Menu

PLANKTON POLITYCZNY

Polskie partie polityczne

planktonpolityczny

Po wielu miesiącach udało mi się zaktualizować spis planktonowych partii politycznych - Cz I i Cz. II. W stosunku do ostatniego spisu sprzed roku, wypadło kilkanaście ugrupowań. Najsłynniejszym była Polska Partia Pracy, oparta na związku zawodowym Sierpień 80'. Wielokrotnie ta formacja startowała w wyborach, ale bez większych sukcesów. Teraz chce skupić się na działalności pracowniczej. Przed wyborami mogliby pomóc zbierać podpisy lewicowym komitetom.

Nie ma już z nami również Polskiego Ruchu Uwłaszczeniowego, planktonowego ugrupowania, które pomimo nikłej działalności trwało przez 20 lat. Zlikwidowano również Partię Regionów, odgrywającą pewną rolę pod koniec poprzedniej dekady.  Na szczęście dla nas wszystkich swojej partii nie ma również Zbigniew Stonoga.

Inne wyrejestrowane partie to margines lub klony większych, planktonowych partii. A kto ma jeszcze dołączyć? Czekamy na partię stworzoną na bazie Inicjatywy Polskiej. Jak wcześniej pisałem, powstanie kolejny klon Republikanów. Ma powstać również kolejna prawicowo-nacjonalistyczna partia na grózach endeckich kanap z lat 90. Być może powstanie też coś z ruchów wewnątrz PiS, ale to pieśń przyszłości.

Komentarze (85)

Dodaj komentarz
  • pawmak

    "Nie ma już z nami również Ruchu Ludowo-Narodowego"
    ??? Wręcz przeciwnie... RLN został wykreślony już w 2014 roku, natomiast w tym roku wreszcie w wykazie znalazła się Liga Narodowa (czyli de facto ta sama partia, co RLN, tylko w wykazie znalazła się dzięki przerejestrowaniu Tak dla Polski).

    "Wyrejestrowano Kongres Republikański"
    No też nie. Kongres Republikański już w 2015 roku przemianował się na Normalny Kraj, którego nikt nie wyrejestrowuje. Domyślam się, że chodzi o Republikanów RP. To nie była formacja związana obecnie ze stowarzyszeniem Republikanie, które chyba partii nie powoła.

    Stonoga rozwiązał partię już w 2015 roku, no ale w końcu zniknęła z wykazu.

    Z tego, o czym jeszcze nie pisałem, ostatnio z wykazu zniknął Elektorat (istniał od 2008 roku, nigdy nie startując w wyborach - choć w 2015 powołał komitet).

    Dość ciekawy wywiad z szefem SD:
    www.polskatimes.pl/magazyny/magazyn-polski/a/jesli-nie-bedzie-jednej-listy-opozycji-to-wybory-wygra-pis-rozmowa,12041764/
    Choć mówi o możliwej współpracy z Nowoczesną, to dość ją krytykuje.

    Na wczorajszym marszu na pewno UED i WiR były z planktonu, ale na scenie nikt się chyba z nich nie pojawił, a i flag UED nie było w mediach widać. Na scenie, chyba jako jedyna osoba z lewicy, pojawił się natomiast bezpartyjny senator Borowski.

    Uuu, UPR uważa, że Francję trzeba zlepenować.
    www.uniapolitykirealnej.org.pl/aktualnosci.html
    A Rzymkowski (który współpracuje z Józwiakiem w pewnych sprawach) ma niechęć do Frontu Narodowego i nie uważa go za specjalną prawicę, krytykując m.in. socjal.
    KNP to wiadomo, że ją popiera, bo jest w eurofrakcji Le Pen.

  • airborell

    Grzybek i Ostolski już od roku nie są liderami Zielonych.

  • pawmak

    Grzybek od 2 lat. Jeśli chodzi o inne korekty do spisu:
    - lider PPS (a dokładniej szef rady naczelnej, bo partia szefa nie ma) nazywa się Gorski
    - UED powstała jako UED w 2016, a w ogóle w 1990 - rok 2005 już znaczenia nie ma (a zapaść to tak naprawdę była za Kuźniak - za Celińskiego jeszcze partia drgnęła, tylko słabo)
    - co do UPR, to warto uściślić - do Sejmu jej działacze startowali zawsze (trudno też, aby tak nie było), ale formalnie własne listy partia UPR wystawiła do Sejmu tylko 2 razy
    - KPEiR została założona w 1994 roku (a te starty w wyborach to też głównie z innych list)
    - z tym eurosceptycyzmem LPR to już chyba niezbyt aktualne, skoro w ostatnich eurowyborach poparła PO, bo należy ona do EPP - LPR to bardziej eurorealiści teraz
    - UP od ponad 2 lat nie współpracuje ściśle z SLD (tylko stając przed trudnym wyborem, znaleźli się w ZL), a solidarnościowcy odeszli jeszcze w latach 90. /dodajmy, że nielicznych posłów UP jeszcze w latach 2009-2011 miała, ale wstępowali oni do partii lub obejmowali mandat w trakcie kadencji/
    - RKN zarejestrowany w 1998, ale powstał w 1997 (z rozłamu w ROP, z którym rzeczywiście współpracował, ale już po rozstaniu z LPR - w ramach szerszej partii Ruch Patriotyczny)
    - nie ma Samoobrony RP! jest Samoobrona, która wchłonęła Samoobronę RP w 2012 (zresztą w spisie niepotrzebnie występuje 2 razy)
    - Partia Zielonych RP nacjonalistyczna? i dlatego 2 lata temu poparła Komorowskiego już w I turze?!
    - liderem ONP-LP teraz chyba jest Stanisław Bujnicki
    - SPRS nie miała posłów z list Samoobrony - tych miała inna partia, PRS
    - dawna Partia Kobiet działa jako IF już od 2016 roku
    - Polska Lewica (link zły notabene) nie współpracuje z SLD, tylko zasadniczo z SDPL i WiR, ale trochę też z KPP
    - w Solidarnej Polsce trzeba wykreślić Kurskiego i tekst o 12 posłach ;)
    - działacze "Ojcowizny" RP nie startują w każdych wyborach
    - liderem PSD od ponad 2 lat jest Andrzej Krupienicz
    - co do TdP - wcale nie z Wielkopolski, a ta grupa, co opuściła LPR, utworzyła RLN i z TdP nie ma jej co mieszać (choć w tej chwili to ta sama partia, ale LN de facto przemianowała się z RLN, gdy TdP było czym innym)
    - co do Polski Razem uściślijmy, że PJN ją współtworzyła, a nie się przyłączyła, w eurowyborach było 3,16%, a senatorów miała początkowo w tej kadencji 6 (tylko 2 wstąpiło do PiS - za to doszedł 1 poseł, więc tych mają teraz 9)
    - szefem Partii Libertariańskiej od dawna jest (jeśli jeszcze) Paweł Subocz
    - o Wspólnocie jednak można napisać tyle, że założyli ją wywodzący się z prawicy działacze potem związani z PPP
    - RSS nie wystawiał list (w samorządowych może na miejskim szczeblu, ale chyba nie pod szyldem partyjnym, a do Sejmu de facto wystawili listę w Warszawie, ale w sensie kandydatów na całą listę RS RP)
    - co do RN, to poza Winnickim już żaden poseł z tą partią związany nie jest (po nieodpowiedzeniu na ten apel)
    - KORWiN powstała, jak jeszcze nie było nawet wiadomo, że Kukiz wystartuje w wyborach prezydenckich ;)
    - Napieralski faktycznie jest najbardziej znany z BC, ale szefem partii jest Aleksandra Popławska, a wiceszefem (i jedynym reprezentującym ją w mediach działaczem - choć coraz bardziej zbliżającym się do SLD - Andrzej Rozenek); rok temu podjęła współpracę z UP, ale nie wiadomo, czy ją kontynuuje
    - ostrożny bym też był w tym przy paru partiach, że nie przejawiają działalności - po prostu jest ona mało widoczna często, ale coś tam robią

  • pawmak

    Aha - no i w spisie nie znalazła się najsilniejsza strukturalnie planktonowa partia, czyli SLD ;))

    Dziś jednym z panelistów na konferencji Nowoczesnej był Iszkowski - ciekawe, czy jeszcze jest w TR.

  • mlodylew

    Borowski snuje wizję od wspólnego startu lewicy z nowoczesną, po nowy LiD ( Zlew).
    krytykapolityczna.pl/kraj/sutowski-marek-borowski-lewica/

    Trzeba przyznać, pan Borowski ma wybujałą fantazję. Tu pojawia się pytanie po co nowy LiD ( SLD Lewica Razem, Zlew) skoro te koncepcje nie dały żadnej stałości we współpracy? Może pora łączyć się, ta gdzie bliżej programowo? Przestać się łączyć przeciwko wchodząc w tak egzotyczne koalicje wyborcze jak z .N?

  • karol542

    Takiej woli nie będzie ze strony SLD, bo mają stabilne poparcie powyżej 5% i to się nie powinno zmienić. Ich cele, to utrzymanie miejsc w samorządowych i tutaj Nowoczesna im mogłaby pomóc dlatego koalicje na szczeblu poniżejwojewódzkim są realne. W wyborach europejskich, to wykluczone, bo SLD ponownie będzie chciało utrzymać tam swoje mandaty, a nierealne jest, by SLD-N zdobyli ich tyle, żeby SLD mogło być spokojne, bo Nowoczesna jednym miejscem biorącym, by się nie zadowoliła. Wybory parlamentarne, to jeszcze mniej prawdopodobna współpraca, bo SLD ma stabilne poparcie na poziomie 5% od czasu, gdy Nowoczesna podupadła na zdrowiu i nie zapowiada się na zmianę, a z koalicjami w 2015 się bawili i wyszli na tym nie za dobrze, więc myślę, że kierownictwo będzie sceptyczne. A wybory prezydenckie... SLD nie ma nikogo kogo mogłoby wystawić. Nowoczesna póki co też, więc raczej nie ze sobą będą się dogadywać, a z kimś kto jest niezależnym centrolewicowcem lub z kimś kto ma jakiś kapitał społeczny.
    Nowoczesna też nie będzie chciała koalicji z SLD na poziomie wojewódzkim, bo niemal każde tam zdobyte miejsce, to będzie sukces i coś nowego. Podobnie na szczeblach regionalnych, to pierwsze wybory Nowoczesnej i poza przejściami niezależnych lub byłych radnych innych partii, to Nowoczesna jest tutaj całkowicie świeża. Wybory europarlamentarne, to coś podobnego, w dodatku Nowoczesna ze swoim chyba najbardziej proeuropejskim programem może paradoskalnie zyskać. Czemu? Ano dlatego, że jeśli zakładamy, że N się utrzyma na poziomie 4-7% (czyli tym co ma teraz), to proeuropejski program może im zwiększyć bazę wyborców o postępowców etc. i mogą skończyć nawet z 10%. Co prawda nie muszą, ale tutaj każdy wynik, każdy europoseł to siła dodatnia. 2019 dla Nowoczesnej będzie ważnym rokiem i tutaj; a) jeśli udałoby się im poszerzyć bazę wyborców i utrzymywac sondażowo na poziomie 7-10% lub więcej, to nie mieliby potrzeby wchodzić w koalicje z kimkolwiek, bo wynik utrzymają albo polepszą. W przypadku wyników słabszych, poniżej 5% nie byliby za to atrakcyjni dla SLD, które wchodziło już w koalicje ze słabszymi partnerami i źle na tym wyszło, a ponadto nie byłaby to koalicja dla N dobra, bo daliby się zwasalizować (bo pewnie tylko w takiej sytuacji SLD byłoby się wstanie zgodzić na współpracę z kimś słabym) partii, która będzie miała siłę maksymalnie na poziomie ich z teraz. Może minimalnie większą. To byłby koniec Nowoczesnej. A w prezydenckich, to N albo poprze Tuska, bo tego chce elektorat N, a będzie już wtedy po ważnych wyborach i na 2 lata przed kolejnymi, albo wystawi kogoś od siebie kto będzie możliwy do wypromowania. Ewentualnie dogada się z kimś niezależnym, może z Biedroniem?

  • red.grzeg

    No i widać jak Petru próbuje odróżnić się od PO i PiS gospodarczymi konceptami (podniesienie wieku emerytalnego, ograniczenie 500+, itd).

  • hop_i_bec

    I formalne wyrejestrowanie PPP pokazują kto pare miesięcy temu miał rację w dyskusji o istnieniu PPP ja czy Szmartys.

    Jak pisałem likwidacja struktur PPP miała miejsce już 2 lata temu utrzymano ten szyld żeby w ostatnich wyborach stworzyć fikcję poparcia dla kandydatów S 80 z list SLD-> ile uzyskali poparcia to spuszczę zasłonę milczenia.

    Pzdr.

  • mlodylew

    Zieloni i Razem będą mieli wspólny komitet do rady miejskiej, wystawią też wspólną kandydaturę na fotel burmistrza.

  • strain

    Chodzi o jakieś konkretne miasto czy ogólnie o więcej gmin?

  • karmon90

    Póki co chodzi o Wrocław, ale pewnie też w innych miastach będzie podobnie.

  • pawmak

    W ONP-LP to często się zmieniają liderzy - obecny prezes to Jan Kaczmarczyk.
    Pojawił się komunikat PKW o sprawozdaniach za zeszły rok. Spośród partii, które jeszcze nie zostały wykreślone, sprawozdań nie złożyły: Partia Zielonych RP (ta niby "nacjonalistyczna", co poparła Komorowskiego w 2015; kiedyś była już wykreślana; uzupełnijmy notabene - w 2001 startowała z PSL i w 2011 z KNP, w 2005 poparła Religę przed rezygnacją, a w 2010 Kaczyńskiego), KPN (obecnie mało aktywna, ale to najważniejsza partia, która powinna być wykreślona; druga po SD pod względem ciągłości istnienia, chociaż też była już wyrejestrowana), Partia Libertariańska, Dzielny Tata (który już powinien być wykreślony za niezłożenie sprawozdania za 2015, ale jeszcze nie ma o tym informacji) i RDN (najbliższe mi, jeśli chodzi o siedzibę).
    Sprawozdania złożyło za to kilka partii, które już w tym roku wykreślono - Elektorat, PER RP, JN (która wiadomo, że działa) i Republikanie RP, a także te, które też powinny być wykreślone - ROG i RN.

    Dodajmy dla uzupełnienia, że PFONiST, PRU, PER RP, Elektorat i SPP wykreślono 3 marca.

    Polska Razem się szykuje na wybory samorządowe:
    www.polsatnews.pl/wiadomosc/2017-05-12/polska-razem-rozmawia-z-pis-na-temat-wspolpracy-w-wyborach-samorzadowych/

    A LPR do rady krajowej i kongresu, poprzez prace nad deklaracją ideową:
    www.lpr.pl/2017/05/17/apel-do-czlonkow-lpr/

    Wg Cymańskiego nie wiadomo, czy Solidarna Polska połączy się w końcu z PiS czy nie i są różne zdania, a on sam jest zwolennikiem budowania SolPol, jako odrębnej partii.

    W WiS działa Andrzej Kołodziej - sygnatariusz Porozumień Sierpniowych, działacz "S" i SW. Wcześniej chyba nie był w żadnej partii, choć rok temu, mimo antywałęsowskości, był kandydatem PO (ze względu na co przepadł) do Kolegium IPN.

    Na konwencji Nowoczesnej wreszcie gościli przedstawiciele UED - Bińczycka, Protasiewicz i Onyszkiewicz, który krótko przemówił (tak samo było z gośćmi z PO - 3 obecnych, w tym 1 przemawiający). Przekazano też pozdrowienia od Nowackiej (choć raczej jej nie po drodze z tak wolnorynkowym programem - choć niestety ze światopoglądowym coraz bardziej, bo tego typu postulaty coraz bardziej się w .N przebijają - aczkolwiek W. Tyszkiewicz pozostaje ważnym filarem ugrupowania). Nowoczesna podała, że przed nią w żadnej partii nie było 85% jej członków.

    Borowski nie jest w SDPL, ale partia ciągle się z nim identyfikuje jak ze swoim:
    sdpl.pl/2017/05/06/polska-nie-potrzebuje-nowej-konstytucji/

  • anrzeju

    Nowoczesna, chcę chyba stać sie Palikotem bis - tak wygląda ten zwrot światopoglądowy (Petru jeszcze rok temu głośno powtarzał, że dla jego partii liczy się tylko gospodarka... no ale widać ile mogą zmienić focusy...)
    Ciekawe na ile jest to przymilanie się do Nowackiej, a na ile gra pod siebie. Niemniej uważam, że kolejne zwroty i kręcenie pod publiczkę (nie licząc wygłupów Petru) prowadzą tą partię prosto poza parlament.

    W ostatni weekend był również Kongres Ruchów Miejskich. Więkoszości blisko do Razem (przynajmniej w oficjalnych komunikatach), a Biedroń i Trudnowski (Klub Jagielloński...) powtarzali nawet, że "inna polityka jest możliwa".

  • pawmak

    Ale Klub Jagielloński to chyba raczej blisko Polski Razem, a nie Partii Razem...

    Co do Nowoczesnej, to też mam wrażenie, że trochę zaczyna przypominać partię Palikota (który zresztą też początkowo miał hasło "Gospodarka jest najważniejsza"), tyle że oczywiście .N jest o wiele bardziej cywilizowana, no i jednak przede wszystkim wolnorynkowa i to konsekwentnie (bo Palikot, mimo Gibały, to brał nawet Ikonowicza do doradzania). Było nie było główny nurt jest za kompromisem aborcyjnym (na pewno Petru, chociaż Scheuring-Wielgus, która jest za libertynizacją, miała całe wystąpienie w tej sprawie), a w partii są takie osoby jak właśnie Tyszkiewicz, Sowa, Dolniak, Meysztowicz czy Gryglas. Niemniej hasła libertynizmu są coraz mocniej akcentowane (nawet jeśli to nie jest stricte zwrot). Powstał nawet postulat zniesienia klauzuli sumienia - wprost naruszający... wolność sumienia.

    Dubaniewicz (taki podobny do Daukszewicza z wyglądu zresztą) nie jest skarbnikiem UED chyba już od prawie 4 miesięcy (Łazarski już jako p.o. składał sprawozdanie), a na stronie nadal figuruje jako skarbnik. Po co oni założyli tę stronę, skoro nic na niej nie dodają ani nawet nie aktualizują?

  • anrzeju

    @pawmak

    Tak, nawet Gawin czy Legutko są członkami honorowymi KJ, tym bardziej ciekawe wydaję się takie słowne poparcie dla Partii Razem podczas KRM.

    Jeszcze co do Razem i .N w kontekście konwencji programowej tych ostatnich. Zandberg w niedziele zrobił konferencje z 4 pytaniami do .N, na chyba 3 uzyskał pozytywną odpowiedź (mimo, że wcześniej deklaracje .N były nieco inne).

    Wygląda to tak jakby Razem było coraz mniej potrzebne:D Postulaty światopoglądowe przejmują inni (.N i SLD), gospodarcze częściowo (mniej i bardziej udolnie) realizuje partia rządząca, a np. SLD spisało cały program od Razem;)

  • red.grzeg

    Mam poczucie że Nowacka się zakiwa w końcu na tym balansowaniu pomiędzy lewicowym planktonem a głównym nurtem. Wydaje się że bardzo chciałaby pogodzić dwie rzeczy, dopięcie się do ugrupowania silnego na tyle żeby wejść do polityki na poważnie, a jednocześnie mieć w nim istotną rolę. Pozdrowienia dla Petru idą kompletnie w poprzek Razem (zwłaszcza z ofensywą światopoglądową Razem przeciw .N). Wcale się nie zdziwię jak w końcu wyląduje w PO.

    (ale mogę być zbiasowany bo jej nie lubię, więc chętnie posłucham dlaczego się mylę).

  • karol542

    Nowoczesna w żadnym razie nie przypomina Palikota. Nadal najważniejsza jest gospodarka (Aktywna Rodzina, kwestia euro etc.), a dużo o prokobiecym podejściu i zmianie w kierunku liberalnego światopogląu zrobiło się w czasie czarnego protestu, teraz po prostu programowe potwierdzenie podejścia do pewnych spraw. Ale to nie w ramach skrętu w lewo, a w konieczności pokazania większych różnic między PO i N. Nie trafione porównanie (chociaż nie w całości) właściwie z trzech powodów; bardziej cywilizowana twarz (tak jak pawmak to zauważył), konsekwentność w głoszeniu poglądów (ponownie pawmak to ładnie zauważył) no i inny powód podkreśleniu, że poza gospodarką inne wolności także są ważne - właśnie zbytnie podobieństwo z Platformą, a nie walka z SLD tutaj przede wszystkim zadecydowały. Walka z SLD to sprawa obecnie mało ważna w Nowoczesnej, kluczem jest pokazanie, że N rózni się od PO i to robią.

  • pawmak

    Błagam, tylko bez takich chwytów jak "prokobiecość"... Zresztą światopogląd to liberalny też tylko w jedną stronę, skoro chcą łamać zasadę wolności sumienia ;) Zresztą... takiego postulatu (likwidacji klauzuli sumienia) to nie proponował chyba nawet Palikot... Na początku to Nowoczesna mówiła praktycznie tylko o gospodarce, tyle że wyrażali poparcie dla związków partnerskich (i to chyba bardziej w odpowiedzi niż jako postulat). A teraz jest to jeden z ich głównych postulatów, a na 5 długich wystąpień polityków Nowoczesnej na konwencji, 2 były poświęcone wyłącznie światopoglądowi - jedno właśnie JSchW (na tematy aborcyjne, a ona jest za libertynizacją, chociaż Petru za kompromisem) i jedno szefowej klubu Lubnauer - raczej nie kojarzonej z takimi tematami - w całości zostało poświęcone walce światopoglądowej. No i Petru częściowo. Zresztą 3 z 5 obecnych priorytetów Nowoczesnej (w sensie chęci złożenia projektów ustaw) mają charakter światopoglądowy, a nagłówek do artykułu relacjonującego konwencję na stronie partii wygląda tak:
    nowoczesna.org/nowoczesna-chce-euro-zwiazkow-partnerskich-finansowania-in-vitro-z-budzetu-i-swieckiego-panstwa/
    Tylko euro się zaplątało z innych kwestii. Przy wszystkich oczywiście różnicach, ale jednak hasłowo Palikot się przypomina.
    Może zasadniczo poglądów nie zmienili, ale zmiana akcentów jest wyraźna. A jak chcieli się odróżnić od PO, to wystarczyła krytyka w sprawie gospodarki i ew. uchodźców, a światopoglądowo najwyżej lekkie zarysowanie różnic. Nie mówiąc już o tym, że w ten sposób całkowicie odpuszczają walkę o wyborców PiS i koncentrują się na dziobaniu PO i może SLD (jednak chyba słusznie zauważając, że nic innego im nie zostało - a eksponując takich polityków jak Tyszkiewicz, Sowa czy Gryglas przy odstawieniu libertyństwa, mogli powalczyć o szersze spektrum).
    A może wyluzowanie obyczajowe Petru w życiu prywatnym przełożyło się na linię partii ;/ Gdyby pozostawał porządnym wiernym mężem, pewnie to wszystko by inaczej wyglądało (zresztą podobna sytuacja zatamowała chyba powrót Marcinkiewiczowi, który przedtem był w zasobie Platformy - wtedy zresztą konserwatywny liberał, a teraz jednak chyba bardziej centrowy).

  • anrzeju

    Tak jeszcze pomyślałem o tej wolności sumienia spojrzałem na strone Razem a tam od lutego wisi: partiarazem.pl/stanowiska/swieckie-panstwo/ - każdy coś podbiera;)

    Na stronach pkw pojawiły się sprawozdania finansowe za 2016 r.
    http://pkw.gov.pl/742_Sprawozdania_finansowe_partii_politycznych_za_rok_2016/1/21436_Komunikat_Panstwowej_Komisji_Wyborczej_z_dnia_22_maja_2017_r_w_sprawie_informacji_finansowych_partii_politycznych_o_otrzymanej_subwencji_oraz_o_poniesionych_z_subwencji_wydatkach_w_2016_r
    Twój Ruch działa na prawdę aktywnie

  • kataak0

    Tak z ciekawostek: w Warszawie ECPM czyli European Christian Political Movement miał swoje Zgromadzenie Ogólne, organizowali debatę w Sejmie i tego typu wydarzenia. Ale do rzeczy, z planktonowych newsów. Okazało się, że Ujazdowski dołączył do tejże europartii jako MEP co by raczej wykluczało skręt w centrum - w tym przypadku to przynajmniej nominalnie skręt mocno w prawo biorąc pod uwagę, że ECPM zrzesza holenderskie SGP i CU oraz polską Prawicę Rzecz(y)pospolitej.

  • karol542

    OK, rozumiem, że są tutaj ludzie o konserwatywnych poglądach, którzy uważają, że protestowanie przeciwko zakazowy aborcji nie jest prokobiece. Nie chciałem wdawać się w dyskusje aksjologiczną na ten temat (to nie uczelnia, a z tego co widziałem niektórym tutaj ciężko przyznać się do błędów), więc chodziło mi oczywiście o to, że nie zajmowali się już od jakiegoś czasu wyłącznie gospodarką. Ta konwencja, to nie jest coś nowego, propozycje nt. spraw obyczajowych to coś co pojawia się regularnie od kilku miesięcy. I to pojawiało się jeszcze przed radykalnym spadkiem sondażowym (który de facto przewidziałem wbrew opinii niektórych, ale to też inna sprawa). Ta zmiana akcentów, o której się mówi była już kilka miesięcy temu. Trudno mówić, że konwencja wprowadza coś ultranowego. To miało być nowe otwarcie i wypada pogratulować N, bo najwyraźniej nawet część ludzi, którzy się trochę interesują polityką tak to odebrała.
    A wyluzowanie Petru w sprawach prywatnych (śmiechłem, przyznam, bo liczę, że na poważnie tego nikt nie pisał), to nie ma nic wspólnego ze zmianą linii partii. Na to były naciski od samego początku jej pytania i wcale nie trzeba do ugrupowania należeć, by widzieć, że toczyły się spory o to, że samą gospodarką się nie wygra, a od kilku miesiecy, gdy rozpoczęto starcie z PO (obecnie przegrane), to trzeba było się różnić czymś więcej niż tym, że "Nowoczesna jest BARDZIEJ wolnorynkowa".

  • pawmak

    Naciski na libertyństwo ze strony pewnych środowisk są zawsze, tylko nie każdy musi się nim poddawać. PiS wygrało wybory bez tego (teraz wprawdzie ich partia Jurka krytykuje z prawej strony, ale to jednak margines), a PO m.in. przez pewną uległość tak wysoko przegrała. Jeśli Nowoczesna przyjęła taki kurs przed spadkiem sondażowym, to tylko źle o niej świadczy, bo w ten sposób sama się o gwałtowność tego spadku poprosiła. Ale teraz jednak samą siebie przeszła taką ofensywą obyczajową, co po wszelkich nagłówkach i postulatach widać. A spadek nastąpił w największej mierze z powodu Petru i jego... no nie wiem, nazwijcie to zręczniej, ale wiadomo, o co chodzi (przed polityką tyle lat miał tę samą żonę, wszedł do polityki i bum). Takie rzeczy się generalnie opinii publicznej nie podobają (i prawidłowo), zwłaszcza jeśli dochodzi do tego kontekst polityczny. A kiedy Nowoczesna miała wysokie sondaże, to miała złoty róg w kieszeni jako najsilniejsza siła antypisowska i wszystko zmarnowała. Wówczas sondaży kilkuprocentowych za rok z kawałkiem to na pewno nikt nie przewidywał... Jeśli PO ją na dobre prześcignęła, to są one oczywiste, ale gdzieś .N musiała popełnić ten cholerny błąd, że do takiego prześcignięcia doszło. Zdaje się, że momentem przełomowym był Sylwester - wtedy spadło, a PO była blisko i że potem był efekt Tuska, to PO zajęła miejsce .N sprzed paru miesięcy (jako główna siła antypisowska). Tyle że teraz już obie partie nie mają szans się zamienić miejscami (m.in. ze względu na ten wąsko liberalny program .N, ale gdyby nie romans, mogliby jeszcze powalczyć o szerszy elektorat, przynajmniej wolnorynkowy).
    Co do aborcji, to jest ona przede wszystkim antyludzka, no a jeśli ktoś jest za kompromisem i popiera czarne protesty, to merytorycznie sprowadza się to niestety do dyskryminacji osób głównie z Downem, więc tym bardziej to niemądre... No ale lud tak nie analizuje i ważne, że ktoś jest "liberalny", więc może i im to przyniesie korzyści.
    A co do PO, to jeśli ta partia miota się (przynajmniej tak to wynika z obrazu medialnego) w sprawie uchodźców, proponuje dodać 500 zł na pierwsze dziecko, czy mówi o 13. emeryturze, to zaprzysięgłym wolnorynkowcom i tak trudno ją poprzeć, jeśli mają tak czytelną gospodarczo alternatywę, jak Nowoczesna, która różni się zresztą też czystą kartą, jeśli chodzi o władzę. A skoro PO chodzi na czarne protesty i Kopacz lubi o tym grzmieć, to i tak się trudno od niej na polu obyczajowym wyraźnie odróżnić - trzeba by było pójść w lewactwo i niestety .N w taki sposób właśnie postanowiła na tym polu (w miarę możliwości oczywiście, bo Palikotem ani w ogóle lewicą nie są) manewrować.

    Nie wiem, jaka jest dokładnie linia polityczna ECPM, ale Ujazdowski zawsze wypowiada się umiarkowanie (centroprawicowo) i np. do Prawicy Rz. zbytnio nie pasuje.

    O sprawozdaniach to właśnie pisałem przedwczoraj... I nie bardzo wiem, z czego ma wniosek o takiej aktywności TR wynikać.

  • anrzeju

    @pawmak
    Nie wiem gdzie pisałeś o tych sprawozdaniach.
    Jeśli chodzi o konkretne pytanie o aktywność TR biorę ją z punktu "usługi obce, w tym korzystanie ze środków masowego przekazu". Mniejsza z tym czy jest to faktyczna działalność czy fakturowanie a'la Kijowski.

  • karol542

    "Naciski na libertyństwo ze strony pewnych środowisk są zawsze, tylko nie każdy musi się nim poddawać."
    Ciężko poddawaniem nazywać dostosowywanie się władz partii do reszty ugrupowania ;)

    "PiS wygrało wybory bez tego (teraz wprawdzie ich partia Jurka krytykuje z prawej strony, ale to jednak margines)"
    Powiem tak: inne elektoraty, inna sytuacja, inny okres, inne problemy, tylko kraj ten sam.

    "O m.in. przez pewną uległość tak wysoko przegrała"
    Żeby dalej był sens dyskutować o Nowoczesnej, to musisz się zgodzić z tezą, którą tutaj postawię; Nowoczesna w tej chwili nie walczy o ten elektorat, o który Platforma musiała w '15, więc te porównania nie mają jakiejkolwiek wartości merytorycznej, ot; ciekawostki.

    O ideologiach staram się tutaj nie rozmawiać, więc pominę już rozmowę o tym czy aborcja jest antyludzka etc. A Nowoczesnej spadło przez Petru; to racja, więc idealnie możemy tutaj zauważyć, że nie przez propozycje do spraw kobiet, aborcji etc., które pojawiały się już wcześniej i już wcześniej były ważne. Nie od początku, ale właśnie od okolic czarnego protestu. Wtedy sondaże były dobre i trzymały mniej więcej stały poziom.

    Kwestia PO i N jest bardziej skomplikowana. Po prostu gospodarka to nie wszystko. Platforma miała 8 lat solidnego według większości statystyk które znam, rządzenia. Pokazała, że umie zająć się gospodarką, większość ekonomistów powie, że oczywiście sporo niedociągnięć było, ale to była najlepsza władza dla gospodarki w III RP, więc nawet bardziej wolnorynkowa N ma w kwestiach gospodarki z Platformą problem. Nie może ich całkowicie atakować etc. Jeśli N ma być bardziej wolnorynkowa, bardziej liberalna etc. to musi to podkreślić na więcej niż jednym froncie. To już moja osobista opinia i z tym można się zupełnie nie zgadzać, ale dla mnie takie wyróżnienie się to konieczność jeśli nie chcą być zjedzonym. U Palikota to zaś była niekonsekwencja i miotanie się szukając sposobu na poszerzenie elektoratu. Całkowita nieumiejętność odnalezienia się w polskich realiach. No i kolejna kwestia jest taka, że społeczeństwo polskie MIMO wszystko się liberalizuje (i to jest dość typowy trend dla krajów Europy), więc i postulaty o ZP zyskują coraz więcej zwolenników etc. Dlatego też to też może mieć (i będzie miało) inne konsekwencje dla N niż miało dla Palikota.

  • pawmak

    "Ciężko poddawaniem nazywać dostosowywanie się władz partii do reszty ugrupowania ;)"
    Aha, czyli o takie naciski chodzi. No może, ale wstępujący do partii chyba wiedzieli, jakie poglądy ma Petru, a wstępowali do partii Petru. No ale widać, nie złamali mu sumienia.

    "inne elektoraty, inna sytuacja, inny okres, inne problemy, tylko kraj ten sam"
    To ostatnie jest kluczowe... Wszystkie ugrupowania walczą ze sobą o jak największą część jednego, polskiego elektoratu. I w tym elektoracie określone poglądy mają przewagę. A PiS cały czas jest liderem sondaży.

    "Nowoczesna w tej chwili nie walczy o ten elektorat, o który Platforma musiała w '15."
    Ale taki właśnie ją popierał kilkanaście miesięcy temu, kiedy dystansowała PO w sondażach i doganiała PiS. Mogła się więc ten elektorat wywalczyć, ale wybrała wąską formułę ideową. No ale po to pewnie powstała, tyle że wyborów nie wygra (i co za tym idzie, trudniej jej będzie zrealizować postulaty - jedynie jako koalicjant może mieć na coś wpływ). No a jeśli w wyborach trzeba powstrzymać PiS i lansuje się wspólną listę właśnie z PO, to trzeba się jednak z tym liczyć, że trudno będzie PiS-owi odebrać wyborców, jeśli słychać będzie tak mocno liberalne hasła.

    Co do aborcji, to jest to, co zironizowałem w jednym z postów o Le Pen - czy poparły ją "środowiska kobiece", skoro była jedyną kobietą w stawce? ;) Albo czy antykobieca jest Szydło, Kempa, Pawłowicz, Sobecka itd., a prokobiecy są mężczyzni, którzy chcą zwalniać także mężczyzn z odpowiedzialności za zrobienie niechcianego dziecka (a może i ułatwić im naciski na kobiety, które mimo wszystko chcą urodzić). Ale już mniejsza tu o te kwestie.

    @ anrzeju
    A czego dotyczył pierwszy akapit mojego postu z wtorku (pierwszego tu po wielodniowej przerwie)? ;) Natomiast ja nie widzę rzeczonego punktu w sprawozdaniu TR...

  • kataak0

    Tak swoją drogą to chciałbym zaprosić wszystkie niedobitki jeszcze wchodzące na ten umierający blog na swój funpag gdzie wrzucam mapki (chyba w sumie to są kartogramy) wyborcze z wyborów które miały miejsce w czasach II RP.

    www.facebook.com/mapywyborczeIIRP/

    Zapraszam.

  • abizabi

    @kataak i SZANOWNY AUTOR BLOGA- "wszystkie niedobitki jeszcze wchodzące na ten umierający blog" To niestety smutna, ale prawdziwa diagnoza. Tekstów jest coraz mniej i to zniechęca odwiedzających. Szkoda, bo to jedna z nielicznych nisz dla miłośników planktonu. Mam zupełnie poważną propozycję. Rozumiem, że Autor ma obecnie dużo ważniejsze zajęcia, ale może w takim razie warto byłoby rozważyć dopuszczenie innych redaktorów (ich teksty podlegałyby tylko weryfikacji). Chętnie napisałbym coś od czasu do czasu, a i PAWMAK z jego skrupulatnością starej księgowej, o ile rzecz jasne nie sławi pewnej skompromitowanej wiejskiej partyjki i faceta, który z przez kilka lat utrzymywał się z udanego skreślania cyferek w totolotku, potrafi pisać ciekawe i wartościowe teksty. Poza tym mój serdeczny przyjaciel jest doktorem historii pasjonującym się planktonem międzywojennym i może dąłby się namówić na okazjonalne publikowanie. Pomyśl Autorze...

  • barek_melka

    "i jedno szefowej klubu Lubnauer - raczej nie kojarzonej z takimi tematami - w całości zostało poświęcone walce światopoglądowej"
    Nie wiem, przez kogo nie jest ona kojarzona, ale przed wejściem do Sejmu angażowała się w akcję "Świecka Szkoła" Liberte!, a co za tym idzie, opowiadała się za świeckością państwa - i właśnie tę kwestię poruszała w swoim wystąpieniu.

    Co do przejścia Ujazdowskiego do ECPM to nie szukałbym tu zmiany poglądów na bardziej prawicowe - to może być raczej związane z zasadami członkostwa w ACRE (czyli głównej partii w grupie ECR, do ACRE należy PiS) - podejrzewam, że nie mają tam członków indywidualnych, podczas gdy ECPM takich posiada.

  • pawmak

    AECR. Być może tak, chociaż mógłby też wstąpić do EPP (o ile ta ma ind. członków, ale skoro JSW po wyrzuceniu z PO specjalnie rezygnował z członkostwa, to może i ma). A Jurek to dzisiaj krytykował argumenty "ad putinum" i stwierdził, że Polska w Europie ma tak mało sojuszników, że jeśli taka Le Pen twierdzi, że w pewnych obszarach może z polskim rządem współpracować, to PiS nie powinno tego odrzucać... Ujzadowski prezentuje jednak zupełnie inny sposób myślenia.

    Lubnauer o tyle nie kojarzona, że kojarzona raczej z kwestiami gospodarczymi i edukacyjnymi, a poza tym spokojem i umiarkowaniem (inaczej niż np. Scheuring-Wielgus, lubiąca podnosić głos w tematach aborcyjnych) - niezależnie od tego, że wiadomo, jaki ma światopogląd. A teraz to jeszcze nawet szefowa klubu, a jej wystąpienie na tak ważnej konwencji było tylko o światopoglądzie (chociaż JSchW mówiła przed nią).

    Odbyły się obchody 25-lecia UP. Obecny był W. Cimoszewicz, który otrzymał od partii nagrodę. Był też Kwaśniewski.
    www.gazetaprawna.pl/artykuly/1046172,unia-pracy-obchodzila-swoje-25-lecie.html
    A tu ciekawy wywiad z byłym politykiem m.in. UP właśnie, czyli Aumillerem:
    www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/opinie/lepper-nie-pope%C5%82ni%C5%82-samob%C3%B3jstwa/ar-BBBBbDV?li=AAaGjkQ&ocid=ientp#page=1
    Warto zwrócić uwagę, co zdeklarowany lewicowiec mówi o sprawach światopoglądowych.

    Gowin dzisiaj mówi, że alternatywą dla rządu PiS byłaby... prawdziwa dżuma, jak nazwał ew. koalicję PO, Nowoczesnej, PSL i jakiejś lewicy. Otóż Gowin demonizuje w ten sposób partie kierowane przez Schetynę i Kosiniaka-Kamysza - których, jak często powtarza, szanuje (a w koalicji rządzącej tych partii był wiele lat - a buntował się przeciw Tuskowi, razem ze Schetyną zresztą) oraz partię, którą kiedyś w sumie pochwalił za konsekwentną wolnorynkowość (Nowoczesną). Bez lewicy bardzo możliwe, że by się obeszło, a nawet jeśli nie, to odgrywałaby ona marginalną rolę - a lewicowcy w klubie PO mu w ogóle nie przeszkadzali, jak tam był. No a jeśli wyciągnąłby prawicową grupę z klubu PiS, to zbędność lewicy byłaby jeszcze bardziej prawdopodobna. Wzmocniłby konserwatyzm w takiej koalicji, a wiadomo, że PiS za 2 lata i tak zostanie odsunięte. No, ale woli demonizować. Cóż - może osobiście to i dla niego lepsze niż robienie kolejnej wolty. Choć może Kukiz by go nie odtrącił. Zwłaszcza, jeśli jednak potwierdzą się kolejne spekulacje:
    wiadomosci.wp.pl/rzeczpospolita-szykuje-sie-rozlam-w-kukiz15-6127969748928641a

    A propos antypisowskich prawicowców i platformerskich lewicowców - dzisiaj w Szczecinie debata Giertycha z Arłukowiczem. Ciekawe, czy będzie nagranie, bo zapowiada się ciekawie ;)
    A kiedyś...
    www.wprost.pl/kraj/250015/Gowin-debatowal-z-Arlukowiczem-Roznic-bylo-sporo.html

    A jeden z forumowiczów jak zwykle nie odpuści sobie zdania z andronami na czyjś temat... A w tym akurat mógłby być plus zaniknięcia bloga, że nie byłoby pewnych chorych dyskusji :P Może to też trochę przez nie część osób przestała wchodzić - i się nie dziwię, ale... Ok, nic więcej nie napiszę, żeby się nie zrodziła kolejna.

  • barek_melka

    Z tego co mi wiadomo, EPP również nie ma indywidualnych członków, a z JSW sprawa wygląda tak, że on mówi, że zrezygnował, a szef EPP mówił, że to on go wyrzucił, bo warunkiem członkostwa w EPP jest przynależenie do partii wchodzącej w jej skład :)
    Poza tym wydaje mi się, że Ujazdowski woli zostać w ECR i do tej partii mu bliżej - EPP jest (w większości) za bliższą integracją Unii.

    A skoro już mowa o europejskiej polityce - lewicowy ruch DiEM25 chce założyć partię.
    diem25.org/diem25-to-form-europes-first-transnational-political-party/
    Do ruchu należy między innymi Yanis Varoufakis, a w Polsce współpracuje z nimi Razem.
    BTW, kłamią, mówiąc że to pierwsza europejska partia - ALDE ich wyprzedziło. www.aldeparty.eu/news/alde-party-first-legally-recognised-european-political-party

  • pawmak

    ALDE to ma indywidualnych członków, bo tacy są jednym z oficjalnych podmiotów WRD. Ciekawe, kto się do nich zalicza. JSW na pewno jako bezpartyjny nie mógł być wiceszefem EPP, ale czy członkiem? Może i tak, ale wtedy to jawna konfabulacja z tą rezygnacją z członkostwa ;) A w ogóle EPP, AECR, ECPM itd. to też są międzynarodowe partie, więc na czym polega inność ALDE albo tego całego DiEM-u? O Libertasie też mówiono jako o paneuropejskiej partii (ten był do tego stopnia zintegrowany, że liderzy krajowi pełnili tylko funkcje wiceprezesów).

  • geronimo_forever

    Analiza sytuacji wewnętrznej w PiS, tam też może być rozłam wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/wewnetrzne-wojny-pis-szykuje-sie-nowe-otwarcie-analiza/3vzx49g

  • red.grzeg

    Czasy paradoksalnie sprzyjające planktonowi jak nigdy. W rządzie planktonowe partie, w Sejmie jeszcze więcej, a lewica to już wyłącznie plankton. Dawno tak dobrze dla planktonu nie było.

    @dżuma,
    Zgadzam się z Gowinem. Nie chodzi że ktokolwiek z tej "wielkiej koalicji" byłby demonem, ale taka połączona jedynie niechęcią do JK/PiS koalicja PO/PSL/.N/Lew byłaby bardzo nieszczęśliwa.

  • barek_melka

    "ALDE to ma indywidualnych członków, bo tacy są jednym z oficjalnych podmiotów WRD. Ciekawe, kto się do nich zalicza." W Polsce 22 osoby - www.aldeparty.eu/news/series-meet-polish-individual-members-country-coordinator
    Tylko ciekawe, kto ich włączył do WRD, skoro dopiero od niedawna mają koordynatora w Polsce, a żaden szeregowy członek nie ma prawa podejmować takich decyzji.
    "JSW na pewno jako bezpartyjny nie mógł być wiceszefem EPP, ale czy członkiem? Może i tak, ale wtedy to jawna konfabulacja z tą rezygnacją z członkostwa ;)"
    O ile dobrze pamiętam, takie informacje płynęły wówczas od Josepha Daula (szefa EPP) - że nie może być członkiem partii. I tak, oznaczałoby to, że JSW kłamał z tą rezygnacją.
    "A w ogóle EPP, AECR, ECPM itd. to też są międzynarodowe partie, więc na czym polega inność ALDE albo tego całego DiEM-u?"
    Inność ALDE polega na wpisaniu do oficjalnego rejestru partii europejskich :) No i ALDE oraz DiEM chcą budować struktury w Europie, a nie być tylko federacją krajowych partii (a tym przede wszystkim jest nawet ECPM, pomimo posiadania indywidualnych członków)
    "O Libertasie też mówiono jako o paneuropejskiej partii (ten był do tego stopnia zintegrowany, że liderzy krajowi pełnili tylko funkcje wiceprezesów)."
    Zapomniałem o tym tworze. Nawet jak przyznać mu pierwszeństwo, to tym bardziej DiEM25 nie ma racji, mówiąc, że oni będą pierwsi.

    "ale taka połączona jedynie niechęcią do JK/PiS koalicja PO/PSL/.N/Lew byłaby bardzo nieszczęśliwa."
    A to zdecydowanie. Nie dałoby się dla nich stworzyć innego programu niż niebycie PiSem :D

  • pawmak

    Cóż - a czy antyplatformizm nie leżał u podstaw połączenia sił PiS i Polski Razem, chociaż przed eurowyborami Gowin jako prezes tej drugiej partii mówił, że program PiS można streścić w słowach "Populizm i Socjalizm", że w gospodarce jego partię od PiS dzielą lata świetlne i przekonywał, że PiS nie jest prawicą (i dopiero po wyborach do PE powiedział, że wokół PiS trzeba jednoczyć prawicę)? No bo jak ten sojusz nie był z czystego antyplatformizmu, to mógł być tylko z czystej chęci skoku na stołki... Jedni chcieli odsunąć PO, to drudzy chcą odsunąć PiS i dlatego się zawiera kompromisy. Tyle że rządy PiS to dewastacja rządów prawa, obrzydliwe granie Smoleńskiem, prymitywna demagogia (ze szczególnym uwzględnieniem stosunku do UE i uchodźców) itd. itp. Co by nie mówić krytycznego o alternatywie, u nich ww. cechy nie występują. Niestety PO i Nowoczesna robią przykry błąd obyczajowego skrętu w lewo i w pełni rozumiem Gowina, że akurat to mu się nie podoba, ale właśnie dlatego po stronie obozu obecnej liberalno-demokratycznej opozycji (która i tak dojdzie do władzy, niezależnie czy się to komuś podoba - i nie musi się to odbywać przy udziale lewicy, a PO i .N jednak z lewicą tożsami obyczajowo nie są) potrzebne jest wzmocnienie nurtu konserwatywnego. No, najwyżej zrobi to Giertych (który zresztą te debaty z Arłukowiczem chce chyba też w innych miastach robić).

    "ALDE Individual Members" - od maja zeszłego roku w WRD.
    www.ruchkod.pl/manifest-koalicji-wolnosc-rownosc-demokracja/
    Tylko czemu po angielsku? Może to nie tylko Polacy i dlatego mogli wstąpić.

    A propos okolic aldowskich, to Michał Kamiński kiedyś bzdurzył o SD, że wg statutu nie może się łączyć ani zmieniać nazwy - może przecież zgodnie z VI rozdziałem.
    sd1937.home.pl/autoinstalator/wordpress/wp-content/uploads/2015/11/Statut-SD_tekst-jednolity_20.04.2013.pdf
    Ale zrozumiałe, że nie chcą zakopywać 80-letniej tradycji.
    Tymczasem ich stanowisko w sprawie wspólnych list liberalno-demokratycznej opozycji w wyborach samorządowych:
    sd.pl/sd-wzywa-do-wspolnej-listy-opozycji-w-wyborach-samorzadowych/

    SDPL się obudziła i też zajęła stanowiska. A raczej stanowisko (a nawet inicjatywę, w sprawie ruchu drogowego), bo w sprawie Mierzei Wiślanej... jak sugeruje nagłówek, za swoje stanowisko uznali wypowiedz senatora (zapewne Borowskiego, bo nawet nie podpisali), który przecież nawet do partii nie należy...
    sdpl.pl/2017/05/30/sdpl-przeciw-przekopaniu-mierzei-wislanej/

  • karmon90

    Rabiej kandydatem Nowoczesnej na prezydenta Warszawy, a Potapowicz został przewodniczącym regionu warszawskiego.

  • pawmak

    To nie planktonowe info, choć zwraca uwagę coraz mocniejsza pozycja piskorczyka Potapowicza, jeszcze kilkanaście miesięcy temu wiceszefa SD. Może to ułatwić kontakty między obiema partiami. A "konserwatywny gej" Rabiej macha tęczową flagą na paradzie - taki to konserwatyzm. No, ale jeśli teraz nawet politycy PO i Adamowicz zaczęli chodzić na parady równości...
    Z PO tylko Tomczak był za pigułą na receptę. Jego pogląd podziela senator JFL:
    jflibicki.salon24.pl/783078,w-sprawie-pigulki-dzien-po
    Mogą mieć rację, ale w najgorszy możliwy sposób tego poglądu bronił Piłka z PRz, jako "argument" podając tylko "wiedzę powszechną".

    Niedawno pojawił się kolejny artykuł o obecnej działalności TR i Palikota, z pewnymi konkretami dotyczącymi partii:
    wiadomosci.wp.pl/co-sie-dzieje-z-januszem-palikotem-sprawdzilismy-co-robi-po-przegranej-6125766461995137a

  • pawmak

    A propos parad i konserwatystów, zwolennikiem zw. part. jest Rafał Matyja (FPD, Kongres Republikański, Partia Konserwatywna /w której był też Adamowicz/, Koalicja Konserwatywna, Polska XXI).
    wpolityce.pl/polityka/342693-rafal-matyja-juz-w-calosci-po-drugiej-stronie-moje-drogi-z-prawica-calkowicie-sie-rozeszly
    W tej sprawie może niekoniecznie, ale w pozostałych generalnie można się z nim zgodzić.

  • barek_melka

    ""ALDE Individual Members" - od maja zeszłego roku w WRD.
    www.ruchkod.pl/manifest-koalicji-wolnosc-rownosc-demokracja/
    Tylko czemu po angielsku? Może to nie tylko Polacy i dlatego mogli wstąpić."
    Wydaje mi się, że Arkadiusz Brodziński to zrobił. Fp polskich członków tylko udostępnia jego posty i wydarzenia, więc pewnie to on prowadzi. Tym niemniej raczej zrobił to bezprawnie i ALDE IM nie jest członkiem WRD.
    www.facebook.com/profile.php?id=1685003528434156&fref=ts

    "Niestety PO i Nowoczesna robią przykry błąd obyczajowego skrętu w lewo"
    PO raczej nie robi. Choć pojedynczy posłowie byli na paradzie równości, to nie byli (w przeciwieństwie do N i lewicowych partii) wśród współorganizatorów.
    No i według mnie nie jest to ani przykre, ani nie jest błędem.

  • kazimierzodnowiciel76

    Liroy poza klubem KUKIZ'15
    www.facebook.com/KlubPoselskiKukiz15/photos/a.329657520569839.1073741829.328170794051845/651464568389131/?type=3&theater

    ciekawe czy ktoś pójdzie za nim ?

  • pawmak

    Zły link, ale Liroy sam został wykluczony - ze względu na współpracowników (na zasadzie "nie wszystko jest złoto, co się z wierzchu k... świeci"? ;P). W każdym razie sajonara, powiedzieli mu nara. Wracać nie zamierza.

    Izdebski ponownie związał się z Samoobroną Odrodzenie, która może stać się sojusznikiem PiS, a może też podgryźć mu elektorat.
    wiadomosci.wp.pl/tylko-w-wp-jaroslaw-kaczynski-jedna-decyzja-moze-wskrzesic-samoobrone-6131237154326145a
    Choć w artykule jest parę nieścisłości - sugeruje on, że nie ma Samoobrony, tylko o SO piszą jako o Samoobronie, do której możnaby "wracać" i że istnieje ona "od 2007" - chociaż w latach 2008-2012 w ogóle jej nie było.
    Ale wygląda na to, że wrócił (rzeczywiście) do niej Grzegorzewski, figurujący jeszcze na stronie TR jako szef okręgu sieradzkiego (a zaczynający zresztą od Polskiej Lewicy).

    Tymczasem Samoobrona buduje od nowa stronę: www.samoobrona.org.pl/

    UP pisze do premier w sprawie abonamentu. Nawet broniąc pozycji m.in.... Trwam.
    www.uniapracy.org.pl/index.php/165-apel-do-pani-premier
    A szef partii niedawno nawet pojawił się w TVP Info w "Studiu Polska".

    CBA zatrzymało ostatniego szefa Racji PL (potem też w TR, od roku poza SLD, które skłamało, że działa w Inicjatywie Polskiej).
    wiadomosci.wp.pl/byly-posel-zostal-zatrzymany-przez-cba-politycy-po-kolei-sie-od-niego-odcinaja-6130697566279297a

    PO nigdy nie chodziła na parady równości i grzmiała tak mocno w niektórych tematach jak Kopacz czy Arłukowicz (co nie przeszkodziło się wielokrotnie wygrać wybory, nie mówiąc o tym, ile nie przeszkadza w tym PiS-owi...). A jak dla kogoś nie jest on przykry ani błędny, to tym bardziej nie ma powodu się zgadzać z Gowinem... A naprawdę konserwatywnemu umiarkowanemu wyborcy antypisowskiemu zostaje zatem tylko PSL, co zapewne przez wielu jest niedostrzegane, albo sama partia dla części z nich nieatrakcyjna, przez co być może część z tych wyborców mimo wszystko zaciska zęby i opowiada się za PiS-em (albo Kukizem'15).
    Choć warto zauważyć swoją drogą, że Zalewski został szefem regionu świętokrzyskiego PO. Jednak mieści się on w głównym nurcie partii.

    A WRD być może jest na tyle luźnym bytem, że ALDE IM mogli tam dołączyć, no ale nie wiem.

  • pawmak

    I Nowacka wystąpiła z TR, a więc ta partia raczej się na IP nie przemianuje. A to ze stratą dla IP, bo tak przysługiwałaby jej subwencja. W każdym razie chyba ustał powód działalności politycznej Nowackiej :P
    twitter.com/TwojRuch_/status/612193184173694976
    Pewnie ktoś ją będzie musiał zastąpić na funkcji współprzewodniczącej. Zapewne Prokop-Paczkowska, ew. Kubica. Ciekawe, czy Z. Popiołek jeszcze do partii należy. Teraz poza Palikotem najbardziej znany jest tam Kurczuk, a jeśli też już nie należy, to Bauć.

    Podkarpacka Polska Razem ostro atakuje PiS za obsadę funkcji prezesa Siarkopol Tarnobrzeg sp. z o.o.
    wsensie.pl/polska/23719-tylko-u-nas-zgrzyty-w-koalicji-polska-razem-broni-spolki-przed-ojcem-dzialacza-pis

  • karmon90

    Czyli będzie nowa partia na lewicy. Prokop Paczkowska wydaje mi się że pójdzie za Nowacką.

  • abizabi

    Miałem okazję uczestniczyć w ciekawym wykładzie o polskich partiach (w tym planktonie) międzywojennego. Ciekawym bytem było Stronnictwo Katolicko Ludowe, partia założona przez księży jako przeciwwaga dla PSL Witosa i działająca wlaściwie tylko na obszarze Małopolski. Posłami tej formacji byli głównie księża. Partyjny periodyk SKL pt "Lud Katolicki" jest łatwy do znalezienia w internecie (ciekawa lektura). Czemu księża chcieli tworzyć przeciwwagę dla PSL? Odpowiedź jest prosta, choć trochę zaskakująca. Witos był obsesyjnym antyklerykałem i zwolennikiem ścisłego rozdziału pańśtwa od Kościoła, którego działalnosć jako elemnt polskiej kultury był w stanie tolerować w sferze prywatnej. O dziwo jeszcze dalej szło PSL-Wyzwolenie, dla której nie do zniesienia były nawet prywatne szkoły katolickie.Nowoczesnej najwyraźniej pomogła strategia "wyróżnij się, albo zgiń" polegająca na szczególnym podnoszeniu tych postulatów, w które wyraźnie odróżniają partię od PO. Tak czy inaczej przy mizernych strukturach i finansach wybory samorządowe będą trudne. Sukcesem będzie każdy wynik, którego nie będzie się dało nazwać totalną klęską (w praktyce wprowadzenie jakichkolwiek radnych do sejmików i choćby kilku burmistrzów, tu ciekawe czy Tyszkiewicz wystartuje w barwach Nowoczesnej Raszardy)---W UPR miały być jakieś ruchy, a jest stagnacja. Konwent przełożono na czas bliże nieokreślony a strona zamarła. Cała aktywność partii, to właściwie poselska aktywność prezesa, który nadal konsekwentnie przyznaje się do swojej partii.--- Jakiś czas temu Guział postanowił wyprowadzić wobec Kukiza bardzo brzydki cios poniżej pasa www.pap.pl/aktualnosci/news,930766,radny-warszawy-sklada-zawiadomienie-do-prokuratury-ws-pawla-kukiza.html . Sprawa jest dęta i chodzi ewidentnie o przyklejnie Kukizowi paskudnej łatki. Ciekawe, czy ma to związek z rzekomymi planami sojuszu tego pana z Lirojem na wybory samorządowe. @PAWMAK "plus zaniknięcia bloga, że nie byłoby pewnych chorych dyskusji " No na przykład groteskowa kłótnia, podczas której przez kilkanaście wpisów wmawiałeś mi, że Petru przed utworzeniem .N nigdy nie angażował się w główny nurt polityki ( z jakiego śpowodu min. dowodem na to był dla Ciebie między innymi fakt, że nie znam dokładnej daty podpisania deklaracji UW przez Ryszarda). ----"konserwatywnemu umiarkowanemu wyborcy antypisowskiemu zostaje zatem tylko PSL" To twoje zdanie. Partia ufundowana na tym, co w polityce najbrudniejsze, której lider wprost chwalił się możliwością dogadania z każdym ("Kto wygra wybory? Nasz koalicjant!") naprawdę nie jest ciekawą propozycją, tym bardziej, gdy firmowała osiem lat podłych rządów. Konserwatyści powinni raczej głosami wspierać właściwą frakcję w PiS lub poprzeć K'15, które pomimo nieco populistycznej retoryki ma całkiem rozsądny program.

  • pawmak

    Zwłaszcza rozsądne jest referendum ws. uchodźców albo bycie przeciw reelekcji Tuska jako szefa RE, nie mówiąc o innych populizmach... A na badziewie serwowane przez PiS to w ogóle brak słów. Już nawet JSW się tak stoczył, że publicznie się przyznaje do uważania Tuska za "szmatę"... I rozumiem, że jak Sadurska przyjąć intratną posadę, to dobrze, a jak Ostachowicz otrzymać posadę (do której lepiej się nadawał), to zle, nawet jak zrezygnował?
    Ujazdowski jest w ECR, ale praktycznie nie mam do niego zastrzeżeń i taka powinna być prawica. Albo Hall czy Rokita. Ale nie ma teraz takiego środowiska.

    "No na przykład groteskowa kłótnia, podczas której przez kilkanaście wpisów wmawiałeś mi, że Petru przed utworzeniem .N nigdy nie angażował się w główny nurt polityki ( z jakiego śpowodu min. dowodem na to był dla Ciebie między innymi fakt, że nie znam dokładnej daty podpisania deklaracji UW przez Ryszarda)."
    Pomijając bzdury (o dowodzie) w nawiasie: nic nie wmawiałem, tylko Ty wmawiałeś, że jest podobieństwo Petru i Palikota w tym względzie. I widzę, że przykład Wacka Kibelkowskiego nie przemówił...

    "Partia ufundowana na tym, co w polityce najbrudniejsze"
    Cokolwiek to znaczy, obecnie trudno znaleźć uczciwszą partię - przynajmniej, jeśli chodzi o kierownictwo.
    "lider wprost chwalił się możliwością dogadania z każdym"
    Po pierwsze były lider (za którego nigdy na nikogo z PSL nie zagłosowałem), po drugie raczej był to żart w jego stylu (zresztą wtedy nic nie wskazywało na to, że wybory wygra ktoś inny niż ówczesny koalicjant PSL, czyli PO), po trzecie - no naprawdę strasznie to brzmi, dogadywać się... Taki mamy system wyborczy, że się tworzy koalicje. Dobrze, że przynajmniej Gowin jest taki ideowy, że miał zasady i nie wszedł w sojusz z PiS-em. Oh, wait...
    Przyznaję a propos, że PSL mi osobiście podpadło w głosowaniach nad prawem farmaceutycznym, za które muszę pochwalić Polskę Razem. Tylko nic z tego nie wynika. Ja żadnej partii nie "sławię", a bohaterów narodowych się jednak sławi, niezależnie czy się im wierzy w sprawie zakładów, czy nie.

    (Polskie) Stronnictwo Katolicko-Ludowe (bo są dwie wersje nazwy) było prosanacyjne powstało prawdopodobnie, jak Witos jeszcze nie był prezesem PSL "Piast" (bo nie było wtedy PSL). W tym samym roku, ale on został prezesem dopiero w grudniu. Nie wiem, czy był antyklerykałem - raczej był wierzący, tylko nie był za państwem wyznaniowym. A PSKL to była klasycznie wyznaniowa partia. Chciała "utrzymania najściślejszego związku między Kościołem a państwem według tradycji narodu", chciała też "oprzeć na wiekuistych zasadach i prawdach wiary katolickiej ustawodawstwo i przepisy administracyjne we wszystkich dziedzinach,
    a zwłaszcza w dziedzinie regulacji stosunków rodzinnych, społecznych, szkolnictwa oraz ochrony dusz przed zepsuciem", "uznania przez państwo ustanowionej przez Boga nierozerwalności małżeństwa", "wprowadzenia szkół wyznaniowych", czy też "zabezpieczenia bytu materialnego duchowieństwa, instytucji i zakładów kościelnych, organistów i służby kościelnej". A PSL "Piast"? Już w 1919 zapisało w programie obowiązkową naukę religii. Z programu z 1921: "Stwierdzając, że masy ludu polskiego są głęboko religijne i doceniając w pełni znaczenie religii w życiu jednostek i społeczeństwa, PSL stoi na stanowisku przestrzegania zasad Chrystusowych w życiu prywatnym, społecznym i państwowym. Nadużywanie jednak religii w sprawach i walkach partyjnych uważa za niewłaściwe i szkodliwe". No antyklerykalizm jak cholera po prostu... A PSL "Wyzwolenie" owszem, było za zakazaniem duchownym bycia posłami i piętnowało "zdzierstwo" w opłatach za posługi duchowe i uważało, że państwo ani partie nie powinny się mieszać w sprawy religii, bo to osobiste sprawy sumienia. Na tamten czas lewicowe poglądy (choć kandydowania księżom Kościół sam zakazał), choć obecnie to pewnie i papież by się pod tymi zapisami podpisał).

  • pawmak

    Jeszcze co do PSKL (bo się nie zmieściło) uzup. info. Była to prosanacyjna partia. Jej posłem w klubie BBWR był Ignacy Czuma - ojciec b. ministra sprawiedliwości z PO. To on był autorem konstytucyjnego zapisu o odpowiedzialności prezydenta przed Bogiem i historią.

    @ karmon90
    Nowa partia pod nazwą IP (tylko bez subwencji), czy pod jakąś inną nazwą? Chociaż motywy odejścia Nowackiej nie były politycznie, tylko chciała bardziej poświęcić się feminiarstwu. No ale do wyborów jeszcze czas. Może Palikot nie chciał rozwiązywać autorskiej partii ("dopóki żyję, końca Twojego Ruchu nie będzie"), a może jego nie chcieli na pokładzie. W każdym razie w Inicjatywie Polskiej rośnie odsetek osób bezpartyjnych (najpierw odejścia z SLD, teraz ona z TR).

  • pawmak

    A stanowisko Witosa dokładnie było takie: "W sprawach wiary będziemy słuchać wikarego bez apelacji, ale w kwestiach politycznych nawet biskup nam nie może rozkazać". Ot, cały "obsesyjny antyklerykalizm".

    Co do PSKL dodajmy jeszcze, że członkami tej partii mogli być wyłącznie katolicy (a Polska była wtedy bardzo zróżnicowana wyznaniowo - katolicy stanowili góra 2/3 społeczeństwa).

  • karmon90

    Nie mam pojęcia, czy w ogóle taka partia powstanie. To są jedynie moje domysły i przypuszczenia, wątpię żeby Nowacka odpuściła działalność polityczną. Skądinąd były plany przejęcia TR i zmiany nazwy, ale jak widać pewnie się nie udało skoro Nowacka odeszła. W przypadku założenia partii przez Nowacką byłby pewnie widoczny odpływ działaczy z TR do partii Nowackiej, być może mały odpływ byłby także z SLD, a Zieloni mogliby ściśle współpracować z taką partią(aktualnie współpracują z IP Nowackiej).

    Ciekawe czy Palikot spróbuje jeszcze wrócić do polityki - znany jest, kase ma, subwencje ma, partię i jakieś struktury ma, do telewizji będą go zapraszać, nawet w sondażach z 1% czasami TR pojawia się - mógłby próbować, byłoby ciekawiej.

  • abizabi

    Odnośnie ruchu ludowego w okresie międzywojennym, to parę kwestii wymaga w istocie doprecyzowania. SKL powstało w Galicji i tworzno je jako ewidentną przeciwwagę dla PSL, którego działaczami byli wówczas Witos i Stapiński (obaj nie cieszący się zaufaniem Kościoła). Po rozłamie w PSL powstały PSL-Piast (Witos) i PSL-Lewica (Stapiński). Pozycjonowanie się jako katolicka wersja ruchu ludowego w kontrze do obu PSL-ów pozostało SKL-owi do końca. Nazywanie tej partii "prosancyjną" to jednak nieścisłość, powstała bowiem w 1913 r. Po przewrocie majowym partia rzeczywiści stopniowo wtopiła się w obóz sanacyjny i ostatecznie zatraciła smodzielność (w latach trzydziestych zaprzestano nawet wydawania wspomnianej partyjnej gazety "Lud Katolicki"). Nieco krzywdzące jest również utożsamianie SKL z klasową partią wiejkich księży. Owszem zdaniem formacji moralność publiczna powinna opierać się na wierze katolickiej, jednak partia miała również postulaty gospodarcze i co istotne, choć odwoływała się do chłopstwa, to głosiła solidaryzm tej warstwy z innymi grupami społecznymi (takie "z polską szlachta, polski lud" po liftingu). Witos przeciwnie, uprawiał raczej chłopocentryzm i trzymał się raczej klasowych postulatów (później szczególną rolę chłopów uzasadniał dodatkowo ich masowym udziałem w wojnie z bolszewikami). Pisanie o antyklerykaliźmie Witosa, to rzeczywisćie brak precyzji, choć był antyklerykalny jak na ówczesne standardy. Witos do kleru odnosił się z niechęcią i uważał, że zaangażowanie w edukcje powinno stanowić granicę kompetencji kościoła. O ludowym przywódcy z niechęcia wypowiadali się też dostojnicy kościołą w ty, bp Sapiecha. Witos był jednak pragmatykiem i nie zamierzał wykorzeniać religii jako elementu poslkiego folkloru. Czy prywatnie wierzył trudno powiedzieć (publicznie podawał się za katolika). Znacznie dalej w antyklerykaliźmie posuwały się natomiast wspomniane już PSL-Lewica i PSL-Wyzwolenie (obie te partie chciały odrzucenia konkordatu).

  • abizabi

    @PAWMAK "Zwłaszcza rozsądne jest referendum ws. uchodźców albo bycie przeciw reelekcji Tuska jako szefa RE, nie mówiąc o innych populizmach... " Akcję przeciw Tuskowi mogli sobie rzeczywiscie darować, jeśli w istocie chcieli go pozbawić funkcji to należało zabiegi dyplomatyczne rozpocząć wcześniej (nawiasem mówiąc Tuska malowniczo upokorzono ostatnio, co główny nurt skwapliwie przemilczał). Odnosnie, uchodźców, skoro przejawy zdrowego rozsądku sa dla Ciebie populizmem... Można było imigrantów brać, jak leci jak poprzednicy.-----"Pomijając bzdury (o dowodzie) w nawiasie: nic nie wmawiałem" Jakiś forumowicz nazwał zdaje się tezę o mainstreamowowym pochodzeniu Petru "osobliwym poglądem", a potem bronił swoich racji jak Jaruzeslki socjalizmu.---- "Dobrze, że przynajmniej Gowin jest taki ideowy, że miał zasady i nie wszedł w sojusz z PiS-em" Gowin to typowa sierota po PO-PiSie i o tej ostatniej aprtii nigdy nie miał złego zdania (pomimo różnic). Jego decyzja nie razi sztucznością.-----"Taki mamy system wyborczy, że się tworzy koalicje" Problem zaczyna się jednak, gdy istnieje się w polityce niemal wyłącznie dla synekur.

  • pawmak

    Wg niektórych źródeł PSKL powstało w 1918 roku. No a Witos wcześniej niż w grudniu 1918 prezesem żadnej partii nie był.

    Co do zdań o Tusku i uchodźcach, które zacytowałeś, miałem na myśli Kukiz'15, a nie PiS, skup się. Referendum ws. uchodźców to bezsensowny populizm. A poprzednia władza nikogo nie przyjęła i nie była za przyjmowaniem "jak leci", zresztą nie chodziło o "imigrantów". Inne kraje jakoś nie mają z tym problemów. A to, co Szydło pieprzy za przeproszeniem, to już kryminał w ogóle. Tworzą psychozę w celu paliwa wyborczego. Obrzydlistwo, jak ze Smoleńskiem zresztą.

    Petru nie założył Nowoczesnej, odchodząc z mainstreamu politycznego (koło którego się tylko kilkanaście lat wcześniej zakręcił), kropka. Analogią do Palikota byłby Macierewicz, a do Petru Kibelkowski (hipotetyczny asystent Kaczyńskiego), tyle.

    Gowin mówił (gdzieś chyba okolice 2010-2011 roku), że blisko było mu do tych polityków PiS, których już tam nie ma, a z obecnym nic go nie łączy. Słynne były też jego słowa o JK jako o stuprocentowym cyniku. No i jak wspomniałem, już jako lider Polski Razem nazywał program PiS "Populizm i Socjalizm", mówił o latach świetlnych dzielących jego partię od PiS w gospodarce, nie wyobrażał sobie współpracy z Macierewiczem, a nawet przekonywał, że PiS to nie prawica i dopiero po przegranych eurowyborach powiedział, że wokół PiS trzeba jednoczyć prawicę. Typowo dla posad. I nawet nie walczył o koalicję wyborczą, tylko się zgodził, żeby partia po prostu startowała z list PiS i to na bardziej podległych warunkach niż partia Jurka. Ja też jestem tzw. sierotą po POPiS-ie i do 2014 roku byłem gorącym gowinistą, ale PiS od 2005 roku po prostu zaczął durnieć i się w tym dziadostwie pogrążył (choć generalnej prawicowości nigdy PiS-owi nie odmawiałem). A o PSL-u proszę już tych bzdur nie wypisywać i udowadniać, że PiS jest lepszy.
    A jeśli chodzi o partyjnych jeszcze polityków prawicowych, to ci najmądrzejsi jeszcze są w PO, tyle że teraz to jest niewpływowa garstka.
    _
    A w ogóle to ostatnio w powiecie kętrzyńskim struktury Polski Razem zostały przejęte przez dotychczasowych działaczy PSL ;)

    Siarkowska twierdzi, że nie była członkinią LPR, ale dane PKW i z 2005, i z 2007 roku mówią co innego.

    Wszystkie artykuły na temat Palikota nie dają nadziei (temu, kto ją ma), że wróci w jakimś niedługim czasie. Tzn. on cały czas kieruje życiem partii, ale z dala od mediów. A teraz to w mediach tyle tych grubych słów po różnych stronach, że chyba lepiej, żeby na razie nie występował.

  • abizabi

    @PAWMAK "Witos wcześniej niż w grudniu 1918 prezesem żadnej partii nie był" Był za to wiceprezesem PSL-Piast, a znanym ludowym galicyjskim działaczem był od bardzo dawna. "Referendum ws. uchodźców to bezsensowny populizm." Nie to, co fundowanie Polsce mniejszości muzułmańskich radykałów. To jest mądra europejska polityka.---"poprzednia władza nikogo nie przyjęła" Bo nie zdążyła szczęśliwie dla tego biednego kraju przegrywając wybory.---" (PO) nie była za przyjmowaniem "jak leci", zresztą nie chodziło o "imigrantów" Zapomniałem, że w żargonie poprawności politycznej młode zdrowe byczki, których pochodzenia nie da się ustalić to "kobiety i dzieci z ogarniętej wojną Syrii".----"A to, co Szydło pieprzy za przeproszeniem, to już kryminał w ogóle" We Francji jest lepiej. Tam usuwa się choinki i szopki bożonarodzeniowe z przestrzni publicznej, żeby nie drażnić braci o innej modnej ostatnio religii.----"Petru nie założył Nowoczesnej, odchodząc z mainstreamu politycznego" Był w mainstreamie i miał ponad dekadę przerwy. Nigdy nie pisałem, że jest wierną kopią Palikota.----"Kibelkowski (hipotetyczny asystent Kaczyńskiego)" Nie miem czemu aby wyjaśnić, że Patru miał przerwę w aktywnośic politycznej (oczywistosć, której nigdy nie zaprzeczałem), stworzyłeś fikcyjną postać. Rozumiem, że swój żart ("KIbelkowski, bo tak podobnie do kibel"), uważasz za tak zacny, że powtarzasz go już kolejny raz. No boki zrywać po prostu.-----"Słynne były też jego (JG) słowa o JK jako o stuprocentowym cyniku" Tak dla porządku "Jarosław Kaczyński to gorący patriota, a zarazem człowiek bardzo, wręcz fanatycznie przeświadczony o swoich racjach. To stuprocentowy cynik" Brzmi chyba jednak lepiej niż po prostu "uważam go za cynika".---"(JG) jako lider Polski Razem nazywał program PiS "Populizm i Socjalizm" Poglądy PiS na gospodarkę dzielą tę partię i Gowina to fakt. PiS był jednak dla PRJG co najwyżej przeciwnikiem, a nie wrogiem.Tyle, że nawet w warstwie gospodarczej PiS to też Morawieckim, a kiedyś Gilowska.----"A o PSL-u proszę już tych bzdur nie wypisywać" Bzdur obiecuję nie wypisywac, trochę prawdy od czasu do czasu owszem.

  • pawmak

    Jasne, jasne... Przestań.

  • abizabi

    @PAWMAK Tu zgoda lepiej daj sobie spokój, gdy nie masz nic sensownego do powiedzenia. Skoro za sprzeciw wobec przyjmowania muzułmańskich radykałów powinien w twojej ocenie grozić kryminał, to rzeczywiście nie mam nic do dodania.

  • pawmak

    Tak, ciągłe odpowiadanie na stek głupot komuś impregnowanemu na argumenty sensowne nie jest, więc nic sensowniejszego napisać nie można.

  • abizabi

    Wytknięcie Ci nieścisłości poprzez przytoczenie pełnego cytatu z JG, to stek głupot? Poza tym chcesz kryminału za sprzeciw wobec przyjmowania islamskich imigrantów i nie masz z tym problemów jako demokrata i koserwatysta za jakiego się uważasz.

  • pawmak

    Nie słyszałeś, jak mówi się, że czyjeś zachowanie albo słowa to "kryminał", tak potocznie? Może i zresztą też trochę przesada, ale głupio mówiła i w Sejmie i w Auschwitz też i władza bardzo głupio robi, jeśli chodzi o uchodźców (a nie żadnych demonicznych imigrantów). O poprzedniej władzy nie rozmawiamy, ale bzdury piszesz na temat tego, kogo ona chciała przyjmować. Co do Petru, nie pisałeś o wiernej kopii, ale napisałeś o tym jako o podobieństwie, co sensowne nie było (co pokazuje przykład postaci takiej jak Kibelkowski - dobrze, może się nazywać Abizabiński, a że fikcyjny, to nic nie znaczy, skoro mogłoby tak być), zresztą ile można się czepiać tego tematu, to świat nie widział... Co do cytatu z Gowina, to nie ma znaczenia, jakie zdania wcześniej wypowiedział, skoro to jedno padło i na pewno nie jako komplement (zresztą wtedy jeszcze był w PO, a przytoczyłem jego nie mniej mocne wypowiedzi o PiS już jako lidera Polski Razem, kiedy sytuacja była tylko o tyle inna niż po wyborach do PE, że partia ta nie miała jeszcze za sobą sprawdzianu wyborczego). A to że nie był wrogiem, to tak samo można powiedzieć, że PSL może startować z list różnych partii, skoro nie jest ich wrogami, a co dopiero wchodzić w koalicję po wyborach - ale nie, PSL zawsze jest do dupy, chociaż inne partie robią gorsze rzeczy gdzie tylko można, ale są w porządku, bo hejtują tych, których samemu się nie lubi. I proszę, napadaj dalej.

    A Witos jeśli nie był prezesem żadnej partii, to trudno, żeby z jego powodu powstawała inna, więc to też wygląda na dorabianie ideologii. Jeśli chodzi o program, to pierwsze PSL pisało: "chcemy, aby wolność sumienia przysługiwała w równej mierze wyznawcom wszystkich religii i obrządków. Ale pragnąc, aby duch tolerancji roztoczył swe skrzydła nad wszystkimi wyznaniami, niemniej świadomi jesteśmy wyjątkowej roli religii katolickiej w życiu naszego narodu".

  • kataak0

    Co do SKL to powstanie tej partii nie jest związane z ani jakąś masową polityczną akcją kleru czy też wybitnym antyklerykalizmem Witosa (bo go nie było) tylko politycznym konfliktem między Witosem a biskupem tarnowskim Leonem Wałęgą. Generalnie to Witos miał pecha do księży, chociaż sam nigdy w swoich pamiętnikach czy wypowiedziach nie twierdził, że walka z Kościołem jest czymś potrzebnym - chodziło mu tylko o piętnowanie nadużyć i wykorzystywania pozycji i autorytetu Kościoła do walki z przeciwnikami politycznymi. Konflikt między Witosem a Wałęgą w sumie zaczął się jeszcze przez I wojną, trochę jako pokłosie konfliktu między galicyjskim klerem a ruchem ludowym z początków XX wieku (bo ludowcy dążyli do emancypacji wsi i odbierali wpływy polityczne klerowi).

    Sam biskup Wałęga był chyba najzacieklejszym wrogiem ludowców a z racji tego, że w pewnym momencie - zwłaszcza po rozłamie w 1913 roku główną pozycję w ruchu ludowym zajął Witos to i niechęć przelała się na Witosa. Inni hierarchowie kościelni nie mieli aż tak negatywnego stosunku, np. arcybiskup Józef Bilczewski nawet spotkał się z Bojką i Witosem w 1914 i wyrażał się stosunkowo pozytywnie o ruchu ludowym. Ba, nawet próbował przekonać Wałęgę do zaniechania takich ostrych ataków. W zasadzie poza samym biskupem Wałęgą z wyższego duchowieństwa nikt nie popierał tak ostrej walki z ludowcami i SKL to była w zasadzie jego prywatna inicjatywa do walki z ludowcami. Jakikolwiek program czy postulaty SKL to była sprawa drugorzędna, chodziło głównie o przejęcie od ludowców roli dominującej siły politycznej wśród chłopów (nie bez przyczyny SKL powstało w 1913, czyli roku w którym doszło do poważnego rozłamu w ruchu ludowym).

    Sam PSL "Piast" ani Witos nigdy szczególnie antyklerykalni nie byli, natomiast PSL "Lewica", PSL "Wyzwolenie" (tutaj królował poseł Józef Putek, obecnie chyba nieco zapomniany czy działacze jak Jan Smoła), SCh i wszystkie komunizujace odłamy jak najbardziej były antyklerykalne. W przypadku "lewicowych PSLów" czy SCh nigdy to nie było atakowanie religii jako takiej, tylko społecznej, ekonomicznej i politycznej pozycji kleru. Potem widać to będzie też w ruchu wiciowym który przez Kościół był już poważnie zwalczany. To niestety niezbyt pozytywny epizod w historii Kościoła w II RP, no ale cóż - inne czasy, inna pozycja Kościoła.

  • abizabi

    @KataakO Raz jeszcze pozostaje mi przeprosić za nieścisłość pierwszej wypowiedzi. Współcześni czytając o "obsesyjnym antyklerykaliźmie" Witosa współcześnie wyobrażają sobie coś w rodzaju palikociarni do której liderowi ludowców było rzecz jasna daleko. Tymczasem u Witosa antyklerykalizm był podszyty typowo chłopską niechęcią do proboszcza, który za dużo zażądał za pogrzeb. Był też w wyraźnym konflikcie z hierachami kościoła, min. z kar. Sapiehą (ten ostatni popierał raczej Chadecję). Z wyraźną alergią też odnosił się do wypowiadania przez duchowieństwo w sprawch bieżącej polityki. Religii jako takiej natomiast wykorzeniać nie chciał. PSL-Piast, choć do Kościoła odnosiła się ze sporą rezerwą nie była z nim w stanie wojny totalnej. Ludowcy od Witosa poparli konkoradat w 1925 r.---"Co do SKL to powstanie tej partii nie jest związane z ani jakąś masową polityczną akcją kleru" To prawda, zresztą w II RP wiele politycznych inicjatyw miało bardzo ograniczony zasięg terytorialny, a pomiędzy poszczególnymi obszarami często nawet w ramach tej samej partii istniały znaczne różnice. Pamiętajmy, że Polska była młodym państwem sklejonym z trzech zaborów. SKL powstało na obszarze, gdzie karty wśród ruchu ludowego rozdawali Bojko i właśnie Witos. Jego wpływy były obecnie właściwie tylko w środkowej Galicji. Partia nigdy nie była szczególnie potężna (w 1922 r.) wraz sojusznikami jej lista zdobyła zaledwie sześć mandatów. Bp. Wałęga, choć nie powiedział tego wprost zdawał się uznawać, że chłopi chyba nie bardzo nadają się do pełnienia wysokich politycznych funkcji. Z tego też względu SKL właściwie nie miała typowych chłopów wśród czołowych działaczy. Mieliśmy zatem byłego sędziego Matakiewiecza oraz księży Madeja i Lubelskiego. Jako ciekawostkę można tu podać, że przez tę formację przewinął się także Franciszek Stefczyk, który raz nawet (bez powodzenia) kandydował w wyborach z list SKL. Co do programu, to będę się upierał, że był godny uwagi. Wychodzenie poza klasowy interes w partiach ludowych i odwoływanie się do solidaryzmu społecznego wcale nie było standardem.

  • abizabi

    PS Przepraszam za kilka błędów literowych (szkoda, że nie ma możliwości edycji wpisu)

  • abizabi

    @PAWMAK " (Szydło) ale głupio mówiła i w Sejmie i w Auschwitz" Oczywiście teza, że państwo powinno bronić swoich obywateli, to zaiste obrzydliwość. Najwyraźniej wystarczy powiedzenie banalnego truizmu, aby pewien rudowłosy stronnik Angeli Merkel rozpętał wrzawę z niczego. Szewach Weiss i lider pewnej żydowskiej organizacji podpisują się pod tezami Szydło, ale zdanie wpływowych przedstawicieli środowiska żydowskiego nie jest przytaczane przez żaden Newsweek et cohones, bo nie pasuje do narracji. ----"jeśli chodzi o uchodźców (a nie żadnych demonicznych imigrantów)" Spośród przybyszy tylko niewielki ułamek stanowią uchodźcy z obszaru ogarniętego wojną. Takie są fakty.----"Co do Petru, nie pisałeś o wiernej kopii, ale napisałeś o tym jako o podobieństwie, co sensowne nie było" Były podobieństwa i były oczywiste różnicy. Problem z Tobą polegął na tym, że zaprzeczałeś mainstreamowemu rodowodowi Petru nieprzyjmując argumentów i posługując się chamskim językiem.----"Co do cytatu z Gowina, to nie ma znaczenia, jakie zdania wcześniej wypowiedział" Nie pasuje Ci do układanki, to nie ma znaczenia. Gowin będąc jeszcze w PO często się z PiS nie zgadzał, ale jego krytyka była zawsze merytoryczna. Zbyt ostre ataki na partię Kaczyńskiego nazywał "bzdurą" i "brakiem szacunku do wyborców".----"PSL zawsze jest do dupy, chociaż inne partie robią gorsze rzeczy gdzie tylko można" Nie PSL jest beznadziejny, bo w polityce istnieje niemal wyłącznie z potrzeby załatwienia posad dla zaufnaych działaczy i zadbania o kilka klasowych postulatów dla rolników i ludności małych miast.-----"A Witos jeśli nie był prezesem żadnej partii, to trudno, żeby z jego powodu powstawała inna" Jak wspomniałem w poprzednim poście, SKL powstała i funkcjonowała na obszarze, gdzie liderami byli Witos i Bojko. Amen.

  • pawmak

    To, czy dana partia ludowa była antyklerykalna czy nie i w ogóle jaki miała stosunek do Kościoła i religii, każdy może ocenić na podstawie cytatów, które przytoczyłem. Mogę zresztą na życzenie przytoczyć także cytaty z programów innych partii. Naprawdę antyklerykalne były Niezależna Partia Chłopska i Zjednoczenie Lewicy Chłopskiej "Samopomoc". Te inne lewicowe były umiarkowanie jak na ówczesne warunki antyklerykalne, PSL "Piast" było w normalny sposób konserwatywne (choć nie tak, jak chadecja czy endecja - chociaż endecja często zdanie zmieniała w kwestii Kościoła), a PSKL po prostu w pełni wyznaniowe.
    A na pewno nie było tak, że powstało dobre (z konserwatywnego punktu widzenia) PSKL przeciw złemu "Piastowi"...

    Szydło jak rozumiem, nie mówiła tego co mówiła po to, żeby ludzie nie wiedzieli, o co chodzi... Hitleryzm z obozami nam nie grozi, a w jakim kontekście rządzący we wspomnianym wyżej przeze mnie celu ciągle mantrują o bezpieczeństwie (i sama Szydło niedawno w Sejmie), to wszyscy się orientują, zresztą premier powiedziała o obecnych niespokojnych czasach. A jakiś "Newsweek" (et jak rozumiem consortes, a nie cohones - co nie wygląda na literówkę) naprawdę guzik ma do tego. Ja to czytam, czy co? Niektórzy po prostu mają nieuleczalną obsesję - do "Newsweeka", do PSL-u itd., a to uniemożliwia normalną dyskusję. Podobnie jak ciągłe przekonywanie, że się kiedyś miało rację w jakimś stwierdzeniu, które na pierwszy rzut oka (a więc generalnie, bo inaczej bez sensu je wygłaszać) było fałszywe.
    "Spośród przybyszy tylko niewielki ułamek stanowią uchodźcy z obszaru ogarniętego wojną. Takie są fakty." Czy wielki, czy niewielki, chodzi tylko o to, żeby choćby cząstkę tego ułamka w miarę możliwości przyjąć (nawet po to, żeby ci przyjęci mogli sobie w dowolnej chwili wyjechać, gdzie chcą, tyle że na własną rękę), a nie prowadzić tak durną politykę.

  • abizabi

    @PAWMAK "To, (...) jaki (PSL-Piast) miała stosunek do Kościoła i religii, każdy może ocenić na podstawie cytatów, które przytoczyłem." A także przytoczonych przeze mnie faktów. Przyznają (po raz kolejny), że nazwanie Witosa "fanatycznym antyklerykałem" było niezbyt szczęśliwe (Witos to w żadnym razie nie był Palikot). Niechęć ludowego przywódcy do hierarchów i jakiemukolwiek uczestnictwo (choćby poprzez wypowiedzi) w życiu politycznym były jednak faktem i nie był to standard przedwojennej prawicy. Nawiasem pisząc na temat relacji przedwojennego kościoła z ludowcami jest ciekawa książka dr. Kołodziejczyka, którą ma zdobyć dla mnie znajomy.----"na pewno nie było tak, że powstało dobre (z konserwatywnego punktu widzenia) PSKL przeciw złemu "Piastowi"... " Czy ja gdzieś postawiłem taką kategoryczną tezę? Trudno zresztą tak łatwo zestawić te partie. "Piast" był liczącą się formacją mającą swoich przedstawicieli w wielu gabinatach, SKL powstało jako przeciwwaga dla ruchu ludowego w części Galicji i działała na bardzo ograniczonym obszarze by ostecznie rozpłynąć się snacyjnym bloku. Formacja była jednak o tyle ciekawa, że jak pisałem jej linia programowa odwoływała się do całego społeczeństwa, a nie tylko jego rolniczej części. Publicystyka organu SKL uprawiana na łąmach jej organu prasowego również odwoływała się nie tylko do wiejskich problemów. PSL-Piast i sam Witos czuli się natomiast głównie reprezentantami chłopstwa, które uważali za filar społeczeństwa. Mieliśmy zatem typową partię stanową. Można jedynie pofantazjować, jaki byłby wpływ SKL na polską politykę, gdyby ta formacja rozwinęła się w ruch bardzie masowy. Oblicze programowe miała bowiem ciekawe.----"Szydło jak rozumiem, nie mówiła tego co mówiła po to, żeby ludzie nie wiedzieli, o co chodzi... " Powiedziała słuszny banał, a tym co naprawdę skrywał mrok jej PiSowskiego umysłu dowiedzieliśmy się od Króla Europy. Nawiasem pisząc czynownicy z PO niewiele mogąc zrobić z tak neutralną wypowiedzią już zaczynają ją przekręcąć (rzekomo miały paśc słowa o obronie tylko przedstawicieli Narodu Polskiego, a nie obywateli jak w rzeczywistosći powiedziano).---"A jakiś "Newsweek" (...) naprawdę guzik ma do tego. Ja to czytam, czy co?" Najwyraźniej, lub coś pokrewnego, bo sam byś tak durnej interpretacji słów Szydło nie wymyślił. Szewach Weiis, któremu podobne brednie do głowy nie przyszły się chyba nie zna, ale co on jako niezainteresowany tematem może wiedzieć.----" żeby choćby cząstkę tego ułamka w miarę możliwości przyjąć" Rozumiem, że postulujesz wzorem Austriaków przyjęcie kilkudziesięciu imigrantów. Tylko czy nam też KE pozwoli się tak ordynarnie kiwać? Może zresztą jest to jakiś pomysł, tyle że problemu durnej polityki UE wobec imigrantów nie rozwiązuje.

  • pawmak

    Powiedziała banał, ale w kontekście bieżącej retoryki PiS o wiadomym wydźwięku - "trzeba pamiętać o bezpieczeństwie, a obecnie niebezpieczeństwo to ci obcy, których nie przyjmiemy". Tyle że to guzik, a nie niebezpieczeństwo, wywiązać się chociaż minimalnie ze zobowiązań, tylko trzeba pokazać figę Unii, a radykalnemu elektoratowi, że się jest dla niego jedyną opcją. Że już o stosunku tych hipokrytów do stanowiska Kościoła w tej sprawie nie wspomnę. A Tusk w tym tweecie jakoś też nic o uchodźcach nie napisał... Zresztą oburzenie na słowa premier pojawiło się już przed tym tweetem. Mi tam wystarczyło suche zacytowanie zdania, żeby wiedzieć, o co jej chodzi. W końcu po coś akurat to mówiła i wiadomo, że w takim miejscu nie będzie wprost tak chamsko politykować. Pewnie lepiej byłoby natomiast rzeczywiście tej wypowiedzi tak nie nagłaśniać. A Weiss i inni być może tak uważnie innych wystąpień polityków PiS nie słuchają.

    Zapisane w programie zasady chrystusowe w życiu publicznym i obowiązkowa nauka religii to jednak świadczą o konserwatywnym i prokościelnym nastawieniu. A że biskupi nie powinni w zbytnim stopniu wpływać na władzę świecką, to raczej oczywiste - chociaż rzeczywiście wtedy wszystko było bardziej na prawo. Z Kołodziejczyka najwięcej można się dowiedzieć o jednolitym już SL.
    Niech tam, zacytuję odpowiednie fragmenty mojej pracy mgr:

  • pawmak

    2.2.3. Partie chłopskie o charakterze lewicowym

    Pierwszą lewicową partią ruchu ludowego było Polskie Stronnictwo Ludowe-Lewica, które było (obok PSL Piast jedną z dwóch partii powstałych w wyniku rozpadu Stronnictwa Ludowego, który nastąpił w 1913 roku). PSL-Lewica funkcjonowało w latach 19141924. W programie partii z 1919 roku znalazł się punkt sprawy parafialne, w którym ugrupowanie postulowało zniesienie patronatu zaprowadzenia wolnego wyboru duszpasterzy przez parafian, wprowadzenie pięcioprzymiotnikowego głosowania do rad parafialnych przez wszystkich dorosłych parafian, a także ustawowe uregulowanie opłat kościelnych. Ugrupowanie zapisało też w programie zwrot, że nauka religii jest obowiązkiem księży . Stosunek partii
    do spraw kościelnych był więc umiarkowany, jak na lewicowe ugrupowanie.
    Drugą (i zarazem najbardziej znaczącą) partią chłopską o charakterze lewicowym było Polskie Stronnictwo Ludowe Wyzwolenie, działające w latach 19151931 (do 1918 roku jako PSL w Królestwie Polskim). W programie partii
    z 1921 zapisano następujący fragment: Ani państwo, ani stronnictwa polityczne nie powinny mieszać się w sprawy religii, są to bowiem osobiste sprawy sumienia każdego z obywateli. Natomiast duchowieństwo powinno powstrzymać się od wprowadzania polityki do Kościoła, na ambony i do konfesjonału. Gdy ludowi trudno jest rozróżniać duchownego, który jest jego przeciwnikiem politycznym, rzeczą najsłuszniejszą jest pozbawienie duchownych prawa obejmowania godności poselskiej i urzędów samorządowych. Dla uniknięcia praktykowanego dziś zdzierstwa, opłaty za posługi duchowne ustalone być winny przez porozumienie rad parafialnych z duchownymi . Ugrupowanie to miało zatem dość zdecydowany pogląd na sprawy dotyczące Kościoła i religii, charakterystyczny dla formacji lewicowych.
    Radykalnym lewicowym ugrupowaniem ruchu ludowego była Niezależna Partia Chłopska, którą założyli w 1924 roku rozłamowcy z PSL Wyzwolenie (NPCh zdelegalizowana została w 1927 roku). W programie z 1925 roku partia uznała kwestię religii za prywatną sprawę każdego człowieka, co miało być niczym nie ograniczoną wolnością. NPCh domagała się całkowitego oddzielenia kościoła od państwa i od polityki. Postulowała również przeniesienie kompetencji prowadzenia ksiąg stanu cywilnego z duchownych różnych wyznań na władze samorządowe .
    Kolejną partią o charakterze lewicowym był Związek Chłopski, współtworzony m.in. przez PSL-Lewicę. Istniał on w latach 19241926. Określił się on programowo jako stronnictwo świeckie, popierające rozdział Kościoła od państwa, a także konstytucyjną zasadę swobody wyznania. Naukę religii partia uznawała
    za domenę duchowieństwa. Nie zamierzała też ingerować w kwestie religijne oraz kościelne .
    Związek Chłopski (wraz z partią Jedność Ludowa) współtworzył w 1926 roku nowe ugrupowanie Stronnictwo Chłopskie (istniejące do 1931 roku). W programie SCh znalazł się punkt dotyczący spraw religijnych: Stronnictwo Chłopskie dąży do tego, aby w Polsce były zupełna wolność sumienia i swoboda wyznań religijnych. Każdemu obywatelowi powinno być wolno wyznawać taką religię, jaka jest zgodna z jego sumieniem. Nikt za przekonania religijne nie powinien być ani prześladowany, ani szykanowany. Stoimy na stanowisku oddzielenia spraw politycznych od spraw religijnych i w tym celu dążymy do rozdziału Kościoła od państwa . Jest to zatem stanowisko o umiarkowanym wydźwięku.

  • pawmak

    W 1928 roku rozłamowcy z SCh założyli Zjednoczenie Lewicy Polskiej Samopomoc (partia ta istniała do 1931 roku, kiedy to została zdelegalizowana).
    W punkcie programu ugrupowania dotyczącym Kościoła i religii znalazł się dość radykalny zapis: Przeciwstawiając się wszelkiemu przymusowi i uciskowi religijnemu, ZLCh Samopomoc dąży do oddzielenia Kościoła od państwa, a przez to również do usunięcia księży od polityki. Jak najrychlejsze zniesienie konkordatu, na którego podstawie kler domaga się, poza innymi wielkimi doświadczeniami, jeszcze kilku miliardów złotych za ziemie dla biskupów i księży, uważamy za jedno
    z głównych naszych żądań.

    2.2.4. Pozostałe partie ludowe

    Pierwszą polską partią chłopską było powstałe w 1895 roku Stronnictwo Ludowe, przemianowane w roku 1903 na Polskie Stronnictwo Ludowe.
    W programie PSL z 1903 roku znalazł się zapis: (...) chcemy, aby wolność sumienia przysługiwała w równej mierze wyznawcom wszystkich religii i obrządków. Ale pragnąc, aby duch tolerancji roztoczył swe skrzydła nad wszystkimi wyznaniami, niemniej świadomi jesteśmy wyjątkowej roli religii katolickiej w życiu naszego narodu . Stanowisko to można określić jako kompromisowe, charakterystyczne dla partii centrowej.
    Jedną z partii, które powstały na gruzach PSL, było Polskie Stronnictwo Ludowe Piast, istniejące w latach 19141931. Było to ugrupowanie przychylne Kościołowi i w dużym stopniu przywiązane do spraw religijnych. W programie z 1919 roku zapisało obowiązkową naukę religii . W programie partii z roku 1921 znalazł się następujący zapis: Stwierdzając, że masy ludu polskiego są głęboko religijne
    i doceniając w pełni znaczenie religii w życiu jednostek i społeczeństwa, PSL stoi
    na stanowisku przestrzegania zasad Chrystusowych w życiu prywatnym, społecznym
    i państwowym. Nadużywanie jednak religii w sprawach i walkach partyjnych uważa za niewłaściwe i szkodliwe .
    Partią przychylną Kościołowi i religii, która w 1920 roku została wcielona
    do PSL Piast, było powstałe w 1919 roku Zjednoczenie Włościan, działające
    w Wielkopolsce. W programie z 1919 roku ZW stwierdziło, że państwo i religia powinny wspólnie czuwać nad obywatelskim wychowaniem młodzieży. Oczekiwało współpracy, zgody i ufności państwem a każdym wyznaniem bez ingerowania wzajemnie w swoje sprawy. Religię katolicką uznało za religię stanu, ponieważ wyznawana była ona przez większość narodu .
    W 1917 roku utworzona została partia Zjednoczenie Ludowe (od 1918 roku
    pod nazwą Polskie Zjednoczenie Ludowe). Była ona bardzo przychylna religii katolickiej, uznając ją za podstawę wszelkich objawów życia ludu wiejskiego. Chciała również przestrzegania zasad moralności chrześcijańskiej w stosunkach politycznych i społecznych, a także przymusowego i bezpłatnego nauczania
    w szkołach ludowych w duchu katolickim i narodowym .

  • pawmak

    W 1931 powstała partia jednoczące wszystkie główne istniejące wówczas ugrupowania ruchu ludowego (PSL Piast, PSL Wyzwolenie i Stronnictwo Chłopskie). Było więc to ugrupowanie zróżnicowane światopoglądowo i dochodziło
    w nim do wielu sporów dotyczących zapisów programowych odnośnie do kwestii związanych z Kościołem . Generalną osią stosunku ówczesnych ludowców
    do kwestii religii i Kościoła było przywiązanie do wiary i silny konserwatyzm, a także pozytywny stosunek do instytucji Kościoła przy jednoczesnej często występującej krytyce zachowań kleru. W ich szeregach, szczególnie wśród ludzi młodych, występowały jednak nierzadko również postawy oprócz antyklerykalizmu radykalne światopoglądowo . W programie SL z 1931 znalazł się kompromisowy i mało konkretny w treści punkt religia i wyznanie: Stojąc na gruncie obecnej konstytucji, która zapewnia poszanowanie wolności sumienia oraz wolności religijnej
    i równouprawnienia wszystkich prawnie uznanych wyznań religijnych, Stronnictwo Ludowe dążyć będzie do takiego uregulowania stosunku wyznań religijnych
    do państwa, które by zapewniało niezależność obu tych czynników w wykonywaniu właściwych mu zadań .

    Ugrupowaniem, które także można zaliczyć do ruchu ludowego, jest Polskie Stronnictwo Katolicko-Ludowe. Powstało ono w 1918 roku, wcieliło się później
    do BBWR. Była to partia w dużym stopniu o profilu wyznaniowym, więc nie można jej sklasyfikować jako formacji chadeckiej . Według programu z 1926 roku chciało oprzeć swoją działalność na zasadach religii katolickiej i bronić praw Kościoła katolickiego przed jego wrogami. Członkami ugrupowania mogli być jedynie katolicy . W programie znalazło się wiele odniesień o akcentach religijnych. Partia chciała utrzymania najściślejszego związku między Kościołem a państwem według tradycji narodu, a także oprzeć na wiekuistych zasadach i prawdach wiary katolickiej ustawodawstwo i przepisy administracyjne we wszystkich dziedzinach,
    a zwłaszcza w dziedzinie regulacji stosunków rodzinnych, społecznych, szkolnictwa oraz ochrony dusz przed zepsuciem. PSKL chciało również uznania przez państwo ustanowionej przez Boga nierozerwalności małżeństwa, wprowadzenia szkół wyznaniowych, szybkiego wprowadzenia konkordatu, czy też zabezpieczenia bytu materialnego duchowieństwa, instytucji i zakładów kościelnych, organistów i służby kościelnej .

  • abizabi

    Za tekst dziękuję (wolno spytać skąd pochodzi?). PS Chyba prościej byłoby wkleić link...

  • pawmak

    Pisałem, że z mojej pracy, więc linku nie ma, nie udostępniam jej.

  • abizabi

    @PAWMAK Przepraszam, nie zuważyłem wpisu nad cytatami. -----"Powiedziała banał, ale w kontekście bieżącej retoryki PiS o wiadomym wydźwięku" Jeśli ktoś chce wszystko chce kojarzyć ze sprzeciwem wobec uchodźców. Równie dobrze możnaby tak zinterpretować potępienie Szydło dla "ideologii opartej na nienawiści". Bo panie "wiadomo przecież, co robią radykalni islamiści, których tak bardzo się obawia".----"A Tusk w tym tweecie jakoś też nic o uchodźcach nie napisał..." To w takim racie, co i dlaczego uznał za niestosowne.----"A Weiss i inni być może tak uważnie innych wystąpień polityków PiS nie słuchają" Czyli jednak się nie znają chłopaki, bo ich nasza opozycja kochana nie przeszkoliła w doszukiwaniu się drugiego i trzeciego dna w prostej wypowiedzi.---" Z Kołodziejczyka najwięcej można się dowiedzieć o jednolitym już SL. " Nie jestem pewien czy mówimy o tej samej książce.

  • pawmak

    Pewnie o tej samej, ale jak się nie zapoznałeś, to trudno o inne przypuszczenia. Zresztą SL było w międzywojniu najbardziej znaczącą partią ludową. W każdym razie przypisy do tej książki (2) dodałem tylko, pisząc o SL.

    "To w takim racie, co i dlaczego uznał za niestosowne." Widocznie jednak z jakiegoś powodu łatwo było się domyślić ;)
    A cudzoziemcy z natury rzeczy bardziej grzecznościowo patrzą na kraj, w którym przebywają, więc w słowach Żydów tym bardziej nic dziwnego nie ma. Zresztą poseł Sonik w telewizji też to jakoś inaczej tłumaczył, ale nie umiem powtórzyć.
    A radykalni islamiści to nic wspólnego z tymi, których się powinno przyjąć, nie mają.

  • abizabi

    @PAWMAK Skoro już cytujemy Witosa, to dla poparcia tezy o tym, że był zwolennikiem bardzo ścisłego oddzielenia Kościoła od państwa pozwolę sobie zacytować taką oto wypowiedź: "Byłem zawsze zdania, że należy bezwzględnie
    oddzielić sprawę wiary i Kościoła od interesów materialnych oraz wszelkich
    spraw polityki. Mieszanie zaś do nich spraw kościelnych i zastawianie
    się powagą Kościoła uważałem za niedopuszczalne i szkodliwe nadużycie.
    Chłopom też zawsze powtarzałem: Oddajcie co cesarskiego cesarzowi,
    a co boskie Bogu i zachęcałem ich nawet do walki z wojującymi
    księżmi". Jak na ówczesne uwarunkowania była to jednak postawa dość zdecydowana. By nikt jednak nie miał wątpliwości, Witosa bardzo szanuję. Pomimo pewnej typowo chłopskiej przaśności był liderem z prawdziwego zdarzenia, a będąc premierem Rządu Ocalenia Narodowego w bardzo trudnej przecież sytuacji sprawdził się lepiej niż niejeden gruntownie wykształcony mąż stanu a jego spotkania z żołnierzami znakomicie wpływały na morale wojska. W tej postaci drażni mnie jedynie wyraźny problem w porzuceniu myślenia o interesach stanowych chłopstwa, ale nikt nie jest doskonały.------ Co do książki to miałem na myśli " Ruch ludowy a Kościół rzymskokatolicki w latach II Rzeczypospolitej
    Ruch ludowy a Kościół rzymskokatolicki w latach II Rzeczypospolitej" Wnosząc po spisie treści większość rozdziałów traktuje o czasach sprzed powstania SL.-----""To w takim racie, co i dlaczego uznał za niestosowne." Widocznie jednak z jakiegoś powodu łatwo było się domyślić ;) " Informacja o tweecie Króla Europy była sprzedawana w pakiecie z komentarzami Newsweeka at cohortes (nie cohones bo za znaczy za przeproszeniem dam jaja). Nawiasem pisząc z faktem, że czasy są niespokojne też trudno polemizować. W Europejskich stolicach wybuchają bomby, na bliskim wschodzie w nieznanej od lat skali morduje się chrześcijan, a na Ukrainie toczy się wojna (choć bez formalnego wypowiedzenia). W tym kontekście trzeba było mieć naprawdę dużo złej woli, aby ze słów Szydło wyczytać deklarację o nieprzyjmowaniu uchodźców.---"A cudzoziemcy z natury rzeczy bardziej grzecznościowo patrzą na kraj, w którym przebywają, więc w słowach Żydów tym bardziej nic dziwnego nie ma" Żydowska mniejszość jest twoim zdaniem nieśmiała i ma problem z krytyką wypowiedzi, które uważa za szkodliwe i niebezpieczne? No bez żartów. Zresztą to naprawdę groteskowe, gdy za brak szacunku dla tragedii holokaustu uznaje się wypowiedź, która bardzo przypadła do gustu żydowskiej elicie. Króle Europy leczy chyba kompleksy po ostatnim publicznym upokorzeniu przez Junkera. Szkoda, że tradycyjnie czyni kosztem Polski.

  • pawmak

    Są niespokojne, ale w Polsce akurat najmniej i to nie ma nic wspólnego z uchodźcami, co władza wmawia w celu zdobycia paliwa wyborczego, szafując na każdym kroku pojęciem bezpieczeństwa w ich kontekście. A jak Giertych zauważył, słowa Szydło "powiedziane zostały na cmentarzysku, gdzie zamordowano uchodźców przyjmowanych przez naszych przodków". Natomiast najwięcej, co naprawdę można zrobić dla bezpieczeństwa, to zdymisjonowanie Macierewicza, a to jednak jako żywo kompetencje premiera...
    "Newsweek"... No nieuleczalne :P
    Ale a propos - Frasyniukowi się marzy nowa partia, ale taka niezbyt realna.
    www.newsweek.pl/polska/polityka/wladyslaw-frasyniuk-wroci-do-polityki-co-mowi-borysie-budce,artykuly,411981,1.html
    Chociaż to trochę coś takiego, o czym nieraz była mowa, że Jaśkowiak-Biedroń.

    Książki tej nie miałem od kilku lat w ręku, więc możliwe, natomiast tylko przy SL się jakkolwiek odwołałem.
    Postawa Witosa może i była zdecydowana, ale zbliżona do postawy Jezusa czy przynajmniej ostatnich papieży.

  • abizabi

    @PAWMAK "Są niespokojne, ale w Polsce akurat najmniej i to nie ma nic wspólnego z uchodźcami" Ale z obecnością radykalnych politycznych islamistów w dużych skupiskach już tak. Śmiano się z Kaczyńskiego (lemingi zanosiłyby śmiechem nawet, gdyby ogłosił, że Słońce jest gwiazdą) kiedy mówił o strefach prawa szariatu w Szwecji, tymczasem to fakt, o którym informuje nawet tak pisowskie miedium jak TVN24 www.tvn24.pl/debata/magazyn-tvn24-na-weekend,7.html#chapter-0 . Oczywiście PiS podnosi kwestie relokacji imigrantów także dla celów wyborczych. Nie bardzo jednak rozumiem skąd szok wywołany faktem, że partie chcą wygrywać wybory. Cieszę się, że nie rządzi już miniona koalicja, bo mielibyśmy już u siebie co najmniej kilkadziesiąt tysięcy relokantów. By była jasność z przyjmowaniem osób niegroźnych i rzeczywiscie potrzebujących pomocy problemó nie mam.-----"co naprawdę można zrobić dla bezpieczeństwa, to zdymisjonowanie Macierewicza" Nie chcę jakoś szczególnie AM bronić, bo na obronności się nie znam. Warto jednak dodać, że wycofanie się z Eurokorpusu, za któe go flekowano było pomysłem... Siemoniaka. Nie wiem też, jak nasze bezpieczeńśtwo miał podnieść zakup przepłaconych caracali.-----"Newsweek"... No nieuleczalne :P" Symbol ponurej propagandy. Może być natemat lub Lis, jeśli wolisz.----"Postawa Witosa może i była zdecydowana, ale zbliżona do postawy Jezusa czy przynajmniej ostatnich papieży." Amen. Po prostu informacja, że był w wyraźnym konflikcie z dużą częścią duchowieństwa zwyczajnie mnie zdziwiła (po raz kolejny przyznaję, że "obsesyjny antyklerykał" było dość niezręcznym sformułowaniem).

  • pawmak

    Każdy polityk jest w konflikcie z jakąś częścią duchowieństwa. Zresztą zależy, kto i dlaczego w ten konflikt wchodzi.
    O mistralach za dolara, 0666 wersjach zamachu w Smoleńsku i wojnie z Rosją to pewnie też Siemoniak pierdzielił, aha.
    Symbole, propagandowe głupoty o działaniach poprzedników ws. przybyszy - no tak, tak, oczywiście...

  • abizabi

    @PAWMAK Poza sporem jest, że AM ma talent do sprowadzania na siebie katastrof wizerunkowych. Nie jest jednak rzeczowe, gdy PO krytykuje go za to, co sam chciała zrobić w armii. Wydaje się przy tym, że Macierewicz ma także całkiem realne sukcesy (mówił o nich Warzecha, który raczej bezkrytycnzym apologetą władzy nie jest, choć jej sprzyja), tu ciekawy wyważony artykuł wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/549301,mon-antoni-macierewicz-wojsko.html ----"Symbole, propagandowe głupoty o działaniach poprzedników ws. przybyszy - no tak" Głosowaliśmy za przyjęciem relokantów wbrew stnosiku Czech i Węgier. Pierwsze założenia mówiły o 7 tysiącach. Po sprowadzeniu przez nich rodzin daje to kilkadziesiąt tysięcy. Tradycyjna faktoodpornosć zatem. Tym razem argumentem przeciw faktom jest to, że są powszenie znane. Argument o populiźmie też jest chybiony, kiedy mamy doczynienia z czymś rzeczywistym.Wiesz co? Pomieszkaj sobie może z pół roku w strefie no-go i uciekaj przed chcącym Cię pobić dryblasem, któemu nie spodobało się, że kupiłeś sobie butelkę piwa. Potem wróć proszę i napisz czy nadal chcesz tego same w Polsce żeby zrobić na złość demonicznemu Kaczyńskiemu.

  • anrzeju

    W Razem znowu były wybory do władz krajowych, na razie można znaleźć na FB tylko info o wynikach do Zarządu Krajowego. Zniknęła z ZK Weronika Samolińska i pojawiły się 3 nowe osoby (czyli zwiększyli zarząd) - Justyna Samolińska, Dorota Budacz i Jacek Wezgraj.

  • karmon90

    Pełna lista nazwisk we władzach Razem: partiarazem.pl/2017/06/wybralismy-wladze-krajowe/

  • pawmak

    Bubel chce reaktywować działalność SN:
    www.facebook.com/stronnictwonarodowe/posts/729619517242060:0

    @ abizabi
    Zamiast chrzanić, poczytaj sobie lepiej. O faktach prawdziwych :P
    www.gdansk.pl/wiadomosci/Przedstawiciel-ONZ-Uchodzcom-nie-wystarczy-brezent-nad-glowa-i-miska-ryzu,a,81076

  • red.grzeg

    Pojawił się sondaż w którym zaistniał Twój Ruch:
    ewybory.eu/sondaz-kantar-public-19-06-2017/

    Co ciekawe, wyżej niż Razem.

  • strain

    [URL]www.dziennikzachodni.pl/wiadomosci/slask/a/slaska-partia-regionalna-autonomie-wyjasni-wieksza-liczba-slow,12200209/[/URL]

    Powstała Śląska Partia Regionalna. Tworzą ją Ruch Autonomii Śląska oraz Związek Górnośląski. Testem mają być wybory samorządowe w 2018 roku. RAŚ obecnie posiada 4 mandaty na 45 możliwych w Sejmiku Województwa Śląskiego. ŚPR ma zamiar pomnożyć obecną ilość mandatów. Ambitnie, nie powiem, choć może być ciężko. Szczególnie jak dodamy, że taki Kukiz'15 w zachodniej części województwa (czyli w tej śląskiej) ma wg. Marcina Palade większe poparcie (obok Opolskiego) względem reszty kraju.

  • strain

    Wklejam jeszcze raz link. Zapomniałem, że można jedynie dokonać poglądu komentarzu, a jego późniejszej edycji.

    Tak jeszcze dodam, że wspólnym mianownikiem dwóch organizacji w jednej partii ma być szeroko pojęta samorządność. To tak jak np. Polskie Stronnictwo Ludowe. Czyżby ewentualny start ŚPR z list PSL w wyborach parlamentarnych? Samo PSL na GŚ ma bardzo małe poparcie, więc taki ŚPR mógłby pociągnąć procent poparcia (pytanie czy szansa na mandaty poselskie?). Ale chyba już raz kiedyś RAŚ startował z list PSL. @pawmak oświeć mnie, jeśli się mylę.

  • pawelooss

    Andrzej Rozenek wstąpił do SLD, Grzegorz Napieralski siedzi w Senacie z ramienia PO. Czy z Biało-Czerwonych jeszcze coś zostało? ;)

  • pawmak

    Napieralski z ramienia PO tylko został wybrany, a jest niezrzeszony. Do partii chyba jeszcze należy, ale pewnie tylko formalnie. A przewodnicząca Popławska nawet nie ma już na twitterze info, że jest szefową partii... BC powinni się albo rozwiązać, albo przemianować na IP (bardziej to proInicjatywna partia niż TR, choć dotacje to TR otrzymuje, ale jeśli Nowacka zeń odeszła, to raczej nie ma tematu, zresztą jakąś działalność TR jeszcze prowadzi, a u BC coś jej nie widać), ew. połączyć z WiR albo z UED (zresztą SDPL-u też te opcje dotyczą - oni to jeszcze coś tam robią, ale też się podpinają pod Borowskiego, który do nich nie należy - ale byłby niezłym wzmocnieniem dla jakiejś połączonej centrolewicowej czy centrowo-lewicowej partii). Raczej działacze BC nie pójdą masowo za Rozenkiem do SLD, tylko jemu pewnie po drodze z kumplem z Ordynackiej Czarzastym, którego uznał za "nowoczesnego socjaldemokratę", chociaż działacze z SLD teraz występują, a nie doń wstępują. Ale widać AR uznał SLD Czarzastego za całkiem inną partię niż SLD Millera, wobec którego był mocno krytyczny. No ale jest teraz z Millerem w partii. Trochę przypomina się sytuacja z Millerem właśnie, kiedy z hukiem odszedł z SLD Olejniczaka i założył PL, ale ją porzucił dla SLD Napieralskiego (tyle że LM formalnie był szefem założonej przez siebie partii, ale AR w BC faktycznie chyba też był liderem).

    A Nowacka to chyba ten TR obciążała, skoro im wzrosło zaraz po jej odejściu ;P

    RAŚ w 2005 startował z list PSL (a w 2001 z PO). Z obiema partiami blokował listy samorządowe w 2006, a w 2010 wszedł w koalicję w sejmiku. W parlamentarnych mogliby się przydać na listach PSL-owi, o ile nie wywołaliby za dużych kontrowersji. Chociaż akurat poparcie PSL i RAŚ w woj. śląskim jest zbliżone, no ale co dwie siły razem, to nie po jednej osobno.
    Ale to ewenement - partia regionalna. Chyba jeszcze nie było w Polsce takiej (przynajmniej po 1997), ciekawa rzecz. Coś jak CSU w Niemczech.

  • strain

    Chociaż akurat poparcie PSL i RAŚ w woj. śląskim jest zbliżone

    Niby tak, ale jak już w przypadku konkretnych okręgów to już nie jest takie zbliżone. PSL w województwie śląskim ma najlepsze poparcie w częstochowskim, a najgorsze w katowickim. W przypadku RAŚ wygląda to odwrotnie (liczą się jedynie trzy okręgi: katowicki, gliwicki oraz rybnicki; w częstochowskim, sosnowieckim oraz bielsko-białym nie mają czego szukać, bo to nie są tradycyjnie śląskie regiony).

Dodaj komentarz

© PLANKTON POLITYCZNY
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci