UPR (i przy niejasności, czy kandydata można nazywać członkiem). No straszna przewina...

    Swoją drogą strona UPR bardziej wprowadza (na obu przeglądarkach :P) w błąd w zakładce o członkach honorowych, bo wymienia Michalkiewicza (po prostu, nie jako byłego), który z hon. czł. zrezygnował w 2009 i podkreśla bezpartyjność.
    ___
    Jeśli chodzi o klub AWS w sejmiku pomorskim, to dzielił się mocno. Jeszcze w 2001 wyglądało to tak:
    trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/1,35612,609788.html

  • abizabi

    @PAWMAK "Aż sprawdziłem, czy na Chromie sensowniej nie napisałeś posta do mnie" Ja twojego nie sprawdzałem, nietuzinkowy styl i garśc dziwnych insynuacji nie pozostawiały wątpliwości, co do autora.----"Na niedługo przed konwentem, ale miałeś mieć informacje w marcu" Ale nie miałem, więc się nimi nie podzieliłem.----"oburzasz na określenie "pogłoski" Skoro to osoba wiarygodna, to określenie "pogłoski" rzeczywiscie jest nie na miejscu, zwłaszcza jeśli autor połśugując się niem chce przykryć fakt, że zwyczajnie nie miał racji. To oczywiście ludzka rzecz, ale puszenie się z tej okazji i czepianie nieistotnych szczegółów jest irytujące.----"Podśmiewania się z kogoś za korzystanie z danej przeglądarki to tu jeszcze nie było" Podśmiewam się tylko z takiej twardej obrony interesów IE ("ma się wczytywac, bo jak nie to...). Z korzystajcych z IE się nie śmieję podobnie jak z pasjonatów Syrenek, tyle że oni raczej nie oczekują, żeby części zamienne i serwis dla obiektu ich niszowego hobby były łatwo dostępne.----"do czegoś przekonywałem, to kierując się wpisem ("tym samym"" Daleko idące wnioski to Twoja specjalność.----Jeśli chodzi o informacje o Michalkiewiczu to pełna zgoda. Tego nie da się usprawidliwić.

  • kataak0

    Ech, kolejna notka a komentarze znowu zaśmiecone kłótniami pawmaka i abizabi przez które umykają wartościowe informacje. Wymieńcie się mailami albo tam kontami na fejsbuku czy coś, wyraźnie między wami iskrzy. Kto się czubi ten się lubi, przeciwieństwa się przyciągają i takie tam.

  • abizabi

    Jakoś bez echa przeszła przez to forum zapowiedź budowy bloku politycznego skupionego wokół p. Dudy w oparciu o PSL i K'15 (wspominał o tym w wywiadzie dla TVP poseł Jakubiak). Nie bardzo wierzę, aby takie stronnictwo rzeczywiscie powstało i wystawiło wspólne listy, choć współpraca Kukizowców i zielonych ludzików z prezydentem będzie się pewnie rozwijać.

  • pawmak

    Dawno zalinkowałem tu tekst Kowala, który już krótko po wetach snuł taką wizję. To Duda musiałby iść dalej w kierunku odPiSowywania się, a do tego jeszcze sporo brakuje. A między K'15 a PSL im więcej zgody, tym lepiej. Przynajmniej Kukiz nie pierniczy już o ZSL-u.

    Jurkowi jednak do Chrzanowskiego trochę brakuje. A propos, to tu sprzed paru miesięcy się natknąłem na ciekawy wywiad z Wawakiem (RN ostatnio, nie wiem czy jeszcze, a parę lat temu LPR):
    www.rp.pl/Plus-Minus/305049936-Byly-dzialacz-ZChN-Zrobmy-sobie-wybory-na-krola.html#ap-1

    I dalej ab. piszesz głupoty i w ogóle nie widzisz swojej niekonsekwencji. Fakt, że błaha sprawa i nie czepiałbym się jej, gdyby nie ten Twój "nietuzinkowy styl". Zresztą nic personalnego na ten temat nie napisałem, tylko jak zwykle zacząłeś bzdurzyć o "jednym z forumowiczów".
    __
    A dziś do głównych wiadomości na Onecie przebił się apel łódzkiej Samoobrony do Macierewicza:
    wiadomosci.onet.pl/kraj/samoobrona-prosi-szefa-mon-o-nadanie-hubalowi-stopnia-generala/txhgjty

    @ kataak0
    Właśnie o to chodzi, że człowiek (teoretycznie nawet niby o bliskich mi poglądach) nieustannie pisze tutaj albo głupoty, albo coś chamskiego pod moim adresem i jak się na mnie osobiście już co najmniej 2 i pół roku temu uwziął, tak nie chce przestać, a na głupoty trzeba odpowiadać. Gdyby miał powszechną opinię trolla, to można by było machnąć ręką, no ale jakoś jej sobie nie wyrobił.

  • abizabi

    @PAWMAK "I dalej ab. piszesz głupoty" Jak na razie to Ty robisz aferę z opóźnionej z niezgodności strony UPR z jedną z przeglądarekm, albo negujesz fakt wstapienia Rzymkowskiego do UPR. Trolling najczystszej postaci.----"Zresztą nic personalnego na ten temat nie napisałem" Najpierw wyzłośliwiałeś się, gdy Rzymkowski nie wstapił. Teraz wyzłośliwiasz się gdy wstąpił i kretyńsko atakujesz mnie bo nie znałem dokładnej daty wstapienia.-----"zacząłeś bzdurzyć o "jednym z forumowiczów" To akurat odpowiedź na twoje określanie mnie tym mianem. Człowieku czego Ty ode mnie chcesz? Napisałem onegdaj, że pewien poseł wstapi do UPR. Poseł wstąpił do UPR (fakt, że nie natychmiast). Co chcesz osiągnąć swoimi durnymi wpisami, jak kiedyś te o Petru?

  • karol542

    Koalicja Kukiz'15-PSL pod patronatem Dudy mogłaby stworzyć w Polsce sytuację podobną do kilku dużych krajów UE - przede wszystkim nasuwają mi się Włochy gdzie przez jakiś czas były/są (we Włoszech mamy już od kilku lat Ruch Pięciu Gwiazd, koalicję centroprawicy i Partię Demokratyczną), ale przecież też Hiszpania (był okres, gdy Partia Ludowa, PSOE i Podemos były bardzo blisko siebie, teraz ludowcy mają przewagę, a z poparciem na poziomie ok. 15% pojawili się Obywatele) czy nawet do pewnego poziomu Francja (chociaż tutaj już mocno naciągane) miały/mają takie akcje. Nie wiem tylko jak kukizowy elektorat przyjąłby współpracę z ugrupowaniem poskomunistycznym, systemowym, do pewnego stopnia jednak prokodowskim etc. i z pewnością od lat będących częścią tego "układu", z którym Kukiz obiecał walczyć. Niemniej taki blok mógłby zrobić niezłe zamieszanie (albo być też porażką). To bardzo ciekawa opcja, ale obawiam się, że może się skończyć tak jak ten pomysł ze stworzeniem partii PO i PSLu.

  • pavelg94

    PSL właśnie nie do końca wizerunkowo odpowiadałby Kukizowi jako partia będąca częścią systemu czy też jak niektórzy do określają układu. Kukiz obiecywał walkę z obecną klasą polityczną, a związanie się z partią która przez tyle lat po 1989 roku przy władzy mogłoby być dla Kukiza sporym obciążeniem.

    Z drugiej jednak strony, jeśli Kukiz zechciałby szukać oparcia w którejś z większych partii, to w grę wchodzi praktycznie tylko PSL (mimo całej egzotyczności tej ewentualnej koalicji). PO, N. i cała lewica odpada z oczywistych względów. A PiS? No cóż, po co Pisowi jakiś Kukiz skoro sam ma na razie większość i niepotrzebne mu żadne sojusze. Niektórzy komentatorzy wspominali o zjednoczeniu PiSu i Kukiza w celu np. prób zmiany konstytucji, jednak ja uważam, że póki co jest to nierealne. Dla wielu żelaznych pisowców niektóre środowiska kukizowe mogłyby stanowić obciążenie dla partii Kaczyńskiego (mówię tu szczególnie o środowiskach prorynkowych, z którymi PiSowi jest raczej nie po drodze, bo akurat np. z większością narodowców czy może nawet republikanów PiS jakoś by się dogadał). Nie zmienia to faktu, że póki co, jest to chyba nierealne.

  • red.grzeg

    Koalicja PO*-PSL też się kiedyś wydawała mocno egzotyczna.

    *mocno zbudowanej wokół gdańskich liberałów (jak Tusk), oraz wolnorynkowej części chadecji (UW/SKL vs. PSL to była przecież jedna z głównych osi sporu w latach 1997-2001).

  • abizabi

    @karol542 Propozycja bloku K'15-PSL jest rzeczywiście ciekawa. Elektorat mógłby odebrać to jako ciekawą centrową alternatywę, lub uznać, że Kukiz sprzeniewierzył się ideałom. Myślę, że spełniłby się ten drugi scenariusz. O ile wyborcom ludowców taki sojusz raczej by nie pszeszkadzał (zwłaszcza głosującym na tę partię, bo dzięki niej mają pracę), to antysystemowy elektorat mogłby tego porozumienia nie strawić. Sam miałbym problem z oddaniem głosu na podobną listę, choć pewnie ostatecznei z pewnym wstrętem byłbym na to gotów. Bez względu na sukces bądź porażkę takiego przedsięwzięcia, jednym z beneficjentów mogłaby okazać się Wolnośc. Kukiz musiałby przesunąć się do centrum osierocając kilka procent konsekwentnych antysytemowców, który partia JKM miałaby szansę przejąć.

  • pawmak

    Zgorzelski wypowiada się na ten temat w pierwszych kilku minutach wywiadu:
    wpolsce.pl/rozmowa/496-piotr-zgorzelski-psl-blok-prezydencki-w-kazdej-plotce-jest-odrobina-prawdy
    Niech przynajmniej Kukiz i jego zwolennicy zobaczą, że nie było warto ani tyle hejtu na PSL wylewać, ani prezentować się jako jedyni biali na tle partyjniackiego układu. Duda to może co najwyżej okazywać cichą przychylność, bo z urzędu prezydenta nie będzie się bawił w żadne oficjalne popieranie, zwłaszcza że jednak jest związany duchowo z PiS-em. Żeby jeszcze wycofał parę głupich wypowiedzi i przyznał się do łamania konstytucji, ciężko będzie. Jednak niezbyt sobie wyobrażam, żeby w razie czego PSL w II turze poparło Dudę przeciw Tuskowi albo Schetynie.

    @ karol542
    Radziłbym bardziej uważać na określenia. Partia postkomunistyczna to partia wywodząca się z dawnej partii komunistycznej (czyli w polskim przypadku jedynie z PZPR). Można najwyżej ze względu na ZSL nazwać PSL partią postpeerelowską, ale liczebnościowo na poziomie parlamentarnym byłych ZSL-owców w PSL-u jest niewiele więcej niż w PiS-ie (raz Sawicki nawet powiedział, że w PiS-ie więcej, ale to chyba był przesadzony zwrot retoryczny - acz może i ma większą wiedzę).

    @ abizabi
    Przestań na chama manipulować i się odchrzań.

  • mlodylew

    Okazuje się że Partia Razem miała radnego w Gorzowie. Michał Szmytkowski został wybrany z list Ludzi dla Miasta, w radzie należał do klubu LdM. Powodem rezygnacji z funkcji radnego jest stan zdrowia który uniemożliwia wykonywanie mandatu radnego.

    gorzow.wyborcza.pl/gorzow/7,36844,22257953,radny-michal-szmytkowski-z-ludzi-dla-miasta-zrezygnowal-z-mandatu.html?disableRedirects=true

    Zapowiadana manifestacja RSS jednak odbędzie się 17 września pod pałacem kultury. Do organizatorów dołączyły dwie Inicjatywy: Inicjatywa Pracownicza i Inicjatywa Polska.

  • abizabi

    Duda nie wygra wyborów zarówno bez elektoratu PiS jak i centrowych wyborców. Oficjlanie firmując powstanie nowej partii na ustawiłby się w kontrze do PiS, który mógłby go wówczas poprzeć co najwyżej w drugiej turze przeciwko kandydatowi PO. Nie sądzę, by prezydent się odważył wybrać tak ryzykowną strategię. @PAWMAK Trzeba być naprawdę bezczelnym, by pisać jakieś totalne idotyzmy ("a może, Panie, Rzymkowski to tak naprawdę nie wstąpił, bo sobie UPR zakładki nie zaktualizowało na stronie"), obrażać innych za podawanie prawdziwych informacji, które znalazły pełne potwierdzenie i na koniec oskarżyć swojego adwersarza o trolling i manipulacje.

  • karol542

    Zgadzam się z abizabim co do oceny sytuacji Dudy. Po prostu zastanawia mnie to czy Duda nie myśli dalej. Jeśli popełni jeszcze jeden-dwa bunty tego typu, to nawet jeśli będzie miał szansę na reelekcję, bo dostanie poparcie PiSu (i raczej mało realne jest, by to się zmieniło nawet gdyby się czasami sprzeciwiał, ale nie kombinował na boku z własnym blokiem), to nie wiadomo jak będzie wyglądała jego sytuacja za 8 lat. Będzie jeszcze młody, mógłby mieć OLBRZYMIE możliwości polityczne (w kraju mógłby walczyć o bycie premierem i liderem jakiegoś silnego obozu politycznego, w Unii Europejskiej nawet o stanowisko w Komisji Europejskiej), ALE tutaj zaczynają się schody, bo Duda, który nie byłby przez następne lata całkowicie wierny, a na dodatek obecnie jest dość odcięty od paryjniaków może wylądować poza polityką, jest masa osób które mają smak na następstwo po Kaczyńskim, a pojawią się przez następne osiem lat nowe. W dodatku obóz może nie przetrwać odejścia Kaczyńskiego. Kolejny fakt jest taki, że przynależność do obozu PiSowskiego dyskwalifikuje go zapewne ze stanowisk europejskich, a Duda jako były europoseł mógłby się widzieć na jakimś po prezydenturze. No, ale jeśli PiS diametralnie nie zmieni swojej pozycji, to raczej będzie wykluczany. Chodzi o to, że lojalność w PiS, to dobry sposób, by przetrwać jako "lojalny prezydent" do 2025 i potem powalczyć o to co będzie wtedy z PiSu, ale jeśli Duda chciałby być już teraz silniejszy (a ambicja to ludzka i zupełnie normalna rzecz), to podjęcie ryzyka i stworzenie jakiegoś silniejszego bloku byłoby wyjściem. Kukiz'15-PSL to byłaby trzecia siła w wyborach. Zgadam się też, że PiS mogłoby kogoś wystawić w 2020, ale starłoby się prawdopodobnie czterech kandydatów mających szansę na II turę - Biedroń, Tusk, Duda i kandydat PiSu. Dudzie wystarczyłaby druga tura - potem miałby już wielkie szanse na zwycięstwo, a przy poparciu Kukiza, PSLu i dobrej polityce mógłby uzyskać wynik lepszy niż Kukiz w 2015. To zupełnie realne moim zdaniem. Gdyby w II turze trafił na pisowca, to zwyciężyłby, bo jako odleglejszy od PiSu kandydat zdobyłby przynajmniej część elektoratu opozycji. W przypadku starcia z Tuskiem czy Biedroniem uzyskałby bezapelacyjnie poparcie PiSu - bo mimo wszystko z nim mogliby się dogadać, a z Tuskiem czy Biedroniem nie sądzę. Oczywiście i tak wszystko ustawią lata 18-19, ale na ten moment? Duda ma wiele opcji i o ile ta pisowska jest stabilniejsza (ale co będzie za dwa lata? PiS teraz jest silne, ale partie rządzące się w Polsce prędzej czy później zużywają, nie jesteśmy Niemcami, gdzie scena jest stabilna jak cholera) , to ta kukizowsko-ludowa oferowałaby większą niezależność, siłę i możliwości. Zwłaszcza, gdyby Duda jeszcze wyciągnął kogoś z obozu Zjednoczonej Prawicy - bo są tam posłowie, którzy by za nim chcieli pójść. Już nie wspominając o Polsce Razem, ale kilku pisowców z dalszych ław pewnie zaryzykowałoby, bo i tak spadek sondaży to dla nich gwarancja wypadnięcia z parlamentu, a u boku Dudy mogliby mieć więcej możliwości.

    @pawmak oczywiście masz rację, używam często niepoprawnie zwrotu postkomuniści odnośnie wszystkich ugrupowań wywodzących się z PRLu co nie do końca jest poprawne, ale postaram się tego nie robić ;)

  • pawmak

    Wówczas trzeba by było wszakże także byłym komunistą nazwać Korwina, a liderem partii postkomunistycznej b. szefa NZS P. Piskorskiego ;)

    Możliwości Dudy na przyszłość zapewne w pewnym stopniu zależą od tego, na ile wcześniej czy później odetnie się ze swojej wcześniejszej działalności prezydenckiej.
    Migalski twierdzi, że musi powstać przychylna mu partia, jeśli chce myśleć o reelekcji:
    www.rp.pl/Rzecz-o-polityce/170829714-Marek-Migalski-Czy-Andrzej-Duda-rzuci-rekawice-wielkim-graczom.html?template=restricted
    Ważna sprawa, czy Szydło była u niego, żeby go utemperować, czy żeby przejść na jego stronę.
    W ogóle to zwracam uwagę, że to nie jest temat planktonowy. Takim wątkiem byłby akces do czegoś takiego Polski Razem, której lider na razie wręcz oburza się na dywagacje o partii prezydenckiej.

    UP bezwarunkowo na frontem zjednoczonej opozycji:
    www.unia-pracy.wroclaw.pl/uncategorized/panie-schetyna-czyny-a-nie-slowa/

    Strona UED ponownie działa (i nic nowego na niej i dalej skarbnik nie będący nim od kilku miesięcy), PD nie.

    W tym roku powstało monarchistyczne stowarzyszenie:
    koronapolska.org.pl/

    Sondaż preferencji niby wśród kibiców:
    wmeritum.pl/kogo-zaglosowaliby-polscy-kibice-gdyby-wybory-odbyly-sie-we-wrzesniu-oto-wyniki-interesujacego-sondazu/197081

    @ ab.
    Dobrze wiesz kłamco, że ani nie robiłem żadnej afery, ani nic nie negowałem (najwyżej poddawałem w wątpliwość, ale na uzasadnionych podstawach i nie upierałem się przy niczym), ani że pod tym wpisem żadnego oskarżenia o trolling nie wysunąłem (choć oskarżam swoją drogą), a co do daty, tylko zwróciłem uwagę na niekonsekwencję ("podawanie prawdziwych informacji, które znalazły pełne potwierdzenie" - zwłaszcza w marcu, a właściwie w okresie od marca do sierpnia...). Dobrze wiesz też, że w kwestii "forumowicza" nie chodzi o sformułowanie, tylko (o czym mówi słowo "bzdurzyć") o bzdetę o oczekiwaniu przeprosin. Fakt, zdanie o balonie było lekko złośliwe (ale lekko, w przeciwieństwie do...), ale raz że odnosiłem go do nikogo personalnie, a dwa to każdy widzi, jak na nie zareagowałeś myśląc, że napisał je Karol, a jak, kiedy sprostowałem, że to ja. O Petru też nic durnego nigdy nie pisałem (przynajmniej ja). Dlatego lepiej skończ.

  • abizabi

    @PAWMAK Trudno rozmawiać, z kims kto dykutuje na poziomie przedszkolaka, który na widok niebieskiego samochodizka tupie nuzką i głośno zapewnia, ze to żółta kaczuszka. Najpierw masz problem z faktem, że zapowiadane zdarzenie następuje z opóźnieniem, a gdy rzecyzwiście następuje wyzłośliwiasz się daje dalej poddając go w wątpliwość (tu wszedłeś już na nowy poziom twierdząc, że informacja jest pewnie nieprawdziwa, bo strona UPR jest kiepsko prowadzona sic!). Potem nie chcesz uwierzyć, że Rzymkowski jest członkiem od kilku miesięcy, a gdy i to znajduje potwierdzenie dla odmiany obrażasz się, że nie dostałeś tej informacji już w marcu. Naprawdę szkoda pisać.

  • pawmak

    Na poziomie przedszkolaka to jest bezustannie wyzłośliwiać się wobec jednego użytkownika i robić wszystko, żeby go wnerwić. I pisać na niego bzdury (właściwie skoro po przedszkolacku, to głupotaski...), zamiast przestać ciągnąć temat, kiedy wykazał niekonsekwencję (bodajże w grudniu rzeczywiście miałeś rację, że poseł wstąpi i nawet nie nastąpiło z żadnym opóźnieniem, tylko właśnie o to chodzi, że o tym już nie poinformowałeś, a nie musiałeś podawać nazwiska, a twierdziłeś, że będziesz mieć informacje i zresztą potem się dowiedziałeś, tylko teraz się wykręcasz tym nazwiskiem, a jeszcze się dziwisz zdziwieniu i irytacji, jak już po ogłoszeniu tego na stronie piszesz sobie potem półgębkiem, że już od paru miesięcy należy). Ludzie...
    ___
    Umknęła informacja, ale w maju SLD odzyskał klub radnych w sejmiku zachodniopomorskim (przemianowany z klubu Samorządowcy, poprzez akces do SLD b. radnego PSL). To już drugi odzyskany przez SLD klub po sejmiku lubuskim. Więcej klubów SLD sam jako partia nie ma (jedynie w koalicjach).
    A BS z lubuskiego podpisali oficjalne porozumienie z BS z dolnośląskiego. Z tym że to tylko symboliczny gest, bo oba środowiska i tak współtworzą RS "Bezpartyjni". Tymczasem na Dolnym Śląsku niewykluczone, że BS i DRS ponownie połączą siły i dawny (choć formalnie nadal istniejący) ODŚ ponownie wystartuje jako jeden obóz.

  • red.grzeg

    Przeczytałem tekst Migalskiego (o "partii prezydenckiej") Dudy.

    Wydaje mi się to zbiorem fantazji opartych na emocjonalnym, negatywnym stosunku autora do Kaczyńskiego. Nie wierzę w żadną partię prezydencką Dudy itp.

  • abizabi

    @red.grzeg "tekst Migalskiego (o "partii prezydenckiej") Dudy. Wydaje mi się to zbiorem fantazji" W pełni się zgadzam. Jestem w stanie się założyć z każdym o butelkę czerwonego wina, że żadnej partii prezydenckiej nie będzie (przynajmniej w w czasie obecnej kadencji). Powołanie czegoś nowego ustawiłoby Dudę w kontrze do PiS i najpewniej pogrzebałoby szansę na reelekcję, która obecnie jest realna.------@PAWMAK Ty naprawdę nie chcesz zrozumieć prostych rzeczy. Informacja o członkostwie Rzymkowskiego w pełni się potwierdziła, a fakt że ostateczna informacja o tym fakcie dotarła do mnie z opóźnieniem nie była moją winą, więc wybacz, ale nie rozumiem pretensji za wspomniane opóźnienie. Podobnie nie będę przepraszał za zachowanie nazwiska posła w tajemnicy, skoro zostałem o to poproszony. Brak pełnych informacji nie jest żadną niekonsekwencją w przeciwieństwie do wielu twoich wpisów (exemplum "jeśli są aż tak niewiarygodni, to może i w ogóle cały news o Rzymkowskim jest fejkowy i nie można go uznać za potwierdzony ;P W końcu nawet sam zainteresowany się nim nie pochwalił."). Ten ostatni cytat jest tym bardziej paradny, że wychodzi od faceta, który na słowo wierzy politykom deklaruacym zawyżone stany osobowe swoich partii i pewnemu posłowi, któremu sam Jezus miał nakazac poparcie skompromitownego gabinetu.

  • anrzeju

    Jakiś czas temu była informacja o spotkaniu organizacji lewicowych (na zaproszenie Razem więc pewnie bez SLD) na początku wrzesnia. Szukam po mediach i nigdzie nie można znaleźć na ten temat informacji? Temat upadł czy robią to w tajemnicy?:)

  • abizabi

    @andrzeju Wiem, że coś organizują we wrześniu (tak deklaruzje Zandberg) oto link www.rp.pl/Polityka/308179886-Adrian-Zandberg-Lewica-walczy-nie-tylko-o-chleb.html#ap-2

  • abizabi

    @andrzeju Przepraszam, nie doczytałem do końca i chyba przekazałem Ci informacje, które już masz

  • mlodylew

    @andrzeju Z tego co wiem spotkanie ma się odbyć i ma mieć bardziej wewnętrzne znaczenie. Chodzi tu o zaciśniecie współpracy organizacji lewicowych. Z potwierdzonych organizacji: Zieloni, OPZZ, Inicjatywa Polska, ZNP, FZZ, Pracownicza Demokracja, klub Lewaka KOD, Społeczeństwo Fair, KPH. Z mediów ( inteligencji lewicowych): Magazyn Kontakt, Nowe Peryferie, Praktyka Teoretyczna, Nowy Obywatel, Fundacja Kaleckiego. Z tego co wiem zaproszony jest Ruch Sprawiedliwości Społecznej, tylko nie wiem czy będzie.

    Ma to być pierwsza debata o lewicy. Z tego co wiem jest to próba nadania oficjalnej formuły współpracy. Nie wykluczam, że z tego powstanie wspólna lista wyborcza.

  • abizabi

    @młodylew Nie widzę UP na liście. Wiesz może, jakie plany ma to ugrupowanie na wybory samorządowe? Czyżby standardowo zamierzało wystartować z list SLD?

  • anrzeju

    @abizabi, mlodylew

    dzięki z odpowiedź, lista robi pozytywne wrażenie choć brakuje Biedronia, może też samorządowców którzy tak chwalili razem podczas kongresu samorządowego Razem, a z mediów Krytyki Politycznej.
    Ciekawi obecność OPZZ i ZNP oraz to na ile w obecnej sytuacji związkowcom bliżej do SLD a na ile do Razem. Razem działa już z jednymi w jakiś akcjach związanych z prawami pracowniczymi, z drugimi przed, w trakcie i po strajku szkolnym.

  • pawmak

    UP jest za stworzeniem wspólnego frontu opozycyjnego (w tym z PO). Jaki mają stosunek do Czarzastego, to trudno powiedzieć w sumie.

    Myślę, że Migalski kierował się chłodną analizą politologiczną, aczkolwiek "partia prezydencka" powstać nie musi. Nie zanosi się na to, choć że mogłoby to uratować reelekcję Dudy, to inna sprawa. Jeszcze chyba to nie poszło tak daleko, żeby PiS go miało nie poprzeć, ale wszystko się dopiero wyjaśni.
    Natomiast co innego ten blok i tu przedstawiciele dwóch klubów nie mówią, że to jakieś bzdury, no ale to się też dopiero rozstrzygnie. Po prostu prezydent będzie musiał zdecydować, czy ostatecznie postawić na PiS, czy na standardy demokratyczne.

    Zmarł Roman Giedrojć, chyba jedyny radny wojewódzki reprezentujący sformalizowane jako SChN środowisko d. ZChN.

    @ ab.
    Serio nie dociera, że (ograniczając się do samej kwestii niekonsekwencji) nie chodzi o to, że nie podałeś nazwiska, tylko informacji o samym fakcie, skoro się już o nim dowiedziałeś? Bo pisałem to nieraz. Co do cytatu ze mnie, to przecież napisałem, że to było półżartem. A półserio o tyle, że... właśnie taki tok myślenia byłby konsekwentny (sam napisałeś bowiem o kiepskim prowadzeniu strony UPR). A syfu retorycznego będącego ostatnim zdaniem nie skomentuję.

Dodaj komentarz

© PLANKTON POLITYCZNY
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci