Menu

PLANKTON POLITYCZNY

Blog polityczny o planktonie politycznym

SLD zanurza się do poziomu planktonu

planktonpolityczny

Pierwszym krokiem do otrząśnięcia się z wyborczej porażki był wybór nowego szefa klubu parlamentarnego SLD. Wybrano polityka, który wniesie trochę świeżości w tę gnuśną partię, swoją młodzieńczą energią tchnie ducha w skostniałe struktury, charyzmą porwie za sobą młodych, odbierając tym samym wyborców Ruchowi Palikota. Pokaże, że w polityce może być inaczej niż przez ostatnie 20 lat. Wybrano... Leszka Millera, który triumfalnie wkracza w 4. dekadę swojej politycznej aktywności.

Dla przypomnienia, to jego pierwszy sukces od 2004 roku, kiedy to weszliśmy do UE. Ostatni rok negocjacji prowadził jego rząd, więc część zasługi należy się jemu. Potem była równia pochyła: niewystawienie w wyborach w 2005 roku, kompromitujący start z list Samoobrony w 2007, katastrofa jego nowej partii - Polskiej Lewicy. Tylko dzięki przychylności Grzegorza Napieralskiego udało mu się powolutku wrócić do SLD, przy okazji olewając swoich kolegów z PL. Powrót jednak mu się udał. Jestem na 66,6 proc. pewien, że to on zostanie liderem Sojuszu.

SLD ma teraz trzy wyjścia. Może zakopać się na swoich pozycjach, co zadowoli aparat partyjny i czekać, aż Palikot zniknie sam lub z pomocą PO. To jednak najpewniej zakończy się ewaporyzacją partii. Może podjąć walkę z Palikotem o lewicowy elektorat, ale jednocześnie nie reformując ugrupowania. To wyjście zapewne wybierze Miller.

Trzecim wyjściem jest wielki kongres lewicy z udziałem SLD i mniejszych planktonowych partii. Zaczynając od Zielonych 2004 (skrzydło ekologiczne), Partii Kobiet (skrzydło feministyczne), OPZZ (skrzydło społeczne), Krytyki Politycznej (skrzydło intelektualne), Partii Regionów (skrzydło rolnicze), a kończąc na Unii Pracy (mają kasę). Na to może, ale nie musi pójść Miller. Z tego rozwiązania na pewno skorzystałby Ryszard Kalisz.

Partia posthipsterskaTaka konfederacja lewicy, to powrót z udanego projektu z 1991 roku. Pozwolił on wtedy postPZPR-owcom wejść do politycznego mainstreamu i 2 lata później wygrać wybory. Czy teraz wyjdzie? Zmiana zawsze jest lepsza od zastoju. Jest szansa na wygraną, ale można też przegrać. Zastój gwarantuje tylko tę drugą możliwość. Zastój gwarantuje Miller.

PS. powstała Radykalna Partia Posthipsterska. Plankton polityczny został 13. posthipsczłonkiem.

                                               * * *

WYNIKI WYBORÓW DO SEJMU I SENATU PEŁNY SPIS

SPIS PARTII

Zostań FANEM NA FACEBOOKU Wróć na STRONĘ GŁÓWNĄ bloga

Można komentować bez logowania. Plankton nie zna ograniczeń.

Share

Komentarze (34)

Dodaj komentarz
  • conejo_infernal

    Co robi? RZ w tytule! i komentarz do usunięcia :)

  • kcramsib

    Wybór Millera to krok desperacji pokazujący, że partia ta albo szykuje się do walki z RP o lewicowy elektorat albo, co bardziej prawdopodobne, do walki o przetrwanie... i to walki która wcale nie musi zakończyć się zwycięstwem. Bo kto w tym SLD został - młodzi Napieralskiego którzy się nie sprawdzili i "młodzi" Millera którym talentu i dawnych zasług odmówić nie można ale tłumów to oni za sobą już nie pociągną... zwłaszcza teraz, gdy pojawiła się jakaś alternatywa w postaci RP. Pseudolewicowa ale jednak.

  • nudniejszy

    SLD musi iść w lewo. Nie wiem czy "ostro" w lewo, ale zająć zdecydowanie lewicowe pozycje, i w sprawach polityki socjalnej, i światopoglądowo (tzn. przede wszystkim postawić się Kościołowi).

    Jest w Polsce dosyć ludzi, którzy sensownej polityki socjalnej potrzebują albo uważają że jest konieczna. I na pewno nie są to wszystko katoliccy nacjonaliści, do jakich najlepiej trafia oferta PiS.

    Z kolei ludzie którzy światopoglądowo są na lewo, też nie wszyscy są ekonomicznymi liberałami i wyborcami Palikota.

    SLD robi w sumie to co Platforma, chce być "dobra dla wszystkich". Ale to może tylko Platforma, bo jest największa i straszy PiSem. Mniejsza partia, żeby się utrzymać, musi być bardziej wyrazista - i godzić się na to że nie wszyscy będą ją kochać (bo i tak nie będą). Albo mieć taką bazę w samorządach i w terenie jak PSL.

  • pawmak

    Miller nie zostanie szefem partii, bo obiecuje nie kandydować. Piekarska może by została, jakby była posłem. Sama by chciała Cimoszewicza. Cimoszewicz byłby dla SLD największą szansą. Tylko musiałby się dowiedzieć, że go wyrzucili i wstąpić ponownie :P Coś mówili o tym, żeby Cimoszewicza i Borowskiego włączyć do klubu SLD. Borowski już odpada, bo rano poważnie mówił o rozważeniu wstąpienia do klubu PO (bo senatorowie niezależni nie będą mogli utworzyć klubu), a tym bardziej po wyborze Millera - nieźle go krytykował. Ale WC - może akurat się zastanowi, choć z Kaliszem jako szefem klubu byłoby łatwiej. A może Wenderlich na szefa? Chyba nie... Ale prawybory na szefa to nowość trzeba przyznać wśród dużych partii. Do tej pory były chyba tylko w SDPL. Ale tam to się ciągnęło jak cholera, a SLD to jednak wielka partia, więc co dopiero.

  • akwilon_stg

    Leszek Miller jest tylko szefem klubu i zapowiada, że nie będzie ubiegał się o ponowną władzę w partii, więc jego stanowisko odnośnie kształtu lewicy jest tylko jednym z wielu. Już na długo przed wyborami słyszałem, że w SLD myślą o zupełnie nowym otwarciu, o połączeniu się z innymi i zrobieniu czegoś pod nowym szyldem. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Mam tylko nadzieję, że lewica nie zniknie z Sejmu.

  • pawmak

    Lewica będzie, jak nie SLD to Ruch Palikota, niestety.

    Ciekawe, czy Palikot uznaje transfer Kopycińskiego za prostytucję polityczną, jak to lubi określać. Wybrał w końcu mniejszy klub zamiast większego i to parę dni po wyborach. Tyle tylko że nie przeszedł do obozu rządzącego. A Biedroń jak się u Olejnik dzisiaj skompromitował...

    Olejniczak i Kalisz też zapowiadają, że nie będą ubiegać się o przewodnictwo. Piekarska też wątpliwe. Jedyne ich nadzieje na podniesienie to Kwaśniewski i Cimoszewicz (którzy są poza partią), ale oni chyba uznają, że są za wielcy... Jeśli tak, to mocnego lidera nie będzie.

  • Gość: [ktos] 195.117.88.*

    Tymczasem w Samoobronie będzie ,, zjednoczenie'' wszystkich grup i wybór nowego lidera ugrupowania do co ciekawe 15 grudnia ważne wydarzenie przed planktonem jeszcze w tym roku kto waszym zdaniem powinien zostać liderem ugrupowania?? polecam stronę www.samoobrona.org.pl

  • Gość: [krzysiek44] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Ktoś : bardzo życzyłam Samoobronie tego zjednoczenia i bardzo się cieszę ,że do niego dojdzie . A jeśli chodzi o wybór nowego lidera Samoobrony to może Ty wiesz coś więcej. Przecież jesteś działaczem partii kto ma największe szanse. Czy to będzie działacz Samoobrony czy może z poza partii .Myślę,że po zjednoczeniu Samoobrona będzie bardzo silną partią . Myślę ,że najsilniejszą z partii planktonowych i będzie miała największe szanse na powrót do Sejmu . Pozdrawiam Ktosia i wszystkich.

  • Gość: [Mariusz] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Co do dyskusji o Orbanie z poprzedniego newsa, Orban nie jest żadnym przykładem do naśladowania (gospodarka, sprawy społeczne), chyba że chodzi o sposób zdobycia władzy (ale władzę trzeba też umieć utrzymać a te 15-20 procent Fideszu po pierwszym roku rządzenia to katastrofa, i zapewne Fidesz skończy jak u nas SLD po rządach Millera). Mam zastrzeżenia do tekstu- Partia Kobiet skrzydłem ekonomicznym? Chyba feministycznym :) ekonomicznym skrzydłem prędzej byłaby Unia Pracy. I dodałbym jeszcze kilku innych satelitów SLD- KPEiR, KPP, PPS,ROG i może Miller przyciągnie swoich towarzyszy z PL.

  • Gość: [ktos] 195.117.88.*

    Najpoważniejsi kandydaci na szefa Samoobrony ;Prochoń Andrzej najwierniejszy lepperowi działacz i związkowiec Maksymiuk Janusz , uwaga mocny kandydat Szostek Roman-nauczyciel akademicki -dr ,Jerzy Piasecki ,Krzysztof Sikora , Tomasz Jankowski ,Dawid Grzegorzewski oj naprawdę ciekawie się ten nasz kongres zapowiada przegrała koncepcja niepowoływania lidera choć wielu nadal twierdzi ,że samoobrona= tylko lepper!!.

  • notozobaczymy

    "Zaczynając od Zielonych 2004 (skrzydło ekologiczne), Partii Kobiet (skrzydło ekonomiczne), OPZZ (skrzydło społeczne), Krytyki Politycznej (skrzydło intelektualne), Partii Regionów (skrzydło rolnicze)"

    Tyle że to właśnie było w tych wyborach. Trzeba naprawdę się postarać, jak szefowa PK, by z jedynki w dużym dość okręgu nie wejść do Sejmu...

  • Gość: [espen] *.polkowice.vectranet.pl

    @pawmak
    Transfer Kopycińskiego nie jest prostytucją polityczną, bo w przeciwieństwie do takiego Arłukowicza nie otrzymał on za przejście żadnych stanowisk.

    Palikot mówił kiedyś, że jest sceptyczny wobec przyjmowania na listy sejmowych polityków, ale podkreślił, że dla szczególnie ideowych może zrobić wyjątek. Kopyciński jako jedyny antyklerykalny poseł w klubie SLD (sam to przyznaje w prywatnych rozmowach) się kwalifikuje. Wykazał duże zaangażowanie w ujawnianiu matactw Komisji Majątkowej, za co zapłacił szykanami ze strony "nieznanych sprawców" (wybijanie okien w domu, majstrowanie przy kołach w samochodzie). Gdzie mu będzie lepiej jak nie u Palikota? ;) Podobno jeszcze jakiś transfer z SLD się szykuje, nie ukrywam, że liczę na prof. Senyszyn.

  • Gość: [espen] *.polkowice.vectranet.pl

    Natomiast co do SLD, to jest to partia bez przyszłości, to prawdopodobnie ich ostatnia kadencja w Sejmie RP (przynajmniej w takim kształcie). Restytucja Millera jest symbolicznym tego dowodem. Świadczy zresztą ona o tym, że Sojusz praktycznie walkowerem oddaje walkę o lewicowy elektorat z RP. Nie zdziwię się jak kadencję skończą z kołem poselskim zamiast klubu. Ich los zależy od Palikota. Jeśli na poważnie weźmie on hasło budowy nowej lewicy (a zapowiada się jak na razie, że chyba tak będzie), to SLD po prostu skazane jest na polityczny niebyt.

    I to, że Miller zapowiada, że nie będzie się ubiegał o szefostwo w partii nie oznacza, że tak się stanie. Dzień przed wyborami na szefa klubu też mówił, że nie przewiduje kandydowania... Nie mam wątpliwości, że to on zgarnie całą pulę, tym bardziej, że Kalisz zrezygnował.

    Natomiast co do Biedronia, to polecam ciekawy felieton Tomasza Machały: kampanianazywo.pl/opinie/zobaczycie-biedron-jeszcze-zrobi-kariere/#lead

  • pawmak

    Kluzik-Rostkowska też nie otrzymała żadnych stanowisk i właśnie o niej Palikot też mówił. Miller mówił, że nie przewiduje kandydowania na szefa klubu, a to nie jest zapowiedź niekandydowania, tylko zamiar na daną chwilę, z zostawieniem furtki. A na szefa partii zapowiedział, że nie będzie kandydował. Wiem że taki ``ideowy`` Kopyciński kompletnie się nie przejmuje tym, co 3 tygodnie temu opowiadał, ale Miller jednak jest bardziej odpowiedzialny za słowo. Nie wiem jak Senyszyn, ale jak Palikot zakładał ugrupowanie, to też mówiła, że jest osobą o zdecydowanie lewicowych poglądach, czego nie można powiedzieć o Palikocie i go krytykowała.
    -----
    Ciekawostka: w wyborach kandydata Ojcowizny popierał Bubel.

  • planktonpolityczny

    Pospiesch feministyczne

  • Gość: [krzysiek44] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Espen na Ruch Palikota dużo ludzi głosowało po prostu dla jaj z wieloma ludźmi rozmawiałem którzy głosowali na wasz ruch i mówili że tak postąpili na przekór rządzącym myślę że w następnych wyborach ludzie już nie będą głosować dla jaj i po Ruchu Palikota zostanie tylko czarna dziura tak jak to wczoraj mówił Leszek Miler. poz!

  • Gość: [krzysiek44] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Palikot w dzisiejszym wywiadzie powiedział że rezygnuje z niektórych postulatów lewicowych a myślę że z czasem zrezygnuje całkowicie i powiedział że jest za obniżeniem podatku dla ludzi najbogatszych i najwięcej zarabiających no bo przecież Palikot sam jest człowiekiem bardzo zamożna więc i on by musiał płacić wysokie podatki więc gdyby Palikot doszedł do władzy to za kryzys musieli by zapłacić najbiedniejsi. Więc Ruch Palikota nie jest wcale żadną lewicą. poz!

  • Gość: [espen] *.polkowice.vectranet.pl

    @pawmak
    Kluzikowa niby nie otrzymała żadnych stanowisk, ale zaliczenie w jeden rok trzech partii, w dodatku spieprzenie z tej, którą się właśnie zakładało... Ciężko to nazwać inaczej niż prostytucją.

    No jak ty uważasz Millera za człowieka "odpowiedzialnego za słowo" i wiarygodnego to gratulacje... Niewątpliwie wielokrotnie tego dowiódł. Ja jestem przekonany, że albo on będzie kandydował, albo poprze Czarzastego (podobno są w komitywie).

    Tak, wiem co Kopyciński jeszcze niedawno mówił o Palikocie. Mi to jednak nie przeszkadza. Dla mnie ważne by ostatni wiarygodni ludzie lewicy zjednoczyli się pod sztandarem Ruchu Palikota i stworzyli jeden silny front po lewej stronie sceny politycznej. Dlatego też liczę, że Senyszyn, mimo iż wielokrotnie krytycznie odnosiła się do JP, wzniesie się ponad własne animozje i zrozumie, gdzie tak naprawdę jest jej miejsce. Tym bardziej, że z Millerem się podobno nienawidzą.

    @krzysiek44
    Nie myl głosowania na przekór/z powodu buntu z głosowaniem dla jaj. Gdybym był złośliwy, tak samo mógłbym napisać o Samoobronie.

    A czarna dziura to raczej niebawem pozostanie po Millerze i SLD. Jeśli tylko Palikot będzie w swoich działaniach konsekwentny, przyszłość po lewej stronie należy właśnie do niego. I to nie jest tylko moje zdanie, bo tak samo sądzi profesor Janusz Czapiński, który twierdzi, że wejście do Sejmu Ruch Palikota to "początek lawiny", a nawet posuwa się do stwierdzenia, że to "Palikot wchłonie Tuska", a nie odwrotnie. Przypomnę, że kiedy Palikot miał 1% w sondażach, to właśnie Czapiński jako jedyny mainstreamowy komentator otwarcie głosił tezę, że w wybortach może osiągnąć nawet 10%. Sprawdziło się co do joty. Ruch Palikota nie zniknie, a będzie stale zyskiwał, bo w takim kierunku pod wpływem Zachodu zmienia się polskie społeczeństwo (jak to mówi Kowal "Polska skręca w lewactwo").

  • Gość: [espen] *.polkowice.vectranet.pl

    Natomiast jeszcze co do Kopycińskiego, to przyznam, że faktycznie styl, w jakim dokonuje się ten transfer to jest pewien zgrzyt. Mógł przejść albo przed wyborami, albo jakieś pół roku po wyborach. Na pewno lepiej by to wyglądało.

  • Gość: [Mariusz] *.dynamic.gprs.plus.pl

    No krzysiek Palikot mówił w Krytyce Politycznej że dla budowy szerszego porozumienia lewicy, RP jest gotowe zmień program na bardziej lewicowy i uwzględnić swoją lewicowość w nazwie. Także nowa ustawa stworzona przy współpracy z P. Ikonowiczem i Jego KSS o kredytach na mieszkania chyba nie jest za bardzo liberalna. A co do Samoobrony to ta partia właśnie nie ma nic wspólnego z lewicą bo prawica ideologiczna i populizm gospodarczy nie jest lewicowy. A co do głosowania dla jaj to nie chce mi się nawet komentować..

  • Gość: [krzysiek44] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Tak jak pisałem ludzie zamiast oddawać głosy nieważne zagłosowali na Palikota dla jaj. Nie myśleli jaki to odniesie skutek. A Ikonowicz za co się zabierał to wszystko się rozpadało, także myślę ,ze pomoże rozwalić i Waszą partię. Pozdrawiam.

  • pawmak

    Co do PJN-owców, którzy związali się z PO, to polecam przeczytanie tekstu pana JFL, tylko bez zacietrzewienia i zastanowienie się nad nim.

    Kopyciński ponoć ma obiecaną od Palikota jedynkę do europarlamentu. Przed wyborami nie mógł przejść, bo to co mówił o Palikocie, to mówił miesiąc już po rejestracji list... Miller może różne rzeczy mówił, ale takiej niekonsekwencji w takim krótkim czasie i w takim stylu to nie popełniał. To naprawdę nie jest do obrony - żeby Kopyciński to zrobił przynajmniej po kilku miesiącach od wyborów, a nie po paru dniach i tak krótko po takich słowach, no bez jaj... Jeszcze ten Palikot mówiący o SLD jako o kawiorowej lewicy, a sam do cholery w partii ilu ma biznesmenów??? To jest już taka hipokryzja że naprawdę, Palikot chyba naśladuje Kaczyńskiego i robi eksperyment, jak można zdobyć wyznawców, którzy ufają bez względu na wszystko.

    Ciekawie o Palikocie członek jego partii. To Kalisz miał wtedy wg niego wstąpić i się rozmyślił, więc to on wstąpił. Ponoć Lewandowska brała udział w kampanii Palikota, bo mu wyszło, że trzeba walczyć o elektorat Samoobrony... A ludzie naprawdę głosowali dla jaj w dużej części, jeśli byli pewni zwycięstwa PO. Nie mówię że na Samoobronę nie, ale może na Ruch Palikota mówi się, że jest ``inteligencką`` jej wersją, więc nie było to takim obciachem w miejskich środowiskach.

    Czarzasty też zapowiada, że nie będzie kandydował... Co to, wszyscy ważniejsi chcą się wycofać i liczyć, że Kwachu albo Cimoszka nie będą mieli wyjścia?

  • Gość: [espen] *.polkowice.vectranet.pl

    @krzysiek44
    Tak, 1,5 mln ludzi ot tak po prostu poszło sobie do urn żeby zrobić sobie jaja... Ciekawa teoria... Jak się okazuje coraz więcej ludzi chce sobie robić jaja, bo w ostatnich sondażach Palikot ma już 12%.

    @pawmak
    Owszem, styl przejścia Kopycińskiego nie był zbyt fortunny. Natomiast skoro już przeszedł, to dobrze, że jest. Na pewno będzie przydatny. Co do jego wypowiedzi sprzed miesiąca, to nie mam mu jej za złe. Wiadomo, że pewna lojalność partyjna obowiązuje, zwłaszcza w tak kluczowym dla każdej partii czasie jak kampania wyborcza. Natomiast co do rzekomej jedynki do europarlamentu, to może jakieś źródło? Bo samo "ponoć" to trochę mało.

    Co do "kawiorowej lewicy". To, że w partii Palikota jest wielu przedsiębiorców, to o niczym jeszcze nie świadczy. Wielu z nich angażuje się społecznie i charytatywnie. Stopień ich wrażliwości społecznej ocenimy tak naprawdę w trakcie prac parlamentu. Nie osądzałbym ich tylko z samego powodu, że trudzą się biznesem. Natomiast określenie "kawiorowa lewica" nader trafnie pasuje do partii, która podpisuje porozumienie z ultraliberalnym Business Centre Clubem, który ma w swoim programie tak ciekawe pomysły jak likwidacja płacy minimalnej, likwidacja ulg prorodzinnych, prywatyzacja wszystkiego co się da...

    Walczyć o elektorat Samoobrony? O to 0,07%? Nie oszukujmy się. Tego dawnego ponad 10-procentowego elektoratu Samoobrony już nie ma, został w większości wchłonięty przez PiS, a w mniejszym stopniu przez PSL. O co tu jeszcze walczyć?

    "A ludzie naprawdę głosowali dla jaj w dużej części, jeśli byli pewni zwycięstwa PO." Problem w tym, że zwycięstwo PO wcale nie było takie całkiem pewne, sondaże nie dawały im wielkiej przewagi nad PiSem. Zresztą nie da się ukryć, że straszak PiSu w tej kampanii ponownie zadziałał. Mało kto się spodziewał, że Platforma uzyska wynik prawie 40-procentowy. Większość spodziewała się 32,33, góra 35. Parę procent z tych 39 proc. PO to byli też potencjalni wyborcy Palikota, u których zwyciężył jednak strach przed Kaczyńskim. Widziałem w sieci sporo komentarzy typu "Całym sercem was popieram, ale jednak musiałem/am wybrać PO, bo bałem/am się powrotu PiSu do władzy." A więc wynik Ruchu Palikota mógł być jeszcze bardziej okazały.

  • Gość: [krzysiek44] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Palikot ,żeby się przypodobać Donaldowi Tuskowi aby załapać się do koalicji robi wszystko- raz jest lewicowcem , następnego dnia liberałem, jeszcze innego dnia kapitalistą... A tak naprawdę sam nie wie kim jest . Donald Tusk i tak woli Leszka Millera , jeżeli SLD weszłoby w koalicję z PO to tych paru lewicowców , których ma w klubie Palikot uciekną do SLD , trochę do Platformy . A u Palikota w klubie zostanie może Biedroń . Pozdrawiam .

  • pawmak

    Źródło na jedynkę tutaj. A to, że politycy jeżdżą jaguarami, to wyklucza ich troskę o biednych? Przecież oni nie deklarują liberalnych poglądów. A Palikot owszem, jednak odżegnuje się od socjalizmu. Jeśli chodzi o elektorat, to może nie obecnej Samoobrony, ale ten, który na nią głosował kiedyś - liczniej niż teraz na Ruch Palikota... Co do jaj, to np. moja kuzynka - nie wiem czy była w końcu na wyborach, ale się wybierała (ogólnie się w tamtym czasie skandalicznie zachowywała, ale mniejsza o to, bez związku z tematem) - nie cierpi PiS-u, zawsze jest za PO, a teraz mówiła że głosuje na Palikota żeby się pośmiać, bo PO na pewno wejdzie.

  • Gość: [krzysiek44] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Elektorat Samoobrony to jest od 12%-16% . Taki wynik otrzymała Samoobrona w 2005 roku w wyborach do sejmu i Andrzej Lepper w wyborach prezydenckich. Po zjednoczeniu Samoobrony , do którego ma dojść w najbliższym czasie Ten elektorat zapewne wróci do Samoobrony . A jeśli chodzi o Palikota to ,żeby dostać się do koryta to z lewicowca jeśli zajdzie taka potrzeba zrobi się najgorliwszym obrońcą Krzyża. Jestem tego przekonany . To człowiek który poglądy zmienia na zamówienie .

  • Gość: [ścibor] *.instalnet.com.pl

    lewica.pl/blog/ikonowicz/25397/ - tu parę słów wyjaśnienia o sprawie Ikonowicza, nie został on żadnym ekspertem RP (jak napisało większość mediów), a tylko chce współpracować przy zmianach w ustawie lokatorskiej, to znaczna różnica (choć ze swoich źródeł wiem, że Palikot stara się namówić Ikonowicza na jakąś ściślejszą współpracę)

    tvp.info/opinie/wywiady/lacze-lewicowosc-z-liberalizmem/5505686#.TqEabxnzcRE.facebook - a dla tych którzy jeszcze wierzyli w jakąkolwiek lewicowość Palikota polecam ten wywiad

  • kcramsib

    Z tego wszystkiego wychodzi, że jedyną liczącą się obecnie lewicową partią jest PPP... i to jest smutne bo, biorąc pod uwagę poparcie dla PPP, dochodzimy do anomalii pt "brak silnej lewicy".

    RP - jest tam kilkoro lewicowców ale stanowią oni max 1/4 klubu.
    SLD - bez komentarza - lewicą z prawdziwego zdarzenia przestali być już dawno.
    Samoobrona - wbrew twierdzeniom niektórych lewicą nie była nigdy... zresztą już się nie liczy i liczyć raczej nigdy nie będzie.

  • Gość: [ścibor] *.instalnet.com.pl

    kcramsib: Trudno się nie zgodzić.

    RP - o ile znam i cenię poglądy, nie tylko światopoglądowe, ale także w kwestiach ekonomicznych, np. Wandy Nowickiej czy Anny Grodzkiej, to większość tego towarzystwa sama odżegnuje się od jakikolwiek związków z lewicą, określając się mianem liberałów. Sam Palikot mimo kilku miłych gestów w zasadzie pozostaje zwykłym liberałem (patrz jego łagodniejsze wypowiedzi w "Krytyce Politycznej", i już typowo liberalne w TVP Info)

    SLD - to nigdy tak naprawdę nie była lewica, a partia skupiająca ludzi na zasadzie życiorysów. Szefostwo Millera (nawet jeśli tylko w klubie), który był zwolennikiem podatku liniowego, za swoich rządów ograniczał przeróżne świadczenia socjalne, wysłał wojska na okupacyjne misja w Iraku i Afganistanie i najprawdopodobniej pozwolił na istnienie na terytorium Polski tajnych baz CIA tylko ten proces pogłębi.

    Samoobrona - to oczywiście partia populistyczna, która nigdy nie była chętna do jasnego określenia ideologicznego. Szans na to żeby wrócić samodzielnie do jakiekolwiek wyższej politycznej ligi ta partia już nie ma. Jednak jeśli będzie chciała się jasno zadeklarować jako lewica (jest na to szansa jeśli do głosu doszłoby tam np. środowisko Mateusza Piskorskiego, który jest moim zdaniem jednym z inteligentniejszych i bardziej stąpających po ziemi polityków z tego środowiska) to byłaby szansa np. na dalszą współpracę z PPP i budowę szerszego socjalno-lewicowego. W jakim kierunku to pójdzie to już jednak zależy od samej Samoobrony (a że są sympatycy jasnego określenia się tej formacji można przeczytać np. tu: www.samoobrona.org.pl/pages/02.Partia/00.Aktualnosci/index.php?document=/262.html)

  • Gość: [ścibor] *.instalnet.com.pl

    Errata. Miało być: "Jednak jeśli będzie chciała się jasno zadeklarować jako lewica (jest na to szansa jeśli do głosu doszłoby tam np. środowisko Mateusza Piskorskiego, który jest moim zdaniem jednym z inteligentniejszych i bardziej stąpających po ziemi polityków z tego środowiska) to byłaby szansa np. na dalszą współpracę z PPP i budowę szerszego bloku socjalno-lewicowego."

  • Gość: [krzysiek44] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Nie ja będę decydował z kim i w jakim kierunku pójdzie Samoobrona , ale moim zdaniem PPP to bardzo słaba partia z jeszcze słabszym liderem. Gdyby Samoobrona zarejestrowała się we wszystkich okręgach tak jak PPP to nie uzyskałaby 0.5 % tylko co najmniej kilka %. A jeśli chodzi o Piotra Ikonowicza to chyba z tą współpracą z Palikotem ktoś przesadził . Dziś na blogu Samoobrony Ikonowicz krytycznie wypowiada się na temat Palikota. Myślę ,że Ikonowicz bardziej będzie współpracował z Samoobrona niż z innymi np.: Palikotem . Prawdziwa lewica to tylko Samoobrona .

  • Gość: [ścibor] *.instalnet.com.pl

    krzysiek44: Prawda jest taka, że Samoobrona nie była w stanie zarejestrować list w całym kraju i były bardzo duże różnice wewnątrz tej partii na temat strategii wyborczej.

    Jak się okazało niestety także elektorat Samoobrony nie poszedł za swoimi liderami (i to zarówno tymi którzy startowali z list PPP, jak i tymi którzy startowali samodzielnie), a wybrał RP lub nie pójście na wybory (a część już dużo wcześniej także PiS).

    Nie wierzę w to, że Samoobrona jest w stanie jeszcze samodzielnie odegrać jakąś rolę polityczną, natomiast budowa jakiejś szerszej formuły bloku w którym SO mogłaby się znaleźć jest jak najbardziej realna i wbrew temu co się dzisiaj części działaczy tej partii wydaje najbardziej sensowna. Tylko że to decyzje personalne w SO będą miały na to wpływ.

    Jeśli chodzi o kampanię to akurat współpracę z SO oceniam naprawdę dobrze, zwłaszcza w kwestiach organizacyjnych i propagandowych (roznoszenie gazet, ulotek, itp.), współpraca w wielu regionach układała się wręcz wzorcowo, przynajmniej ja mam tego typu doświadczenia.

  • Gość: [markus78] *.ip4.galileusz.pl

    SLD to lewica? Od kiedy? Od momentu podpisania cyrografu z BCC, albo od momentu kiedy Oleksy leżał krzyżem na Jasnej Górze? Albo od Momentu kiedy Wikiński wykpiwał gejów? Dajcie spokój. A te kilkanaście procent elektoratu Samoobrony? Tak jak ktoś napisał, tego elektoratu już nie ma. Został rozdrapany, a Samoobrona dziś, to tylko kikutek polityczny. Nikt do kikutka nie wróci.

  • Gość: [behemota] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Też chce być członkiem parti posthipsterowskiej. Co mam zrobic?

Dodaj komentarz

© PLANKTON POLITYCZNY
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci