Menu

PLANKTON POLITYCZNY

Blog polityczny o planktonie politycznym

Prawica - krajobraz po wyborach II

planktonpolityczny

PiasekDziś podsumowanie wyników prawicowego planktonu, planktonu. Wcześniej podsumowałem wynik Ruchu Palikota, ugrupowań lewicowych, centrowych i większych prawicowych.

Triumf ROP

Zaczniemy od największego zwycięzcy - obok Ruchu Palikota - wyborów - Ruchu Odbudowy Polski. Podwoił liczbę parlamentarzystów. Reelekcję uzyskał senator i lider ROP Stanisław Gogacz. Prócz tego 9 X posłem ROP został Bartosz Kownacki. Gratuluję! 5 kandydatów ROP zdobyło łącznie prawie 11 tys. głosów - 0,073 proc.

Image: Chaiwat / FreeDigitalPhotos.net

Gorzej poszło Ruchowi Katolicko-Narodowemu. Co prawda Antoni Macierewicz wygrał zdecydowanie w swoim okręgu (zdobył w nim co 6. głos), ale mandat straciła Krystyna Grabicka. Zdobyli razem 48,5 tys. głosów - 0,32 proc.

Klęski i co dalej?

Z PiS-owskiego planktonu najgorzej poszło Stronnictwu Piast - tej części, która poszła za Kaczyńskim. Dwóch kandydatów partii zdobyła 8678 głosów, czyli ok 0,06 proc. 8 tys. zdobył lider ugrupowania - Zdzisław Podkański i to startując z fatalnego 18. miejsca. A miał być 1. lub 2. Stefan Pastuszewski ze Stronnictwa Pracy przekonał do siebie ok. 1400 wyborców.

W wyborach do Senatu PiS popierał dwóch SKL-owców: Artura Balazsa, który w swoim mateczniku zdobył zaledwie 22 proc. głosów i był dopiero 3. w okręgu. Z kolei Marek Zagórski - lider partii - zdobył 35 proc. w porąbanym okręgu nr 60. Przegrał z kandydatem PO. Dlaczego porąbanym? Bo łączy lewicowe Suwałki, litewskie Sejny i ultraprawicowe północne Podlasie.

Te 4 ugrupowania w obecnej sytuacji nie mają wyjścia - muszą pozostać pod parasolem ochronnym PiS. Tylko w ten sposób ich istnienie ma sens. RKN już kiedyś chciał wejść do PiS, ale Jarosław Kaczyński się nie zgodził, SP praktycznie nie istnieje, a ROP jest bardziej PiS-owski od PiS. Niestety wynik wyborów nie pozostawia nadziei Piastowcom - nie mają szans samodzielnie egzystować. PSL nie pokonali. Mogą się jednak przydać Kaczyńskiemu w walce o elektorat wiejski.

Ci, co nie umieją przegrywać

W PJN-ie startowali po jednym przedstawicielu z: SKL, KPEiR, LPR, Unii Polskich Ugrupowań Monarchistycznych oraz Ruchu Ludowo Narodowego. Zdobyli po kilkaset głosów. Po wyborach swoje kontrowersyjne oblicze pokazał Krzysztof Oksiuta z SKL, który na swoim blogu ostro zaatakował Ruch Palikota.

KW Prawica to prawdziwa chmura ugrupowań prawicowych. Najsilniejszym obok Prawicy Rzeczpospolitej była UPR. Wystawiła 27 kandydatów, którzy zdobyli 1800 głosów. Lider partii - Bartosz Józwak - bardzo nieelegancko podsumował na Facebooku wybory: "Jeśli te wyniki się potwierdzą, to jednak mamy w Polsce solidną grupę bezrefleksyjnych idiotów. Mózg jak widać nie jest zdobyczą ewolucyjnie powszechną w tym narodzie''. Po tych słowach cieszę się, że jego cień dawnego UPR dostał w dupę od wyborców. Lepiej nie poszło UPR-owcom na listach Nowej Prawicy - zdobyli raptem 1120 głosów.

Drugą siłą w komitecie była Liga Polskich Rodzin. Startowało 4 kandydatów - szczerze mówiąc, spodziewałem się ich więcej. Zdobyli 400 głosów. W Bielsku-Białym startowało 3 kandydatów Stronnictwa ''Piast''. Tych, którzy woleli Jurka od Kaczyńskiego. Nie poszło im lepiej niż kolegom, którzy wygrali PiS. Zdobyli 364 głosy, co z wynikiem z PiS daje im 9 tys. głosów.

Kandydat Europy Wolnych-Ojczyzn Partii Polskiej zdobył 18 głosów, Chrześcijańskiej Demokracji III RP - 41, Stronnictwa Pracy - 18 (razem z kandydatem z listy PiS zdobyli ok 1400), dwóch kandydatów Organizacji Narodu Polskiego-Ligi Polskiej 59, a Porozumienie Polskiego 31.

Do Senatu z ramienia KW Prawica startował lider członek Przymierza Ludowo Narodowego. Zdobył ponad 3 proc. poparcia.

Na listach Nowej Prawicy startowali dwoje kandydatów Zielonych RP - zdobyli razem 907 głosów.

Prawica w Senacie

W tych wyborach w związku z jednomandatowymi okręgami wyborczymi startowało mnóstwo prawicowych komitetów i pojedynczych kandydatów. Bez powodzenia.

Najważniejsze Komitety:

Poparcie w skali całej Polski. Nowy Ekran - w tym Anna Wilk z Prawicy Rzeczpospolitej - (2 kandydatów) 0,16%, 23 369 głosów, Liga Obrony Suwerenności - z liderem Wojciechem Podjackim - (4 kandydatów) 0,13%, 19 440 głosów, Konfederacja Godność i Praworządność - w tym Adam Słomka i Kazimierz Świtoń - (3 kandydatów) 0,13%, 18 277 głosów, Przymierze dla Polski - Gabriel Janowski - 0,1%, 13 809 głosów, Liga Polskich Rodzin - Maria Sendecka - 0,06%, 8 167 głosów, KWW Ojcowizna (1 kandydat) 0,02%, 3 227 głosów, Polska Patriotyczna (1 kandydat) 0,02%, 3 482 głosy, Związek Słowiański (1 kandydat) 0,02%, 2 977 głosów.

Najważniejsi kandydaci niezależni:

Poparcie w okręgach. Longin Komołowski - 7,07 proc., 15 tys. głosów, Kornel Morawiecki - 22,7 proc., 34,6 tys. głosów, Romuald Szeremietiew - 6,2 proc. - 7,5 tys.

0 proc. Hipsterów

Wbrew zapowiedziom mediów Polska Partia Hipsterów nie tylko nie weszła do Sejmu, ale i nie zdobyła żadnego głosu. Nie wystartował żaden kandydat, bo by musiał przyznać, że jest hipsterem, a tego hipsterowi nie wolno. Po wyborach zarząd partii wydał oświadczenie: PRZEGRALIŚMY, ALE TO NIE NASZA WINA. SYSTEM JEST ZABETONOWANY, A LUD GŁUPI. 

PPH wbrew poglądom niektórych nie jest partiom lewicową, ale prawicową. Co jest bardziej hipsterskiego od wstania na 6.00 w niedzielny poranek do kościoła?

                                                     * * *

Spis kandydatów do Sejmu CZĘŚĆ PIERWSZA - kandydaci na listach głównych partii, CZĘŚĆ DRUGA - planktonowe partie.

KANDYDACI DO SENATU [INFOGRAFIKA]

SPIS PARTII

Zostań FANEM NA FACEBOOKU Wróć na STRONĘ GŁÓWNĄ bloga

Można komentować bez logowania. Plankton nie zna ograniczeń.

Share

Komentarze (9)

Dodaj komentarz
  • pawmak

    Balazs był faktycznie popierany przez PiS, ale tylko popierany, bo startował niezależnie. Zagórski wystartował z ramienia PiS. I po co mu to było... Żeby sobie chociaż jakiś łatwiejszy okręg dla PiS-u znalazł, a najlepiej wystartował z PO, skoro tak mocno współpracował z Komorowskim w wyborach prezydenckich. Najśmieszniejsze, że podpisał w imieniu SKL porozumienie z PiS, a tylko on z tej partii z ramienia PiS startował. Chyba że liczyć poparcie przez PiS Balazsa jako element porozumienia, tylko czemu AB się do członkostwa nie przyznał.

    Kaczyński się nie zgodził chyba nie tyle na wejście, co na warunki Macierewicza. I rzeczywiście, znowu tylko te 2 osoby wziął na listy. ROP od PiS jest może bardziej prawicowy, ale najbardziej pisowski to jest PiS ;) No chyba że wspomniany RKN...

    Oksiuta kontrowersyjne oblicze to cały czas pokazuje i wszystkich ostro atakuje oprócz PJN (chociaż po wyrzuceniu Kluzik i Jakubiak z PiS też napisał, że były naiwne i się nie nadają do polityki, tylko do garów). Nie cierpi PiS i PO, choć są mu podobne w poglądach, a jedną kadencję był dzięki PO posłem. Ale ostatnio jak mu komentarzy naprzybywało. A propos blogów, Wierzejski się po ponad rocznej przerwie uaktywnił i już napisał od września 10 postów. Twierdzi, że odechciało mu się wtedy po atakach pisowców. W wyborach zastanawiał się między PSL, PJN a niepójściem. Przypomnijmy dla porównania Giertych zastanawiał się między PO, PJN a KNP. Swoją drogą ciekawe jest takie poparcie LPR dla PSL, bo PSL głosowało za Lizboną, a LPR przy każdej okazji powtarza, jaka to hańba ten traktat. Zresztą PJN to też było najbardziej protraktatowe skrzydło w PiS-ie. A teraz nawet z PJN startowało 2 b. p.o. prezesa LPR - Chruszcz i Masin.

    A propos LPR, to 5 a nie 4 członków startowało z Prawicy. 2 także z Samoobrony i 1 z KNP. Z KNP też kilku przynajmniej zadeklarowanych UPR-owców i 2 jak najbardziej pewnych (w tym przewodniczący) prawicowej Partii Zielonych RP. Kandydaci Samoobrony/Polski Patriotycznej (czyli prawicy) też startowali z PPP. A z UPR na listach Prawicy było 28 członków, ale chyba byli jeszcze jacyś bezpartyjni kandydaci z rekomendacji UPR. No a z komitetów do Senatu to jeszcze był NOP ;)

    Jeśli chodzi o rozważane wcześniej porozumienie prawicowego planktonu, to zauważę, że nie ma szans na współpracę Kowala czy Jurka z Korwinem, choćby ze względu na narkotyki. Co innego sojusz PJN-SKL-Prawica-UPR. Chociaż widzę UPR-owi też by się przydał jakiś bardziej dyplomatyczny lider...

  • lundd

    Podziwiam Cię, Autorze, że Ci się chce zbierać informacje o tych wszystkich partyjkach. Ale lektura ciekawa, widac ile roznych bytów istnieje, o których nawet znawcy polityki rzadko mają okazję usłyszeć.
    Dobra robota :)

  • Gość: [mi-ka] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @planktonp- drobny błąd: otóż Marek Zagórski startował z okręgu, który obejmował: miasto B-stok, powiat b-cki oraz powiat sokólski.


    Natomiast okręg północnopodlaski obejmował i prawicową Łomżę (rządzoną przez prezydenta z SLD, która to partia wprowadziła do Rady Mista 0 radnych) i lewicowo-paltofrmerskie Suwałki, a Suwalszczyzna chwaliła się, że to z tych okolic ma pochodzić prezydent Komorowski. I włąśniew tym orkęgu wygrał, wbrew okczekiwaniom, kandydat PiSu.

    Z innej beczki- UPR, pod wodzą świeżo upiecznego sądowym wyrokiem Sądu prezesa UPR, B. Jozwiaka, uchwaliło nowy program gospodarczy. Cóż... Korwinowcom radzę nie czytać, bo grozi palpitacja serca:
    www.upr.org.pl/wiki/Program_Gospodarczy

  • pawelooss

    "nie ma szans na współpracę Kowala czy Jurka z Korwinem, choćby ze względu na narkotyki"
    Bo pragmatycznie patrząc są durni. Zamiast pozostawić tę kwestię sumieniom członków, będą walczyć ze sobą o 1% różnicy w poglądach. A ciekawe, czy Jurek zna program UPR w tej kwestii. ;]

    "Co innego sojusz PJN-SKL-Prawica-UPR."
    Ale dodanie ułamków do 2,2% nie spowoduje, że dobiją chociażby do 3% :P
    Albo coś a'la Jobbik i zebranie dotychczasowych plankton-wyborców oraz takich, którzy dotąd nie byli jeszcze nigdzie zagospodarowani, albo bawimy się kolejne 20 lat. Tylko mi się nie uśmiechają tego typu sukcesy dopiero, gdy będę przeżywał kryzys wieku średniego. :D Ale do tego potrzeba woli współpracy wszystkich, a z tym będzie cholernie trudno...

  • pawelooss

    A program UPR ku mojemu zaskoczeniu jest całkiem dobry, wyważony i dość... realny. Tylko widzę już postępującą tendencję do pychy, typu "to my jesteśmy prawdziwym UPR-em, bo wygraliśmy w sądach, więc w ogóle już pro". Czego upust dał pan prezesik po wyborkach. ;)

  • pawmak

    W kwestii sojuszy: Poczekajmy, jeszcze się będzie działo, ziobryści może akurat wyjdą z PiS-u i wyciągną do kogoś rękę, nie mają z nimi kontaktu dziennikarze, może akurat coś knują...

    W kwestii formalnej: wg PKW na listach KNP znaleźli się (zgodnie z oświadczeniami) członkowie UPR w okręgach bydgoskim, podkrakowskim i nowosądeckim. I jak to wygląda. Otóż prawdopodobnie ci z Małopolski (czyli na liście podkrakowskiej i na nowosądeckiej) nie byli członkami UPR i podali nieprawdę. Ci na liście bydgoskiej raczej są w UPR, ale wiele wskazuje na to, że będą wykluczeni (chociaż P. Skutecki już nie jest rzecznikiem). To wszystko wynika z odpowiedzi bodajże pana Brzeziny.

  • notozobaczymy

    Zagórski startował z Białegostoku. W "porąbanym" mandat wziął PiS.

    Z listy PiS dostał się były piastowiec Witko, Kuźmiuk, Wojciechowski 2. Do RKNowców można Naimskiego zaliczyć.

  • pawmak

    Nie wiem czy jeszcze można, ale człowiek Macierewicza. A piastowcy byli się nie liczą jednak.

  • Gość: [Antyszwed] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    mieszkam w Bielsku-Białej, nie w Bielsku-Białym

© PLANKTON POLITYCZNY
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci