Menu

PLANKTON POLITYCZNY

Blog polityczny o planktonie politycznym

3 tygodnie do wyborów prezydenckich

planktonpolityczny

Pałac PrezydenckiZa 3 tygodnie wszystko będzie wiadomo: czy czeka nas 2 tura, czy nie. Jeśli prezydent nie zdobędzie ponad 50 proc. głosów, to zapewne uda mu się to za 5 tygodni. Limit wpadek został wyczerpany, nie zdarzyło się nic, co mogłoby zachwiać jego żelaznym elektoratem. Ani Ogórek, ani Duda, ani Jarubas nie przejął jego wyborców.

Dla nas ważne jest teraz, co po wyborach. Na lewicy przewidywałem wzmożony ruch, ale najwyraźniej coś przycichło. Inicjatywa Napieralskiego nie wykluła się jeszcze, wszystko inne też jakoś zamarło, zapewne w oczekiwaniu na wynik Ogórek. Miller prawdopodobnie obroni pozycję w SLD i spróbuje przejąć najciekawsze twarze lewicy oferując im jedynki i pewnik przekroczenia progu. To może sparaliżować konkurencję. Ciekawe też, co się stanie z Twoim Ruchem po spodziewanej klęsce Palikota.

Interesujące rzeczy dzieją się zaś na prawicy. Paweł Kukiz ogłosił, że po wyborach będzie chciał stworzyć wielki ruch polityczny od lewicy po narodowców. Oczywiście to patykiem pisane marzenia. Narodowcy i korwinowcy będą chcieli startować samodzielnie, lewica nie chce mieć z Kukizem nic wspólnego. Pozostaje mu jego społeczne zaplecze i związki zawodowe. Te ostatnie mogą mu zapewnić zebranie podpisów w tych 21 okręgach.

Dla KORWiN-a start Kukiza w wyborach parlamentarnych może być śmiertelnym zagrożeniem. Elektorat antyestablishmentowy się podzieli i korwinowcy mogą nie dostać się do Sejmu. IMHO przy starcie obu komitetów, to ten Kukiza ma większe szanse na dobry wynik. Zwłaszcza, że być może poobijane KNP zapuka do jego drzwi po katastrofie wyborczej Wilka.

Na końcu jedna laurka - dla nowo powstałej partii Razem. To partia nowej lewicy, bardzo na razie stawiająca na socjal w gospodarce, niż liberalizm światopoglądowy. Na swojej stronie facebookowej publikują wiele ciekawych wykresów, które pokazują jak mało zarabiamy w stosunku do naszej pracy. 

Komentarze (31)

Dodaj komentarz
  • xxx131

    Ta, nowa jakość z wykresami - https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpa1/v/t1.0-9/11156412_446508615517200_2230040829499841423_n.png?oh=d793ed0e198a65d64a41fd628840a86d&oe=55D62604&__gda__=1440615612_9dad487fa3629486bca033a9d0ca4f7b
    Zakażmy spekulacji, może jeszcze marże w sklepach zlikwidować? Bo to jest forma spekulacji. W PRL też walczyło się spekulacją i były efekty jakie były czyli tragiczne.

  • karol542

    Komorowski najpewniej zwycięży dopiero w II turze i to nie z wynikiem +60%, więc doprowadzi to do polaryzacji sceny politycznej na kilka miesięcy przed najważniejszymi wyborami. Widać, że Ogórek zaczyna rywalizacje z Palikotem i Jarubasem, a o trzecie miejsce póki co walczą Kukiz z Korwin-Mikkem i może to być kluczowa walka, która ustawi negocjacje w sprawie wspólnej listy.
    Jarubas też prowadzi bardzo jednoznaczną kampanię. Podkreśla w niej swoją prawicowość, cały PSL zresztą też to robi. Wynik Jarubasa nie będzie wybitny, ale ponad 3% powinien zdobyć (może nawet w okolicach 4%) chociaż jeszcze wiele może się zmienić.
    Ogórek prowadzi fatalną kampanię. Z 7% spaść do 3% w ciągu dwóch tygodni to naprawdę coś. Walczyła o podium, a teraz walczy z Palikotem i wcale nie przekreślałbym tego drugiego, bo prowadzi niezłą kampanię. Wyniku +4% nie uzyska, ale kto powiedział, że tyle będzie potrzebne na Ogórek? W tej chwili nic nie jest pewne.
    Reszta kandydatów nie zdobędzie ponad 2%. Nadal obstawiam, że Kowalski wyprzedzi Brauna, a Tanajno raczej nie będzie ostatni. Mimo wszystko z Wilkiem wygra chociaż z Braunem pewni nie.

  • matayn83

    Co do prezydenckich to nadal uważam, że może być niespodzianka. Co do Kukiza i Mikkego to ich sojusz (i innych) wydaje się być przesądzony. Oczywiście część regionalnych działaczy będzie oponować, ale nie mają takiej siły przebicia. WIpler chce być w kolejnym sejmie i nie zaryzykuje 4,9% w wyborach.

  • gilxx

    Nie zgadzam się z przewidywaniami ani co do (umownie) lewicy, ani prawicy.
    Ogórek jest na równi pochyłej. W styczniu, po prezentacji jej kandydatury miała poparcie rzędu 6-8 proc. Od tego czasu cały czas traci. Już teraz około połowy tego elektoratu poszła w diabły i dostaje średnio 3-4 proc. A i to nie wszędzie, w ostatnim Estymatorze ostało się całe 2%. Nie tylko już spadła poniżej krytycznego poziomu pięciu procent, ale cały czas odnotowuje trend spadkowy! A dodajmy do tego jeszcze coraz głośniejszą krytykę z wewnątrz partii, która będzie ją osłabiać i zapowiedziane już przez zarząd SLD zakręcenie kurka z pieniędzmi. Póki co wszystko zmierza do tego, aby zarówno Palikot jak i Ogórek odnotowali znikome poparcie, dalekie od progu wyborczego (dla partii). To zaowocuje poważnym kryzysem na lewicy. Miller mógł lukrować kiepski wynik SLD w eurowyborach zwycięstwem nad TR. Teraz prawdopodobnie zetknie się z kryzysem znacznie większym, niż u Palikota. Bo dla tego drugiego wynik na poziomie 3 proc. będzie zachowaniem status quo. A dla Millera tak spektakularna porażka skończy się spadkiem notowań SLD w okolice progu wyborczego i najpewniej trzęsieniem ziemi w samym Sojuszu. Tak więc po wyborach prezydenckich wszystkie scenariusze są możliwe. Albo wystartuje kilka list - SLD, TR/RP, pewnie jakaś alternatywa wobec dwóch powyższych i być może jeszcze osobna z Zielonymi albo PPP i wszystkie się utopią. Albo któraś z nich przekroczy próg, wprowadzając symboliczną reprezentację kilkunastu posłów. Albo - i wydaje mi się, że jest to całkiem prawdopodobne - dojdzie w SLD do rewolucji na miarę likwidacji SDRP w latach 90-tych - większość środowisk lewicowych się zjednoczy i powoła do życia nową partię. To może się okazać jedyną alternatywą, bo wariant koalicyjny, taki jak za czasów LiDu, będzie spędzać sen z powiek 8-procentowym progiem wyborczym. Tylko, że transformacja SDRP w SLD była jednak powolna i przeprowadzana etapami, postkomunistyczny beton miał czas, żeby się z tym oswoić, a tutaj na podobny scenariusz będzie tylko kilka miesięcy. Tak więc myślę, że podobne głosy w Sojuszu się podniosą, ale czy zwyciężą - nie wiadomo. Niewykluczone, że partia się podzieli, a opcja progresywna weźmie udział w próbie budowy czegoś nowego razem z częścią wolnych atomów po TR, być może i z samym Palikotem.

    Tak czy inaczej - nie widzę tej zapowiadanej przez autora konsolidacji wokół Millera. Raczej burdel, z którego mogą wyłonić się dosłownie wszystkie scenariusze.

    Na prawicy też to zwycięstwo Kukiza nad Korwinem mnie nie przekonuje. Obecnie co prawda ten pierwszy odnotowuje nieco lepsze wyniki, ale różnica jest niewielka, a obaj kandydaci odnotowują trend wzrostowy i obaj są już nad progiem wyborczym. Korwin ma jednak lepsze struktury, dysponuje swoim żelaznym elektoratem, do tego ma spójną wizję programową. Kukiz jest efemerydą, domagającą się wprowadzenia JOWów, aby Polskę odpartyjnić. Zaraz potem tłumaczy się, że JOWy co prawdą pogłębią jej upartyjnienie i oddadzą całą scenę polityczną PO i PiS, ale "to dobrze, bo obce wywiady nie będą ingerować". A teraz jeszcze proponuje powołanie do życia jakiegoś kuriozum, które będzie jednoczyć lewicę z Ruchem Narodowym (???) i tak jak inne partie wystartuje w wyborach, chociaż partią nie będzie. Nie bardzo rozumiem do kogo adresuje on swoje "wizjonerskie" pomysły.

  • electroivory

    1. Wygrana Komorowskiego w II turze nie jest dla mnie tak oczywista, jestem bliższy tezie, że będzie podobnie jak w 2010 r., czyli raczej wygrana po ciężkich trudach. II tura to głosowanie przeciw. Przewidywane dobre wyniki antystemowców działają na korzyść Dudy. Strzałem w stopę jest też gigantyczna krytyka przez platformianych dziennikarzy M.Ogórek. To może sprawić, że wyborcy lewicy za wszelką cenę nie będą bronić Polski przed Dudą.

    2. @gilx
    Aż tak wierzysz sondażom, w których różnica między Kukizem, JKM a Ogórek mieści się w granicach dopuszczalnego błędu stat. 3 pp, a trzecie miejsce jest znakiem zapytania? Zapominasz o jednej bardzo ważnej funkcji sondaży: socjotechnicznej oddziaływaniem podanymi wynikami na społeczeństwo.
    Moim zdaniem Ogórek miała potencjał na prześcignięcie Dudy w pierwszej turze. Jednak bojaźliwa kampania oraz niezrozumiałe zaufanie marketingowi wirusowemu sprawiły, że dostanie wynik w widełkach 10-15%.

    3. Inicjatywa Napieralskiego, Roberta Kwiatkowskiego i Rozenka padnie śmiercią naturalną, jeśli Miller przekona Barbarę Nowacką jak donosi dzisiaj serwis 300. Koncepcja wielu generałów bez żołnierzy.

    4. natemat.pl/139889,artur-zawisza-z-ruchu-narodowego-o-ich-koalicji-z-kukizem-i-korwinem-roboczo-te-koncepcje-moge-nazwac-ku-klux-klan
    Prawicowy Ku Klux Klan to raczej poszukiwanie możliwości ominięcia koalicji PiS-Korwin wariantem alternatywnym, wygodnym dla tajnych służb.
    Jestem sobie w stanie to wyobrazić: część narodowców z Zawiszą, KNP Żółtka i Wilka, Polska Razem, ruch Kukiza plus finanse Zbigniewa Stonogi. Idealni kandydaci na koalicjanta PiS i podtrzymanie w Polsce kapitalizmu ułomnego/kompradorskiego.

    5. Wiewiórki doniosły, że Adam Hofman (!!) może znaleźć się na listach KORWiN. Być może Wipler mu to załatwił. Hofman zapowiada złożenie ustawy o przywróceniu kary śmierci, czyli sztandarowego postulatu JKM. Jeśli się tak stanie, to będzie to samobój zapowiadający gigantyczną awanturę w elektoracie KORWiN-a nieporównywalny z aferą przyjęcia posła Jagiełły pod sztandar KNP. No i zwiększenie szans projektu opisanego w punkcie 4.

  • electroivory

    *Oczywiście Polska Razem jest częścią Zjednoczonej Prawicy, finalnie start z list PiS, więc ich nie dotyczy . Ale Gowin z Żółtkiem z KNP jednak często kontaktują się w celu koordynacji zamierzeń.

  • rewkons

    Tymczasem w Finlandii wygrywa Partia Centrum, czyli tamtejszy PSL. Jest to partia agrarna, popiera decentralizację, politykę pro-społeczną, w sprawach europejskich umiarkowana - była przeciw euro ale jak już weszli do strefy to nie chce wychodzić, jest przeciw federalizacji UE, ma skrzydło eurosceptyczno-narodowe oraz bardziej pro-unijne, popiera dobre stosunki z Rosją. Wg wiki ma większe skrzydło konserwatywne i mniejsze liberalne - 30 na 36 posłów było przeciw homo-ślubom.

    Na drugim miejscu Partia Finów, czyli LPR - narodowi konserwatyści o socjalnym spojrzeniu.

  • notozobaczymy

    Głosujący na antysystemowców w dużej mierze zapewne nie głosują na inne ugrupowania, zwłaszcza te systemowe lub prawie systemowe. W interesie antysystemowców... jest paradoksalnie wygrana PBK w I turze (akurat wygrana w 2010 roku była z bardzo bezpieczną przewagą ponad miliona głosów). Wygrana PBK w I turze osłabia jeszcze bardziej prawie systemowy PiS, a do tego media nie będą zajmowały się kampanią przez kolejne co najmniej 2 tygodnie i będą mogły poświęcić uwagę ruchom planktonu.

    Wyniki antysystemowców są trudne do przewidzenia. Może np. sondaże Kukiza są trochę nadęte np. mizerią na lewicy? Kukiz poglądów prawie nie ma - niby poparł kiedyś PO, potem bawił się z Ruchem Narodowym, zdaje się też, że szukał wsparcia u związkowców... Nie sądzę przy tym, by lista Korwina-Kukiza (a raczej start Kukiza i paru osób z list Korwina) sumowała się.

    Osłabianie Ogórek przez sztab PBK zaczęło się dopiero po odcinaniu się polityków SLD od tej kandydatury. Elektorat i struktury SLD i tak nie popierają Ogórek - trudno powiedzieć kto ją popiera poza Millerem, Jońskim, Aleksandrzakiem i tym byłym rzecznikiem, który nie umiał dostać się do Sejmu z dużego okręgu krakowskiego.

  • notozobaczymy

    Centryści fińscy są formalnie liberałami, jak i inne postagrarne partie skandynawskie. W samej Finlandii w zasadzie rządzili wszyscy ze wszystkimi, poprzedni rząd zaczynał w koalicji z udziałem i skrajnej lewicy i chrześcijan. Od lat 90. były koalicje centryści-centroprawica, socjaldemokraci-centroprawica, socjaldemokraci-centryści, centryści-socjaldemokraci, centryści-centroprawica, centroprawica-socjaldemokraci - każda z szeregiem dodatków (zieloni, liberalni Szwedzi, skrajna lewica lub chrześcijanie).

    Partia Soiniego to w sumie dziś bardziej PiS niż LPR. Socjalne i konserwatywne ugrupowanie miękko eurosceptyczne. Być może wejdą do rządu. Ale tam potrzeba albo 3 dużych ugrupowań albo 2+ co najmniej 2 jeśli nie 3. Łatwo nie będzie.

  • xaxs

    Tak właściwie, to rząd Stubba może przetrwać; jego partia, socjaldemokraci, zieloni, Szwedzi i deputowany z wysp Alandzkich mają łącznie 101 posłów- czyli wymaganą większość w parlamencie ;)
    A z tymi Prawdziwymi Finami to trochę przekłamanie; mają drugą największą ilość posłów, ale wynik prawie o jeden punkt procentowy mniejszy niż Koalicja Narodowa.

  • notozobaczymy

    Swoją drogą powoli możemy coś powiedzieć o zapleczu Kukiza, bo pojawiła się mapka i lista pełnomocników.
    www.google.com/maps/d/viewer?mid=zIJWf9eXzUAM.kvK6LZHy9ItY

    Mamy tam takie osoby jak:
    - M. Paduch, była posłanka Samoobrony
    - J. Sanocki, b. burmistrz Nysy, weteran JOWów
    - Ł. Mejza, radny sejmiku lubuskiego od W. Tyszkiewicza
    - F. Widera, b. radny sejmiku łódzkiego z PO
    - M. Maciejewski, usunięty z PiS b. radny W-wy z wiadomo-jakich-powodów, teraz WWS
    - A. Dąbkowski, radny Kołobrzegu, ostatnio wybrany z PO, wcześniej m.in. Polska XXI, Samoobrona
    - S. Romecki, radny Koszalina od A. Wezgraja, wcześniej m.in. AWS
    - P. Wild, T. Myrda - koledzy z Bezp. Sam.
    - są też niedawni kandydaci samorządowi DemBezp, KNP, SLD

    Na mapce pinezek sporo, ale często jedna osoba na kilku.

  • xxx131

    kierunki.info.pl/2015/04/aleksander-krejckant-naszym-honorem-jest-wiernosc-2/
    ONR ogłosiło siebie jedynymi prawdziwymi narodowcami. No i RN nie jest już narodowe. Nieźle w tej sekcie mają.

  • pawmak

    Znaczy Kowalski już tam pewnie nie jest i zapewne rzeczywiście popierają Brauna. Piszą o jakimś "sojuszu z liberałami". Jeśli chodzi im o UPR, to od początku im nie przeszkadzał, a Braun przecież gospodarczo jest liberałem. A jeśli nie, to może chodzić o jakichś liberałów w sensie "mejnstrim", a to nie wiem, co oni sobie mogli ubzdurać. Wczoraj Olejnik ze zdumieniem Kukiza pytała, jak może chcieć współpracować z kimś takim jak Kowalski (przytaczając jakieś wypowiedzi MK).

    Jarubas w wielu aspektach brzmi prawicowo, ale to nie jest jedyny jego target. Hasłem praktycznie wprost nawiązuje do Kwaśniewskiego z 1995 i mówi też o chęci pozyskania jego dawnych wyborców.

    Ogórek nie miała żadnych szans walczyć z Dudą. Kuriozalnie rzadko jest w mediach, ale jeśli już się wypowiada, to się tylko pogrąża. Dziennikarze są w miarę obiektywni, a nie "platformiani". Przychylać się ku Ogórek mogliby tylko jacyś na pasku SLD albo z tabloidów. A czy Nowacka, Grodzka i Nowicka (o których też pisano) zgodziłyby się na start z list upadającej i betonowej partii, to z lekka wątpliwe.

    Hofman gorąco popierał i Dudę i solennie zapewniał, że nie będzie zdrajcą, ale to dociskanie kandydatów w sprawie kary śmierci faktycznie jest z lekka podejrzane. Korwin, Wilk i Braun stawiają ją za jeden z głównych punktów programu, a Duda wątpliwe, aby się za nią jednoznacznie opowiedział. Zatem jeśli się nie wypowie, to jak Hofman ma go poprzeć? Hofman uważał się za liberalne skrzydło PiS, ale jego przejście na korwinizm byłoby dwustronną kompromitacją. Niedawno (jeszcze jako pisak) tłumaczył, że muszą zajadle walczyć z PO, bo w przeciwnym razie w ten spór wejdzie JKM (w domyśle: dla niego czy PiS-u jest jeszcze gorszy niż PO). No a możliwy sojusznik Korwina Kukiz mówił, że nie widzi żadnej różnicy między hofmanopodobnymi a nowakopodobnymi. Taki buntowniczy elektorat może się wnerwić, jak Hofman (być może z innymi z trójki madryckiej, ale nie ma to większego znaczenia) będzie w ich obozie. A Migalski parę miesięcy temu przewidywał, że hofmaniści mogą się znaleźć u Korwina...
    Niech się Kukiz lepiej odżegna od tego Korwina szybko.

  • rewkons

    Zmiana nikogo nie poprze. Ale na ostatniej radzie krajowej Zmiany M. Piskorski się odniósł też do kwestii kandydatów. Mówi że Zmiana walczy przede wszystkim o elektorat SLD, a Leszek Miller ukradł ostatnio jeden pomysł Zmiany. Ponoć sprawa była omawiana w małym gronie a doszło to do Millera który ten pomysł zrealizował. Ciekawe o co chodzi, może o projekt SLD uchwały potępiającej nacjonalizm ukraiński? Nic innego "zmianowego" mi nie przychodzi na myśl, ale z drugiej strony jak niby Zmiana mogłaby wnieść taki projekt do sejmu?

    Piskorski odniósł się także do kandydatury Kukiza i stwierdził, że Kukiz partii nie stworzy ale zgromadził wokół siebie sensownych ludzi. Brzmi to jak zapowiedź podbierania mu tych ludzi. Tak samo chce podbierać ludzi Samoobronie, która jest kompletnie martwa. Podpisano porozumienie z Partią Regionów i Polską Lewicą. Moim zdaniem Zmiana wystawi pełne listy we wszystkich okręgach na jesieni. Ciekawe tylko ile zdobędzie poparcia. Dobicie do 1% byłoby dużym sukcesem.

    Tu wystąpienie Piskorskiego o którym wyżej: www.youtube.com/watch?v=jj4bXVZj-4Q

    Co do ONR - nie wiem dokładnie jak to interpretować, bo chyba nie jest to oficjalne odłączenie się od RN. Kowalski (który z ONR nie ma nic wspólnego od co najmniej 3 lat) wyzywa ONR od zdrajców etc. Rzecz dotyczy bardzo wielu płaszczyzn. ONR nie chciało wcale tworzyć partii i startować w wyborach i uważa że RN to kolejny byt żyjący od wyborów do wyborów. Chodzą pogłoski o wspólnej liście RN-KORWiN i to przelało czarę goryczy. Żeby było ciekawie, to odejście z RN w wypadku współpracy z KORWiNem zapowiadają UPRowcy. W tej chwili z ONR wycinają wolnorynkowców a z MW antykapitalistów. Czy antyliberalni nacjonaliści dołączą do Zmiany? Byłoby ciekawie.

    ONR nie popiera Brauna, może jakieś poszczególne osoby. ONR nie popiera nikogo. W sztabie Brauna jest tak w ogóle Holocher. A pełnomocnikiem Brauna jest Rafał Mossakowski, w latach 90. twórca Prawicy Narodowej.

  • pawmak

    Być może ONR-owcy nie przystąpili do partii, która nie powstała z przekształcenia wcześniejszego nieformalnego ruchu, tylko oficjalnie obok niego. Tyle że zawsze (zapewne i w tym przypadku) jest tak, że jak powstaje partia, to to, z czego się ona zrodziła, zamiera. Może więc ONR być nadal w tej koalicji, ale RN działać faktycznie już tylko jako partia i bez ONR-owców.

  • notozobaczymy

    Poparcie przez Hofmana ma być chyba pocałunkiem śmierci dla kandydata, którego poprze?

    Ponadto, czy kandydatury co najmniej Brauna i Wilka nie są techniczne? Rozmnożenie kandydatów antysystemowej prawicy może istotnie przyczynić się do drugiej tury. Poza tym kandydatury te teoretycznie osłabiają odpowiednio Kowalskiego i JKM. Czy PiS weźmie potem na listy liderów KNP?

  • scibor-ppp

    Jako, że polityka to nie tylko wybory to o innej kwestii. 9 maja Wolny Związek Zawodowy "Sierpień 80", Polska Partia Pracy, Zieloni oraz Ogólnopolski Związek Zawodowy Inicjatywa Pracownicza organizują akcję "Chcemy więcej zarabiać" (www.facebook.com/chcemywiecejzarabiac), której celem jest promocja pomysłu podwyżki płacy minimalnej i minimalnej stawki godzinowej. Na dzisiaj wiadomo, że robimy to w Katowicach, Bydgoszczy, Lublinie, Wrocławiu, Poznaniu, Warszawie i Zielonej Górze (może dołączą też inne miasta). Liczymy, że włączą się w to także inne środowiska lewicowe, mamy już zresztą taką deklarację od Razem.

  • karol542

    ZMIANA pewnie jako tako zjednoczy większość środowisk postSamoobrony + pozbiera kilka innych lewicowych czy lewicowo-narodowych partyjek i na tym się skończy. Na taką partię na polskiej scenie politycznej nie ma zwyczajnie miejsca. Antysystemowców w Polsce jest już tak dużo, że każdy ma w czym wybierać.

  • pawmak

    No, Kukiz już chyba otrzeźwiał. Z dzisiaj:
    "Wiele przetrzymam ale - przykro mi - nie jest mi po drodze ani z Ku-Klux-Klanem ani z tymi, którzy chcą strzelać do Górników a związkowców kłaść na Powązki.
    Bo w tym ani Boga, ani Honoru ani Ojczyzny."
    To Korwin dzisiaj powiedział "wszystkie związki na Powązki".
    Kukiz wczoraj mówił, że pójdzie z każdym, kto chce zmieniać system (czy to będzie Kowalski, czy Wałęsa, czy Napieralski, czy Olejnik). I że JOW-y w Senacie zostały wprowadzone przez PO, żeby... je obrzydzić.
    Powiedział też, że skandalem jest zapraszanie do mediów Hofmana, który ukradł pieniądze.

    A Sanocki to oczywiście kandydat Prawicy Rz. do PE w 2009 i PiS do Senatu w 2011, ale o proputinowskich poglądach.

  • chart6600

    Fałszywka, nadinterpretacja, czy... ? http://m.300polityka.pl/news/2015/04/21/petru-powoluje-stowarzyszenie-wstep-do-partii-balcerowicza/?fb_action_ids=10205379607003115&fb_action_types=og.likes&fb_source=other_multiline&action_object_map=[824690827624299]&action_type_map=[%22og.likes%22]&action_ref_map=[]

  • pawmak

    Sanocki był nawet szefem sztabu Kukiza (chyba już nie jest). A ten z Warszawy to oczywiście Maciejowski, nie Maciejewski. Przeszukałem jeszcze tych pełnomocników i jest były szef Samoobrony Patriotycznej, a obecnie wiceszef Polski Patriotycznej Marian Frądczyk, inny działacz tych partii (kandydat tej pierwszej do Senatu w 2007) Leszek Barwiński, a także jeden z liderów powstającej partii Kongres Republikański Tomasz Jaskóła (były razemiak).

    A w ogóle to jedna z głównych zalet JOW-ów to ta, że się stawia tamę spadochroniarzom. A kim jest Kukiz, jeśli jest z opolskiego, a zasiada w sejmiku dolnośląskim? ;) Miał u siebie Gospodarne Opolskie, ale widać wolał się załapać na pewniejszy mandat ;) I to w ordynacji proporcjonalnej jeszcze, a do różnych szczebli samorządu JOW-y są wprowadzone.
    ___
    Dowiedzieliśmy się dzisiaj, że w wyborach prezydenckich w 2005 R. Giertych głosował (przynajmniej w II turze) na Tuska. A tymczasem jego ojciec (który przed samymi wyborami się wycofał) i LPR poparli w II turze L. Kaczyńskiego... RG wprawdzie nie był wtedy prezesem partii, ale chyba jej faktycznym liderem i co by nie było, to zaskakująca deklaracja. Czyli rację miał Wrzodak, kiedy krótko potem twierdził, że RG w tamtych wyborach sympatyzował z Tuskiem ;) RG powiedział dzisiaj też, że LPR gospodarczo była liberalna, kiedy Bielan stwierdził, że była socjalniejsza od PiS (trochę a propos powyższej dyskusji o Partii Finów). Chyba obaj mieli rację - do 2007 LPR biła w tony raczej etatystyczne (a PiS miał silne skrzydło liberalne), ale w 2007 LPR rzeczywiście przerzuciła się na wolnorynkowość (w sumie dość gwałtownie - przed samymi wyborami, wchodząc w sojusz z UPR).

  • notozobaczymy

    Pewnie RG chce sobie trochę PR-u zrobić. Nie po to MG rezygnował i popierał LK, by jego syn się wyróżniał.

    JOWy ułatwiają uratowanie niepopularnych polityków partyjnych. Po prostu można ich wystawić w okręgu-pewniaku. Spadochroniarstwo też mamy - czy to przy prezydentach miast (ot Biedroń), czy w Senacie (częściej w ramach województwa, ale to trochę wina nieszczęśliwego podziału na okręgi).

  • pawmak

    No to ciekawe z tym stowarzyszeniem. Choć pisało się o tym parę miesięcy temu (o partii LB z udziałem Petru), ale teraz? Chyba chcą efekt świeżości uzyskać przed parlamentarnymi. Na coś takiego akurat jest miejsce, tylko powinni skorelować to z PD - Celiński zapowiadał jakieś tworzenie alternatywy na 30 maja. Jeszcze SD do tego - zarówno obie partie, jak i Balcerowicz, poparły Komorowskiego, więc już jest spójność środowiska...

    A PD dzisiaj przypuściła atak na Jarubasa, za jego krytyczną wypowiedź o UW. To tak a propos niegdysiejszego tekstu, że start Jarubasa sprzyja udecji ;) A może to odwet za wypowiedź Frasyniuka o ludowcach sprzed kilku lat?
    A co jeszcze do relacji Jarubas-lewica, to Napieralski mu jeszcze kibicuje i całkiem możliwe, że na niego zagłosuje.

  • xxx131

    "JOWy ułatwiają uratowanie niepopularnych polityków partyjnych. Po prostu można ich wystawić w okręgu-pewniaku"
    Tyle, że tacy politycy mogą być wystawiani w proporcjonalnych. Przy JOW masz przynajmniej ograniczoną liczbę pewniaków.

  • xxx131

    Inna sprawa, że Kukiz twierdzi, że sami bezpartyjni politycy wygrywają w JOWach, dzięki JOWom na Wyspach Polki rodzą więcej dzieci i wszystkie cywilizowane państwa na świecie mają JOWy :D

  • karol542

    Przykłady w USA pokazują, że jeśli wystawi się kogoś naprawdę niepopularnego w "okręgu-pewniaku" to ten ktoś przegrać też może. Tak było z paroma radykałami z Partii Herbacianej, których demokraci byli w stanie pokonać w typowo republikańskich okręgach, więc pewne ryzyko jest - z pewnością większe niż w proporcjonalnych.
    Liberałowie właściwie w Polsce mają jakieś szanse, ale nie jestem pewien czy ten projekt Balcerowicza, Petru i Frasyniuka jest tworzony z myślą o tych wyborach parlamentarnych czy bardziej o następnych, bo nie zapowiada się, by jakaś szersza inicjatywa polityczna z tej strony wyszła przed wakacjami, a potem to już za mało czasu, a widać po działaniach FORu i Balcerowicza, że ten się wcale nie śpieszy - działa cierpliwie i rozważnie, buduje grunt pod partię, która z miejsca ma uzyskać 5-10% poparcia i moim zdaniem może celować dopiero w następne wybory.

  • notozobaczymy

    W ostatnich wyborach sejmowych nie weszła m.in. jedna jedynka PiS z okręgu, gdzie partia zdobyła aż 3 mandaty. Nie weszło też kilka dwójek w okręgach, gdzie brali po kilka miejsc. Jak kandydat jest wepchnięty na siłę, to nie wejdzie i z proporcjonalnej listy.

    W krajach z jowem jowy co najwyżej utrwaliły i zakonserwowały systemy partyjne.

  • xxx131

    www.latarnikwyborczy.pl/
    Braun mnie trochę rozczarował, za zasadniczą służbą wojskową, za dotowaniem kopalni, za zasiłkami za dzieci... Niby otwarcie uważa się przeciwnikiem interwencjonizmu gospodarczego, a tutaj takie kwiatki. Miałem głosować na niego, ale jak widać tylko JKM został.

  • pawelooss

    A ja w tym latarniku tylko Wilka sobie potwierdziłem, 2 pkt. proc. przed JKM. ;) No a Braun też mnie zdziwił i w sumie przez to (i "konserwę") uplasował się dość daleko. Chociaż najlepiej został sklasyfikowany Komorowski (na ostatnim miejscu), na bazie samych odpowiedzi "Nie mam zdania". Nawet nie chciało mu się wypełniać...

    Alternatywne głosowanie, na antyprezydenta: www.interankiety.pl/interankieta/b31221dcb4ef53a7a6eb58caf9af1c71 :D

  • xxx131

    Wilk mi tam gorzej wyszedł niż Braun. Zresztą Wilk jest za dofinansowaniem do OZE. To już wolę dotować kopalnie. Niech Braun zmieni stanowisko na te 3 kwestie to niech zagłosuje.

  • pavl6

    Widzę, że Gowin z Jurkiem zacieśniają współpracę: prawapolityka.pl/2015/04/euro-gowin-i-jurek-projekt-rezolucji-ws-waluty-narodowej/

Dodaj komentarz

© PLANKTON POLITYCZNY
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci