Menu

PLANKTON POLITYCZNY

Blog polityczny o planktonie politycznym

Przeciwnicy ACTA wygwizdali Korwin-Mikkego

planktonpolityczny

Od samego początku protestów planktonowe partie próbowały ugrać coś na protestach przeciwko ACTA. Jest to jedna z niewielu okazji, gdy mogą małym nakładem sił i środków dojść ze swoimi postulatami do większej liczby ludzi. Politycy i partyjne sztandary zaczęły pojawiać się na manifestacjach.

AnonymousOd pierwszych dni protestów przeciwko ACTA najbardziej protestowali konserwatywni-liberałowie. Zarówno ci związani z Januszem Korwin-Mikkem, jak i UPR-owcy. Pomimo, że w swoich hasłach mają bezwzględną ochronę własności prywatnej, są przeciwnikami umowy.

Jednak antyACTA-owcy to świadomy element społeczny. Nie chcą, by politycy mieszali się do ich protestów. Ponadto przeważa tam, przynajmniej tak mi się wydaje, młodzież o lewicowych poglądach. Przecież, "kto za młodu nie był socjalistą...".

Nie mogą dziwić więc dzisiejsze wypadki w Krakowie. Jak donosi krakowska "Gazeta Wyborcza". Janusz Korwin-Mikke został tam wygwizdany przez uczestników protestów. Nie wiadomo, dlaczego. Być może znów wyskoczył, że za Hitlera było lepiej, bo podatki były mniejsze albo zaczął obrażać „socjalistów” swoim zwyczajem. Na razie więc ruch pozostaje apolityczny, choć ruch należy teraz do lewicowych ugrupowań. Wydaje mi się, że tutaj jest szerokie pole do popisu dla Janusza Palikota. W czasie wyborów udowodnił, że jest lepiej przygotowany do konfrontacji niż Korwin-Mikke.

                                                       * * *

SPIS PARTII

Zostań FANEM NA FACEBOOKU

Wróć na STRONĘ GŁÓWNĄ bloga

Można komentować bez logowania. Plankton nie zna ograniczeń.

Komentarze (44)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Artur Wieczorek] *.ip.netia.com.pl

    Zastanawiam sie z jakim poslizgiem dotrze do autora bloga informacja ze Ruch Palikota w pazdzierniku zdobyl 10% glosow i nie jest juz planktonem...

  • kcramsib

    Przepychanki politykierów doprowadziły do tego, że w Łodzi mieliśmy 2 demonstracje: jedną organizowaną przez Młodzież Wszechpolską a drugą przez (bodajże) Federację Młodych Socjalistów... czysta głupota biorąc pod uwagę, że wszyscy protestowali w jednej sprawie...

  • planktonpolityczny

    Wpis dotyczy JKM-a, Palikot jest tłem

  • Gość: [xerxes] *.cable.dyn.petrus.com.pl

    We Wrocławiu i w Toruniu manifestacje były organizowane przez Stowarzyszenie Marsz Niepodległości, i np. w Toruniu śpiewano hymn narodowy, skandowano "Tu jest Polska!" i "Precz z komuną!". Ten ruch nie jest jednorodny, dużo zależy od miasta...

  • Gość: [ścibor] *.instalnet.com.pl

    kcramsib: Przez Młodych Socjalistów, nie ma czegoś takiego jak Federacja Młodych Socjalistów.

    A patrząc na protesty faktycznie widzę dwie równoległe tendencje, sporo z jednej strony środowisk lewicowych i anarchistycznych, a z drugiej nacjonalistycznych (mocno zdominowali np. protesty w Rzeszowie i Częstochowie). No i jeszcze palikotowcy coś ugrywają. Korwin chyba nie potrafi się odnaleźć, podobnie jak SLD (która w dość skromnym stopniu bierze udział w tych protestach), nie mówiąc już o PiS, który mimo, że werbalnie protesty popiera po wtopie z głosowaniem swoich europosłów raczej nie ma się co tam lansować.

    Poza tym sporo rzeczy jest robione spontanicznie, protest protestowi nierówny. W jednym dopuszczają polityków do głosu, w innym nie, w jednym można symbole partyjne przynosi, w innych jest zasada no logo. Pod tym względem (tej różnorodności i spontaniczności) można mieć przynajmniej ograniczone skojarzenia z Hiszpanią czy USA.

    Jutro raport z Lublina :)

  • Gość: [ścibor] *.instalnet.com.pl

    Warto też dodać że protesty poparły "Solidarność" (nie tylko werbalnie - ich reprezentacja była np. w Katowicach) i OPZZ.

  • Gość: [Katarzyna brałąm udział w manifestacji, WIĘC WIEM CO MÓWIĘ! ] *.dynamic.chello.pl

    "Jak donosi krakowska "Gazeta Wyborcza". Janusz Korwin-Mikke został tam wygwizdany przez uczestników protestów. Nie wiadomo, dlaczego. Być może znów wyskoczył, że za Hitlera było lepiej, bo podatki były mniejsze albo zaczął obrażać socjalistów swoim zwyczajem. " Po pierwsze: jak donosi gazeta? Co to ma znaczyć? Nie było ich tam to czego się wypowiadają? O.O Po co? Nawet nei wiedzą co tam sie naprawdę działo! Po drugie: jak to nie wiadomo? I co to za domysły? Nie było ich tam, więc sory, ale co za poważna prasa robi artykół na domysłach? To żałosne.

  • planktonpolityczny

    @Katarzyna - skoro ich tam nie było, skąd mają zdjęcia? To raz, dwa, co to za lokalna gazeta, co nie wysyła na takie wydarzenia swoich ludzi?
    @Ścibor - jak myślisz, ile lewica ma poparcia w Egipcie? Tyle co PPS w II RP?

  • kcramsib

    @xerxes: W Łodzi też był hymn i okrzyki w stylu "Precz z komuną". Na szczęście 99% obecnych miała w nosie poglądy organizatorów (a większość ich nawet nie znała i dziwiła się czemu koło siebie są dwie demonstracje dotyczące tego samego) i nie doszło do żadnych ekscesów... nie licząc kilku idiotów którzy rzucali jajkami w okna UM kiedy pojawiła się w nich prezydent Zdanowska, ale to już inna historia...

    @ścibor: Mój błąd ;) A w ogóle dostałem ulotkę czegoś co nazywa się "Kooperatywa Społeczna" i ma w logo pomidora z ręką zaciśniętą w pięść oraz pięcioramienną gwiazdę... nie znam tego czegoś ale wspominam dla porządku ;)

  • Gość: [Mariusz W.] *.aci.com.pl

    A w Szczecinie na samym początku upomniałem organizatora, aby to była demonstracja neutralna, bo "komuniści też są przeciw ACTA". :-D
    I udało się. Poza jedną wpadką na początku podczas całej demonstracji głównym okrzykiem było "precz z cenzurą", a nie "precz z komuną".

  • Gość: [:] *.tktelekom.pl

    Ciekawa propozycja dla PD i SD liberalnydemokrata.blox.pl/2012/01/PD-SD-Nowa-Unia.html

  • pawmak

    Chyba że Kcramsibowi chodziło o Federację Młodych Socjaldemokratów (młodzieżówka SLD). A ja dostałem dzisiaj zaproszenie do petycji o odwołanie rządu Tuska. Hehe... :P Co do samego ACTA to się za bardzo nie interesuję, mam neutralny stosunek. Ale taki wpis polecają, to linkuję, jakby ktoś co się chciał dowiedzieć. Tylko czuję, że ta histeria z protestami to jest przeginka, nawet jeśli ACTA jest nie do końca słusza. Dodam, że pan minister Gowin namawiał rząd do niepodpisywania tego.
    A JKM sam powiedział, że był do 9. roku życia socjalistą i że każdy nim początkowo jest, a potem mądrzeje.

    W przyszłą sobotę PD wybiera jeszcze zarząd, chociaż stary... dostał absolutorium. Na stronie wreszcie się pojawiło info o kongresie, ale we władzach jest tylko Celiński i zniknęła nawet rada polityczna (która chyba nie była wybierana).
    A jakiś były członek PD też wysunął pomysł połączenia PD i SD i utworzenia Nowej Unii. Można wymyślić też lepszą nazwę, ale żeby szyld SD tak sobie zniknął po 73 latach... Ciągłość SD to absolutny ewenement w polskiej polityce i byłaby szkoda, gdyby nazwa SD zniknęła. Ale że Lisa nie wybrali na szefa PD 3 lata temu, to był duży błąd.
    Cd. analogii Piskorski-Celiński: obaj zostali szefami partii, a wybrani zostali na nich 21 dnia zimowego miesiąca w sobotę...

  • kcramsib

    @Pawmak: nie, po prostu się pomyliłem ;) Sprawdziłem i organizatorem manifestacji lewicowej był Jakub Klimczak - pełnomocnik Młodych Socjalistów z, co ciekawe, Aleksandrowa Łódzkiego. Mój błąd.

    Dla porządku dodam, że z prawej strony event swoim nazwiskiem firmował Adam Małecki, łódzki szef Młodzieży Wszechpolskiej.

  • pawmak

    A propos Celińskiego jeszcze: wg jednego z komentarzy na blogu Kuźniak wstąpił do PD (w każdym razie podpisał deklarację) już... 5 października.

  • pawelooss

    "Pomimo, że w swoich hasłach mają bezwzględną ochronę własności prywatnej, są przeciwnikami umowy."
    No i znowu pomylenie pojęć. Ty se zawieraj umowy z kimkolwiek, jakie chcesz i zabraniaj mu kopiowania swoich płodów umysłu (swoboda umów), ale z jakiej racji miałbyś wtryniać się do osoby trzeciej, która nigdy niczego z Tobą nie miała do czynienia, a tym bardziej nie podpisywała żadnej umowy zobowiązującej jej do przestrzegania takich zapisów. A gdy już wkracza automatycznie państwo zamiast konkretnej osoby czującej się poszkodowaną, która najpierw powinna wnieść sprawę do sądu, by ten rozpatrzył, czy w ogóle takie roszczenia są słuszne, to już jest całkowita tragedia. Państwo zamiast zajmować się czymś pożytecznym staje się w praktyce agencją ochrony korporacji. Tzw. "własność intelektualna" nijak odnosi się do własności dóbr rzadkich, na których jest oparta ekonomia. Powietrze jest dobrem praktycznie nierzadkim, więc nikt nie zmusza do płacenia za nie. Dlaczego miałby to robić w przypadku myśli/idei, która nie tylko praktycznie, ale i teoretycznie jest dobrem nierzadkim...

  • pawelooss

    A na wykopie ludziska popierają znów powołanie nowej formacji o formacie Polskiej Partii Piratów: wykop.pl/i/link/1019515/ludu-powstan-tworzymy-partie-obalamy-rzady/ ;)

  • Gość: [ścibor] *.instalnet.com.pl

    @kcramsib: Kooperatywy Spożywcze są tworzone przez MSów właśnie głównie np. w Łodzi i Warszawie, choć też niekiedy środowiska anarchistyczne. To rodzaj działalności spółdzielczej.
    @planktonpolityczny: Lewica w Egipcie wypadła bardzo słabo, nie ma co ukrywać i to znacznie poniżej jej oczekiwań. To jednak głównie efekt tego, że BM postrzega się jako tych którzy mocno pomagali przeżyć zwykłemu Egipcjaninowi na co dzień (chodzi raczej o pomoc typowo charytatywną, a nie jakiś zorganizowana pomoc społeczna), a z kolei salafici w kraju mocnej korupcji są postrzegani jako wyjątkowo uczciwi, Domosławski wspomina w swoim artykule o liberale, którzy właśnie dlatego zagłosował na partię tak diametralnie inną od jego wyobrażeń. Sądzę, że Egipt czekają jeszcze w najbliższym czasie mocne protesty i kluczową siłą będą tu związki zawodowe (bardzo ważny, a zapomniany gracz Arabskiej Wiosny).

  • Gość *.adsl.inetia.pl

    Filmik z tego: www.youtube.com/watch?v=JwyEtmikmRg

  • Gość: [Mariusz] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Wcale się im nie dziwie, facet będzie jeszcze straszył od czasu do czasu i organizował wiece z udziałem 10-15 obserwatorów ale nie warto już na ten cyrk zwracać uwagi. xerxes zapewne większość uczestników nie wiedziała o poglądach organizatorów bo jak najszybciej by stamtąd pouciekali. ścibor/plankton w Egipcie mimo tradycji historycznej wśród ''lewicy'' dominuje pseudolewica jak u nas.

  • Gość: [farmaceuta] *.vpn.comodo.com

    Thank You ACTA !
    nieruchomyporuszyciel.blogspot.com/2012/01/thank-you-acta.html

  • Gość: [Hipokrytes] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Naiwny jednak ten Korwin. Te protesty w sprawie ACTA to kolejna mutacja ruchu oburzonych, a to na kilometr śmierdzi lewactwem.

  • Gość: [Mariusz] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Ogólnie o całym elektoracie (bardziej adekwatne będzie określenie - zwolennicy) świadczy ten o to wspaniałomyślny komentarz znaleziony na stronie Ruchu Palikota (artykuł z sondażem ulicznym) -

    ''A teraz sobie pooglądaj na youtube z iloma ludźmi gadał i gada JKM przez ostatnie 20 lat i zrozumiesz że wybory są fałszowane a Palikot miał wejść do sejmu...''

  • Gość: [krzysiek] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Dla mnie jako zwolennika Samoobrony najważniejszym priorytetem Rządu powinien być walka z kryzysem , rosnącym bezrobociem i fatalna sytuacją w służbie zdrowia. Dziś miałem wizytę u lekarza w szpitalu. Co się dzieje w służbie zdrowia.? można to nazwać koszmarem. A Rząd zajmuje się walką z 16 mln internautów.

  • Gość: [Marek] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Srututu. Autor bierze swoje wyobrażenia za rzeczywistość. Opisy demonstracji na meinstrimowej Interii akcentują hasła antyunijne (połączone z paleniem flag UE) i antykomunistyczne. Wszędzie są biało-czerwone flagi. Wszędzie uczestniczą kibole - ci sami co na Marszu Niepodległości. Na narodowcy.net MW ogłasza, że organizowała albo przynajmniej uczestniczyła w większości manifestacji. Zresztą to nie tylko samochwalstwo - voila adamjarecki.wordpress.com/2012/01/23/nacjonalisci-pod-plaszczykiem-acta/ Na Centrum Informacji Anarchistycznej komentarze w stylu:
    "Przez te protesty naziole i inne zamordystyczne prawaki znowu nałapią sympatyków."
    albo
    "bylo 90% hipsterow gimbow i nerdow ktorzy przszli walczyc z komuna i tuskiem, do tego ekipki skinow, proporce z mieczami chuje muje beka i slabiutko strasznie"
    albo
    "W Bydgoszczy bez rewelacji, demo organizowali kretyni od korwina i ruch poparcia młodych, pod ratuszem krzyczano m.in. "precz z komuną!" (wtf?) i "tusk to pedał", ciekawe co na to ci od palikota... "
    oraz
    w katowicach też marnie niestety, pomijając zupełny brak nie tylko bloku, to nieobecne były nawet "lewicowe transparenty czy haseł (wiem, transparent mogłem zrobic sam, a haseł nikt nie podłapywał). ogólnie widziałem kilku łysych, parę osób z kolibra i sporo kiboli, tłum szybko podłapywał śpiewanie hymnu polskiego (niezbyt to uzasadnione, ale raczej mało szkodliwe), ale też wznoszenie bezsensownych zwłaszcza w kontekscie tych protestów haseł typu "precz z komuną", "tusk pedale" itp. (widać repertuar taki jak w bydgoszczy ;)) i przyśpiewek antyunijnych, lecz z pozycji zdecydowanie narodowych, nie prosocjalnych. + transparenty o podobnej treści. ogólnie prawactwo nie stanowiło wiekszosći uczestników dema, ale chyba trzeba przyznać, że w tym przypadku nadawało ton tej pikiecie."
    Palikot będzie akurat miał problem z zagospodarowaniem tego ruchu bo nie da się ukryć, że ACTA jest staje się częścią regulacji unijnych a on przecież buduje swój wizerunek na ultraeuroentuzjazmie. Wreszcie co do wygwizdania JKM - znowu CIA - anarchiści przyznają się, że to oni wygwizdali Korwina (a więc nie jacyś spontaniczni uczestnicy).
    Tak więc, panie Plankton, prosimy o uczciwe analizy a nie jakieś political fiction w stylu "fajnie by było gdyby..."

  • planktonpolityczny

    @Apropos połączenia SD i PD - nie wróżyłbym temu tworowi sukcesów, choćby przez osobę Piskorskiego, która się Polakom kojarzy tylko z przekrętami.
    @Paweloos - właśność intelektualna jest własnością. Jeśli spędzam 5 lat i wydaje milion złotych na wymyśleniu nowego silnika do samochodowego, super książki, czy fajnego filmu, to jakim prawem ktoś może mi za darmo zabrać mój owoce pracy?
    @Marek - przyznaje byli różni ludzie tam, ale z drugiej strony skupiamy się na tych, którzy byli najbardziej aktywni na marszu - wznosili okrzyki. Sądzę, że szara masa manifestantów, o ile ma jakieś poglądy, to są one lewicowe. Pisałem właśnie o tych ludziach, którzy nie są politycznie zaangażowani, a chcą pokazać swoje oburzenie wprowadzeniem ACTA.

  • Gość: [Marek] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    "szara masa manifestantów, o ile ma jakieś poglądy, to są one lewicowe"
    A na jakiej podstawie tak uważasz? Podałem masę informacji świadczących o tym, że jest inaczej, że ton nadaje prawica. Nietrudno znaleźć więcej. Skąd niby te masy lewicowców miałyby się wziąć.
    Nie po raz pierwszy zauważam, że nie przepadasz za Korwinem ale jak się robi blog nie publicystyczny tylko z jakimiś naukowymi (?) ambicjami to wypadałoby byc bardziej obiektywnym.

  • Gość: [Mariusz] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Marek to że była tam MW, nie oznacza że wszyscy zgromadzeni w manifestacji na której znaleźli się wyżej wspomniani mają takie same poglądy jak oni, 90 procent z nich zapewne nawet nie wiedziała kto to organizuje. narodowcy.net nie są wiarygodnym źródłem. To że CIA napisało że to oni zagłuszali nie oznacza że nie robili to tylko oni. Komentarze na portalach w necie nie są wiarygodne. Oczywiście plankton jest bardziej wiarygodnym źródłem niż kilka komentarzy wygrzebanych w necie...

  • Gość: [Mariusz] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Ruch Palikota, Młodzi Socjaliści, Kancelaria Sprawiedliwości Społecznej, OPZZ, Solidarność, Federacja Anarchistyczna, Krytyka Polityczna to prawica ma się rozumieć? Ale cóż według niektórych zwolenników Korwina nawet protesty w Grecji to ''walka z socjalizmem'', ''walka o wolny rynek'' to się nazywa - efekt lustra...

  • Gość: [Marek] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Mariusz, nie twierdzę, że wszyscy uczestnicy są narodowcami czy kolibrami. Twierdzę, że większość jest apolityczna ale zarazem przynajmniej NIE PRZESZKADZAJĄ im hasła prawicowe i/lub narodowe. Przy czym apolityczna to oznacza, że nie jest też lewicowa. Plankton oparł swoją opinię na JEDNEJ relacji z Gazety Wyborczej (hiperobiektywne źródełko!) z Krakowa a ja podałem dużo więcej relacji: Kielce www.youtube.com/watch?v=asqClC4f0UI , Łódź, Wrocław, Bydgoszcz, Katowice etc. Ale ty oczywiście wolisz wierzyć w to co ci pasuje. Narodowcy.net niewiarygodni, Centrum Informacji Anarchistycznej niewiarygodne, Interia fakty.interia.pl/raport/internauci-przeciwko-acta/news/protest-przeciw-acta-zamieszki-blokada-paraliz,1751282 niewiarygodne. Wiarygodne jest to co fajne. Zamknąć oczy na niewygodne fakty = nie istnieją. Brawo.
    PS
    Powyżej napisałeś, że gdyby manifestanci wiedzieli jakie organizator ma poglądy to by uciekli. Natomiast jakby dowiedzieli się jakie ty masz poglądy ("prawdziwy komunizm") to pewnie by cię nieśli na rękach. Do najbliższej przepaści.
    EOT

  • Gość: [planktonpolityczny] *.warszawa.vectranet.pl

    @Marek - zgodzę się, że nie przeszkadzają im hasła prawicowe, podobnie, jak nie przeszkadzałyby im hasła lewicowe, bo moim zdaniem są na to obojętni. Wpis był oparty na jednej relacji, całokształt na 10 relacjach Wyborczej z różnych miast. W manifestacjach brała udział prawica i lewica - wydaje mi się, ze po równo 10 proc. uczestników. Ale reszta - 80 proc. się z nimi nie identyfikowało. Moim zdaniem jest im bliżej do Palikota niż do Korwina lub narodowców. Skąd wiem? Stąd, że moi znajomi, którzy zwalczają aktywnie ACTA są lewicowi, prawicowi znajomi nie bawią się w manifestacje. Ale to subiektywa, warszawska ocena. To raz. Dwa, że to głównie młodzi ludzie, którzy w większości mają bardziej lewicowe niż prawicowe poglądy.

  • pawelooss

    "@Paweloos[s - przyp. interlokutora] - właśność intelektualna jest własnością. Jeśli spędzam 5 lat i wydaje milion złotych na wymyśleniu nowego silnika do samochodowego, super książki, czy fajnego filmu, to jakim prawem ktoś może mi za darmo zabrać mój owoce pracy?"
    Wszystko wydaje się logiczne, ale powyższe wnioskowanie opierasz na laborystycznej teorii wartości. Idąc krok dalej dojdziesz wprost do ekonomii Marksa krytykującego stan, w którym zwykli robotnicy harowali za marne grosze, a na ich krwawicy żerowali burżuje, którzy przecież cały dzień się obijali, zarządzając "tylko" ("nieuczciwie" zresztą) "zagrabionymi" środkami produkcji.
    Tak samo kopiąc dół przez cały dzień zmęczę się oczywiście o wiele bardziej niż przepisując jakieś tam dokumenty na komputerze jako white-collar worker. Idąc tropem laborystycznej teorii wartości musiałbyś się tak samo burzyć, jeśli ludzie z tej wykonujący tę drugą pracę zarabialiby więcej od tych pierwszych, a często przecież tak właśnie jest.

    Nie jestem jednak dogmatykiem i potrafię zauważyć, że ochrona abstrakcyjnego bytu tzw. "własności intelektualnej" może przynieść w pewnych warunkach korzyści. Nie można tego jednoznacznie określić na podstawie badań empirycznych, ale wydaje się, że np. patenty wydawane na stosunkowo krótki okres (chociażby 7 lat jak dawniej) potrafią wywołać impuls innowacyjności. Wydłużanie tego okresu powoduje już jednak tylko wzrost kosztów R&D (bo trzeba kupować patenty od patentów). Nie mówiąc już, że dużo logiczniejsze byłoby, gdyby ochrona patentowa była płatna w zależności od zadeklarowanej wartości danego patentu (w pierwszych latach opłacany byłby np. niski jej procent, który za kilka lat, gdy już inwestycja zaczęłaby się zwracać, rósłby geometrycznie) i dałoby się ją odkupić.

    Z takich abstrakcji prawnych jak IP da się i owszem wyciągnąć czasem korzyści dla całej gospodarki, ale należy pamiętać, że to tylko abstrakcja i nie ma uzasadnienia ideologicznego, więc nie ma co przeceniać tego rozwiązania. A już na pewno niczemu dobremu nie służą takie wypaczenia jak ochrona praw autorskich do 70 po śmierci(!) artysty (wiedzieliście, że Mein Kampf jest jeszcze chroniony przez 3 lata, a właścicielem tychże praw są... władze Bawarii? -.-). Pozdrawiam.

  • pawelooss

    Ah, nie mówiąc już o przypadku Elisha Gray vs. Alexander Bell (i wielu, wielu innych) - różnica kilku godzin w dostarczeniu wniosku patentowego do urzędu była wystarczająca, by zadecydować, który naukowiec był "złodziejem owoców cudzej pracy"(?), nawet jeśli obaj dochodziliby do tego niezależnie.

    ___

    A żeby moje wpisy nie były wyłącznie pustym teoretyzowaniem, dorzucę też od siebie jakąś planktonową cegiełkę dot. protestów anty-ACTA.

    Na poznańskiej manifestacji przemawiał przez parę chwil dr Bartosz Józwiak (prezes UPR). No i poszło mu zdecydowanie lepiej od JKM, bo nie dość że nie został wygwizdany, to jeszcze się to ludziom nawet spodobało: www.youtube.com/watch?v=ehKIrByoEb8 ;)

  • planktonpolityczny

    @pawelooss - po pierwsze przepraszam za zły podpis. Po drugie miarą wartości rzeczy nie jest ilość włożonej pracy, ale potencjalne korzyści jaki z jej owoców można dostać, alebo inaczaj - jak bardzo rzadkie są takie dobra, albo inaczej - jakie jest na nie zapotrzebowanie. Dlatego niektórzy ludzie zarabiają lepiej od ich. Wydaje mi się, że te 70 lat to jest od powstania dzieła, a nie śmierci autora i to jest najdłuższy możliwy okres. Poza tym mam prostą zasadę, jak coś jest moje, przeze mnie wykonane, to inni nie powinni mi tego zabierać.

  • Gość: [Mariusz] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Marek nie mam poglądów ''prawdziwie komunistycznych''.. Są trzy prawdy świenta prawda, tyż prawda i gówno prawda narodowcy.net zaliczają się do tej trzeciej. Komentarze to nie to samo jak artykuł (nie którzy tego nie wiedzą). Ja mogę ci dać 100 kolejnych źródeł które mówią zupełnie co innego niż twoje ale nie chce mi się na to marnować czasu bo i tak tego nie wpoisz. Na szczęście NOP, ONR, MW - ''zrobimy z wami to co hitler z żydami'' ok. 0 procent poparcia

  • Gość: [martin] *.wzks.uj.edu.pl

    Nagranie z wygwizdania www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=JwyEtmikmRg :)

  • pawelooss

    "jak bardzo rzadkie są takie dobra"
    No i dochodząc do sedna sprawy trzeba popatrzeć, czy rzeczywiście takie są. Jeśli zjem ciastko, to już nie mam ciastka, natomiast kopia piosenki nie powoduje żadnego uszczerbku na oryginale. Czy jeśli człek zanuci sobie w myślach jakiś utwór, to powinien płacić tantiemy? Wiem, że to skrajnie niedorzeczny i absurdalny przykład, ale pokazuje, że idee są nieuchwytne i kilku ludzi może dojść do takich samych zupełnie niezależnie.

    "Wydaje mi się, że te 70 lat to jest od powstania dzieła, a nie śmierci autora i to jest najdłuższy możliwy okres."
    Niestety, 70 lat od śmierci, informacja potwierdzona. Rozumiem intencje artystów, którzy chcą chronić swoje dobra rzadkie (poświęcony czas, praca) włożone w powstanie danego dzieła, ale taki czas to zdecydowanie zbyt gruba przesada i zbyt duża ingerencja w wolność całego społeczeństwa ograniczająca nieskrępowany rozwój kultury. Historia wykazała, że całkowite pozbawienie artystów takich przywilejów prawnych (jeśli nie znaleźli lub nie chcieli tworzyć u bogatego mecenasa) może doprowadzić ich zaś do nędzy i głodu, dlatego początkowy kompromis kilkuletniej ochrony był całkiem praktyczny. Niestety, gdy zbliżał się czas, w którym te przywileje miały wygasnąć, przedłużono ich ważność - i tak wręcz w nieskończoność. Obecnie wystarczy napisać sobie głupią chałturę typu "zrób mi gałę i będzie wspaniale", by odcinać od tego kupony do końca życia, a nawet dłużej, jednocześnie infiltrując wnet każdy pakiet internetowy, niwelując definicję "dozwolonego użytku" i wsadzając studenciaków do więzień za skopiowanie sobie kilku takich chał. Paranoja.

    Dogmaty - nie, kompromis nt. IP - czemu nie, natomiast obecnie wszyscy się chyba rozbestwili i pozapominali, jakie były początkowe w miarę sensowne rozwiązania (kilka! lat ochrony oraz karanie osób stricte zarabiających na piratach, a nie np. puszczających radio - już raz "otantiemowne" - dla klientów sklepu). Bo na obecnych formach kasę trzepią głównie korporacje trzymające się kurczowo przestarzałego modelu biznesowego (które inaczej mogłyby zbankrutować) kolekcjonując sobie najdrobniejsze patenty na XY lat czy zgarniających 90% ze "sprzedaży muzyki" o nikłej tak naprawdę wartości kulturowej, rzucając prawdziwym artystom ledwie ochłapy.

    tech.wp.pl/kat,1009785,title,Student-pierwsza-ofiara-miedzynarodowych-porozumien-antypirackich,wid,14199686,wiadomosc.html?ticaid=1dd07 - to tak jakbym ja zarzucił nieodpowiedzialnie jakimś pirackim linkiem, a Ciebie jako "odpowiedzialnego za to" autora bloga postawili przed sądem w USA. Paranoja i wypaczenia, choć pierwotna koncepcja abstrakcyjnej IP nie jest nawet taka zła. Właśnie przeciwko wszechwładzy takich firm i rządów wymuszających umowy typu ACTA/SOPA/PIPA/KUPA pod pozorem ochrony swoich interesów, należy protestować, bo inaczej doczekamy Orwella. Pozdrawiam.

  • Gość: [ścibor] *.instalnet.com.pl

    Wieczorem na stronie PPP powinno być już oświadczenie w sprawie ACTA.

  • Gość: [AD] *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    Byłem w Krakowie. Przyjęcie Korwina nie było może jakieś gorące, ale trudno powiedzieć, żeby został wygwizdany przez zgromadzonych. Być może kilkadziesiąt osób (na kilka tysięcy, które tuż przed szóstą już było na rynku - wtedy było przemówienie) zaczęło skandować coś w stylu "Stop kampanii politycznej". Skandujący stali niedaleko Korwina i dziennikarzy, więc pewnie dlatego zostało to dostrzeżone. Ale tego hasła tłum tak na prawdę nie podchwycił. Kiedy Korwin zszedł ze schodów pod Wieżą Ratuszową i przechodził wśród zgromadzonych, osoby, które stały blisko mnie wyrażały w większości pozytywne nastawienie do niego. Nie dziwiło mnie to specjalnie, bo głównymi współorganizatorami akcji byli członkowie KNP.

    Libertarianie (wielu z nich należy do KNP, albo z nim sympatyzuje) są przeciwnikami praw "własności intelektualnej". Ale nie trzeba być libertarianinem, żeby protestować. Bo to był protest nie przeciwko "własności intelektualnej", ale przeciwko ACTA - przeciwko niejasnym (również dla prawników!) przepisom ograniczającym wolność i ingerującym w prywatność internautów, przeciwko trybowi procedowania nad umową. W tej walce nie jest ważne, czy jest się z prawicy, czy z lewicy. Ważne, żeby opowiedzieć się przeciwko antywolnościowemu rządowi, którego oblicze zaczyna wyłazić spod grubej warstwy pudru.

  • Gość: [AD] *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    Byłem w Krakowie. Przyjęcie Korwina nie było może jakieś gorące, ale trudno powiedzieć, żeby został wygwizdany przez zgromadzonych. Być może kilkadziesiąt osób (na kilka tysięcy, które tuż przed szóstą już było na rynku - wtedy było przemówienie) zaczęło skandować coś w stylu "Stop kampanii politycznej". Skandujący stali niedaleko Korwina i dziennikarzy, więc pewnie dlatego zostało to dostrzeżone. Ale tego hasła tłum tak na prawdę nie podchwycił. Kiedy Korwin zszedł ze schodów pod Wieżą Ratuszową i przechodził wśród zgromadzonych, osoby, które stały blisko mnie wyrażały w większości pozytywne nastawienie do niego. Nie dziwiło mnie to specjalnie, bo głównymi współorganizatorami akcji byli członkowie KNP.

    Libertarianie (wielu z nich należy do KNP, albo z nim sympatyzuje) są przeciwnikami praw "własności intelektualnej". Ale nie trzeba być libertarianinem, żeby protestować. Bo to był protest nie przeciwko "własności intelektualnej", ale przeciwko ACTA - przeciwko niejasnym (również dla prawników!) przepisom ograniczającym wolność i ingerującym w prywatność internautów, przeciwko trybowi procedowania nad umową. W tej walce nie jest ważne, czy jest się z prawicy, czy z lewicy. Ważne, żeby opowiedzieć się przeciwko antywolnościowemu rządowi, którego oblicze zaczyna wyłazić spod grubej warstwy pudru. Hasło "Os-tat-nia ka-den-cja" było już skandowane przez niemal cały tłum.

  • Gość *.zamosc.mm.pl

    www.youtube.com/watch?v=VYnjDK89b3U
    Palikot również został zakrzyczany.

  • pawelooss

    "Być może kilkadziesiąt osób (na kilka tysięcy, które tuż przed szóstą już było na rynku - wtedy było przemówienie) zaczęło skandować coś w stylu "Stop kampanii politycznej". Skandujący stali niedaleko Korwina i dziennikarzy, więc pewnie dlatego zostało to dostrzeżone."
    Tak, jest to zarejestrowane na tym nagraniu od 7 minuty: www.kontestacja.com/?p=episode&e=1224

  • Gość *.proton.net.pl

    ten klałn wszędzie idzie na gotowe

  • Gość: [ja.] 194.181.161.*

    Czemu uważasz, ze nie wiadomo dlaczego wygwizdano Kurwina-Mikke? Przez całą swoją karierę polityczną wychwala on skrajny kapitalizm, istnienie mechanizmów chroniących przed nadmiernymi wpływami na życie społeczne zbyt mocnych finansowo podmiotów nazywa idiotyzmem i komuną. Tymczasem ACTA to właśnie skutek lobbingu takich potężnych finansowo podmiotów - wielkich korporacji, które dysponują finansami tak potężnymi, że mogą wpływać na politykę. To, ze JKM powie "jestem przeciw ACTA" nie zmieni teog, ze caly czas walczy o taki stan rzeczy, ktory problemy typu ACTA tworzy i ktorym mechanizmom typu ACTA sprzyja.

  • shiro-ichi

    Mi też w sumie niewiele do tego brakowało :).
    A tymczasem zajmuję się czymś przez czas oczekiwania na zwrot podatku który w tym roku ma mi zafundować mega słuchawki :P

Dodaj komentarz

© PLANKTON POLITYCZNY
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci